W Londynie w 23 kolejce Fulham gości Albions. Obie drużyny w tym sezonie zawodzą, czego wynikiem jest daleka pozycja w tabeli obydwu ekip. Gospodarze z 26 punktami są na 14 pozycji zaś goście mają punkt mniej i plasują się jedno miejsce w tabeli niżej. Faworytem bukmacherów jest ekipa gospodarzy. Siłą gospodarzy są mecze przed własną publicznością. W ostatnich pięciu meczach u siebie wygrali 4-krotnie. Ich łupem padło Newcastle (5:2), Arsenal (2:1), Bolton (2:0 ) i Liverpool (1:0). Goście natomiast ostatnie dwa miesiące grali najgorzej jak to mozliwe. Porażka goniła porażkę i tylko czasem udawało im się urwać punkt swojemu przeciwnikowi. W ostatnim czasie jednak przełamali się i po trzech porażkach z rzędu niespodziewanie wygrali wyjazda ze Stoke (2:1, strzelając zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry). Co ciekawe to właśnie na wyjazdach idzie im w tym sezonie lepiej, gdzie zdobyli aż 17 punktów. Stawiam na wygraną gospodarzy, choć i remis jest wielce prawdopodobny.
Znajdująca się ostatnio w bardzo dobrej formie drużyna mistrza Włoch, AC Milan wybiera się dzis do Rzymu na mecz z Lazio. Ten mecz jest bardzo dobrą szansą na wskoczenie na fotel lidera po tym jak wczoraj odwołano mecz Juventusu. Obie druzyny mierzyły się już ze sobą w tym roku, kiedy to tydzień temu w Pucharze Włoch Milan wygrał 3:1. W lidze historia spotkań między tymi drużynami przedstawia się nieco inaczej. Bodaj cztery ostatnie spotkania zakończyły się podziałem punktów. Gospodarze z 36 punktami zajmuja wysoką czwartą lokatę. W miniony weekend w wyjazdowym spotkaniu nie dali szans Cheivo i wygrakli z nimi 3:0. Do tego ostatni raz u siebie przegrali ponad dwa miesiące temu (0:1 z Juve). Od tej pory przed własną publicznością pokonali Novarę (3:0) i Atalantę (2:0) oarz zremisowali bezbramkowo z Chievi i 2:2 z Udinese. Co ciekawe lepiej wiedzie się mi na wyjazdach, gdzie w obecnym sezonie zdobyli o 4 punkty więcej niz na własnym obiekcie. Goście z 43 punktami (strata punktu do Juve) plasują się na drugiej lokacie w tabeli. Od pamiętnej porażki z Interem (0:1) minęło juz pół miesiąca i wszystko zdaje się wracać do normy. Wygrana w Pucharze Włoch z Lazio oraz dwa zwycięstwa w lidze (po 3:0 z Novarą i Cagliari) uspokoiło kibiców. Ale dzisiejszy mecz zaczyna bardzo ważny okres dla zespołu Rossonierich. Jeśli w dziejszym meczu Milan wygra, będzie to bardzo ważna wiktoria, która doda im pewności siebie przed meczami Ligi Mistrzów i batalią w lidze o mistrzostwo. Stawiam na remis choć i wygrana gości jest wielce prawdopodobna.
Dwudziesta kolejka we włoskiej Serie A kończy się spotkaniem w Mediolanie na San Siro, gdzie o 20.30 w niedzielę miejscowe AC gra z Cagliari. Gospodarze są obecnie wiceliderem (40 punktów) i nikt o zdrowych zmysłach nie spodziewa się, że ekipa z Sardynii (11 miejsce z 23 punktami) urwie jakieś punkty mistrzom Włoch. Gospodarze po wpatce w derbach z Interem (0:1) prezentują się bardzo dobrze i ten kiks nie podciął im skrzydeł. W środku tygodnia pewnie pokonali 3:1 w Pucharze Włoch Lazio. W minionej kolejce Serie A, 3:0 na wyjeżdzie wygrali z Novarą. Do tego w lidze są najlepiej grającą drużyną na wyjazdach (6 zwycięstw, 2 remisy i 2 porażki). Do tego wystąpią w najsilniejszym składzie, więc wszelkie atuty przemawiają na ich korzyść. Goście napewno od poczatku meczu będą się murować i grać na remis. Cagliari ostatni raz w lidze przegrało cztery kolejki temu, właśnie z Milanem (0:2). Póżniej przyszła wygrana 3:0 z Genoą i dwa remisy (w Turynie 1:1 z Juventusem i 0:0 z Fiorentiną). Staiwam na wygraną MIlanu nawet z handi -1.
W dwudziestej kolejce włoskiej Serie A, broniący się przed spadkiem beniaminek Lecce gra z wracającą do wysokiej formy drużyną Interu. Wiadomym jest, że faworytem tego spotkania jest ekipa gości, która po bardzo słabym początku sezonu, teraz złapali rytm wygrywają mecz za meczem awansowali na 4 lokatę (35 punktów). Gospodarze mający 13 punktów są przedostatnią drużyną tej ligi. Gospodarze po fatalnym początku w ostatnich tygodniach zaczęli grać lepiej, co sprawiło, że sensacyjnie wygrali 1:0 we Florencji z AC Fiorentiną. W ostatniej kolejce na własnym terenie 2:2 zremisowali z Chievo, strzelając wyrównującą bramkę w 92 minucie. Wcześniej na własnym terenie przegrali trzy mecze z rzędu i nadal są jedyną ekipą w lidze, które nie wygrała przed własną publicznością. Inter wygrał ostatnie osiem ligowych spotkań, i ich chumory popsóła porażka z Pucharu Włoch, kiedy we wtorek 0:2 ulegli SSC Napoli. To jednak nie powinno mieć większego znaczenia w kontekscie meczui z Lecce. Stawiam na wygraną gości, a każde inne roztrzygnięcie będzie dużym zaskoczeniem.
Dziś wieczorem w Mediolanie Milan w pierwszym spotkaniu ćwierćfinału Pucharu Włoch zagra z Lazio. Oczywiście faworytem tego meczu są Rossonieri, ale jak wiemy, krajowe puchary zawsze rządzą się własnymi prawami. Zwłaszcza, że Milan w meczach z Lazio nie radzi sobie najlepiej. Ostatnie cztery spotkania między tymi druzynami zakończyły się remisami. Gospodarze jak zawsze w Pucharze Włoch przyzwyczaili nas do tego, że nie grają w najmocniejszym składzie. Nie zagra więc Ibra i jeszcze kilku przemęczonych lub poobijanych graczy z pierwszego składu. Swoją przygodę z Pucharem zaczęli w poprzedniej rundzie, kiedy to 2:1 po dogrywce wygrali ze słabiutką Novarą. W lidze w ostatniej kloejce na wyjeżdzie 3:0 pokonali tę samą Novarę. To sparwiło, że Rossonieri mają tylko punkt straty do liderującej w Serie A drużyny Juve. Piłkarze ze stolicy Italii na mecz z Milanem napewno przyjadą w najmocniejszym składzie. Równiez Lazio swoją przygodę z Pucharem zaczęło od ostatniej rundy kiedy to w Rzymie pokonali 3:2 drugoligową Hellas Veronę. W lidze w miniony weekend po bardzo zaciętym boju 1:2 przegrali z Interem. To sprawiło, że właście na rzecz piłkarzy z Giueppe Meazza stracili czwartą lokatę w tabeli. Moim zdaniem remis 1:1 jest najbardziej prawdopdobnym roztrzygnięciem.
Dziś wieczorem w Barcelonie będziemy świadkami rewanżowego spotkania ćwierćfinału Pucharu Króla po między Barceloną a Realem Madryt. Będzie to, jak już mogliśmy się o tym przekonać wielkorotnie, piłkarska wojna. I choć w lidze liderem są Królewscy, którzy wyprzedzają ekipę z Katalonii aż o 5 punktów, to sprawa awansu do półfinału Pucharu Króla jest raczej przesądzona na korzyść dzisiejszych gospodarzy. Wszystko za sprawą wygranej 2:1 przed tygodniem w stolicy Hiszpanii. Najlepsza drużyna świata, jaką niewątpliwie jest FC Barcelona, grając z Realem już wielokrotnie udowodniła swoją wyższość i dziś wieczorem zrobi wszystko by znów rozprawić się z Mourinho i spółką. W ostatniej ligowej kolejce obie drużyny po 4:1 pokonały swoich przeciwników (Baca wygrała na wyjeżdzie z Malagą, a Królewscy pokonali na Bernabue Bilbao). Wszystko wskazuje na to, że Barca dziś wygra z Realem ale i remis 1:1 nie jest wykluczony. Stawiam na remis.
Rewanżowe spotkanie półfinału Carlings Cup między Liverpoolem a Man City zapowiada się bardzo interesująco. Tym bardziej, że w pierwszym meczu The Reds wygrali 1:0 i dziś Citizens zrobią wszystko, aby wygrać. Liverpool w obecnym sezonie nie spisuje się najlepiej, szczególnie na własnym stadionie, gdzie w lidze bardzo często remisował. W tabeli Premiership z 35 punktami jest dopiero siódmy. Piłkarze Man City mają lepsze humory, gdyż z 54 punktami są liderem z 3 punktami przewagi nad swoim lokalnym rywalem, United. W poprzedniej kolejce Liverpool 1:3 przegral na wyjeżdzie ze słabym Boltonem, zaś City 3:2 pokonali w meczu na szczycie Tottenham. W Carlings Cup Liverpool swoją gre zaczął od 1/32, gdy 3:1 pokonał Exeter. 1/16 2:1 wygrali z Brighton, a w następnej rundzie tym samym wynikiem wyelimonowali Stoke. W ćwierćfinale dość neispodziewanie 2:0 pokonali Chelseę. City natomiast swoją przygodę zaczęli od zwycięstwa w 1/16 z Brighton. W 1/8 5:2 rozgromili Wolveshampton, a w ćwierćfinale 1:0 wygrali z Arsenalem. Zdaje się, że to Liverpool jest bardziej zdetermiowany, by awansować do finału, który może byc ich przepustką do europejskich pucharów. Mimo wszystko stawiam na wygraną gości, choć i remi8s jest tu wielce prawdopodobny.
Dokończenie 22 kolejki tureckiej SuperLigi między Istambulem a Fenerbahce zdaje si ę mieć pewnego faworyta w postaci drużyny gości. Gospodarze z 27 punktami plasują się na 11 lokacie, i po szeregu porażek z rzędu dopiero w ostatniej kolejce przełamali się i wygrali 3:2 z Manisasporem. Co ciekawe u sibie graja bardzo solidnie, przegrywając tylko raz, 7 stycznia 0:2 z Trabzonsporem. Najczęstrzym wynikiem jaki mają okazję uśiwadczyc piłkarze Buyuksehiru swoim zawodnikom to remis (5 razy, a 4-krotnie wygrywali). Piłkarze Fenerbahce w obecnym sezonie, jak zawsze walcza o mistrzostwo Turcji. W obecnym sezonie z 45 punktami są wiceliderem, tracąc do Galatasaray 2 punkty i dzisiejszy mecz będzie ważny, gdyż Fenerbahce nie może pozwolić sobie na stratę jakichkolwiek punktów. Ich forma jest bardzo stabilna i grają na wysokim poziomie czego dowodem są trzy ostatnie zwycięstwa z rzędu. Mimo wszystko stawiam na remis, gdyż gospodarze to stabilna ekipa i sa w stanie zdobyc punkt nawet z Fenerbahce.
W nocy czeka nas dość ciekawe spotkanie, w którym Edmonton Oilers goszczą Rekiny z San Jose. Zdecydowanym faworytem tego meczu są oczywiście goście, którzy z 57 punktami po 45 meczach zajmują trzecia lokatę na Wschodzie. Oilers natomiast mają o 19 punktów mniej i są przedostatnią drużyną w tej samej Konferencji. Gospodarze są obecnie w trudnej sytuacji, gdyż przegrali trzy ostatnie spotkania (2:6 z Calgary, 0:1 z St. Louis i 2:4 z Columbią B.J.). Na własnym lodowisku tez nie wiedzie im się za dobrze, gdyż wygrali tylko dwa mecze z poprzednich pięciu. Również Rekiny ostatnich dni nie mogą za dobrze wspominać. Przegrane 3:4 z Vancouver i 1:4 z Ottawą nie napawają optymizmem, choć mogą być tylko przemęczeniem. Ostatnie dwa wyjazdy przegrali, lecz wcześniej 2:1 pokonali Blue Jackets i 2:0 Winnipeg, więc i dziś nie powinni mieć aż tak wielkich problemów by uporać się z Oilers. Stawiam na ich wygraną nawet z handi -1.
Przed sezonem chyba nikt nie spodziewał się, że po 18 kolejkach w hiszpańskiej Primera Division Villarreal będzie znajdował się na przedostatniej lokacie w tabeli. Kibice Żóltej Łodzi Podwodnej liczą, że w 19 kolejce ich idole uporają się z ekipą z Gijon, która w tabeli plasuje się tuz nad dzisiejszymi gospodarzami mając na koncie o 2 punkty więcej. Gospodarze w ostatnich pięciu meczach zdobyli tylko 2 punkty (0:3 z ATH. Madryt, 2:2 z Valencią, 1:2 z Ossasuną, 1:1 z Sociedad i 0:1 z Santanderem). U siebie w ostatnich czterech meczach zdobyli 8 punktów i da postawa daje nadzieje na sukces w dzisiejszym spotkaniu. Goście do Villarreal przyjezdzają z naqdzieją na jakiekolwiek punkty. Nie zwykli ostatnimi czasy remisować, bo w pięciu meczach 2 razy schodzili z boiska zwycięscy i 3-krotnie pokonani. Na wyjazdach w trzech poprzednich meczach wygrali raz i 2-krotnie przegrywali, a do tego tylko raz w całym sezonie zremisowali. Satwiam na wygraną gospodarzy, którzy w ten spos ób muszą się przelamac i wyjść ze strefy spadkowej.









