W finale Pucharu Niemiec zmierzą się ze sobą ekipy Borussia Dortmund i Wolfsburg. Wg mnie trudno jest tutaj wytypować zwycięzcę i dlatego zdecydowałem się zagrać na liczbę bramek powyżej 2,5. Spodziewam się bardzo otwartego widowiska od 1 minuty z obu stron. W ostatnim meczu pod wodzą J. Kloppa zawodnicy Borussii nie tylko walczą o zdobycie pucharu i wywalczenie sobie bezpośredniego awansu do Ligi Europy, ale z pewnością zrobią wszystko, aby w bardzo dobrych nastrojach pożegnać swojego wieloletniego i bardzo zasłużonego szkoleniowca. Dortmundczycy zakończyli sezon dopiero na 7 pozycji i mają zapewnioną grę w kwalifikacjach do LE. Co prawda po rundzie jesiennej sytuacja klubu była bardzo dramatyczna, jednak w miarę powrotów po kontuzjach kolejnych zawodników zespół w końcu zaczął grać co raz lepiej i tak naprawdę, to jeśli uda im się wywalczyć to trofeum to nie będzie tak źle. Jednak ich dzisiejszy rywal również liczy na sukces. Wolfsburg już dawno zapewnił sobie grę w fazie grupowej Ligi Mistrzów i spokojnie mógł przygotowywać się do dzisiejszego finału. Potencjał "Wilków" z pewnością jest obecnie zdecydowanie większy niż Dortmundczyków i uważam, ze odpadnięcie z LE z Napoli nie może przysłaniać siły Wolfsburga. Ich bilans bramkowy w Bundeslidze wyniósł 72-38, zatem średnio strzelają 2 bramki, tracąc przy tym 1. W 5 bezpośrednich pojedynkach dzisiejszych rywali padały rezultaty 1-2, 2-2, 2-0, 2-1, 1-2. Spodziewam się, że dzisiaj również będziemy świadkami przynajmniej 3 goli. Absencje: Borussia - Sahin, Kampl, Ramos, Grosskreutz. Wolfsburg - Lopes.
Na zakończenie sezonu mistrz Włoch, czyli Juventus zagra wyjazdowe spotkanie w Veronie. Faworytem u bukmacherów są Turyńczycy, ja jednak uważam, że bardziej prawdopodobne jest, że zobaczymy w tym spotkaniu przynajmniej 3 gole. Verona z dorobkiem 32 punktów zajmuje 13 lokatę. Ich bilans bramkowy wynosi 47-63, co daje średnią 2,9 bramki w meczach z ich udziałem, a na własnym stadionie mają stosunek bramek 25-28, czyli również 2,9. To oznacza, że grają dość ofensywnie, ale często zapominają o obronie. Natomiast Juventus, jak przystało na mistrza, gra bardzo uważnie w obronie, ale strzela dużo bramek. Ich bilans wynosi 70-22, czyli średnia wynosi 2,4, a w delegacjach 25-11, zatem tylko 2 gole na mecz. Jednak dzisiejsze spotkanie to zupełnie inny mecz. Na oby dwu drużynach nie ciąży żadna presja i myślę, że będzie to bardzo ciekawe widowisko i wcale nie uważam, żeby gospodarze są bez szans. Juve w tym sezonie już osiągnęło bardzo dużo. Mistrzostwo i puchar krajowy, a także finał Ligi Mistrzów na pewno powodują, że dzisiejszy wieczór jest dla nich po prostu piknikiem przed starciem z Barcą. Skład z pewnością będzie bardzo daleki od optymalnego, a biorąc pod uwagę, że Verona zagra w swoim stylu, a także będzie chciała zadowolić swoich kibiców i powalczyć z mistrzem, liczę, że wynik będzie wysoki.
W 5 kolejce grupy spadkowej naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą ekipy Korony Kielce i Piasta Gliwice. Uważam, że gospodarze zainkasują dzisiaj komplet punktów. Korona zajmuje obecnie 6 lokatę i ma tylko oczko przewagi nad strefą spadkową, więc potrzebuje zwycięstwa, aby utrzymać tą minimalna przewagę nad rywalami. Po podziale na grupy Kielczanie grają fatalnie. W 4 meczach zdobyli zaledwie punkt i to dość nieoczekiwanie w ostatniej kolejce, remisując z bardzo dobrze spisującą się ostatnio Cracovią i to na wyjeździe. Z pewnością ten rezultat dał nieco pewności siebie zawodnikom i wiarę, że w 3 ostatnich spotkaniach nie zawiodą swoich kibiców i utrzymają się w Ekstraklasie. Jednak chcąc mieć w miarę dobrą pozycję wyjściową muszą dzisiaj wygrać ponieważ w następnej kolejce jadą do Bełchatowa, więc bezpośredniego rywala, a na koniec rozgrywek zmierzą się u siebie z Podbeskidziem. Tak więc bez dzisiejszej wygranej na pewno będzie bardzo nerwowo do końca sezonu. Natomiast zawodnicy Piasta są w zupełnie innej sytuacji. Wspólnie z Cracovią zajmują 1 miejsce w grupie i nad strefą spadkową mają 7 punktów przewagi, zatem tylko trzęsienie ziemi może spowodować, że spadną z ligi. Obecnie są w dobrej formie, gdyż w ostatnich kolejkach odnieśli 2 zwycięstwa. Na własnym stadionie pokonali 6-3 z Bełchatów, a ostatnio 2-1 Podbeskidzie. Oprócz motywacji, ważnym argumentem przemawiającym za Koroną są bezpośrednie starcia. W sezonie zasadniczym Kielczanie dwukrotnie ograli Krakowian. Najpierw u siebie 1-0, a później w delegacji 2-1, to z pewnością podziała pozytywnie na drużynę R. Tarasiewicza. Absencje: Korona - L. Carlos, R. Dejmek, K. Sylwestrzak. Piast - bez osłabień.
W finale Ligi Europejskiej rozgrywanym na naszym Stadionie Narodowym w Warszawie zmierzą się zespoły Dnipro i Sevilla. Faworytem u bukmacherów jest ekipa z Hiszpanii, ja jednak zdecydowałem się zagrać na liczbę bramek, poniżej 2,5. Głównym argumentem przemawiającym za tym typem jest bardzo dobra gra defensywna Dnipro, a także fakt, że jest to tylko 1 spotkanie, zatem nawet grająca ofensywnie Sevilla, niekoniecznie ruszy do ataku od pierwszej minuty, ponieważ może nadziać się na kontrę, a później może już zabraknąć czasu na odrabianie strat. Drużyna z Ukrainy w poprzedniej rundzie sprawiła niespodziankę i wyeliminowała Napoli, remisując we Włoszech 1-1, a u siebie wygrywając 1-0. W poprzednich meczach fazy pucharowej wyrzuciła za burtę Fc Brugge 0-0 i 1-0, a wcześniej Ajax 1-0 i 1-2, ale po dogrywce. Tak więc Ukraiński klub w 6 meczach stracił zaledwie 2 bramki, ale zdobył tylko 4, więc widać, że priorytetem Dnipro jest przede wszystkim gra na "0"z tyłu i spodziewam się, że w dzisiejszym starciu będzie dokładnie tak samo. Natomiast Sevilla do finału przeszła jak burza. W poprzedniej kolejce nie dała żadnych szans Fiorentinie, gromiąc ich 3-0 i 2-0, wcześniej po emocjonujących meczach wyeliminowała Zenit 2-1 i 2-2, a w 1/8 rozprawiła się z Villarreal 3-1 i 2-1. Te bramkowe rezultaty świadczą o tym, że klub z Andaluzji gra w przeciwieństwie do swojego dzisiejszego rywala bardzo ofensywnie. Jednak należy pamiętać, że to jest finał i nie ma już w zanadrzu możliwości rewanżowego spotkania, więc przede wszystkim trzeba grac bardzo uważnie i nie dopuścić do szybkiej straty bramki. Zespół Sevilli wygrał puchar w zeszłym roku więc na pewno ma zdecydowanie większe doświadczenie i uważam, że to właśnie przechyli szalę wygranej na ich korzyść. Ale będzie to skromne zwycięstwo, w granicach 1-0, ewentualnie 2-0 w samej końcówce. Absencje: Dnipro - Kravchenko, Zozulya. Sevilla - Pareja, Beto.
W przedostatniej kolejce tureckiej Superlig dojdzie do bardzo ciekawego, derbowego spotkania pomiędzy Istanbull BB i Fenerbahce. Będzie to bardzo ważny mecz dla oby dwu zespołów. Gospodarze z dorobkiem 57 punktów zajmują 4 pozycję dającą grę w Lidze Europy, natomiast goście jak zwykle walczą o mistrzostwo. Istanbul ma 4 oczka przewagi nad 2 kolejnymi ekipami i potrzebują jeszcze 1 wygranej, aby zapewnić sobie puchary. Oprócz Fenerbahce zagrają jeszcze przeciwko Mersin, który nie gra już o nic, zatem na pewno będzie jeszcze możliwość wywalczenia kompletu punktów. Ale kibice Istanbul BB z pewnością wierzą, że właśnie w meczu z "Kanarkami" ich pupile odniosą sukces. Optymizmem mogą ich napawać ostatnie wyniki gospodarzy, którzy są w bardzo dobrej dyspozycji, gdyż odnotowali 3 wygrane z rzędu. Co prawda rywale nie byli zbyt wymagający, ale zespół nie zawiódł. Na własnym stadionie również spisują się dobrze i z bilansem 8-7-1 zajmują 5 miejsce w lidze. Natomiast Fenerbahce zajmuje 2 lokatę i do prowadzącej Galaty ma 3 oczka straty, ale w tej kolejce ta różnica może się zmniejszyć, ponieważ ich odwieczny rywal zagra z Besiktasem, który jest 3 i ma 4 punkty mniej od Fener, zatem również musi walczyć o pełną pulę. W bezpośrednich pojedynkach pomiędzy dzisiejszymi rywalami decydował atut własnego boiska, uważam jednak, że tym razem Fenerbahce pokaże swoją wyższość nad rywalem i w dalszym ciągu będzie się liczył w walce o tytuł mistrzowski, a ekipa Istanbul BB o europejskie puchary powalczy w ostatniej kolejce.
W ostatniej kolejce hiszpańskiej primera division zmierzą sie ze soba zespoły granada i atletico madryt. Uwazam, że kurs wystawiony na remis w tym spotkaniu i tak jest za wysoki i zdeydowałem sie to wykorzystać. Po prostu podział punktów odpowiada oby dwu zespołom. Granada zajmuje 16 lokatę i ma 2 punkty przewagi nad strefą spadkową, jednak zdobywając 1 oczko w najgorszym wypadku przy wygranych bezpośrednich rywali do utrzymania będzie miała tyle samo punktów, ale na jej korzyść przemawiają bezpośrednie pojedynki. Natomiast jeśli przegra to będzie musiała liczyć na potknięcia Deportivo, Eibar lub Almerii. Zatem remis jest minimalnym celem gospodarzy, z reszta podobnie jak Atletico, które zdobywając przynajmniej oczko zapewni sobie 3 miejsce w lidze i bezpośrednią grę w LM. W przypadku porażki, a jednoczesnej wygranej Valencii spadną na 4 pozycję. W przypadku tego spotkania nie ma sensu sugerować się żadnymi statystykami. Uważam, że będzie to mecz, w którym nie wiele będzie się działo, a większość akcji będzie rozgrywana w środku pola i kończyła się przed "16". Według mnie będzie to najnudniejsze starcie w całej kolejce.Obstawiając dokładny wynik typowałbym rezultat 0-0.
W ostatniej kolejce hiszpańskiej Primera Divison zmierzą się ze sobą ekipy Athletic Bilbao i Villarreal. Bukmacherzy za faworyta w tym spotkaniu uważają gospodarzy i również myślę, że zdobędą oni 3 punkty w tym meczu. Atheltic w tym momencie z dorobkiem 52 punktów zajmuje 7 lokatę i nie ma już szans na zajęcie wyższej pozycji, ale ma tylko oczko przewagi nad kolejna drużyną. Baskowie będą mieli jeszcze szanse na europejskie puchary jeśli wygrają finał Pucharu Króla z Barceloną. Jednak widząc w jakiej formie są Katalończycy będzie to bardzo trudne. Ale w momencie gdy Barca wygra puchar automatycznie 7 zespół z ligi dostanie możliwość gry w kwalifikacjach do LE, zatem jeśli Athletic dzisiaj zwycięży, to zapewni sobie szansę gry w Europie w przyszłym sezonie. W lidze Baskowie nie przegrali od 6 kolejek, a na własnym obiekcie maja bilans meczy 7-6-5. Natomiast Villarreal ma już zagwarantowaną 6 lokatę bez względu na wszystkie inne rezultaty, więc nie mają żadnej motywacji przed tym spotkaniem i spodziewam się, że w żaden sposób nie będą chcieli zaszkodzić rywalom, pomimo tego, że ostatnio są w dobrej formie, gdyż odnotowali 2 wygrane, które właśnie dały im komfort w lidze. Myślę, że w tym spotkaniu nie będzie zbyt dużo emocji i zdeterminowany Athletic pewnie pokona grających o "pietruszkę" rywali.
W ostatniej kolejce niemieckiej Bundesligi zmierzą się ze sobą zespoły Hamburger SV i Schalke. Dla oby dwu ekip będzie to bardzo ważne spotkanie. Uważam jednak, że to gospodarze zdobędą w nim 3 punkty, gdyż jest to dla nich mecz o utrzymanie, ale ważne dla nich są również wyniki innych spotkań. Każdy inny wynik niż zwycięstwo powoduje, że Hamburczycy 1 raz w swojej historii spadną do 2 ligi. Obecnie zajmują 17 pozycję i do miejsca dającego grę w barażach tracą tylko oczko, a będący na tym miejscu Stuttgart jedzie do Paderborn, które również przy swojej wygranej ma szansę na utrzymanie. Tak czy inaczej końcówka w Bundeslidze, oczywiście za wyjątkiem walki o tytuł mistrzowski jest bardzo interesująca. Zawodnicy HSV nie są w zbyt dobrej dyspozycji, ponieważ w ostatnich 3 meczach zdołali zdobyć tylko 4 punkty. Po wygranej w Mainz 2-1, wydawało się, że w końcówce wszystko dobrze się potoczy, jednak w następnym meczu było tylko 1-1 u siebie z Freiburgiem, a tydzień temu w bardzo ważnym meczu przeciwko VFB przegrali 1-2. Gra przed własną publicznością również zbytnio nie przemawia na korzyść HSV, gdyż z bilansem 5-5-6 zajmują 14 lokatę pod względem zdobytych punktów u siebie. Natomiast drużyna Schalke ma przed sobą cel wywalczenia bezpośredniej przepustki do ligi europejskiej. W tym momencie ma 2 oczka przewagi nad Augsburgiem, który jednak ma ciężki mecz w M'Gladdbach. Tak więc może okazać się, że nawet porażka nie odbierze Schalke automatycznego awansu do LE. Drużyna R. di Matteo nawet na koniec sezonu nie może ustabilizować formy, szczególnie zawodząc na wyjazdach. Ostatnie 4 mecze to na przemian porażki w delegacjach, przeplatane wygranymi u siebie. Pod względem meczy na obcych boiskach ze stosunkiem 3-4-9 zajmują dopiero 13 lokatę. Myślę, że dzisiaj bardziej zdeterminowani piłkarze HSV, pod presją swoich kibiców zdołają ograć gości i tym samym dadzą im nadzieję na utrzymanie w Bundeslidze.
W 4 kolejce grupy spadkowej naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą zespoły Cracovii i Korony. Uważam, że Krakowianie zdobędą dzisiaj 3 punkty. Gospodarze bardzo dobrze spisują się w tej części sezonu i z dorobkiem 26 punktów są liderem. Po remisie 1-1 u siebie z Bełchatowem, odnieśli 2 zwycięstwa. Najpierw pewnie wygrali w Łęcznej 3-0, a ostatnio wygrali na własnym boisku z Zawiszą 3-1. "Pasy" drugi raz z rzędu strzeliły 3 bramki, co świadczy o tym, że są w dobrej dyspozycji strzeleckiej, a tylko 2 stracone bramki po podziale na grupy również pokazuje, że zespół czuje się świetnie. W rundzie zasadniczej Cracovia bardzo dobrze spisywała się na własnym stadionie i z bilansem 8-3-4 zajmowała wysokie 5 miejsce w lidze pod względem zdobyczy punktowej u siebie. Jednak fatalna gra w delegacjach sprawiła, że wylądowali w dolnej części tabeli. Natomiast zawodnicy Korony zdecydowanie zawodzą. Po podziale punktów zanotowali 3 porażki i w tym momencie mają tylko oczko przewagi nad strefa spadkową. Drużyna R. Tarasiewicza przegrywała kolejno z Ruchem 0-2 u siebie, następnie 1-3 w Bydgoszczy, a ostatnio 1-3 z Łęczną w Kielcach. W bezpośrednich starciach przed podziałem Cracovia dwukrotnie ograła Koronę 2-1 i uważam, że z taką formą Kielczanie znów zostaną ograni. Absencje: Cracovia - wszyscy zdolni do gry. Korona - Golański, Carlos, Dejmek.
W 3 kolejce rozgrywek w grupie mistrzowskiej naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą zespoły Wisły Kraków i Pogoni Szczecin. Uważam, że Krakowianie zgarną w tym spotkaniu 3 punkty. Po podziale na grupy Wisła zdobyła 4 oczka i w tym momencie zajmuje 4 lokatę, mając 3 punkty straty do miejsca dającego europejskie puchary, natomiast "Portowcy" w tej części sezonu zanotowali 2 porażki i są na ostatnim miejscu. Na początku gospodarze dzisiejszego starcia pewnie ograli u siebie Górnika 4-1, a w ostatniej kolejce zremisowali 2-2 na trudnym terenie w Lechii. Z pewnością Wiślacy myślą o grze w LE, a w dzisiejszej kolejce zmierzą się ze sobą Legia z Jagą, a więc ich bezpośredni rywale, zatem jeśli Wisła wygra znacznie przybliży się do tego celu. Na własnym boisku Krakowianie przed podziałem spisywali się dość przeciętnie. Bilans ich meczy wynosił 6-5-4, co dawało zaledwie 11 pozycję w lidze. Jednak myślę, że dzisiaj nadarza się okazja do poprawienia tego rezultatu, bowiem ich rywal jest obecnie w słabej formie. Pogoń najpierw przegrała u siebie z Lechią 1-3, a później uległa Górnikowi w Zabrzu 0-2. Ogólnie po rundzie zasadniczej mieli stosunek meczy na wyjazdach 3-5-7, co dało im 10 lokatę w lidze. W ostatnim starciu tych drużyn w Krakowie padł remis 1-1, uważam jednak, że na ten moment Wiślacy są zdecydowanie lepszą ekipą i ograją Szczecinian, którzy wg mnie są zdecydowanie najsłabszym zespołem w grupie mistrzowskiej. Absencje: Wisła - Sarki. Pogoń: Małecki, Murayama, Matynia.







