W 4 kolejce LM w grupie B, zmierzą się ze sobą ekipy Benfica Lisbona i Dynamo Kijów. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są gospodarze i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie , jak ich wygrana będzie sporą niespodzianką. Klub z Lisbony z dorobkiem 4 punktów zajmują 3 pozycję, natomiast piłkarze z Ukrainy zgromadzili do tej pory 1 oczko i zajmują 4 miejsce. Piłkarze Benfiki w 1 rundzie zremisowali u siebie 1-1 z Besiktasem, następnie przegrali 2-4 w Neapolu, ale w poprzedniej kolejce zwyciężyli właśnie z Dynamem 2-0 w Kijowie. W tym spotkaniu już w 9 minucie goście objęli prowadzenie z rzutu karnego, a w 2 połowie podwyższyli prowadzenie. Natomiast Kijowianie swój punkt zdobyli osiągając remis 1-1 w Stambule i podobnie, jak ich dzisiejsi rywale musieli uznać wyższość Napoli, ulegając im u siebie 1-2, na inauguracje rozgrywek. Biorąc pod uwagę bezpośredni pojedynek tych drużyn oraz nie najlepszą dyspozycję graczy Dynama, spodziewam się, że gospodarze grając przed własną publicznością ponownie zdołają ograć rywali. Absencje: Benfica - Jonas, niepewni występu są Luisao i Silva. Dynamo - bez osłabień.
W 9 kolejce tureckiej Super Lig zmierzą się ze sobą ekipy Adanaspor i Galatasaray Stambuł. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są goście i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie, jak ich wygrana będzie sporą niespodzianką. Gospodarze z dorobkiem 5 punktów zajmują przedostatnią, 17 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 17 oczek i plasują się na 3 miejscu. Piłkarze Adanaspor są w bardzo kiepskiej dyspozycji, bowiem notują serię 3 porażek z rzędu. Przegrali 0-1 w Konyaspor, 1-2 u siebie z Karabukspor i w poprzedniej rundzie 0-1 na wyjeździe z Akhisar Belediye. Co prawda było to nieznaczne przegrane, ale w tym momencie sytuacja klubu zrobiła się bardzo trudna. Przed własną publicznością drużyna Adanaspor ma bilans gier 1-1-2, co daje im 15 lokatę w lidze, pod tym względem. Natomiast zespół Galatasaray ma za cel wywalczenie tytułu mistrzowskiego. Na razie ich starta do lidera wynosi 4 punkty, ale mają o 1 spotkanie rozegrane mniej. Tak więc chcąc nie stracić dystansu do prowadzącego Besiktasu, nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. Po wygranych 3-1 z Antalyaspor u siebie i 1-0 w Genclerbirligi, w zeszłej kolejce piłkarze Galaty zawiedli swoich kibiców i niespodziewanie przegrali u siebie 0-1 z Trabzonsporem. Tym bardziej była to sensacja, bowiem wcześniej mieli u siebie komplet 3 zwycięstw. Ten rezultat sprawił, że w dzisiejszej konfrontacji goście muszą zagrać tylko i wyłącznie o 3 oczka. Spodziewam się bardzo ambitnej postawy gospodarzy, ale biorąc pod uwagę ich słabą formę, myślę, że nie będą w stanie przeciwstawić się zdeterminowanym piłkarzom ze Stambułu.
W 9 kolejce portugalskiej Primera Ligi zmierzą się ze sobą ekipy Tondela i Moreirense. Bardzo trudno jest w tym spotkaniu wytypować rozstrzygnięcie, o czym świadczą wyrównane kursy u bukmacherów. W związku z tym poszukam innej opcji i obstawię na liczbę goli, poniżej 2,5. Gospodarze z dorobkiem 6 punktów zajmują 16 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 5 oczek i plasują się na 17 miejscu. Sąsiadujące lokaty oby dwu klubów już zapowiadają bardzo zaciętą rywalizację. Ale mnie najbardziej interesuje dorobek strzelecki tych drużyn. Bilans bramkowy gospodarzy wynosi 5-10, czyli prawie 2 trafienia na mecz z ich udziałem. Przed własną publicznością po 4 rundach stosunek ten jest równy 2-4, co daje tylko 1,5 bramki na mecz. Natomiast piłkarze Moreirense mają ogólną różnicę goli 5-11, czyli średnio 2 trafienia. W delegacjach dorobek ten wynosi 3-7, zatem równo 2,5 gola. Należy jednak zwrócić uwagę, że oby dwa zespoły wykazują się bardzo niską skutecznością, ale także słabą postawą w defensywie, co właśnie zawyża ich średnie. Biorąc pod uwagę niefrasobliwość graczy ofensywnych nie spodziewam się, aby nagle w tak ważnym starciu, piłkarze oby dwu drużyn zagrali widowiskowo i aby padły 3 gole.
Na inaugurację 11 kolejki francuskiej Ligue 1 zmierzą się ze sobą ekipy Lille i PSG. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są goście i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie, jak ich wygrana będzie sporą niespodzianką. Gospodarze z dorobkiem 10 punktów zajmują 16 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 20 oczek i plasują się na 3 miejscu. Piłkarze Lille prezentują bardzo niestabilną formę i różne oblicza, bowiem zwycięstwa na własnym stadionie przeplatają wyjazdowymi porażkami. Po przegranej 1-3 w Saint Etienne, pokonali u siebie 1-0 Nancy, następnie dali się ograć w Guingamp 0-1, a w poprzedniej rundzie wygrali przed własną publicznością 2-1 z Bastią. Natomiast aktualni mistrzowie Francji zdecydowanie zawodzą swoich sympatyków w lidze. W tym momencie mają już 6 punktów starty do lidera, zatem w żadnym razie nie mogą sobie pozwolić na wpadkę, tym samym pozwalając na zwiększenie dystansu. Po przegranej 0-2 w bardzo dobrze spisującej się Toulousie, Paryżanie wygrali u siebie 2-0 z Bordeaux, następnie 2-1 w Nancy, ale w zeszłej kolejce znów stracili punkty, bezbramkowo remisując na własnym obiekcie z Marsylią. To sprawia, że nawet mając na uwadze spotkanie w LM, zawodnicy PSG muszą grać z pełnym zaangażowaniem. Pomimo niezłej postawy u siebie drużyny Lille, myślę, że goście, mający o wiele większy potencjał piłkarski zdołają zgarnąć 3 punkty.
W 14 kolejce naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą ekipy Korona Kielce i Legia Warszawa. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są goście i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie, jak ich wygrana będzie sporą niespodzianką. Gospodarze z dorobkiem 14 punktów zajmują 16, ostatnią pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 16 oczek i plasują się na 8 miejscu. Piłkarze Korony od dłuższego czasu są w katastrofalnej dyspozycji. Notują serię 5 porażek z rzędu, zatem nie ma sensu przytaczać kto ich ogrywał. Oczywiście każda passa musi się kiedyś skończyć, ale nie spodziewam się, aby nastąpiło to akurat dzisiaj, przeciwko aktualnemu mistrzowi, który również musi w końcu zacząć grać na miarę oczekiwań i gromadzić punkty. Przed własną publicznością Kielczanie mają bilans spotkań 3-1-2, co daje im 7 lokatę w lidze, pod względem meczy u siebie. Natomiast Legioniści mają już 12 punktów straty do lidera, zatem w żadnym razie nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów i nie może być dla nich żadnym tłumaczeniem starcie w LM z Realem. W poprzedniej rundzie Stołeczny klub dość szczęśliwie pokonał Lecha 2-1 w Warszawie. Była to bardzo ważna wygrana i z pewnością dała zawodnikom Legii nieco spokoju w szatni i przywróciła wiarę że w tym sezonie jeszcze jest o co walczyć. W delegacjach Legia ma przeciętny bilans 2-1-3, ale uważam, że przeciwko fatalnie spisującej się Koronie, będzie w stanie dzisiaj poprawić ten stosunek. Absencje: korona - Sekulski, Diaw, Aankour. Legia - niepewni gry są Pazdan i Hlousek.
W 11 kolejce szkockiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Hamilton i Aberdeen. Podobnie, jak bukmacherzy, którzy za zdecydowanego faworyta uważają gości, myślę, że wyjdą oni z tej konfrontacji zwycięsko. Gospodarze z dorobkiem 8 punktów zajmują 10 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 18 oczek i są wiceliderem tabeli. Piłkarze Hamilton w ostatnich 3 spotkaniach zanotowali serię remisów. Najpierw 1-1 u siebie z St. Johnstone, następnie także 1-1 przed własną publicznością z Inverness, a w poprzedniej rundzie 2-2 w Partick. Ogólnie na swoim obiekcie mają bilans gier 1-2-1, co daje im 8 lokatę w lidze. Natomiast zawodnicy Aberdeen z pewnością mierzą w wicemistrzostwo Szkocji. W tym momencie mają 4 punkty straty do prowadzącego Celticu, ale również mecz rozegrany więcej. Do dzisiejszej konfrontacji gracze tego klubu podejdą z dużą pewnością siebie, gdyż są w bardzo dobrej dyspozycji. Notują passę 4 zwycięstw z rzędu. W delegacjach mają stosunek 2-1-0, ale należy zaznaczyć, że porażkę ponieśli z Celticiem. Biorąc pod uwagę wysoką formę gości, liczę że z przeciętnie spisującym się ostatnio rywalem, zdołają odnotować kolejne zwycięstwo.
Na zakończenie 8 kolejki portugalskiej Primera Ligi dojdzie do ciekawego spotkania, w którym zmierzą się ze sobą ekipy Braga i Chaves. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są gospodarze i również uważam, że zdołają dzisiaj wygrać. Gospodarze z dorobkiem 14 punktów zajmują 4 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 12 oczek i plasują się na 6 miejscu. Piłkarze Bragi, jak zwykle walczą o europejskie puchary. Zapewne podium będzie poza ich zasięgiem, ale jeśli dzisiaj zdołają wygrać, to póki co zrównają się punktami z 3 klubem w tabeli. W ostatnich 3 meczach gracze tej drużyny zaprezentowali się w kratkę. Po raczej przewidywanej porażce z Benficą w Lisbonie 1-3, pokonali u siebie 2-1 Setubal, ale w poprzedniej rundzie niespodziewanie tylko zremisowali 1-1 w będącej na ostatnim miejscu Arouce. Ten rezultat musiał podziałać deprymująco na zespół, który liczy na grę w Europie w przyszłym sezonie. Przed własną publicznością Braga ma bilans 2-1-0, co daje jej 4 lokatę w lidze. Natomiast klub Chaves prezentuje się dość dobrze i w ostatnich 3 starciach zdobył 6 oczek. Podobnie, jak ich dzisiejsi rywale musieli uznać wyższość Benfiki, ale przepletli tą porażkę 0-2 u siebie, 2 wygranymi. Najpierw 1-0 w Arouce, a w zeszłej rundzie 3-1 z Belenenses u siebie. W delegacjach także prezentują niezłą formę i mają bardzo dobry bilans gier 2-1-0. Uważam jednak, że pomimo dobrej postawy gości, to gospodarze, po ostatniej wpadce będą bardzo zdeterminowani i przy dopingu swoich kibiców zdołają zgarnąć pełną pulę.
Na zakończenie 14 kolejki duńskiej Superligi zmierzą się ze sobą ekipy Esbjerg fB i Midtjylland. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są goście i również uważam, że zdołają oni zgarnąć dzisiaj pełną pulę. Gospodarze z dorobkiem 8 punktów zajmują 14, ostatnia pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 23 oczka i plasują się na 4 miejscu. Piłkarze Esbjerg od dawna prezentują słabą dyspozycję. Mają bilans gier 1-5-7, a swoje jedyne zwycięstwo zanotowali 7 rund temu. Pocieszające dla ich kibiców jest to, że na własnym obiekcie nie przegrali od 5 kolejek. Jednak należy zaznaczyć, że zdołali tylko 1 mecz wygrać a 4 zremisować. Obecnie notują serie 3 remisów z rzędu u siebie. Natomiast zawodnicy Midtjylland mają aspiracje na europejskie puchary. Jeśli dzisiaj zwyciężą to zrównają się punktami z 2 klubem w tabeli. W ostatnich 3 spotkaniach goście zaprezentowali się z różnym skutkiem. Najpierw rozgromili u siebie Horsens 5-2, następnie przegrali 0-1 w Lyngby, a w poprzednim starciu ograli przed własną publicznością Aalborg 2-0. Jak na drużynę, która walczy o grę w pucharach, to sporym mankamentem jest ich gra w delegacjach, bowiem maja bilans 2-2-2, co daje im dopiero 8 lokatę w lidze i z pewnością tych punktów brakuje. Zatem jeśli gracze Midtjylland chcą rywalizować o podium, to z najsłabszym zespołem w tabeli muszą zdobywać pełną pulę i to na ich terenie.
W 9 kolejce hiszpańskiej Primera Didision zmierzą się ze sobą ekipy Villarreal i Las Palmas. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są gospodarze i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie jak ich wygrana będzie sporą niespodzianką. "Żółta Łódź Podwodna" z dorobkiem 16 punktów zajmuje 5 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 12 oczek i plasują się na 8 miejscu. Gospodarze od początku rozgrywek prezentują bardzo dobrą formę i nie ponieśli jeszcze ligowej porażki. Jak zwykle ich ogromnym atutem jest gra przed własną publicznością. Bilans gier piłkarzy Villarreal u siebie wynosi 3-1-0 i pod tym względem ustępują tylko Sevilli i Realowi. Natomiast zawodnicy Las Palmas także radzą sobie bardzo dobrze, ale po dobrym początku sezonu teraz złapali nie co zadyszki i w poprzednich 4 meczach zdobyli tylko 3 oczka, notując ostatnio serię 3 remisów z rzędu. ich bilans spotkań w delegacjach wynosi 1-1-2, co daje im 12 lokatę w tabeli. Biorąc pod uwagę aktualną dyspozycję piłkarzy oby dwu zespołów, dobrą postawę na własnym boisku graczy Villarreal oraz potencjał piłkarski dzisiejszych rywali, liczę, że komplet punktów zdobędą gospodarze. Absencje: Villarreal - Soldado, Jokic. Las Palmas - Livaja.
W 9 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Manchester City i Southampton. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są gospodarze i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie, jak ich wygrana będzie sporą niespodzianką. Manchester z dorobkiem 19 oczek i dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu jest liderem tabeli, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 12 oczek i plasują się na 8 miejscu. Piłkarze Pepa Guardioli zatracili ostatnio swoją znakomitą formę i w ostatnich 2 spotkaniach zdobyli tylko 1 punkt. Po serii 6 ligowych zwycięstw najpierw przegrali 0-2 z Tottenhamem w Londynie, a następnie zremisowali 1-1 u siebie z Evertonem. Również w LM "The Citizens" zawiedli swoich sympatyków, ponosząc sromotne lanie 0-4 w Barcelonie. Uważam jednak, że w końcu gracze Manchesteru zdołają się otrząsnąć z tego kryzysu. Natomiast piłkarze Southampton są ostatnio w niezłej dyspozycji i na 12 możliwych oczek zdobyli 10. Należy jednak zaznaczyć, że oprócz remisu z aktualnym mistrzem, czyli Leicester, mieli nieco słabszych rywali, bowiem ograli Swansea, WHU i Burnley. W czwartkowym meczu LE, "Święci" ponieśli porażkę po bardzo trudnym meczu z Interem w Mediolanie 0-1. Uważam, że ta konfrontacja kosztowała ich sporo sił i wg mnie może to mieć kluczowe znaczenie w pojedynku z Manchesterem, który za wszelką cenę będzie chciał odbudować zaufanie kibiców oraz odzyskać wiarę we własne możliwości. Spodziewam się wyrównanego meczu, ale liczę że to gospodarze odniosą zwycięstwo. Absencje: Manchester - Zabaleta (5/0). Southampton - Long (7/0).









