W ostatnim meczu trzynastej serii polskiej Lotto Ekstraklasy Ruch Chorzów podejmie na własnym boisku Koronę Kielce. Będzie to spotkanie ostatniej z przedosttnią drużyną naszej ligi. Obu ekipom ostatnio sie nie wiodło. Gospodarze przegrali ostatnie 5 spotkań jeżeli wliczyć także mecz o Puchar Polski z Lechem 0:3. W lidze za każdym razem były to minimalne przegrane różnicą jednego gola, co nie zmienia to faktu, że Ruch w tych spotkaniach nie zdobył punktu. Ich gra też pozostawiała wiele do życzenia. Korona także przegrała ostatnie cztery spotkania w lidze. Podopieczni Tomasza Wimana przegrywali o wiele wyżej niż Ruch. Z Górnikiem Łęczna było 0:4, z Jagiellonią (chyba najlepszy ostatni mecz Korony) 1:2, z Cracovią 0:6 i ze Śląskiem 1:2. Analizując więc ostatnie wyniki jednych i drugich nie dziwi pozycja w tabeli. Myślę, że Korona przyjedzie defensywnie nastawiona do Chorzowa. Zaraz może się okazać, że każdy punkt jest na wagę złota. Ruch z kolei nie gra na tyle dobrze by zdominować Koronę. Przewiduję raczej słabe widowisko, możliwe że zakończone bezbramkowym remisem. W każdym razie biorąc pod uwagę, że są to bardzo zbliżone piłkarsko ekipy i obie w słabej formie uważam remis za bardzo prawdopodobny wynik.
W najciekawszym chyba spotkaniu angielskiej Premiere League w tym tygodniu Chelsea Londyn podejmie na własnym stadionie Manchester United. Goście od zawsze należeli do niewygodnych przeciwników. Zwłaszcza na wyjazdach starają się grać zachowawczo z lepszymi drużynami. W ostatnim meczu ligowym rozegranym na wyjeździe Manchester United zremisował bezbramkowo z Liverpoolem, a wiadomo przecież że The Reds są bardzo ofensywnie nastawieni, zwłaszcza w meczach u siebie. Przez cały mecz można było odnieść wrażenie, że United grają w myśl zasady jeżeli nie stracimy gola to co najmniej zremisujemy. To założenie przyniosło efekt w postaci punktu w meczu z Liverpoolem, sądzę, że podobne założenie będzie przyświecać Manchesterowi także w meczu z Chelsea. Poza tym w meczach z udziałem United nie pada zwykle dużo goli. W ostatnich 4 spotkanich 3 razy zanotowano wynik poniżej 2,5 gola. Chelsea z kolei jest drużyną bardziej ofensywną. W ostatnich 4 meczach z jej udziałem trzykrotnie wynik był powyżej 2,5 gola. Biorąc jednak pod uwagę, że spotykają się ze sobą dwie równorzędne ekipy i Manchester będzie w stanie zneutralizować atak Chelsea wynik poniżej 2,5 gola w tym meczu jest według mnie bardzo prawdopodobny.
W trzecim meczu fazy grupowej Ligi Europy Celta Vigo podejmie na wlasnym boisku Ajax Amsterdam. Goście notują obecnie świetną passę. Są w dobrej formie, wygrywają wszystko i strzelają przy tym dużo goli. W lidze pokonali ostatnio Ado Den Haag 2:0, wcześniej FC Utrecht 3:2i FC Zwolle 5:1. W pucharze krajowym pokonali Willem II 5:0 a w Lidze Europy Standard Liege 1:0. Gracze z Amsterdamu notują więc serię 5 zwycięskich meczów z rzędu, w których strzelili 16 goli, co daje średnią ponad 3 goli na mecz. Z kolei gospodarze wysoko przegrali ostatni mecz ligowy z Villereal 0:5, ale wcześniej pokonali Barcelonę po świetnym meczu 4:3 i Espanyol 2:0. W ostatnim meczu w Lidze Europy pokonali Panathinaikos Ateny 2:0. W grupie Ajax prowadzi z kompletem punktów, Celta jest druga z dorobkiem 4 punków. Statystyki z ostatnich spotkań wskazują więc na to, że w tym spotkaniu może paść wiele goli. Obie drużyny lubią grać piłką, lepiej czują się w ataku niż w obronie, posiadają w swoich szeregach groźnych napastników. Stąd typ over 2,5 gola jest według mnie bardzo prawdopodobny w tym spotkaniu.
W trzeciej kolejce fazy grupowej Ligi Europy Slovan Liberec podejmie na własnym stadionie drużynę Fiorentiny. Gospodarze słabo spisują się w tym sezonie zarówno w lidze jak i w pucharach. W lidze zajmują 14 miejsce po 10 kolejkach, przy czym mają do rozegrania jeden mecz zaległy. Z kolei w Lidze Europy najpierw zremisowali 2:2 z Karabachem Agdam a później przegrali u siebie z Paok Saloniki 1:2. Włosi z kolei w lidze również nie błyszczą zajmując 14 miejsce (przy czym na 20 drużyn), ostatnio zremisowała z Atalantą 0:0, wcześniej przegrali z Torino 1:2. W Lidze Europy zespół z Florencji spisuje się jednak bardzo dobrze. Zajmuje pierwsze miejsce w grupie po wysokiej wygranej nad Karabachem Agdam 5:1 i remisie 0: z PAOKiem Salonikie. Uważam, że piłkarsko zespół włoski jest dużo lepszy od Czechów i to właśnie zadecyduje o dzisiejszym zwycięstwie gości. Słovan nie jest w formie i to widać. Włosi są zawsze groźną drużyną. Biorąc więc pod uwagę obecną dyspozycję i potencjał kadrowy jednych i drugich stawiam dziś na zwycięstwo Fiorentiny.
W meczu kończącym ósmą serię spotkań w angielskiej Premiere League Liverpool podejmie na Anfield Road Manchester United. Gospodarze tego meczu są obecnie w znakomitej formie. W ostatnich meczach ligowych pokonali Leicester 4:1, Chelsea 2:1, Hull City 5:1 i w końcu Swansea 2:1. Jeżeli dzisiaj pokonają Czerwone Diabły będzie to ich 5 zwycięstwo z rzędu i zrównają sie punktami z prowadzącym Manchesterem City. Atutem podopiecznych Jurgena Kloppa jest kombinacyjna i szybka gra w ataku. Odkąd Niemiec przejął zespół Liverpool gra bardzo widowiskowo i zarazem skutecznie. Charyzmatyczny trener potrafi wydobyć 120% z zespołu, także w każdym meczu widać zaangażowanie i walkę. Liverpol jest zespołem kompletnym i do tego świetnie ułożonym. Do tego szczególnie groźnym na własnym stadionie. Przeciwnikiem będzie dziś zespół Manchesteru United, który ostatnio zremisował ze Stoke 1:1. Wcześniej wygrał u siebie z Leicester 4:1, ale też przegrał wyjazdowy mecz z Watford 1:3. Rywal oczywiście z górnej półki, ale przecież Liverpool ogrywał już w tym sezonie klasowe drużyny (chociażby Chelsea czy Arsenal). Wydaje mi się, że nawet tego typu mecze wyzwalają w drużynie gospodarzy dodatkowe pokłady ambicji. Biorąc więc to wszystko pod uwagę stawiam dzisiaj na zwycięstwo gospodarzy. Według mnie 3:1.
W meczu kończącym ósmą serię hiszpańskiej Premiera Division Eibar podejmie na własnym stadionie Osasunę. Drużyna gospodarzy zajmują przed tym spotkaniem 8 lokatę z 11 punktami. Ewentualne zwycięstwo pozwoli przeskoczyć im UD Las Palmas. Eibar ma ostatnio bardzo dobry okres czego efektem jest niezła gra i osiągane wyniki. W lidze potrafili ostatnio zremisować z Realem Madryt i to na Santiago Bernabeu. Wcześniej pokonali u siebie Real Sociedad 2:0. Eibar zresztą znakomicie czuje się na własnym stadionie. W lidze nie przegrał u siebie od 3 kwietnia tego roku. W rozegranych od tamtego czasu 6 meczach ligowych 3 razy wygrywał i trzy razy zremisował. Goście z kolei nie wygrali w lidze jeszcze ani razu. Ich dorobek w tym sezonie to 3 remisy i 5 porażek. Ostatni mecz zremisowali z UD Las Palmas 2:2. Według mnie drużyna gopodarzy jest dużo mocniejsza kadrowo i przewyższa piłkarsko zespół Osasuny. Do tego bardzo dużym atutem dla gospodarzy jest gra przed własną publicznością. Dla mnie Baskowie są dzisiaj zdecydowanym faworytem w starciu z dużą słabszą od nich Osasuną.
Na zakończenie 12 serii spotkań w polskiej Lotto Ekstraklasie Korona Kielce podejmie na własnym stadionie Śląsk Wrocław. Obie drużyny są obecnie w słabej formie. Co prawda w meczach z ich udziałem pada nawet sporo goli ale to zwykle przeciwnicy strzelają bramki. I tak w przypadku gospodarzy w ostatnich 5 meczach trafiali oni do siatki zaledwie 4 razy. Ostatnio ponieśli sromotną porażkę w Krakowie aż 0:6. Myślę, że skłoni to zarówno trenera jak i zawodników to bardzo asekuracyjnej gry w dniu dzisiejszym. Goście z Wrocławia strzelają jeszcze mniej goli. W ostatnich 5 meczach zdarzyło im się to raptem trzykrotnie. Miejsca w tabeli (odpowiednio 11 i 14) również dużo mówią o formie i dyspozycji obu drużyn. W przypadku Śląska pamiętamy przecież także ich serię bezbramkowych remisów u siebie na początku sezonu. Defensywnej taktyki można się również spodziewać w tym meczu. W przypadku Śląska porażka może oznaczać jeszcze większe pogłębienie się kryzysu i utratę pracy przez trenera. Śląsk przegrał 4 z ostatnich 5 spotkań. Nie sądzę żeby zatem trener Rumak nastawił zespół ofensywnie. Będzie raczej chciał uniknąć straty gola i liczy na jakąś kontrę. Przeciwko defensywnie grającemu Śląskowi wielu drużynom już nie udało się strzelić gola. Biorąc więc pod uwagę powyższe argumenty a w szczególności słabą dyspozycję jednych i drugich wynik poniżej 2,5 gola jest bardzo prawdopodobny.
W meczy 12 kolejki polskiej Lotto Ekstraklasy Lech Poznań podejmie przy Bułgarskiej Wisłę Kraków. Pomimo, że Wisła jest ostatnia i klub przeżywa w tej chwili kryzys to nie będzie to łatwy mecz dla Lecha. Goście zaczęli ostatnio seryjnie zdobywać punkty, grają dużo lepiej niż na początku i zdobywają sporo goli. W ostatnim meczu w ekstraklasie wygrali z Wisłą Płock 3:2, wcześniej w Pucharze Polski pokonali Chojniczankę 2:1. W przerwie na reprezentację grali sparing z Bochnią wygrywając 3:0. Jak więc widać zdobycz Wisły to 8 goli w 3 meczach. Lech również zaczyna się spisywać duo lepiej niż na początku sezonu. W ostatnich 5 meczach z udziałem Poznaniaków 4 razy był notowany wynik powyżej 2,5 gola. Lech zyskuje wiele przed własną publicznością. Myślę, że i w tym meczu od samego początku ruszy na rywali. Praktycznie w Lechu po Nielsenem wszyscy są gotowi do gry, podobnie i w Wiśle. Szykuje się moim zdaniem otwarty mecz. Ze statystyk wychodzi, że obie drużyny są obecnie ofensywnie nastawione na strzelanie bramek i zdobywanie punktów. Obrona Lecha pozostawia wiele do życzenia. Bardzo możliwe, że goście więc strzelą coś w tym spotkaniu. Dla Lecha pod wodzą nowego trenera zwycięstwo zwłaszcza przed własną publicznością to priorytet. Wiele więc wskazuje na to, że w niedzielę obejrzymy w Poznaniu co najmniej trzy gole, a może i więcej.
W ósmej kolejce angielskiej Premiere League Crystal Palace zmierzy się na własnym stadionie z West Ham United. W ostatnich 5 meczach rozegranych przez gospodarzy trzykrotnie padał wynik powyżej 2,5 gola. Dwukrotnie strzelano 2 gole. Crystal Palace strzela ostatnio sporo goli. We wspomnianych 5 meczach trafiali do siatki dziesięciokrotnie co daje średnią dwóch goli na mecz. W sobotę grają u siebie, jest więc wielce prawdopodobne że także trafią do siatki. Dodatkowo rywalowi ostatnio wiedzie sie średnio. West Ham zajmuje 18 miejsce w tabeli. Gospodarze będą więc mieli apetyt na komplet punktów w tym meczu. Goście mają podobną statystykę do Crystal Palace. W ostatnich 5 meczach trzykrotnie padał wynik powyżej 2,5 gola, drukrotnie padały 2 gole. Przy czym wyniki West Ham były wyższe, przegrali np dwukrotnie aż 2:4 (najpierw z Watford, później z West Bromwich). Myślę, że w meczu tak grających drużyn obydwa zespoły strzelą bramkę. Obie zresztą są zdeterminowane by to spotkanie wygrać, obie też mają świetnych zawodników w swoim składzie np. Benteke czy Payet. Zatem według mnie wynik powyżej 2,5 gola jest tu bardzo prawdopodobny.
W meczu ósmej kolejki angielskie Premiere League Chelsea Londyn podejmie na własnym boisku Leicester. Druzyna gospodarzy strzela ostatnio sporo goli, a ich mecze obfitują w dużą ilość bramek. W ostatnio rozegranych pięciu meczach z udziałem Chelsea aż czterokrotnie padał wynik powyżej 2,5 gola. W tym jednym przypadku był wynik 2:0. W sumie w tych 5 meczach Chelsea strzeliła 9 goli co daje średnią prawie dwóch goli na mecz. Z zespołem Leicester Chelsea grała ostatnio w Pucharze Ligi. Mecz zakończył się kanonadą strzelecką w wykonaniu obu drużyn i wynikiem 2:4. Gospodarze mają w swoich szeregach mocno ofensywnie nastawionych graczy, np Costę, Williana, Hazarda. Leicester także potrafi strzelać (i tracić :) bramki. W ostatnich meczach w Premiere League zremisowali z Southampton 0:0, przegrali z Manchesterem United 1:4 i wygrali 3:0 z Burnley. Ze strony gości najbardziej można się obawiać Jamiego Vardy. Chelsea u siebie lubi atakować i grać do przodu. Mam nadzieję, że Lisom uda się też coś strzelić. Wiele więc wskazuje na to, że możemy obejrzeć w tym meczu co najmniej 3 bramki.




