Zapraszam do Londynu na Craven Cottage gdzie miejscowy Fulham zmierzy się w meczu o "6 punktów" z Norwich City. Coraz bliżej do zakończenia rozgrywek i dlatego margines błędów się zacieśnia. Gospodarze potrzebują punktów by utrzymać się w Premier League, a zespołem do którego tracą najmniej jest właśnie dzisiejszy rywal. Strata do "Kanarków" to 5 punktów. Po zawirowaniach w klubie, zmianie renera i głośnych transferach widać jak bardzo zależy właścicielom na utrzymaniu. Nie jestem przekonany do wygranej Fulham jednak do overu 2,5 już tak. Na arenie dzisiejszego spotkania padły do tej pory 54 brami co daje średnią na spotkanie 3,4. W dodatku w ostatnich meczach podopiecznych Felixa Magatha dość regularnie padają overy 2,5. Wyniki to 2:1 z Aston Villą, 1:3 z Evertonem oraz 0:5 z Manchesterem City. Goście również do ostatnich kolejek będą walczyć o utrzymanie. Decydującym meczem będzie właśnie dzisiejsza potyczka w Londynie. Warto popatrzeć na kalendarz "Kanarków" z którego jasno wynika że mają się nad czym zastanawiać. Drużyna ma nadal aż pięć punktów przewagi nad strefą spadkową, ale powinna być poważnie zaniepokojona. W ostatnich meczach Norwich zmierzy się bowiem z samą czołówką: Liverpoolem, Manchesterem United, Chelsea i Arsenalem. Może się zatem okazać, że spotkanie na Craven Cottage będzie ostatnią możliwością na zdobycie trzech punktów. Tak więc obie ekipy będą dążyły do zwycięstwa co zaowocuje dużą ilością bramek, a Norwich na wyjazdach straciło ich już 39 i tylko 11 zdobyło. Zapraszam do typowania!
O tym meczu można powiedzieć tylko tyle że over 2,5 musi paść! Valencia musi odrobić stratę 3 bramek by myśleć o awansie do kolejnej fazy. Gospodarze zagrali katastrofalnie w pierwszym spotkaniu przez co praktycznie są pozbawieni szans. Wydaje się mi jednak że będzie to podobny pojedynek jak ostatnio w Lidze Mistrzów pomiędzy Borussią i Realem. Hiszpanie nie mają nic do stracenia i powinni od razu rzucić się do odrabiania strat. Festiwal słabych spotkań musi się w końcu wyczerpać bo i w lidze mogą pozostać bez niczego i w Europejskich Pucharach. W fazie grupowej na Estadio Mestalla padło 11 bramek co daje średnią 3,6 na mecz. Licze na kontynuację i odrobienie strat z pierwszego spotkania, bo patrząc na drugą połowę meczu w Bazylei "Nietoperze" mogły strzelić kilka bramek. Goście są w doskonałej sytuacji i muszą tylko obronić przewagę. Jednak według mnie mają oni i tak swoje problemy. Po ostatnim zwycięstwie z Valencią piłkarze Murata Yakina byli już na tyle wyczerpani by w meczu ligowym nie poradzić sobie się z Thun. To oznacza, że mają tylko jeden punkt przewagi nad Grasshoppers i powinni skupić się na lidze. Prawie co 3 mecz kończy się overem w przypadku FC Basel. Ostatnio nie zanotowali go z Luzern i Zurichem dlatego dzispowinno być odwrotnie. Niewykluczone, że trener pozwoli odpocząć kilku podstawowym graczom, a nie ma też do dyspozycji zawieszonego Suchego i najlepszego strzelca Strellera. Murowanie bramki będzie złym pomysłem, bo jeśli gospodarze szybko strzelą pierwszą bramkę to cały plan może runąć. Na pewno patrząc na pierwsze spotkanie FC Basel stać na strzelenie bramki, która zdecyduje o losach dwumeczu. Zapraszam do typowania!
Bardzo ważne rozstrzygnięcia zapadną dzisiaj w meczach Ligi Europejskiej. Najciekawiej powinno być na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán, ponieważ gospodarze by myśleć o dalszym graniu muszą strzelić co najmniej 1 bramkę. Goście na pewno nie przyjadą do Hiszpanii na wycieczkę czego przykładem powinien być mecz rewanżowy w poprzedniej fazie z Napoli. FC Sevilla strzela sporo bramek i tak w ostatnich 3 ligowych spotkaniach padło 13 goli. Średnia to ponad 4 bramki na spotkanie. W pierwszym spotkaniu Sevilla miała kilka sytuacji oraz trochę pecha kiedy po interwencji bramkarza piłka odbita od obrońcy Porto mogła trafić w bramkę. Sporym osłabieniem móże okazać się strata trzech zawodników: Carrico, Cristoforo i Alberto Moreno. Dwóch pierwszych zawodników jest kontuzjowanych natomiast Alberto Moreno zobaczył w ostatnim meczu żółtą kartkę, która eliminuje go z gry w rewanżu. Do składu wracają jednak Fazio i Mbia, którzy ostatnio nie zagrali ze względu na zawieszenia. Jak wspomniałem drużynę FC Porto również stać na zwycięstwo, ciężko się z tym nie zgodzić bo w składzie jest Ricardo Quaresma, Silvestre Varela czy młody i zdolny Nabil Ghilas. Wyjazdowe mecze "Smoków" często kończą się overami. Tak było np. z Nacional Funchal 2:1, Napoli 2:2 czy Eintrachtem Frankfurt 3:3. W pierwszym meczu z Sevillą Fernando został ukarany czerwoną kartką dlatego nie będzie mógł wystąpić w rewanżu. Podobne problemy ma najlepszy strzelec zespołu Jackson Martinez, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Te dwie straty są bardzo poważne, ale Porto powinno sobie z nimi poradzić mając do dyspozycji kilku dobrych, ofensywnych graczy. Osobiście nie polecam grania na Sevillię bo w historii już raz FC Porto wygrało tutaj 2:1, a typ na over 2,5 jest bardziej pewny. Zapraszam do typowania!
Pewny typ na Wtorek to wygrana Zagłębia Lubin z Arką Gdynia. Będzie to pierwsze starcie w dwumeczu, którego stawką będzie gra w finale Pucharu Polski na Stadionie Narodowym. Lubinianie pod wodzą Oresta Lenczyka radzą sobie bardzo dobrze i wydaje się że utrzymają się w Ekstraklasie. Celem głównym na ten sezon miał być awans do Europejskich Pucharów, a jedyną otwartą jeszcze drogą jest właśnie Puchar. Zagłębie nie jest jeszcze zespołem na miarę Legi czy Lecha i co jakiś czas potyka się. Ostatnią porażkę z Lechią Gdańsk można wytłumaczyć długą podróżą oraz zmianą trenera w ekipie rywali. Przed tym wyjazdem zespół notował 5 spotkań bez przegranej, w tym 3 zwycięstwa. Co więcej na swoim obiekcie nie przegrali od Nowego Roku. W tym czasie pokonali Zabrzan 3:0, Zawiszę 3:1, Sandecję 2:0 czy Wisłę Kraków 3:1. W coraz lepszej dyspozycji jest Arkadiusz Piech, Johan Bertilsson czy David Abwo. Arka Gdynia to solidny pierwszoligowiec z ambitnymi planami. Zespół prowadzony przez trenera Sikorę jest niepokonany od bardzo dawna, co pozwoliło na awans w ligowej tabeli na 3 miejsce. Myślę jednak że jest to maksimum możliwości tym bardziej że teraz przyjdzie im radzić sobie bez Bartosza Ślusarskiego, Sławomira Cienciały, Piotra Tomasika czy Michała Rzuchowskiego. Będą to spore straty kadrowe w dzisiejszym pojedynku. Trener zespołu z Gdyni zapowiada, że w rewanżu jego drużyna będzie silniejsza, w tej chwili wygląda dużo słabiej od rywali. Goście skupią się na obronie i tym aby przed rewanżem mieć jeszcze jakiekolwiek szanse na awans. Nie widzę tutaj szansy na jakikolwiek przypadek. Zagłębie wygra pierwsze spotkanie. Zapraszam!
Propozycja na dziś to over 2,5 bramki jakie padną na Estádio da Luz. Gospodarze posiadają kilku naprawdę solidnych ofensywnych graczy i dlatego są groźni dla każdej drużyny. Benfica może być niemal pewna gry w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, jednak wszyscy liczą na mistrzostwo kraju. Przewaga 4 punktów nad drugim Sportingiem powinna zostać dziś powiększona, a przy okazji dorobek bramkowy. W meczach podopiecznych Jorge Jesusa padły już 63 gole co daje średnią na mecz 2,52. Biorąc pod uwagę że zespół ten nie zanotował overu od 3 spotkań co jest słabym wynikiem dla tej drużyny, dziś szanse na to wzrastają. Najlepszy strzelec Lima ma na koncie 12 goli, a Hiszpan Rodrigo 9. Goście również jak na jego możliwości imponują formą. Nie przegrali bowiem od 7 meczy. Również dawno nie zanotowali overu. W meczach wyjazdowych jednak spisują się znacznie lepiej niż na swoim stadionie. 11 strzelonych bramek w 12 spotkaniach pokazuje że strzelają prawie w każdym spotkaniu. Dziś powinno być podobnie bo na stadionie "Światła" zawsze strzelali gola. Wyniki jakie padały w tych potyczkach to np. 6:1, 5:1 czy 5:2. Za moim typem przemawiają głównie spotkania bezpośrednie w których pada sporo goli. Zapraszam do typowania!
Mój typ na dzisiaj to wygrana Rayo Vallecano z Celtą Vigo. Gospodarze do meczu na Santiago Bernabeu mieli wspaniałą serię 4 zwycięstw i 1 remisu. To pozwoliło im na wydostanie się ze strefy spadkowej i z wiarą patrzeć na kolejne spotkania. Kolejnym plusem jaki zauważyłem to fakt iż Rayo mimo że nadal ma najwięcej bramek straconych w lidze (68, drugi w tej klasyfikacji Betis 61), ale w ostatnich meczach przed spotkaniem z Realem stracili ich tylko cztery. Duży wpływ miało na to ustabilizowanie defensywy. Na Campo de Fútbol de Vallecas panuje wspaniała atmosfera, która pomaga podopiecznym Paco w zwycięstwach. Najlepsi strzelcy Larrivey oraz Bueno są do dyspozycji trenera. Ostatnio w Valladolid poległy Osasuna, Almeria oraz Valencia. Goście nie spisują się dobrze w ostatnich meczach, wygrywają by później przegrać dwa spotkania z rzędu. Marny dorobek punktowy potwierdza moje zdanie na temat słabej formy drużyny. Niespodziewanie po wygranej na El Madrigal z Villarreal Celta w kolejnych meczach nie była w stanie zdobyć trzech punktów, przegrała w Elche. Niespodziewanie podopieczni Luisa Enrique stracili punkty z Getafe u siebie nie tylko grając przeciwko najsłabszej w tym czasie drużynie, a w dodatku przez ponad pół godziny grając z przewaga jednego zawodnika. Celta zdołała wygrać tylko z Levante na wyjeździe i ostatnio u siebie z Sevillą. Jako że gospodarze są w niezłej dyspozycji liczę, że dziś będą ją kontynuować i pewnie ograją Celtę. Zapraszam do typowania!
Pewnym typem wydają się dziś być piłkarze Schalke 04. Goście mają patent na Bremeńczyków i przeważnie to oni zgarniali całą pulę. Patrząc jeszcze na formę gospodarzy ten typ wydaje się pewniejszy. Werder Brema długo szukał formy w tym sezonie, często grając w kratkę i głupio tracąc punkty. Po przepracowanym okresie zimowym podopieczni Robina Dutta osiągnęli swój cel - wydostali się z strefy spadkowej i na tym poprzestali. Remis u siebie z Stuttgartem nie jest dobrym wynikiem. Później przyszły porażki po 3:1 z Freiburgiem oraz Wolfsburgiem, a wygrana z słabiutkim Hannoverem również nie powinna zmylić bukmacherów. Myślę że Schalke to jednak nadal za wysokie progi dla Werderu, który gra bardzo w kratkę. Goście pomimo problemów kadrowych spisują się bardzo dobrze przez co awansowali na 3 miejsce w tabeli. Nie jest to szczyt marzeń zawodników Jensa Kellera bo patrząc na brak formy Borussi Dortmund, Gelsenkirchen będzie bił się o wicemistrzostwo. W kwietniu zespół ten dał się pokonać tylko Realowi oraz Bayernowi, gdzie sami wygrywali pewnie z Hoffenheim 4:0, Hertą 2:0 oraz z Braunschweig 3:1. Do gry wraca Kevin Prince Boateng co powinno być poważnym wzmocnieniem kadrowym. Zapraszam do typowania!
Proponuję również zagrać over 2,5 w pojedynku AZ Alkmaar z Benficą Lizbona. Według mnie Holendrzy wycisnęli w tym sezonie maksimum w Europejskich Pucharach i dziś zagrają bez większej presji. Obie ekipy strzelały w swoich spotkaniach sporo bramek jednak od kilku kolejek notują niskie wyniki. AZ wygrywało po 4:0 z Waalwijk oraz Heraclesem Almelo. Wynik 2:1 padł w konfrontacji z Twente oraz Zwolle. Jednak w dwóch ostatnich meczach padła tylko 1 bramka. Portugalczycy są w wyborowej formie i pewni swoich umiejętności będą chcieli wypracować zaliczkę przed rewanżem lub po prostu dziś rozstrzygnąć losy dwumeczu. Jeszcze 3 mecze temu ich wyniki były takie: Academica 3:0, Tottenham 2:2, Nacional Funchal 2:4. Ostatnio jak wspominałem nie notowali overu. Myślę że przy takiej sile rażenia oba zespoły zaprezentują ofensywny futbol i powrócą do wysokich wyników. Skoro na White Hart Lane Benfica potrafiła zwyciężyć 3:1 to na AFAS Stadion powinien paść co najmniej taki rezultat. Zapraszam do typowania bo kurs 1,88 nie jest wcale niski!
Chyba nikt się nie zdziwi jeśli dziś FC Basel i Valencia podzielą się punktami. Dla mnie jest to niemal pewne. Gospodarze ostatnio dość często remisują - od 8 spotkań zrobili to z Thun 2:2, St. Gallen 1:1, Salzburg 0:0 oraz FC Zurich 0:0. Myślę że jest to spowodowane dużym natężeniem spotkań oraz brakami w składzie. Po odejściu Salaha, kontuzjach Strellera, Vosera, Ivanova oraz Ajetiego i pauzach za kartki Suchego oraz Sio remis wydaje się dla Szwajcarów maksimum jakie mogą dziś ugrać. Jak by tego było mało mecz na St. Jakob-Park odbędzie się bez publiczności co spowodowane jest "wybrykami" fanów w Salzburgu. Jak by na to nie patrzeć to pewnie dzięki kibicom Basel gra dalej bo gdyby nie przerwanie spotkania z Austriakami to pewnie Szwajcarzy schodzili by na przerwę z kilku bramkowym bagażem. Podopieczni Murata Yakına remisują co 3 mecz - dziś po dwóch wygranych z Luzerną wypada to 3 spotkanie. Valencia zagubiła gdzieś formę, którą prezentowała jeszcze nie tak dawno ogrywając na Camp Nou Barcelonę. Drużyna z Estadio Mestalla gra w kratkę i dziś pewnie nie będzie chciała odkryć się przed rywalami mając przed sobą rewanż na swoim stadionie. Poza tym z kadry wypadło kilku ważnych zawodników: Ricardo Costa, Diego Alves oraz Victor Ruiz są kontuzjowani a za kartki pauzuje Javi Fuego. Obie ekipy prezentują wyrównany poziom i chyba swoje prawdziwe umiejętności przekładają bardziej na rozgrywki Europejskie. Stawka meczu jest duża i nikt nie chce stracić szansy na awans już po pierwszym spotkaniu dlatego uważam że obejrzymy dziś bramkowy remis - 1:1. Zapraszam do typowania!
Niezły kurs oferują nam bukmacherzy na over 2,5 na Parc des Princes. Wydaje się mi że będzie to lepsze spotkanie niż te, które pokaże nam otwarta telewizja. PSG ma ambitne plany w tym sezonie i nie są one na wyrost. Ostatnie punkty stracili 9 meczy temu remisując w Ligue 1 z Monaco. Od tamtej pory pięciokrotnie notowali overy 2,5 a ostatnio nie zanotowali go w 3 kolejnych spotkaniach. Jest to dużo, patrząc na to jakim arsenałem dysponuje Laurent Blanc. Ich bilans bramkowy w fazie grupowej to 16:5 - średnia 3,5 gola na mecz. W dwumeczu z Leverkusen padło 7 goli czyli również na poziomie średniej. Na pewno Chelsea nie będzie chciała czekać do rewanżu by rozstrzygnąć dwumecz. Dziś będą mieli swoje sytuacje, a jedynym minusem jest nieobecność Samuela Eto'o oraz ostatnia porażka z Crystal Palace 1:0. Londyńczyków stać na rozgromienie rywala tak jak rozbili Arsenal 6:0, jednak potrafią zagrać słabo jak ostatnio. Te wahania formy mogą pozbawić ich szans na Mistrzostwo Anglii. Jose Mourinho jest głodny sukcesów tak jak to czynił z Porto czy Interem. Chelsea będzie chciała dziś przełamać złą passę wyjazdowych spotkań. Ich bilans bramkowy w Lidze Mistrzów to 15:4 co daje średnią na mecz 2,4. W 2004 roku w Paryżu padł wynik 0:3 dla Chelsea. Dziś powinno nie być tak jednostronnie lecz bramkostrzelnie. Zapraszam do typowania.







