W 19 kolejce ligi portugalskiej zagrają ze sobą drużyny Benfica Lizbona i Boavista Porto. Zdecydowanym faworytem są gospodarze, którzy z 46 punktami prowadzą w lidze, z przewagą 6 oczek nad Fc Porto. Po bardzo długiej serii zwycięstw, w ostatnim spotkaniu ponieśli porażkę z Pacos Ferreira 0-1 na wyjeździe. Goście z dorobkiem 18 punktów zajmują 13 lokatę, wygrywając ostatnio u siebie z Braga 1-0. Według mnie warto w tym spotkaniu skusić się na małą liczbę bramek. Benfica ma imponujący ich bilans, mianowicie 41-8. U siebie ich stosunek w 8 meczach wynosi 18-2. Zatem strzelają nie wiele powyżej 2 bramek, ale praktycznie nic nie tracą. Natomiast drużyna Boavisty ogólnie ma bilans 15-31, z czego na wyjazdach po 9 meczach wynosi on 3-20. Tak więc w delegacjach zespół z Porto praktycznie nie oddaje strzałów na bramkę rywali, tracąc przy tym niewiele ponad 2 gole. W ostatnim meczu między tymi drużynami Benfica wygrała zaledwie 1-0. Uważam, że dzisiaj gospodarze również będą musieli się sporo natrudzić, aby strzelić przynajmniej 3 bramki, a kurs na to że im się nie uda wydaje mi się bardzo atrakcyjny.
W 18 kolejce tureckiej Superligi zmierzą się ze sobą drużyny Kardemir Karabukspor i Fenerbahce Stambuł. Drużyna gospodarzy zajmuje obecnie 15 lokatę z dorobkiem 15 punktów i stosunkiem bramek 20-24, a ich rywale są na pozycji lidera ze zgromadzonymi 39 oczkami i bilansem goli 28-13. W lidze tureckiej bardzo ważnym atutem jest własne boisko, jednak zespół Karabuksporu u siebie spisuje się raczej słabo. Ich osiągnięcie to bilans meczy 3-1-5 i bramki 11-12, zatem na pewno nie jest to forteca nie do zdobycia, szczególnie, że teraz gospodarze są w fatalnej formie. Mają serię 3 porażek z rzędu i to z drużynami z dolnej części tabeli. Grając ze ścisłą czołówką u siebie również nie potrafili się zmobilizować i przegrywali, zarówno Galatasaray, jak i Besiktasem po 1-2. Natomiast Fenerbahce ma serię 6 kolejnych zwycięstw, jednak ma zaledwie punkt przewagi nad dwoma odwiecznymi rywalami. Zatem w żadnym razie nie może sobie pozwolić na utratę punktów, gdyż może stracić fotel lidera. Na wyjazdach zespół ze stolicy ma bilans meczy 4-2-2 i stosunek bramek 9-5. Jeśli Fenerbahce myśli o mistrzostwie to musi zdecydowanie więcej zdobywać punktów w delegacjach, a dzisiejszy mecz jest dobrą okazją do poprawy bilansu. W ostatnich dwóch meczach między tymi drużynami wygrywało Fenerbahce 3-2 i 4-0, ale ostatnie starcie na tym stadionie wygrał Karabukspor 2-1. Myślę jednak, że w obecnej dyspozycji gospodarze nie będą w stanie przeciwstawić się liderowi i przegrają to spotkanie.
W 23 kolejce ligi francuskiej zmierzą się ze sobą drużyny Marsylii i Evian Thonon Gaillard. Gospodarze są zdecydowanym faworytem tego spotkania, gdyż nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów. W tabeli mają 3 oczka straty do PSG i 4 do liderującego Lyonu. W dotychczasowych spotkaniach zgromadzili 44 punkty i strzelili 44 bramki, tracąc 22. Goście z dorobkiem 23 oczek zajmują 22 pozycję, a ich bilans bramkowy wynosi 24-38. U siebie Marsylia gra znakomicie, ich stosunek meczy 10-0-1, daje im pod względem zdobyczy punktowych 2 miejsce w Ligue 1. Jednak bardzo dobre występy na Stade Velodrome przeplatają porażkami na wyjazdach. Ostatnio przegrali 3 kolejne delegacje: w Nicei 1-2, w Montpellier 1-2, a jeszcze wcześniej w Monaco 0-1. Zatem w dzisiejszym spotkaniu na pewno będą bardzo zdeterminowani, aby zwyciężyć. Ich bilans bramkowy na własnym obiekcie jest bardzo wysoki, mianowicie 25-8, czyli średnio dokładnie 3 bramki na mecz. Natomiast zespół Evian w zeszłym tygodniu wygrał u siebie z Toulouse 1-0, a wcześniej przegrał na wyjeździe z PSG, ale co ważne 2-4. Więc goście graja bez żadnych kompleksów z potentatami ligi. Ogólnie na wyjazdach ich bilans jest fatalny, 2-0-9, ale mnie bardziej interesują bramki, a tutaj jest całkiem nieźle, bo ich stosunek wynosi 11-25, czyli średnia powyżej 3. Biorąc pod uwagę skuteczność Marsylii u siebie, a także fakt, że goście zazwyczaj coś strzelają, uważam, że w dzisiejszym meczu over 2,5 powinien spokojnie wejść.
W 23 kolejce Barclays Premier League zagrają ze sobą dwie sąsiadujące w tabeli drużyny. Zajmujące 13 pozycję Crystal Palace podejmie 12 Everton. Jednak nastroje w obydwu zespołach są zupełnie różne. Gospodarze zwyciężyli w 2 ostatnich spotkaniach, pokonując na wyjeździe Barnley 3-2, a wcześniej ogrywając u siebie Tottenham 2-1. Natomiast "The Toffees" nie zwyciężyli w lidze od 6 kolejek, gromadząc w tym czasie raptem 2 punkty w ostatnich remisowych meczach z WBA 0-0 i Manchesterm City 1-1. Kiedyś ta zła seria musi się oczywiście skończyć, ja jednak nie będę ryzykował, że nastąpi to właśnie dzisiaj i wolę zagrać w tym meczu powyżej 2,5 bramek. Crystal Palace ma bilans goli 25-33, z czego u siebie po 10 rozegranych kolejkach wynosi on 12-15, co daje średnią 2,7 na mecz. Drużyna Evertonu w ogólnym rozrachunku ma stosunek bramek jeszcze większy, mianowicie 30-34, a w delegacjach 13-18, co daje im średnią 3,1 na mecz. Biorąc pod uwagę, że obie drużyny zawsze coś trafiają, a także ostatnie dwa starcia między tymi zespołami (po 3-2 dla Crystal) oraz ostatnie dwa remisy Evertonu spodziewam się dzisiaj, zwycięstwa którejś z drużyn ale ze stratą bramkową. W zespole gospodarzy nie zagrają: Jedinak i Bolasie, a u gości znie wystąpią: Howard, Pienaar, Osman i Atsu.
W 23 kolejce Barclays Premier League zmierzą się ze sobą drużyny West Bromwich Albion i Tottenham Hotspur Londyn. Gospodarze zajmują 14 lokatę z 22 punktami i bilansem bramek 20-29. Natomiast goście są obecnie na 6 pozycji, gromadząc 37 oczek, a ich stosunek bramek wynosi 32-30. Od momentu gdy nowym trenerem zespołu WBA został Tony Pulis drużyna zaczęła grać bardzo zachowawczo i ostrożnie, aby przede wszystkim nie tracić bramek. W ostatnim wyjazdowym meczu przeciwko Evertonowi nie oddali żadnego celnego strzału. Mieli jednak dużo szczęścia ponieważ gospodarze nie wykorzystali rzutu karnego i udało im się bezbramkowo zremisować. We wcześniejszym spotkaniu, rozgrywanym na własnym stadionie wygrali 1-0 z Hull. Ogólnie na własnym obiekcie mają bilans meczu 3-3-5 (bramki 14-16), co daje im pod tym względem 15 miejsce w lidze. Zespół "Kogutów" po wyjazdowej porażce z Crystal Palace 1-2, pokonał u siebie Sunderland 2-1. Na wyjazdach Tottenham spisuje się bardzo dobrze. Bilans meczy 5-2-3 (bramki 14-16), daję mu 6 pozycję pod względem punktów zdobytych w delegacjach. W poprzednim starciu tych drużyn zespół WBA niespodziewanie zwyciężył 1-0 i to na White Hart Lane. Myślę jednak, że dzisiaj Tottenham się zrewanżuje i pokona gospodarzy. W drużynie WBA nie zagrają: Olsson, Malumbu i Davidson. W kadrze Tottenhamu zabraknie Bentaleba i niepewny jest występ Chadliego.
W rewanżowym meczu ćwierćfinału Pucharu Króla w Hiszpanii zmierzą się ze sobą drużyny Sevilli i Espanyolu Barcelona. Tydzień temu zespół z Katalonii wygrał u siebie 3-1. W dzisiejszym meczu również zdecydowałem się zagrać powyżej 2,5 bramki. Obecnie drużyna Sevilli nie jest w najwyższej formie. Po serii trzech zwycięstw w lidze przegrali właśnie w pucharze z Espanyolem, a ostatnio również odnotowali porażkę w lidze, na wyjeździe z Valencią 1-3. Jednak u siebie zespół z Andaluzji gra bardzo dobrze. W lidze nie odnieśli jeszcze porażki i mają bilans meczy 7-3-0, a stosunek bramek 19-5. Zatem średnia goli prawie 2,5 na mecz. To oznacza, że na pewno są w stanie odrobić dwubramkową stratę z pierwszego meczu, tym bardziej, że we wcześniejszej rundzie pucharu ograli u siebie Granadę 4-0, a jeszcze wcześniej Sabadell 5-1. Zaledwie 5 straconych bramek w lidze na 10 spotkań to wynik znakomity, jednak dzisiaj będą zmuszeni zdecydowanie ruszyć do ataku od pierwszej minuty, a to oczywiście stworzy szansę dla gości. Drużyna Espanyolu na wyjazdach spisuje się bardzo słabo. Ich stosunek meczy w lidze 2-1-6 i bramki 8-20, na pewno nie zrobią wrażenia na gospodarzach. Jednak zazwyczaj zarówno w lidze, jak i w pucharze strzelają przynajmniej bramkę. W poprzedniej rundzie wyeliminowali Valencię, przegrywając na wyjeździe 1-2 i pokonując ich u siebie 2-0. Więc bramka zdobyta na Mestalla, dała im awans. A Valencia u siebie gra jeszcze lepiej niż Sevilla, gdyż na obecny moment ma bilans meczy 9-1-1 i bramki 26-8. Kolejnym powodem, dla którego zdecydowałem się zagrać "over 2,5" są bezpośrednie starcia Sevilli z Espanyolem. Wyniki z pięciu ostatnich spotkań to: 1-3, 2-1, 4-1, 3-1 i 3-0. Po tych rezultatach widać, że Sevilla powinna dzisiaj pokonać Espanyol, jednak kurs na ilość bramek jest wyższy, a także wydaje mi się bardziej prawdopodobny.
W 20 kolejce ligi hiszpańskiej zmierzą się ze sobą drużyny Atletico Madryt i Rayo Vallecano. Zajmują one odpowiednio 3 i 10 pozycję. Gospodarze mają 3 punkty straty do Barcelony, zatem dla zespołu Diego Simeone liczy się tylko i wyłącznie zwycięstwo. W lidze po porażce 1-3 na Camp Nou ograli w zeszłym tygodniu Granadę 2-0. U siebie Atletico ma bilans meczy 8-1-1 i stosunek bramek 24-8, więc wysoką średnią goli 3,2. Vallecano ma obecnie 23 punkty, a w tym aż 16 zdobytych na wyjazdach. Daje to wysoką 4 lokatę pod względem zdobytych punktów na wyjazdach. Ich stosunek bramek w delegacjach wynosi 12-9, czyli średnią bramek 3,1, równie wysoką co gospodarze. W ostatnim meczu miedzy tymi drużynami padł bezbramkowy remis, jednak we wcześniejszych 4 spotkaniach piłkarze obu drużyn nie zawodzili pod bramkami. Wyniki 4-2, 5-0, 2-1 i 4-3, oznaczają, że i dzisiaj możemy spodziewać się kilku bramek. Na pewno zespół Atletico będzie chciał wygrać jak najmniejszym nakładem sił, mając na u wadze środy rewanż z Barceloną w Pucharze Króla, ale uważam, że drużyna Rayo jest w stanie wykorzystać ostatnie trudne mecze gospodarzy i strzeli przynajmniej 1 bramkę, a to zmusi rywali do strzelenia o jedną bramkę więcej. W Atletico nie zagrają dzisiaj: Godin (19/3), Koke (18/1) i Ansaldi (7/0). W drużynie gości zabraknie: Tito (18/0), baptistao (16/7), Insua (13/0) i Quiuni (12/0).
Na inaugurację 22 kolejki Ligue 1 zmierzą się ze sobą drużyny Nicei i Marsylii. Gospodarze z dorobkiem 28 punktów zajmują 10 lokatę, a ich stosunek bramek wynosi 26-28. Natomiast zespół gości jest na pozycji wicelidera z 44 oczkami i bramkami 41-20. Obecnie drużyna Nicei jest w dobrej formie. Wygrała dwa ostatnie mecze, u siebie z Lorient 3-1 i 2-1 na wyjeździe z Bordeaux. Ich rywale z Korsyki po przegranej w Montpellier 1-2, w zeszłej kolejce ograli u siebie Giungamp 2-1 i obecnie mają 2 punkty straty do Lyonu. Pod względem meczy u siebie Nicea zajmuje 14 miejsce w lidze, z dorobkiem 4-3-4 i bramkami 12-13. Goście w delegacjach spisują się przeciętnie, stosunek meczy 4-2-4, ale za to bramki 16-12, czyli średnia 2,8. Biorąc pod uwagę, że gospodarze są obecnie w niezłej formie i zazwyczaj coś u siebie strzelają, a także średnią bramek Marsylii na wyjazdach, zdecydowałem się na zagranie typu powyżej 2,5. W drużynie gospodarzy zabraknie dzisiaj: Bodmer (13/1), Palun (12/1), Digard (7/0). Natomiast w zespole z Marsylii nie zagrają: Mendy (20/0), NKoulou (17/2), Fanni (13/1), Ayew (15/3), Alessandrini (14/1) i Barrada (8/1). Spore osłabienie Olimpique gospodarze na pewno są w stanie wykorzystać strzelając przynajmniej jednego gola, a Marsylczycy chcąc utrzymywać kontakt z Lyonem, muszą walczyć tylko i wyłącznie o zwycięstwo. Spodziewam się ciekawego i wyrównanego spotkania z kilkoma bramkami.
W 19 kolejce Serie A, Milan podejmuje Atalantę Bergamo. Gospodarze zajmują 8 lokatę z 26 punktami (bramki 27-21), natomiast goście z 17 oczkami (14-24) plasują się na 17 pozycji. W tym sezonie zespół trenera Inzaghiego gra bardzo nierówno. W lidze potrafi wygrać z Napoli, zremisować z Romą, by później przegrać na własnym stadionie z Sassoulo, a ostatnio zremisować na wyjeździe z Torino. U siebie drużyna Milanu ma bilans meczy 4-2-3 (12-8), co daje im 8 pozycję pod względem zdobytych punktów na własnym stadionie. Drużyna Atalanty również nie jest w dobrej formie. W ostatnich trzech spotkaniach zanotowała trzy remisy, a wcześniej przegrała z Lazio. W delegacjach mają bardzo słaby stosunek 1-4-4 (4-11), przy czym w pięciu ostatnich meczach zanotowali 4 remisy i porażkę. W bezpośrednich starciach Milan ma zdecydowaną przewagę, jednak statystykę zawyżają dawne lata świetności tej drużyny. W dzisiejszym meczu w składzie gospodarzy zabraknie: De Sciglio (13/0), Honda (16/6), Zapata (11/0), Essien (9/0). Natomiast u gości nie zagrają: Cherubin (9/0), Estigarribia (6/1) i Raimondi (6/0). Drużyna Rossoneri jest zdecydowanie mocniejszym klubem, z większymi aspiracjami i silniejszym składem. Uważam, że wykorzysta słabą formę gości i zwycięży w dzisiejszym meczu, co pozwoli im cały czas zachować jakiekolwiek szanse na gre w europejskich pucharach.pozycję
Przyznam, że tak wysoki kurs na wygraną Interu od razu zachęcił mnie do obstawienia. Po osiemnastu kolejkach Serie A, drużyna Empoli zajmuje piętnastą pozycję z dorobkiem 18 punktów. Natomiast neroazurri z 25 oczkami zajmują dziewiątą lokatę. U siebie zespół gospodarzy prezentuje się podobnie jak Inter na wyjazdach, bardzo przeciętnie. Dorobek Empoli na własnym obiekcie to bilans meczy 2-4-3, a bramki 7-10, a Mediolańczyków w delegacjach raptem 2-4-3 i stosunek goli 8-12. Jednak w roli faworyta widzę tutaj drużynę gości, głównie ze względu na formę obydwu drużyn. Empoli w lidze nie wygrało od sześciu spotkań, notując pięć remisów i ostatnio porażkę w Sampdorii. Natomiast po ostatnich wynikach Interu wydaje się, że w końcu praca Manciniego zaczyna przynosić rezultaty. W ostatnich czterech meczach zdobyli 8 punktów. Między innymi remisując z Lazio i Juventusem, zatem z rywalami z samej góry. Uważam, że Inter poradzi sobie w tym spotkaniu skromnie wygrywając z Empoli.







