W 20 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Bournemouth i Arsenal Londyn. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są goście i również uważam, zdołają oni zgarnąć dzisiaj pełną pulę. Gospodarze z dorobkiem 24 punktów zajmują 9 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 40 oczek i plasują się na 4 miejscu. Piłkarze Bournemouth prezentują się w kratkę. W ostatnich 3 spotkaniach najpierw przegrali u siebie z Southampton 1-3, następnie 0-3 w Londynie z Chelsea, ale w poprzedniej rundzie pewnie pokonali na wyjeździe, zamykające tabelę Swansea 3-0. Przed własną publicznością mają bilans gier 5-13, co daje im 11 lokatę. Natomiast zawodnicy Arsenalu, jeśli zwyciężą w dzisiejszym meczu, to wskoczą na 3 pozycję. Po wyjazdowej porażce 1-2 z Manchesterem City, później wygrali u siebie 1-0 z West Brom i 2-0 z Crystal Palace. W delegacjach "Kanonierzy" mają stosunek spotkań 5-2-2, co daje im zaledwie 5 miejsce, zatem chcąc być przynajmniej na podium na koniec rozgrywek i automatycznie awansować do LM, muszą to zdecydowanie poprawić. Biorąc pod uwagę bardzo nierówną postawę gospodarzy, liczę, że gracze A. Wengera będą w stanie wyjść zwycięsko z tej konfrontacji.
W 20 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy West Ham i Manchester United. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są goście i również uważam, ze zdołają oni zgarnąć pełna pulę. Gospodarze z dorobkiem 22 punktów zajmują 12 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 36 oczek i plasują się na 6 miejscu. Piłkarze West Ham są obecnie w niezłej dyspozycji. Co prawda w poprzedniej rundzie przegrali w Leicester 0-1, ale wcześniej mieli serię 3 wygranych z rzędu. Ich rywalami były kluby z dolnej części tabeli, ale "Młoty" nie zawiodły. Przed własną publicznością mają bilans gier 4-2-3, co daje im 14 lokatę. Natomiast zawodnicy Manchesteru w końcu zaczęli gromadzić punkty i pną się w górę tabeli. Aktualnie notują passę 5 kolejnych zwycięstw, zatem nie ma potrzeby opisywać kogo i gdzie ogrywali. Taka sytuacja oczywiście sprawia, że w szatni graczy J. Mourinho panuje znakomita atmosfera. W delegacjach "Czerwone Diabły" maja stosunek spotkań 5-2-2, co daje im 5 pozycję. Biorąc pod uwagę jak spisują się piłkarze oby dwu drużyn, fakt, jak często teraz grają, a także potencjał piłkarski, spodziewam się, że to goście zdołają wyjść z tej konfrontacji zwycięsko. Myślę, że duże znaczenie będzie miała szersza kadra Manchesteru.
W 19 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Burnley i Sunderland. Jak widać po kursach, dość trudno wytypować tutaj rozstrzygnięcie i w związku z tym poszukam innej opcji i obstawię na liczbę goli, poniżej 2,5. Gospodarze z dorobkiem 20 punktów zajmują 14 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 14 oczek i plasują się na 18 miejscu. Piłkarze Burnley mają ogólny bilans bramkowy 17-28, co daje równo 2,5. Przed własna publicznością różnica ta po 10 rundach wynosi 15-10, zatem również dokładnie 2,5. Jednak należy zwrócić uwagę, że statystycznie tracą tylko 1 gola. Natomiast zawodnicy Sunderlandu mają dorobek 16-31, więc 2,6 trafienia na mecz z ich udziałem. Ale w delegacjach bilans ten wynosi tylko 5-16, co daje 2,3 gola. Niemniej od razu widać, jak mizernie prezentują się w ofensywie. Biorąc pod uwagę te dane oraz stawkę tego spotkania, spodziewam się bardzo wyrównanego starcia, z mała ilością sytuacji bramkowych. Liczę, że nie zobaczymy więcej niż 2 gole.
W 19 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Chelsea Londyn i Stoke City. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są gospodarze, ale kurs na nich wystawiony jest mało atrakcyjny i w związku z tym poszukam innej opcji i obstawię na liczbę goli, poniżej 2,5. "The Blues" z dorobkiem 46 punktów są liderem tabeli, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 21 oczek i plasują się na 13 miejscu. Piłkarze Chelsea mogą się pochwalić bilansem bramkowym 38-11, co daje wysoką średnią 2,7. Przed własną publicznością mają różnicę 24-4, co daje okazałe 3,1. Ale od razu widać, że bardzo trudno jest sforsować defensywę piłkarzy A. Conte. Natomiast zawodnicy Stoke mają stosunek bramkowy 20-28, zatem średnia 2,6. W delegacjach bilans ten osiąga 9-15, czyli także 2,6 gola na spotkanie z ich udziałem. Teoretycznie wszystko przemawia za tym, że spokojnie powinno paść przynajmniej 3 gole. Uważam jednak, że goście nie będą w stanie cokolwiek ugrać, a jedynie będą myśleli o murowaniu własnej bramki. Spodziewam się zmasowanych ataków gospodarzy, ale nie liczę na ich wysoką wygraną.
W 19 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Leicester i West Ham United. U bukmacherów niewielkim faworytem są gospodarze, ja jednak uważam, że nieco pewniejszym typem jest obstawienie na liczbę goli, powyżej 2,5. Gospodarze z dorobkiem 17 punktów zajmują 16 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 22 oczka i plasują się na 11 miejscu. Aktualni mistrzowie Anglii zdecydowanie zawodzą swoich kibiców, ale mnie najbardziej interesuje ich dorobek strzelecki, jest on całkiem okazały. Mogą się pochwalić bilansem bramkowym 23-31, co daje równo 3 trafienia na mecz z ich udziałem. Przed własną publicznością maja różnice 15-10, czyli prawie 2,8. Natomiast zawodnicy West Ham notują obecnie serie 3 wygranych z rzędu i mają ogólny stosunek goli 23-32, więc również średnia 3. W delegacjach, po 9 rundach 14-18, zatem jest jeszcze lepiej bo nawet 3,5. Biorąc pod uwagę te dane spodziewam się bardzo widowiskowego i otwartego meczu i liczę, że zobaczymy w tym spotkaniu przynajmniej 3 gole.
W 20 kolejce szkockiej Premiership zmierzą się ze sobą ekipy Partick Thistle i Dundee FC. U bukmacherów niewielkim faworytem są gospodarze i również uważam, ze zdołają oni zgarnąć dzisiaj pełną pulę. Partick z dorobkiem 18 punktów zajmuje 9 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 19 oczek i plasują się na 7 miejscu. Gospodarze prezentują się w kratkę, bowiem w ostatnich 3 meczach zdobyli 4 punkty, Po remisie 1-1 w Hearts, ponieśli porażkę 0-1 w Glasgow z Celticiem, a w poprzedniej rundzie pokonali 3-1 na wyjeździe Ross County. Bardzo słabą stroną piłkarzy Partick są występy przed własną publicznością, gdyż z bilansem 1-3-5 zajmują ostatnią lokatę pod tym względem w lidze. Ich 3 ostatnie spotkania na własnym stadionie to porażki, należy jednak zaznaczyć, że grali z trzema czołowymi klubami ligi. Liczę, że w końcu gospodarze zdołają się przełamać, tym bardziej, że rywal również nie prezentuje się obecnie zbyt dobrze i podobnie, jak Partick zdobyli w 3 ostatnich spotkaniach 4 oczka. Jednak na boiskach przeciwnika mają serię 3 porażek z rzędu. Ogólny stosunek wyjazdowych starć Dundee wynosi 2-1-6, co daje im 9 pozycję w tabeli. Spodziewam się bardzo wyrównanego pojedynku, ale uważam, że to gospodarze będą w stanie zgarnąć komplet punktów.
W szkockiej Premiership zmierzą się dzisiaj ekipy Celtic Glasgow i Ross County. Oczywiście zdecydowanym faworytem tej konfrontacji są gospodarze, ale kurs na nich wystawiony jest mało atrakcyjny i w związku z tym poszukam innej opcji i obstawię na liczbę goli, poniżej 3,5. Celtic z dorobkiem 52 punktów jest rzecz jasna liderem i spokojnie zmierza po swój kolejny mistrzowski tytuł, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 20 oczek i plasują się na 6 miejscu. Jeśli chodzi o dorobek strzelecki, to piłkarze z Glasgow mogą się pochwalić osiągnięciem 50-13, co daje równo 3,5 trafienia na mecz z ich udziałem. W spotkaniach przed własną publicznością, po 8 kolejkach bilans ten wynosi 24-4, czyli również dokładnie 3,5 bramki. Od razu widać, że defensywa Celticu jest bardzo trudna do rozbicia. Natomiast zawodnicy Ross County mają ogólny stosunek goli 20-32, zatem średnia 2,7. W delegacjach po 9 rundach różnica ta wynosi 9-14, więc tylko 2,5 bramki, czyli statystycznie mieści się to w przedziale, który obstawiam. Biorąc pod uwagę te dane liczę, że gospodarze jak zwykle zagrają bardzo uważnie w obronie, a goście, którzy nie szczególnie wykazują się skutecznością, nie zagrają jakiegoś nadzwyczajnego meczu, ale także zaprezentują się dobrze w defensywie.
W 18 kolejce angielskiej Premier League zmierza się ze sobą ekipy Manchester United i Sunderland. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są gospodarze, jednak kurs na nich wystawiony jest mało atrakcyjny i w związku z tym poszukam innej opcji i zagram na liczbę goli, poniżej 3,5. Manchester z dorobkiem 30 punktów zajmuje 6 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 14 oczek i plasują się na 18 miejscu. "Czerwone Diabły" mogą się pochwalić bilansem bramkowym 24-17, co daje 2,4 trafienia na mecz z ich udziałem. Przed własną publicznością, po 8 rundach osiągnięcie to wynosi 11-6, zatem już tylko 2,1 bramki. Widać, że podopieczni J. Mourinho dużo uwagi poświęcają na grę defensywną, co odbija się na ataku. Natomiast zawodnicy Sunderlandu mają stosunek bramkowy 15-28, co daje niezłą średnią 2,5 trafienia, ale to wciąż mieści się w granicach przedziału, który obstawiam. W delegacjach ich różnica goli po 8 kolejkach wynosi zaledwie 4-13, więc tylko 2,1. Od razu widać, jak słabo w ofensywie spisują się goście na wyjazdach. Biorąc pod uwagę słabą skuteczność graczy Sunderlandu na boiskach rywali oraz dobrą postawę United u siebie w obronie, spodziewam się, że nie zobaczymy więcej niż 3 gole.
W 18 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Watford i Crystal Palace. Jak widać po kursach wystawionych u bukmacherów bardzo trudno w tym starciu wytypować faworyta i w związku z tym poszukam innej opcji i obstawię na liczbę goli, powyżej 2,5. Gospodarze z dorobkiem 21 punktów zajmują 12 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 15 oczek i plasują się na 17 miejscu. Jeśli chodzi o dorobek strzelecki to piłkarze Watford mogą się pochwalić ogólnym osiągnięciem 21-29, co daje 2,9 trafienie na mecz z ich udziałem, z czego przed własną publicznością, po 8 rundach 13-12, zatem średnia 3,1. Natomiast zawodnicy Crystal Palace mają ogólny bilans bramek 28-32, więc imponujące 3,5 gola, z czego w delegacjach po 8 kolejkach jest jeszcze lepiej, bowiem16-19. Tak więc w spotkaniach wyjazdowych średnia ich bramek osiąga niesamowite 4,3. Biorąc pod uwagę te dane, spodziewam się, że grające bardzo ofensywnie drużyny stworzą widowiskowe spotkanie i liczę, że zobaczymy w nim powyżej 3 gole.
W 16 kolejce tureckiej Super Lig zmierzą się ze sobą ekipy Galatasaray Stambuł i Alanyaspor. Podobnie, jak bukmacherzy, którzy w roli zdecydowanego faworyta widzą gospodarzy, również uważam, że zdołają oni zgarnąć pełną pulę. Galatsaray z dorobkiem 30 punktów zajmuje 3 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 18 oczek i plasują się na 11 miejscu. Piłkarze Galatasaray za cel mają wywalczenie mistrzostwa kraju, ale w tym momencie mają do lidera już 5 punktów straty, zatem chcąc to osiągnąć nie mogą sobie pozwalać na wpadki. Gracze tego klubu są w dobrej dyspozycji, co prawda w poprzedniej rundzie tylko zremisowali na wyjeździe 2-2 w Osmanlispor, ale wcześniej mieli serię 3 wygranych z rzędu. Przed własną publicznością mają bilans gier 5-0-2, co daje m 5 lokatę, tak więc, jak na klub z aspiracjami na tytuł to zdecydowanie za mało. Natomiast zawodnicy Alanyaspor prezentują się w kratkę. Po porażce 2-3 u siebie z Konyaspor, wygrali 2-0 na wyjeździe w Karabukspor, a w poprzedniej rundzie bezbramkowo zremisowali na własnym stadionie z Akhesir. W delegacjach mają stosunek meczy 1-2-4, co sprawia, że zajmują 13 pozycję pod tym względem. Biorąc pod uwagę potencjał piłkarski graczy oby dwu drużyn oraz ich aktualną postawę, a także cele, jakie mają przed sobą, liczę na wygraną Galatasaray.



