W grupie B turnieju Copa America dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku, w którym zmierzą się ze sobą kadry Brazylii i Peru. Podobnie, jak bukmacherzy, którzy za zdecydowanego faworyta uznają "Canarinios", uważam, że każde inne rozstrzygnięcie jak ich zwycięstwo będzie sporą niespodzianką. Po 2 kolejkach sprawa awansu z tej grupy jest jeszcze nie rozstrzygnięta. W tym momencie oby dwie ekipy mają po 4 punkty, ale to Brazylijczycy są liderem, bowiem mają lepszy bilans bramkowy. W stawce liczy się jeszcze reprezentacja Ekwadoru, która ma na koncie 2 oczka, ale zmierzy się ze zdecydowanie najsłabszą drużyną tej grupy, mianowicie Haiti. Tak więc bardzo prawdopodobne jest że zgarną komplet punktów i wskoczą przynajmniej na 2 lokatę dającą promocję do następnej rundy. Brazylijczycy po bezbramkowym remisie z Ekwadorem, w konfrontacji z Haiti zaprezentowali się znakomicie i rozgromili rywali aż 7-0. Taki rezultat na pewno wprawił ich sympatyków w znakomity nastrój, ale przede wszystkim musiał dać bardzo wiele pewności samym zawodnikom. Natomiast piłkarze Peru na początek rozgrywek pokonali Haitańczyków zaledwie 1-0, a następnie podzielili się punktami z Ekwadorem, osiągając wynik 2-2. Skromna wygrana z Haiti sprawia, że jeśli Ekwador nie zawiedzie w meczu z outsiderem, to nawet remis w dzisiejszym spotkaniu, może okazać się za mało dla Peruwiańczyków. Dlatego spodziewam się, że w końcu będą zmuszeni się odkryć i zagrać o zwycięstwo, a będący w znakomitej dyspozycji strzeleckiej Brazylijczycy powinni wykorzystać jakąś sytuację i pogrążyć przeciwnika.
W 2 spotkaniu naszej grupy zmierzą się ze sobą reprezentacje Niemiec oraz Ukrainy. U bukmacherów wyraźnym faworytem są aktualni mistrzowie Świata, ale wg mnie kurs na nich wystawiony i tak wart jest obstawienia. Z pewnością spory wpływ na to ma postawa naszych zachodnich sąsiadów w ostatnich spotkaniach towarzyskich, a przede wszystkim w eliminacjach. Jak dobrze wiemy podopieczni J. Loewa bardzo długo cieszyli się ze zdobycia tytułu i tak na prawdę zaczęli coś grać praktycznie od porażki z nami. Pomimo słabego startu, a także nie najlepszej końcówki rozgrywek i tak zdołali wygrać grupę. W potyczkach towarzyskich, za wyjątkiem meczu z Włochami, wygranym 4-1, również nie zachwycali, a nawet rozczarowali swoich kibiców. Dużym osłabieniem w zespole niemieckim będzie brak kontuzjowanych Hummelsa i Rudigera oraz Reusa, który w ogóle do Francji nie pojechał. Natomiast Ukraińcy w eliminacjach zajęli dopiero 3 pozycję, ustępując Hiszpanii i Słowacji. W barażach uporali się ze Słowenią, wygrywając u siebie i remisując na wyjeździe. W spotkaniach sparingowych drużyna M. Fomenki zaprezentowała się bardzo dobrze i pokonała Cypr, Walię, Rumunię i Albanię, zatem 3 finalistów Euro. Mimo wszystko uważam, że team Ukrainy, który głównie jest oparty na rodzimej lidze nie zdoła przeciwstawić się faworytowi, chociaż ten wcale nie prezentuje optymalnej formy. Pamiętajmy jednak, że to są Niemcy i nawet w nie najlepszej dyspozycji są bardzo silni.
W 32 kolejce duńskiej Superligi zmierzą się ze sobą ekipy AGF Aarhus i Odense BK. Kursy u bukmacherów wskazują na gospodarzy, jako niewielkiego faworyta, ja jednak uważam, że o wiele bardziej prawdopodobne i bezpieczniejsze, będzie obstawienie na liczbę goli, powyżej 2,5. Aarhus z dorobkiem 34 punktów zajmuje 10 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 43 oczka i plasują się na 7 miejscu. Oby dwa kluby po za jak najwyższą lokatą na koniec rozgrywek, o nic już nie rywalizują, zatem zagrają bez żadnego obciążenia, co wg mnie zaowocuje sporą ilością bramek, tym bardziej, że oby dwie drużyny preferują dość ofensywny styl gry. Bilans bramkowy gospodarzy wynosi 44-46, co daje 2,9 trafienia na spotkanie. Przed własną publicznością, po 15 rundach różnica ta sprowadza się do 23-16, zatem 2,6 bramki. Natomiast piłkarze Odense mają ogólny stosunek goli 46-48, czyli średnio ponad 3 na mecz z ich udziałem. W delegacjach także osiągają równie imponującą skuteczność, bowiem wynosi ona 20-27, więc 2,9 gola na starcie. Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli dzisiejszych rywali oraz ich predyspozycji do otwartej piłki, spodziewam się bardzo otwartego i widowiskowego pojedynku, w którym zobaczymy przynajmniej 3 trafienia.
Przed 36, ostatnią kolejką szwajcarskiej Superligi wciąż nie wiadomo, kto spadnie z ligi, ale zagrożone są tylko 2 kluby. Jednak w dzisiejszym spotkaniu Fc Lugano, pokonując Fc Sankt Gallen, bez względu na inne rezultaty, zapewni sobie pozostanie w elicie szwajcarskiej ligi w przyszłym sezonie. Takie rozwiązanie sprawia, że u bukmacherów gospodarze dzisiejszej konfrontacji są zdecydowanym faworytem i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie będzie wielką niespodzianką. Drużyna Lugano z dorobkiem 32 punktów zajmuje 9, przedostatnią pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 38 oczek i plasują się na 7 miejscu. Gospodarze mają tylko oczko przewagi nad lokatą spadkową, zatem chcąc pozostać w Superlidze, nie oglądając się na rywali, powinni ten mecz wygrać, tym samym przynajmniej utrzymają 1 punktową przewagę. W ostatnich 3 spotkaniach zawodnicy Lugano zdobyli 4 punkty. Po przekonującym zwycięstwie 4-0 na wyjeździe, właśnie z bezpośrednim konkurentem do utrzymania, Zurychem, przegrali u siebie 1-3 z Young Boys, a w poprzedniej rundzie bezbramkowo zremisowali w Vaduz. Przed własną publicznością z bilansem 5-4-8, podobnie, jak w ogólnej klasyfikacji zajmują 9 pozycję. Natomiast piłkarze Sankt Gallen o nic już nie grają, a w ostatnich 3 starciach zdobyli 3 oczka. Po przegranej 0-3 w Young Boys, pokonali u siebie 3-0 Zurych, a w zeszłej kolejce dali się ograć 1-4 w Luzern. W delegacjach mają stosunek meczy 3-4-10, co daje im zaledwie 9 miejsce. Biorąc pod uwagę w jakiej sytuacji znajdują się obecnie oby dwie drużyny, spodziewam się, że gospodarze zagrają z niesamowitą determinacją i nie zmarnują szansy utrzymania się, pokonując przeciwnika.
Na zakończenie 31 kolejki duńskiej Superligi zmierzą się ze sobą ekipy Brondby IF i Viborg FF. Podobnie jaki bukmacherzy, którzy za faworyta uznali gospodarzy, myślę, że zdołają oni zgarnąć pełną pulę. Brondby z dorobkiem 51 punktów zajmuje 4 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 34 oczka i plasują się na 10 miejscu. Celem drużyny gospodarzy jest zakwalifikowanie się do europejskich pucharów. Aby tego dokonać muszą utrzymać obecnie zajmowaną lokatę. Na 3 rundy do końca rozgrywek mają punkt straty do 3 miejsca i tylko 2 przewagi nad 5 ekipą. zatem jeśli zawodnicy Brondby chcą pokazać się w Europie w przyszłym sezonie, to nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. Widząc w jakiej dyspozycji są aktualnie gospodarze, wydaje się, że ich sympatycy powinni być pełni optymizmu. Ostatnie 3 spotkania ich pupili to komplet zwycięstw. Ogrywali kolejno Nordsjaelland 2-1 u siebie, następnie Randers 2-0 na wyjeździe, a w poprzedniej kolejce przywieźli 3 oczka z Esbjerg, wygrywając 3-2. Przed własną publicznością mają bilans 8-4-3, co podobnie, jak w ogólnej tabeli daje im 4 pozycję. Natomiast piłkarze Viborg nie grają już o nic i to od razu przekłada się na ich kiepską postawę. W 3 ostatnich meczach zanotowali same porażki. Rozpoczęli od 0-2 u siebie z Aalborg, później 0-2 w Sonderjyskie, a w poprzedniej kolejce 2-3 na własnym obiekcie z Randers. W delegacjach stosunek ich gier wynosi 5-2-8, co daje 8 lokatę. Biorąc pod uwagę aspiracje oby dwu klubów, a także ich obecną formę, liczę, że gospodarze zwyciężą i w dalszym ciągu będą się liczyć w walce o europejskie puchary.
W 35 kolejce szwajcarskiej Super League zmierzą się ze sobą ekipy Grasshoppers Zurych i Fc Thun. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie, jak ich wygrana, będzie spora niespodzianką. Grasshoppers z dorobkiem 49 punktów zajmuje 4 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili d tej pory 40 oczek i plasują się na 6 miejscu. Celem piłkarzy z Zurychu jest przynajmniej utrzymanie obecnej lokaty i tym samym wywalczenie gry w europejskich pucharach. Jednak na 2 rundy przed zakończeniem rozgrywek mają tylko punkt przewagi nad kolejnym klubem, zatem chcąc to osiągnąć nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. Niestety ostatnio zawodnicy tej drużyny zawodzą swoich sympatyków. Po wyjazdowej wygranej 1-0 w Lugano, zanotowali 2 porażki. Najpierw 0-3 w Luzern, a w zeszłej kolejce 1-2 u siebie z Vaduz. Przed własną publicznością mają bilans meczy 9-2-6, co daje im 4 pozycję w lidze. Natomiast zawodnicy Thun praktycznie o nic już nie grają, gdyż nad strefą spadkową mają 10 oczek przewagi, a do pucharów 9 straty. W 3 ostatnich spotkaniach zanotowali same remisy. Rozpoczęli 2-2 u siebie z St Gallen, następnie u mało angażującego się już mistrza Basel 1-1, a w poprzedniej rundzie na własnym stadionie 1-1 ze Sion. W delegacjach mają stosunek gier 4-5-8, co daje im 5 miejsce. Biorąc pod uwagę aktualną sytuację w tabeli, spodziewam się, że gospodarze, pomimo nie najlepszej ostatnio dyspozycji, przy dopingu swoich kibiców zdołają się zmobilizować i pokonają rywali, tym samym zwiększając swoje szanse na grę w Europie, w przyszłym sezonie.
Na zakończenie sezonu w angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą Manchester United i Bournemouth. Podobnie, jak bukmacherzy, którzy za zdecydowanego faworyta uznają gospodarzy, myślę, że każde inne rozstrzygnięcie jak ich wygrana będzie sporą niespodzianką. "Czerwone Diabły" z dorobkiem 63 punktów zajmują 6 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 42 oczka i plasują się 16 miejscu. Oby dwa kluby walczą o jak najwyższą lokatę, a co za tym idzie większe pieniądze. Ale oprócz tego podopieczni L. van Gaala mają także inny cel, mianowicie nie przegrywając tego spotkania przeskoczą w tabeli Southampton i zakwalifikują się bezpośrednio do LE. Po za tym z pewnością zawodnicy Manchesteru będą chcieli nieco osłodzić swoim sympatykom ten sezon. Co prawda zostaje im jeszcze starcie w pucharze, ale uważam, ze w do tej konfrontacji podejdą bardzo zmotywowani. Natomiast kibice beniaminka na pewno są zadowoleni z postawy piłkarzy Bournemouth. Utrzymanie zapewnili sobie już dawno, bez żadnych nerwowych sytuacji, choć trzeba zaznaczyć, że końcówkę rozgrywek mieli bardzo kiepską. Biorąc pod uwagę, że gospodarze mają jeszcze o co grać, a także ich o wiele większy potencjał piłkarski, spodziewam się że na koniec sezonu ligowego odniosą zwycięstwo. Absencje: Manchester - Fellaini, Schweinsteiger, Darmian, Shaw. Bournemouth - Distin, Smith, Mings.
Na zakończenie 30 kolejki duńskiej Superligi dojdzie do bardzo ciekawego spotkania, w którym zmierzą się ze sobą ekipy AGF Aarhus i AaB Aalborg. U bukmacherów niewielkim faworytem są goście, ja jednak uważam, że zdecydowanie pewniejszym typem będzie obstawienie na liczbę goli, powyżej 2,5. Gospodarze z dorobkiem 30 punktów zajmują 10 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 49 oczek i plasują się na 6 miejscu. Zawodnicy Aarhus nie mają już o co grac, bowiem mają zapewnione utrzymanie ale sądzę, że grając na własnym stadionie będą chcieli jak najlepiej zaprezentować się swoim kibicom. W poprzedniej rundzie sprawili im miłą niespodziankę, gromiąc u siebie Esbjerg 5-1. Ich ogólny bilans bramkowy wynosi 39-43, co daje 2,8 trafienia na mecz. Przed własną publicznością stosunek ten wynosi 21-16, czyli średnio 2,6 bramki. Natomiast piłkarze Aalborg wciąż mają o co walczyć. Jeśli dzisiaj zdołają wygrać to w tabeli mogą wskoczyć na 3 lokatę, a to by oznaczało, że na 3 kolejki do końca rozgrywek mieli by tylko 3 punkty straty do 2 pozycji i spore szanse na europejskie puchary. Chcąc to osiągnąć nie mogą sobie dzisiaj pozwolić na wpadkę. Ich różnica bramkowa wynosi 53-37, co daje około 3,1 gola, a w meczach wyjazdowych 20-21, zatem 2,9 trafienia w konfrontacjach z ich udziałem. Biorąc pod uwagę, że oby dwie drużyny preferują otwartą piłkę, a także fakt, iż goście muszą zagrać na 100%, a gospodarze mogą podejść do tego meczu bez żadnego obciążenia, liczę na bardzo widowiskowe spotkanie i myślę, że zobaczymy przynajmniej 3 gole.
W 29 kolejce rosyjskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy CSKA Moskwa i FK Krasnodar. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zgraną oni dzisiaj pełną pulę. CSKA z dorobkiem 59 punktów zajmuje 1 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 53 oczka i plasują się na 4 miejscu. "Armieńcy" mają tylko 2 punkty przewagi nad 2 drużyną, zatem jeśli chcą pozostać liderem przed ostatnią kolejką, to nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. Ale myślę, ze sympatycy tego klubu mogą być spokojni, bowiem ich ulubieńcy spisują się bardzo dobrze i mają serię 4 zwycięstw z rzędu. Ogrywali kolejno Dynamo, Ural, Tereka i w zeszłej rundzie Ufę. Przed własną publicznością mają bilans 11-2-1, co daje im 1 lokatę w tabeli. Jednak dzisiejszy rywal również jest w dobrej dyspozycji. Zespół Krasnodaru nie przegrał ligowej konfrontacji od 6 kolejek, osiągając aż 5 wygranych i 1 remis. W delegacjach ma stosunek gier 7-4-3, co daje im 2 pozycję. Pomimo niezłej postawy gości, myślę, że zawodnicy CSKA przy dopingu swoich kibiców zdołają pokonać przeciwnika, tym samym znacznie przybliżając się do mistrzowskiego tytułu. Należy także zaznaczyć, że oby dwie drużyny zagrały ze sobą niedawno w półfinale Pucharu Rosji i CSKA zwyciężyło 3-1.
W 30 kolejce duńskiej Superligi zmierzą się ze sobą ekipy Esbjerg fB i Brondby IF. Niewielkim faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że zgraną dzisiaj pełna pulę. Gospodarze z dorobkiem 27 punktów zajmują 11 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 48 oczek i plasują się na 5 miejscu. Drużyna Esbjerg ma już zapewnione utrzymanie, tak więc grają już o jak najlepszą lokatę. Jednak obecnie są w bardzo kiepskiej dyspozycji i notują serię 3 porażek z rzędu. Najpierw przegrali u siebie z Odense 0-2, następnie w Sonderjyske, także 0-2, a w poprzedniej rundzie rozgromiło ich na wyjeździe Aarhus aż 5-1. Przed własną publicznością mają bilans 5-2-7, co podobnie jak w ogólnej tabeli daje im zaledwie przedostatnią pozycję. Natomiast zawodnicy Brondby wciąż mają szansę na wywalczenie europejskich pucharów. W tym momencie maja tylko punkt straty, zatem chcąc to osiągnąć nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. Po porażce 0-3 w Aalborg, w 2 ostatnich spotkaniach zawodnicy gości zwyciężali. Najpierw z Nordsjaellad 2-1 u siebie, a w zeszłej kolejce w Randers 2-0. W delegacjach mają stosunek gier 6-2-6, co daje im 5 miejsce. Biorąc pod uwagę aktualną formę oby dwu zespołów, a także cele jakie mają do osiągnięcia, liczę, że to zawodnicy Brondby wyjdą z tej konfrontacji zwycięsko.






