Na zakończenie 5 kolejki 1 ligi chorwackiej zmierzą się ze sobą ekipy Lokomotiva Zagrzeb i Hajduk Split. Wg mnie bardzo trudno wytypować w tym meczu zwycięzcę, w związku z tym zdecydowałem się zagrać na liczbę goli, powyżej 2,5. Oby dwie drużyny zdecydowanie zawodzą swoich kibiców w lidze, co jednak z pewnością spowodowane było grą w europejskich pucharach. Gospodarze zajmują obecnie 7 lokatę z dorobkiem 4 oczek, natomiast Hajduk plasuje się dopiero na przedostatniej, 9 pozycji z zaledwie 3 punktami. Lokomotiva zeszły sezon zakończyła na 4 miejscu, jednak od początku tych rozgrywek nie może ustabilizować formy i gra w kratkę. Jednak to co mnie najbardziej interesuje to ich bilans bramkowy, który wynosi w lidze 10-8, czyli średnio 4,5 gola na mecz. Zatem piłkarze ze stolicy prezentują bardzo ofensywny futbol, zapominając jednak zupełnie o obronie, co również potwierdzili występami w Lidze Europy. 3-1 i 2-2 z Airbus i 2-1 oraz 0-6 z PAOK Saloniki. Natomiast piłkarze ze Splitu zdecydowanie nie mają aż tak wysokiego stosunku bramkowego, gdyż w rodzimej lidze wynosi on 4-7, czyli średnio 2,7 bramki na spotkanie, ale to teoretycznie również pokrywa mój typ. Ważnym argumentem, który przemawia za spotkaniem obfitującym w kilka goli są bezpośrednie starcia. W ostatnich 9 pojedynkach, bez względu na to gdzie mecze były rozgrywane, za wyjątkiem 1 rezultatu (0-2), zawsze wyniki były over 2,5. Biorąc pod uwagę niskie lokaty obu ekip spodziewam się, że dzisiaj będą je interesowały tylko 3 punkty i dążąc do wygranej ponownie zagrają bardzo otwarte spotkanie i zobaczymy przynajmniej 3 gole.
Na inaugurację francuskiej Ligue 1 zmierzą się ze sobą ekipy Lille i PSG. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są goście i trudno się z nimi nie zgodzić. Na początku sezonu trudno tak naprawdę powiedzieć coś konkretnego na temat formy zespołów, jedynym punktem odniesienia mogą być mecze sparingowe, które i tak niekoniecznie muszą pokazywać na co naprawdę stać konkretną kadrę. Gospodarze w poprzednim sezonie zajęli 8 lokatę w lidze i do miejsca dającego możliwość w europejskich pucharach mieli wyraźną stratę. W tym sezonie pewnie będą walczyć o grę w pucharach, ale załapanie się do czołowej 6 na pewno będzie bardzo trudne. W lipcowych przygotowaniach drużyna Lille zmierzyła się z raczej bardzo przeciętnymi rywalami, jedynie bardziej wymagające były dwa ostatnie starcia z Besiktasem 0-0 i Sportingiem Braga 1-1. Natomiast Paryżanie w tym momencie prezentują bardzo wysoką formę. W towarzyskich meczach za wyjątkiem remisu z Chelsea, ogrywali wszystkich rywali. Pokonali kolejno Villarreal 3-0, Benficę 3-2, Fiorentinę 4-2, Manchester United 2-0, ale przede wszystkim pewnie zwyciężyli w Superpucharze Francji z Lyonem 2-0. Pokonanie największego rywala już na starcie sezonu z pewnością świadczy o sile obrońcy tytułu i dodaje pewności siebie. Uważam, że dzisiaj PSG odniesie zdecydowaną wygraną.
W 4 kolejce naszej Ekstraklasy zagrają ze sobą Cracovia Kraków i Piast Gliwice. Faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zgarną dzisiaj komplet punktów. Cracovia z dorobkiem 7 oczek zajmuje 2 lokatę, ale oprócz zdobyczy punktowej, a także serii spotkań bez porażki, która ciągnie się jeszcze od zeszłego sezonu, kibiców najbardziej cieszy ofensywny i widowiskowy styl gry, ale przede wszystkim efektywność. Na inaugurację "Pasy" pokonały na wyjeździe 1-0 Lechię, która jak zwykle ma ambicje aby walczyć o europejskie puchary, następnie zremisowali u siebie w derbach z Wisłą 1-1, a ostatnio ponownie przywieźli z delegacji 3 oczka, tym razem pokonując Podbeskidzie 1-0. Zawodnicy piasta również mogą zaliczyć do udanych początek sezonu, ponieważ z 6 punktami plasują się na 6 pozycji. W 1 kolejce skromnie pokonali u siebie beniaminka z Niecieczy 1-0, następnie przegrali w Chorzowie z Ruchem 0-2, a w ostatniej kolejce po bardzo emocjonującym spotkaniu wygrali u siebie z Górnikiem Zabrze 3-2. Jednak ten rezultat jest zdecydowanie lepszy od gry jaką zaprezentowali Gliwiczanie, gdyż wcale nie byli zespołem lepszym. Uważam, że dzisiaj podopieczni trenera J. Zielińskiego są w zdecydowanie lepszej dyspozycji od piłkarzy Piasta i po dość trudnym starciu zdołają jednak zainkasować kolejne punkty, tym samym podtrzymując swoją passę.
W rewanżowym meczu kolejnej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Europy zmierzą się ze sobą ekipy Fc Kopenhaga i Jablonec. U bukmacherów niewielkim faworytem są gospodarze, a wg mnie odniosą oni bardzo wyraźne zwycięstwo. W 1 meczu, rozgrywanym w Czechach zespół Kopenhagi pokonał rywali 1-0, tym samym znacznie ułatwiając sobie zadanie wywalczenia awansu. Od początku sezonu klub z Danii prezentuje bardzo wysoką formę i myślę, że dzisiaj absolutnie nie będą kalkulowali i grali ostrożnie na remis, a ruszą do zdecydowanego ataku i przypieczętują przejście do kolejnej fazy zwycięstwem. W poprzedniej rundzie pucharów Kopenhaga bez problemów dwukrotnie pokonała Newtown, najpierw 2-0 w Walii, a następnie 3-1 u siebie. W lidze duńskiej odnieśli 2 wyjazdowe zwycięstwa 2-1 i 3-1. Zatem mecze pucharowe zupełnie nie przeszkadzają Kopenhadze w wygrywaniu w lidze. Natomiast Jablonec dopiero od porażki z Kopenhagą rozpoczął grę w Europie, a w lidze czeskiej po rozegranych 2 kolejkach ma 4 oczka na koncie. Na inaugurację zanotował wyjazdowe zwycięstwo 3-2, a w weekend zremisował u siebie 2-2. Uważam, że drużyna gospodarzy wykorzysta atut własnego boiska, a także swoje dużo większe doświadczenie z gry w europejskich pucharach, a przede wszystkim swój potencjał piłkarski, który wg mnie ma zdecydowanie większy.
W rewanżowym meczu rundy kwalifikacyjnej do Ligi Europejskiej zmierzą się ze sobą ekipy Rosenborg BK i Debreceni VSC. Faworytem u bukmacherów są gospodarze i uważam, że w dzisiejszym meczu odniosą zwycięstwo. W 1 starciu rozgrywanym na Węgrzech Rosenborg zwyciężył 3-2, zdecydowanie zwiększając swoje szanse na awans do kolejnej fazy. W 1 rundzie europejskich pucharów, w której wystartował klub z Norwegii, wyeliminował islandzki Vikingur, wygrywając na wyjeździe 2-0, a później remisując u siebie 0-0, a kolejnego rywala, którym był KR Reykjavik ograł dwukrotnie, 1-0 i 3-0. W rodzimej lidze Rosenborg również spisuje się bardzo dobrze i po 18 kolejkach z przewagą, aż 7 punktów jest na pozycji lidera. Natomiast ich dzisiejsi rywale w poprzednich rundach uporali się najpierw z klubem z Czarnogóry Sutjeska, pewnie wygrywając u siebie 3-0, jednak w rewanżu dość niespodziewanie przegrywając 0-2, a następnie ze Skonto Ryga, remisując na Łotwie 2-2, ale w rewanżu miażdżąc rywali 9-2. W lidze węgierskiej Debreczyn po 3 kolejkach zajmuje 4 lokatę, notując do tej pory 1 wygraną i 2 remisu. Ale wg mnie do tych ligowych rezultatów nie można zbytnio przywiązywać wagi ponieważ węgierski klub bardziej angażował się w grę w pucharach. Nie zmienia to jednak faktu, że piłkarze Rosenborga są w zdecydowanie lepszej dyspozycji, o czym świadczy już 1 mecz między tymi zespołami. Spodziewam się, że dzisiaj gospodarze ponownie wygrają i bez problemów awansują dalej.
W rewanżowym meczu kwalifikacji do Ligi Europy zagrają ze sobą AC Omonia Nikozja i Brondby IF. W 1 starciu padł bezbramkowy remis i wg mnie dzisiaj również możemy się spodziewać bardzo wyrównanego i zaciętego widowiska, w którym losy awansu będą się ważyły do ostatniej minuty. 1 przeciwnikiem Omonii w europejskich pucharach było Dinamo Batumi. W Gruzji cypryjski klub przegrał 0-1, ale w rewanżu pokonał rywali 2-0 i natrafił na naszą Jagiellonię, z którą najpierw bezbramkowo zremisował w Białymstoku, a u siebie wygrał skromnie 1-0. Zatem nie wliczając 1 meczu z Brondby, w 4 grach ich bilans bramkowy wynosi raptem 3-1. Natomiast goście w 1 swojej pucharowej rundzie urządzili sobie festiwal strzelecki gromiąc Juvenes Dogana 9-0 i 2-0, ale w kolejnej rundzie natrafili na Beroe i klub z Bułgarii postawił zdecydowanie trudniejsze warunki niż zespół z San marino. 1 mecz zakończył się skromną wygraną Brondby na wyjeździe 1-0, a w rewanżu było tylko 0-0. Tak więc klub z Danii podobnie jak Omonia przede wszystkim pilnuje dostępu do własnej bramki, a dopiero później stara się coś strzelić. Wynik z 1 meczu powoduje, że żadna ze stron na pewno się nie odkryje i nie ruszy do ataku od samego początku. Oczywiście może się zdarzyć, ze komuś uda się strzelić szybko bramkę, ale widząc jak defensywnie grają oby dwie ekipy, uważam , że i tak bardzo trudno będzie sforsować obronę rywala. Myślę, że będzie to bardzo uważny mecz w wykonaniu obu zespołów i nie zobaczymy w nim wielu goli.
W kolejnej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów w rewanżowym spotkaniu zmierzą się ekipy Fc Astana i HJK Helsinki. U bukmacherów faworytem są gospodarze i uważam, że należy się z nimi zgodzić. W 1 meczu rozgrywanym w Finlandii padł bezbramkowy remis, który wg mnie jest bardzo dobrym rezultatem dla drużyny z Kazachstanu. Co prawda HJK jeśli zdobędzie bramkę, to ustawi się w zdecydowanie lepszej sytuacji, ale Astana znakomicie spisuje się na własnym boisku zarówno w europejskich pucharach, jak i w rodzimej lidze. W poprzedniej rundzie kwalifikacyjnej wyeliminowali słoweński Maribor, najpierw przegrywając na wyjeździe 0-1, a w rewanżu pewnie wygrywając 3-1. Zatem byli zdecydowanie w gorszym położeniu niż dzisiaj. W lidze kazachskiej Astana spisują się dość dobrze, zajmując obecnie 3 lokatę ze stratą zaledwie oczka do lidera. W tym sezonie w meczach na własnym stadionie nie ponieśli jeszcze porażki i mają bilans 7-4-0. Co prawda liga Kazachstanu nie jest piłkarską potęgą, ale zespół przyjezdnych również nie jest jakimś mocarstwem i wg mnie goście pożegnają się dzisiaj z pucharami, ponosząc porażkę. Drużyna z Helsinek w poprzedniej rundzie wyeliminowała łotewski Ventspils, dwukrotnie ich ogrywając, 3-1 na wyjeździe i 1-0 u siebie. W swojej lidze grają bardzo dobrze i są na pozycji lidera, ale w meczach wyjazdowych spisują się już bardzo przeciętnie. Maja stosunek meczy 2-4-3, a biorąc pod uwagę, poziom ligi fińskiej to z pewnością jest to wynik bardzo mierny jak na zespół, który chce powalczyć w Europie. Uważam, że przy dopingu własnej publiczności oraz biorąc pod uwagę różnice klimatyczne w tym momencie w Kazachstanie i Finlandii, Astana pokona dzisiaj HJK i awansuje do dalszej fazy.
W rewanżowym meczu kolejnej rundy eliminacyjnej do Ligi Mistrzów zmierzą się ze sobą ekipy Ajax Amsterdam i Rapid Wiedeń. Faworytem u bukmacherów są gospodarze i uważam, że po bardzo ciekawym spotkaniu zdołają osiągnąć zwycięstwo. Już w 1 starciu wicemistrzowie Holandii zaprzepaścili ogromną szansę na rozstrzygnięcie kwestii awansu do kolejnej rundy na swoją korzyść. Mecz zakończył się rezultatem 2-2, ale zawodnicy Ajaxu prowadzili już 2-0, cały czas prowadząc grę, a przy wyniku 1-2 grali z przewagą 1 zawodnika, jednak mimo to dali sobie strzelić wyrównującego gola. Remis 2-2 i tak jest dla Amsterdamczyków dobrym rezultatem, ale z pewnością czują wielki niedosyt. Liga holenderska jeszcze nie wystartowała, zatem był to 1 ważny mecz holenderskiego klubu w tym sezonie i pod tym względem ich dzisiejszy rywal ma przewagę. Rapid jest już po 2 kolejkach ligi austriackiej, w której spisuje się bardzo dobrze. Odniósł 2 zwycięstwa, mianowicie na inaugurację pokonał u siebie SV Ried 3-0, a w weekend pomimo zmęczenia ciężkim meczem z Ajaxem pokonał aktualnego mistrza, czyli Salsburg na boisku rywala 2-1. Tak więc morale w zespole z Wiednia z pewnością jest wysokie i z wiarą we własne siły przystąpią do tego meczu. Ale uważam, że tym razem gospodarze nie popełnią błędu z przed tygodnia i przez pełne 90 minut będą grali w pełni skoncentrowani i nie zlekceważą Wiedeńczyków jak w 1 spotkaniu. Rezultat 2-2 sprawia, że Rapid w końcu będzie musiał ruszyć do przodu, a to oczywiście spowoduje, że na boisku będzie więcej miejsca i zawodnicy Ajaxu wykorzystają jakąś kontrę, tym samym zapewniając sobie awans.
W rewanżowym meczu rundy kwalifikacyjnej do Ligi Mistrzów zmierzą się ze sobą drużyny Molde Fk i Dinamo Zagrzeb. W 1 spotkaniu padł remis 1-1 i dzisiaj spodziewam się równie zaciętego i wyrównanego starcia, w którym bardzo trudno jest wyłonić zwycięzcę, a losy awansu wg mnie będą się ważyły do ostatniej minuty. W związku z tym zdecydowałem się zagrać na liczbę bramek, poniżej 2,5. Gospodarze w poprzedniej rundzie wyeliminowali Pyunik, rozstrzygając kwestię awansu już w 1 starciu, wygrywając u siebie 5-0. W Armenii zawodnicy Molde nie angażowali się zbytnio i przegrali 0-1. W rodzimej lidze gospodarze dzisiejszego pojedynku spisują się bardzo przeciętnie. Po 17 kolejkach zajmują 7 lokatę, a w ostatnich 2 meczach zanotowali 2 porażki. Jednak z pewnością były one spowodowane udziałem w europejskich pucharach. Natomiast Dinamo w poprzedniej, pucharowej rundzie wyeliminowało klub z Luksemburga, Fola. Najpierw dość sensacyjnie remisując u siebie 1-1, ale w rewanżu pewnie już wygrywając 3-0. W lidze Chorwackiej po 4 kolejkach zespół z Zagrzebia plasuje się na 1 pozycji, notując do tej pory 2 remisy i ostatnio 2 wygrane. Myślę, że będziemy dzisiaj świadkami bardzo wyrównanego meczu i wg mnie żadna ze stron nie ruszy od początku do zdecydowanego ataku, aby nie nadziać się na kontrę i tym samym bardzo utrudnić sobie szansę na awans. W miarę upływu czasu goście będą zmuszeni do bardziej ofensywnej gry, ale spodziewam się, że nastąpi to dopiero przed końcem spotkania, a wówczas będzie już za mało czasu na to, by padły aż 3 gole.
W 4 kolejce ligi chorwackiej zmierzą się ze sobą ekipy NK Rifeka i Lokomotiva Zagrzeb. Wg mnie będzie to bardzo ciekawe i widowiskowe spotkanie i w związku z tym zdecydowałem się zagrać w tm meczu na liczbę goli, powyżej 2,5. Oby dwie drużyny zakończyły już przygodę w europejskich pucharach. Rijeka odpadła praktycznie już po 1 meczu przegrywając z Aberdeen 0-3 na własnym stadionie, a w rewanżu ratując swój honor zremisowała 2-2. Tak więc szkocki klub był w stanie strzelić Rijece aż 5 bramek, co już świadczy o tym, jak dziurawa jest obrona chorwackiego klubu. W rodzimej lidze wcale defensywa nie spisuje się lepiej. O ile mizerną zdobycz punktową, która wynosi zaledwie 3 oczka, można wytłumaczyć startem w Lidze Europy, to już bilans bramkowy jest niesamowity. Tym bardziej, że wszystkie 3 ligowe mecze zakończyły się remisami, a 1 z nich wynikiem 0-0. W 2 kolejnych zawodnicy Rijeki osiągnęli hokejowe remisy 3-3. Tak więc w sumie, uwzględniając dwumecz z Aberdeen i ligę, ich bilans bramkowy po 5 meczach wynosi 8-11, co daje średnią 3,8 gola na mecz. Nie wierzę, że nagle defensywa Rijeki zacznie grac jak z nut i nie popełni żadnych błędów. Ich dzisiejsi rywale, również zawiedli w rozgrywkach europejskich. Co prawda przez 1/8 Lokomotiva zdołał przebrnąć eliminując Airbus. Wygrywając już w Walii 3-1, a u siebie remisując 2-2. Ale w kolejnej rundzie zostali zdeklasowani przez PAOK. Wygrana u siebie 2-1 zupełnie nie zapowiadał pogromu 0-6 w Grecji. Niestabilna forma zawodników z Zagrzebia również odzwierciedliła się w lidze. Najpierw przegrali 1-2, następnie wygrali 6-1, a ostatnio zremisowali 2-2. Podobnie jak Rijeka grają bardzo ofensywnie, zapominając zupełnie o obronie. Ich stosunek bramkowy w meczach o stawkę w tym sezonie wynosi 16-15, w 7 spotkaniach, czyli średnia 4,4 bramki na mecz. Uważam, że dzisiaj obie drużyny będą się starały grać bardzo uważnie w obronie, ale spodziewam się, że zobaczymy przynajmniej 3 trafienia.




