Na inaugurację 14 kolejki tureckiej Superlig zmierzą się ze sobą ekipy Galatasaray i Bursaspor. Podobnie, jak bukmacherzy, spodziewam się ze komplet punktów zostanie dzisiaj w stolicy, ale wg mnie kurs wystawiony na Galatę to spore value, z którego należy skorzystać. Gospodarze z dorobkiem 23 oczek plasują się na 5 pozycji, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 15 punktów i zajmują 15 lokatę. Galatasaray jak zwykle zainteresowane jest tylko walką o tytuł mistrza, jednak w tym momencie mają już 7 punktów straty do lidera, zatem w żadnym razie nie mogą sobie pozwolić na jakakolwiek wpadkę. W ostatnich 3 spotkaniach zawodnicy Galaty zdecydowanie zawiedli swoich kibiców, bowiem zdobyli zaledwie 2 oczka i co gorsza były to zespoły, raczej z środka tabeli. Jednak myślę, że dzisiaj nadarza się znakomita okazja , aby w końcu odnotować zwycięstwo. Ich dzisiejszy rywal jest w beznadziejnej dyspozycji. Piłkarze Bursaspor przegrali 3 ostatnie ligowe mecze. Nie sądzę, aby akurat dzisiaj byli w stanie przeciwstawić się gospodarzom, którzy będą bardzo zdeterminowani, aby nie pozwolić na ucieczkę czołówce ligi. W bezpośrednich pojedynkach bilans jest zdecydowanie na korzyść piłkarzy ze Stambułu i wg mnie i tym razem Galatasaray zanotuje zwycięstwo.
W 12 kolejce hiszpańskiej Primera Division zmierzą się ze sobą ekipy Betis Sevilla i Atletico Madryt. Uważam, ze każde inne rozwiązanie jak zwycięstwo gości będzie sporą niespodzianką. Betis zgromadził do tej pory 15 oczek i zajmuje 16 miejsce w tabeli, natomiast przyjezdni z dorobkiem 23 punktów plasują się na 3 pozycji. Gospodarze, jak na beniaminka radzą sobie dość dobrze, ale prezentują bardzo nierówną formę. W ostatnich 3 spotkaniach najpierw zremisowali w słabej Granadzie 1-1, następnie ulegli u siebie Athletic Bilbao 1-3, ale w poprzedniej rundzie dość niespodziewanie pokonali na wyjeździe Malagę 1-0. Jednak słabą strona Betisu jest gra przed własna publicznością, bowiem bilans ich spotkań wynosi zaledwie 1-1-3, co daje im przedostatnie miejsce w lidze, pod względem gry u siebie. Natomiast klub z Madrytu, jak zwykle chce się włączyć do walki o mistrzostwo kraju. Jeśli dzisiaj wygrają, to po wczorajszej przegranej Realu wskoczą na 2 pozycję. Myślę, że jest to bardzo realne, ponieważ zawodnicy D. Simeone są w dobrej formie. W ostatnio 3 spotkaniach zdobyli 7 oczek. Pokonali u siebie Valencię 2-1, następnie zremisowali z Deportivo w delegacji 1-1, a w poprzedniej kolejce ograli Gijon 1-0 na Calderon. Na wyjazdach piłkarze z Madrytu mają bilans 3-1-1 i spodziewam się, że dzisiaj zdołają go poprawić. Biorąc pod uwagę słaba grę Betisu u siebie, a także potencjał piłkarski oby dwu zespołów oraz cel jaki mają do osiągnięcia spodziewam się zwycięstwa Atletico, które chcąc liczyć się w walce o tytuł, takie mecze musi wygrywać. Absencje: Betis - Renella (6/1), Vargas (5/0). Atletico - Juanfran (10/0).
W 13 kolejce włoskiej Serie A zmierzą się ze sobą ekipy Fiorentina i Empoli. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że komplet punktów zostanie dzisiaj we Florencji. "Viola" z dorobkiem 27 oczek wspólnie z Interem i Romą jest na pozycji lidera, ale dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu jest na 1 pozycji w tabeli. Natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 14 punktów i plasują się na 13 miejscu. Fiorentina jest obecnie w bardzo dobrej dyspozycji i ma serię 3 zwycięstw z rzędu. Co prawda nie mieli najmocniejszych rywali, ale swoją grą nie zawiedli. Najpierw pokonali na wyjeździe Veronę 2-0, następnie rozbili u siebie Frosinone 4-1, a w zeszłej kolejce wygrali w Genui z Sampdorią 2-0. Na własnym stadionie również spisują się bardzo dobrze i mają bilans meczy 5-0-1, dając się pokonać tylko Romie. Jeśli chodzi o klub z Empoli to grają w kratkę. Po remisie na bardzo trudnym terenie z Sampdorią 1-1, ograli na wyjeździe Palermo 1-0, ale w poprzedniej rundzie nie sprostali Juventusowi u siebie, przegrywając 1-3. W delegacjach maja stosunek spotkań 2-1-3, co daje im przyzwoitą 7 lokatę w tabeli. Jednak gościom bardzo źle gra się przeciwko Fiorentinie i jeszcze nigdy nie udało im się wygrać. W 10 bezpośrednich pojedynkach, wliczając również puchar, bez względu gdzie były rozgrywane mecze jest bilans 8-2-0. Biorąc pod uwagę obecną formę gospodarzy, spodziewam się, że dzisiaj podtrzymają tą passę, notując kolejne zwycięstwo. Absencje: Fiorentina - Błaszczykowski (7/1). Empoli - Pucciarelli (12/2), Croce (6/0).
W 16 kolejce naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą ekipy Legia Warszawa i Śląsk Wrocław. Zdecydowanie zgadzam się z bukmacherami i uważam, ze każde inne rozstrzygniecie niż wygrana Stołecznego klubu będzie wielką niespodzianką. Legia z dorobkiem 26 oczek zajmuje pozycję wicelidera, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 14 punktów i plasują się na 14 miejscu. Warszawiacy mają już w tym momencie 8 punktową stratę do Piasta i w żadnym razie nie mogę sobie pozwolić na jakąkolwiek wpadkę. Po porażce z Lechem 0-1 u siebie, w 2 ostatnich ligowych starciach gospodarze zanotowali 2 wygrane. Najpierw pewnie pokonali Lechię w Gdańsku 3-1, a następnie wygrali przy Łazienkowskiej z Pogonią 1-0. W Pucharze Polski grając w rezerwowym składzie pokonali 4-1 Chojnice i zapewnili sobie awans do półfinału. Natomiast Śląsk jest ostatnio w bardzo słabej dyspozycji i nie wygrał ligowego spotkania od 7 rund, notując w międzyczasie zaledwie 2 remisy. W ćwierćfinale pucharu w 1 meczu zremisowali bezbramkowo w Bydgoszczy z Zawiszą. Biorąc pod uwagę obecną formę oby dwu klubów, a także potencjał piłkarski oraz ich cele, spodziewam się, że gospodarze odniosą pewne zwycięstwo. Absencje: Legia - Vrdoljak, Masłowski, Furman. Śląsk - bez osłabień.
W 13 kolejce angielskiej Premier Legue zmierzą się ze sobą ekipy Chelsea Londyn i Norwich City. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również spodziewam się, że komplet punktów zostanie w stolicy. Chelsea z dorobkiem 11 punktów zajmuje 16 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory oczko więcej i są o 1 miejsce wyżej w tabeli. Aktualni mistrzowie Anglii to chyba nie tylko największe rozczarowanie na Wyspach, ale również na skalę europejską. Podopieczni J. Mourinho grają fatalnie i zawodzi każda formacja. Ich bilans bramkowy wynosi zaledwie 16-23, dokładnie tyle samo co ich dzisiejszych rywali. Ale cele jakie przyświecały oby dwu klubom przed sezonem były zupełnie inne. Cierpliwość R. Abramowicza w stosunku do " The Special One" jest na prawdę godna podziwu. Ostatnie 3 spotkania "The Blues" to same porażki. Najpierw przegrali na wyjeździe w WHU 1-2, następnie ulegli u siebie Liverpoolowi 1-3, a na koniec zostali ograni w Stoke 1-0. Gdyby to nie było Chelsea to w żadnym razie nie odważył bym się zagrać na zespół spisujący się obecnie tak słabo przy tak niskim kursie, ale piłkarze ze Stamford Bridge to wciąż zawodnicy z ogromnym potencjałem oraz ambicjami i uważam, że nawet jeśli sytuacja w szatni jest tutaj największym problemem, to i tak spodziewam się, że w końcu Londyńczycy zaczną wygrywać. Ich dzisiejszy rywal jest dobrą okazją na poprawienie swojej lokaty, a także wizerunku przed własna publicznością. Co prawda Norwich w ostatniej rundzie pokonało u siebie Swansea 1-0, ale wcześniej mieli serię 4 przegranych z rzędu. Myślę, że Chelsea zacznie w końcu grać na miarę swoich możliwości i tym razem będzie w stanie wygrać.
W 13 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Watford i Manchester United. Co raczej nie dziwi, faworytem u bukmacherów są goście, ale już kurs wystawiony na nich to wg mnie spore value i zamierzam z niego skorzystać. Gospodarze z dorobkiem 16 oczek zajmują 11 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 24 punkty i plasują się na 4 miejscu. Watford ma bilans meczy 4-4-4 i jak na beniaminka radzi sobie dość dobrze, a w ostatnich 3 spotkaniach zdobyli 6 punktów. Najpierw pokonali na wyjeździe Stoke 2-0, następnie u siebie wygrali z WHU, także 2-0, ale w zeszłej rundzie musieli uznać wyższość znakomicie spisującego się Leicester, przegrywając w delegacji 1-2. Na własnym stadionie mają stosunek spotkań 2-2-2, co daje im 10 miejsce pod względem gry u siebie. Natomiast Manchester jak zwykle zainteresowany jest tylko walką o mistrzostwo. W tym momencie mają 2 oczka straty do lidera, zatem z pewnością w dzisiejszym starciu będą zainteresowani tylko zwycięstwem. W ostatnich 3 meczach podopieczni L. van Gaala zdobyli zaledwie 5 punktów, więc tym bardziej będą zdeterminowani. Po bezbramkowym remisie w derbach z City, podzielili się punktami takim samym rezultatem z Crystal Palace na wyjeździe, a następnie pokonali u siebie WBA 2-0. W delegacjach mają bilans 3-1-2, przy czym porażki odnotowali na początku sezonu, teraz jednak piłkarze United graja zdecydowanie lepiej. Myślę, że w tym pojedynku zadecyduje przede wszystkim jakość piłkarska gości i pomimo dobrej gry Watford będą oni w stanie wywieźć 3 punkty. Jeśli Manchester chce liczyć się w walce o tytuł, to takie spotkanie musi wygrywać. Absencje: Watford - Prodl (9/0). Manchester - Rooney (11/2), Carrick (10/0), Martial (8/3).
Na inaugurację 16 kolejki naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą ekipy Termalica Nieciecza i Piast Gliwice. Spodziewam się bardzo wyrównanego i zaciętego spotkania i w związku z tym zdecydowałem się zagrać na liczbę goli, poniżej 2,5. Gospodarze z dorobkiem 19 oczek zajmują 19 lokatę, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 34 punkty i są liderem. Termalica, jak na beniaminka spisuje się dość dobrze, jednak ostatnio gra w kratkę. Będąc w roli gospodarza, po porażce 0-1 z Lechią, niespodziewanie wygrali w Kielcach 1-0 z Koroną, ale w zeszłej rundzie ponownie dali się ograć u siebie 0-2 Podbeskidziu B-B. Natomiast Gliwiczanie po chwilowej zadyszce, w 2 ostatnich spotkaniach ponownie zagrali bardzo dobrze i zanotowali 2 zwycięstwa. Pokonali u siebie Zagłębie Lubin 2-0, a później na wyjeździe ograli Jagiellonię, także 2-0. Ale mnie najbardziej interesuje dorobek strzelecki oby dwu klubów i tak Termalica ma stosunek bramkowy 15-18, co daje średnią 2,2, z czego przed własną publicznością mają bilans 9-6, zatem również niewiele ponad 2 gole na spotkanie. "Piastunki", jak przystało na lidera mają zdecydowanie lepszą różnicę, bowiem ogólnie wynosi ona 24-14, a w delegacjach 10-9, czyli około 2,7 bramki. Jednak biorąc pod uwagę, że zawodnicy z Niecieczy, grając w roli gospodarza tracą bardzo mało bramek, a także niewiele strzelają, spodziewam się, że dzisiaj tym bardziej grając przeciwko drużynie prowadzącej w naszej lidze tym bardziej zagrają zachowawczo. Gliwiczanie w 2 ostatnich starciach zanotowali czyste konta, więc myślę, że ponownie ich defensywa nie popełni błędów. Absencje: Termalica - bez osłabień. Piast - S. Żivec.
W rewanżowym meczu ćwierćfinału Pucharu Polski zmierzą się ze sobą ekipy Cracovia Kraków i Zagłębie Sosnowiec. Faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zwyciężą w dzisiejszym starciu. W 1 spotkanie "Pasy" wygrały w Sosnowcu 2-1, zdobywając decydującego gola w samej końcówce. Taki rezultat oczywiście zmusza gości do otwartej gry praktycznie od początku pojedynku i spodziewam się, że Krakowianie wykorzystają jakąś kontrę i tym samym przypieczętują sprawę awansu. Poprzednią rundę oby dwa kluby pokonały bez większych problemów. Cracovia zwyciężyła z GKS-em w Katowicach 3-1, natomiast Zagłębianie wygrali w Świeciu 4-1. Oprócz wyniku 1 meczu, za gospodarzami przemawia przede wszystkim argument, że grają o 1 szczebel wyżej w rozgrywkach ligowych, zatem potencjał piłkarski Cracovii jest zdecydowanie większy oraz fakt, że obecnie spisują się bardzo dobrze i plasują się na 3 pozycji. Na własnym stadionie mają bilans spotkań 4-2-2, co pod względem gry przed własną publicznością daje im 3 lokatę w Ekstraklasie. Zawodnicy Zagłębia także są obecnie w bardzo dobrej dyspozycji i w 1 Lidze zajmują obecnie 3 miejsce, ze stratą 4 punktów do lidera, ale mają 1 spotkanie rozegrane mniej. W delegacjach mają niezły stosunek 4-2-1, ale wg mnie na będących w dobrej formie gospodarzy to jednak za mało. W sytuacji gdy goście muszą się odkryć powinno zaowocować doświadczenie zawodników Cracovii. Uważam, że gospodarze dość szybko rozwiążą kwestię awansu na swoją korzyść i nie będziemy mieli w tym meczu zbyt dużo emocji.
W 10 kolejce ligi portugalskiej zmierzą się ze sobą ekipy Uniao Madeira i Sporting Braga. Niewielkim faworytem u bukmacherów są goście i ja również uważam, że wywiozą oni dzisiaj komplet punktów. Gospodarze z dorobkiem 6 punktów zajmują obecnie 16 pozycję, ale w przeciwieństwie do sąsiadujących z nią klubów, rozegrali do tej pory tylko 7 spotkań, tak więc odległa pozycja w tabeli nie oddaje prawdziwej sytuacji beniaminka, dla którego z pewnością najważniejsze będzie utrzymanie się w lidze. Natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 17 oczek i plasują się na 5 miejscu. Gospodarze od początku sezonu nie są w najwyższej formie. Ich ogólny bilans spotkań wynosi 1-3-3, a w ostatnich 2 starciach ponieśli wyjazdowe porażki. Najpierw w Estoril 1-2, a następnie w Belenenses 0-1. Natomiast zespół Bragi jak zwykle ma za cel wywalczenie udziału w europejskich pucharach. Obecnie są w dobrej dyspozycji i nie przegrali ligowego spotkania od 5 kolejek, a w ostatniej rundzie rozgromili u siebie Belenenses 4-0. Biorąc pod uwagę aktualną dyspozycje oby dwu drużyn oraz potencjał piłkarski, a także cel jaki mają przed sobą, spodziewam się, że piłkarze Bragi odnotują dzisiaj pewne zwycięstwo.
W 10 kolejce portugalskiej Primera Ligi zmierzą się ze sobą ekipy Belenenses i Tondela. podobnie jak bukmacherzy, którzy za faworyta uważają gospodarzy, także spodziewam się, że komplet punktów zostanie dzisiaj w Belenenses. Gospodarze zgromadzili do tej pory 10 oczek i plasują się na 13 pozycji, natomiast przyjezdni z dorobkiem 5 punktów zajmują ostatnie, 18 miejsce. Na razie piłkarze Belenenses w lidze nie prezentują się tak dobrze, jak w poprzednim sezonie. Ale wg mnie spory wpływ na to ma udział w LE i z pewnością trudno jest pogodzić klubowi grę na 2 frontach. W ostatnich 3 ligowych spotkaniach gospodarze zdobyli zaledwie 3 punkty, ale mieli trudnych rywali. Najpierw przegrali w Porto 0-4, następnie ograli u siebie U. Madeirę 1-0, a w poprzedniej rundzie znowu zostali rozgromieni w delegacji 0-4 przez Bragę. Natomiast zawodnicy Tondeli od początku sezonu spisują się bardzo słabo, gdyż mają bilans meczy 1-2-6. Po 2 remisach zakończonych wynikami 1-1, najpierw u siebie z Moreirense, a następnie w Arouce, w ostatniej rundzie zostali rozbici przez Benficę 0-4, grając przed własna publicznością. W delegacjach beniaminek ma bardzo słaby bilans spotkań 0-1-3 i wg mnie dzisiaj niestety dla nich zostanie on jeszcze pogorszony. Drużyna Belenenses ma zdecydowanie większy potencjał, a także doświadczenie i spodziewam się, że grając na własnym stadionie będzie w stanie pokonać rywali.






