W dzisiejszym spotkaniu włoskiej serie A Udinese podejmie na własnym stadionie Juventus Turyn. Jeśli spojrzymy na ostatnie dokonanie gospodarzy to wyglądają one bardzo blado. Ostatni mecz ligowy przegrali na wyjeździe z Lazio. Udinese zagrało bardzo słabo w tym meczu. Na palcach jednej ręki można policzyć stworzone przez nich sytuacja. Trwa w ogóle niemoc strzelecką graczy Udinese. Z Chievo skończyło się remisem 0:0, z Fiorentina 0:3, z Sassuolo 1:2. Bilans ostatnich 4 meczów to 1 punkt i jedna zdobyta bramka. w sumie nic dziwnego jesli Duvan Zapata, który ma być odpowiedzialny za strzelanie goli dla Udinese trafił raz w ostatnich 9 meczach. Gości chyba nie trzeba specjalnie przedstawiać. Zdecydowanie najsilniejszą drużyną obecnie we Włoszech. 5 ostatnich meczów (łącznie z Pucharem Włoch i Liga Mistrzow) to 5 zwycięstw. Znakomity skład, znakomity trener. Trudno chyba przypuszczać żeby będące w beznadziejnej formie Udinese przeciwstawił się o klasę lepszej drużynie. Według mnie zdecydowana zwycięstwo gości w tym meczu.
W meczu 27 serii angielskiej Premiere League Leicester zmierzy się na własnym stadionie z Hull City. Gospodarze mieli kryzys i to wyraźny. Jeszcze nie tak dawno byli blisko strefy spadkowej. Było to efektem kolejnych porażek jakie ponosiły popularne Lisy. Oglądając ich ostatni mecz przecierałem jednak oczy ze zdumienia. Wydawałoby się, że po zwolnieniu Ranieriego drużyna będąca w dołku będzie tłem dla Liverpoolu a tu wręcz przeciwnie. Liverpool nie miał czego szukać z Leicester. Gospodarze stłamsili faworyzowanego rywala i odnieśli przekonujące zwycięstwo 3:1. Już wcześniejszy mecz w Lidze Mistrzów z Sevillą przegrany jednak 1:2 był zwiastunem tego, że w Leicester idzie ku lepszemu, ale mecz z Liverpoolem to był znów mistrzowski Leicester. Co natomiast można powiedzieć o gościach. Otóż grają w kratkę. Ostatnio zremisowali z Burnley u siebie 1:1, wcześniej ulegli 2:0 Arsenalowi, ale też pokonali Liverpool 2:0. Hull na wyjeździe ma bilans 1-2-10, a zatem tylko 5 oczek zdobyli na obcych stadionach. Zajmują obecnie przedostatnią lokatę w tabeli. Jeżeli Leicester zagra z taką determinacją i zaangażowaniem jak z Liverpoolem to jestem przekonany, że zdobędzie w tym meczu 3 punkty.
W meczu 27 kolejki angielskiej Premiere League Stoke podejmie na własnym stadionie Middlesbrough. Gospodarze zajmują przed tą kolejką 10 miejsce w tabeli - goście 17. Analizę zacznę od gości, którzy ostatnio niespecjalnie się spisują w lidze. Przegrali ostatnie wyjazdowe spotkanie z Crystal Palace 0:1. W ogóle w ostatnich 5 meczach Middlesbrough zdobyło zaledwie 2 oczka. Ostatnie zwycięstwo w lidze goście zanotowali 17.12.2016 ze Swansea. Później udało im sie 4 razy zremisować i ponieśli 5 porażek. Stoke z kolei może do potentatów nie należy, ale gra solidny, poukładany futbol. Potrafili się postawić Manchesterowi United czy Evertonowi. Ostatni mecz wprawdzie przegrali 4:0 z Tottenhamem, ale rozpatrywałbym to w kategoriach wypadku przy pracy. Z resztą Koguty to jeden z najsilniejszych zespołów w lidze. Według mnie dużo zależy od aktualnej formy obu drużyn, a tu sądzę, że lepiej dysponowani są gracze Stoke. Poza tym za Stoke przemawia także atut własnego boiska. Gospodarze znacznie lepiej prezentują się przed własna publiczności niż na wyjazdach. Ostatni mecz na swoim terenie wygrali z Crystal Palace 1:0. Sumując spodziewam się, że będący w lepszej formie gospodarze zgarną w tym meczu całą pulę.
W meczu 27 kolejki angielskiej Premiere League West Bromwich podejmie u siebie Crystal Palace. Będzie to pojedynek 8 z 18 drużyną w tabeli. Już miejsce jakie zajmują oba zespoły może sygnalizować kto jest faworytem tego spotkania. Ja zdecydowałem się obstawić zwycięstwo gospodarzy ze względu na ich solidność i dobrą formę. O ich sile stanowi zgranie, piłkarze doskonale rozumieją się na boisku, nie ma w tym zespole jakiś gwiazd, ale każdy wie co ma robić na boisku i za co jest odpowiedzialny. Ponadto WBA to drużyna własnego boiska. W 13 dotychczas rozegranych u siebie meczach 8 razy WBA wychodziło zwycięsko. Ostatni mecz WBA przegrało u siebie jeszcze w zeszłym roku z Manchesterem United. Od tego spotkania wszystko wygrywają na własnym stadionie. Goście wygrali ostatni mecz z Midlesborough 1:0, ale wcześniej doznali dwóch porażek - ze Stoke 0:1 i z Sunderlandem 0:4. Według mnie WBA ma lepszy skład, jest w lepszej formie (5 ostatnich meczów to 11 pkt) no i przede wszystkim grają u siebie. Stąd mój typ na zwycięstwo gospodarzy.
W dzisiejszym meczu hiszpańskiej Primiera Division Deportivo podejmie na własnym boisku Atletico Madryt. Będzie to pojedynek 17 z 4 drużyną w tabeli. Jak widać przepaść dzieli w tabeli te dwie drużyny. Oczywiście też każda z drużyn ma inne cele. Atletico walczy o Ligę Mistrzów. Brak występów w elitarnym gronie byłby katastrofą dla piłkarzy i fanów Atletico. Trzecia w tabeli Sevilla ma w tej chwili już 7 punktów przewagi. Atletico nie pozostaje więc nic innego jak wygrywać swoje mecze ligowe zwłaszcza jeżeli przeciwnik jest dużo niżej notowany. Ostatni mecz Atletico przegrało 1:2 ale rywalem była Barcelona. Wcześniej piłkarze z Madrytu pokonali w pierwszym spotkaniu Ligi Mistrzów Bayer Leverkusen 4:2 na wyjeździe. Wcześniej bez problemów wygrało ze Sportingiem Gijon 4:1 i z Celtą Vigo 3:2. Gospodarze natomiast zupełnie stracili formę. Efektem jest pasmo porażek i nieudanych występów. Deportivo przegrało 4 ostatnie spotkania w lidze. W ostatnim meczu doznali dotkliwej porażki aż 4:0 z Leganes, które przecież do potentatów nie należy. Oczywiście lepszy skład także przemawia za zwycięstwem gości. Biorąc więc pod uwagę powyższe rozważania i zwłaszcza beznadziejną wręcz obecnie formę gospodarzy uważam, że Atletico łatwo powinno sobie dzisiaj poradzić z przeżywającym kryzys formy Deportivo.
W pierwszym półfinałowym spotkaniu rozgrywanych w ramach Pucharu Polski Lech Poznań podejmie na stadionie przy Bułgarskiej Pogoń Szczecin. Lech bardzo poważnie traktuje występy w Pucharze Polski. Dwa lata z rzędu drużyna z Poznania była finalistą tych rozgrywek. Teraz wygrać w finale będzie znacznie łatwiej, gdyż drugim przeciwnikiem będzie zwycięzca pary Arka Gdynia - Wigry Suwałki. Zwycięzca dwumeczu Lech-Pogoń będzie więc faworytem do zdobycia Pucharu Polski. Lech obecnie jest w bardzo dobrej formie. W lidze spisuje się bardzo dobrze, odrabia straty do lidera. Kluczowi zawodnicy są w dobrej dyspozycji. Lech praktycznie gra i w lidze i w pucharze tymi samymi graczami. Jak do tej pory Lech w drodze do półfinału pokonał Podbeskidzie 3:0, Ruch Chorzów 3:0 i pokonał w dwumeczu Wisłę Kraków 1:1 i 4:2. Pogoń miała nieco lżejszą drogę. Pokonała KKS Kalisz 4:0, Jagiellonię 4:1 i Puszczę Niepołomice 2:1 i 2:0. Sądzę, że potencjał kadrowy, atut własnego boiska i determinacja w zdobyciu trofeum przemawiają w tym meczu za gospodarzami. Dlatego zdecydowałem się postawić na zwycięstwo Lecha.
W meczu 26 kolejki angielskiej Premiere League Leicester podejmie na własnym stadionie drużynę Liverpoolu. Dla gospodarzy nie jest to w tej chwili dobry okres. Przegrywają mecz za meczem. Praktycznie w ostatnich 5 meczach wygrali tylko z Derby Country 3:1. Reszte pojedynkow czy to ligowych czy pucharowych przegrali. Efektem tego było zwolnienie trenera Ranieriego i na razie druzyne Leicester w dzisiejszym meczu poprowadzi dotychczasowy sztab szkoleniowy. Drużyna praktycznie jest w rozsypce, nie wie co grać, ich akcje nie stwarzają wielkiego zagrożenia dla bramki przeciwnika. Nic więc dziwnego że jest ogrywane przez kolejnych rywali. W ostatnim pojedynku w lidze Leicester zmierzyło się z Manchesterem United i przegrała to spotkanie wyraźnie 0-3. Efektem tego jest spadek na trzecie miejsce od końca. Z kolei goście również nie spisują się najlepiej, jednak zaprezentowali się bardzo dobrze w meczu z Totenhamem, który wygrali 2:0. Wcześniej na uwagę też zasługuje fakt że potrafili chociażby zremisować z Chelsea 1:1. Potencjał kadrowy na pewno jest po stronie gości. Liverpool ma w swoich szeregach większą ilość piłkarzy, którzy potrafią wziąć ciężar gry na siebie, skonstruować akcje. Poza tym uważam, że Liverpool jest bardziej poukładany, jest groźniejszy w tej chwili, bardziej konkretny w swojej grze, potrafi kontrolować w grę, potrafi stosować arytmie w grze, przetrzymać piłkę, przyspieszyć, przycisnąć rywala, zagrać pressingiem. W dobrej formir jest Sadio Mane strzelec dwoch goli przeciwko Kogutom. Natomiast Leicester skupia się praktycznie, co jest ciekawostką, na Lidze Mistrzów i tam faktycznie spisuje się całkiem nieźle. Natomiast na pozostałych frontach totalnie zawodzi. Myślę że pozbawiony w tej chwili trenera i będący w słabej formie gospodarze nie sprostają dzisiaj jednak dużo silniejszym rywalom z Liverpoolu. Stąd uważam że spotkanie zakończy się zwycięstwem gości.
W dzisiejszym meczu francuskiej League 1 Olympique Marsylia podejmie u siebie PSG. Będzie to moim zdaniem ciekawy pojedynek z tego względu, że Marsylia całkiem dobrze spisuje się u siebie a PSG jest na musiku. Zarówno Monaco jak i Nicea wygrali swoje mecze i teraz mają odpowiednio 6 i 3 punkty przewagi właśnie nad PSG. O tym ze paryzanie potrafią grać w piłkę przekonali nas niedawno broniąc Barcelonę 4:0. Katalonczycy którzy uchodzą za jedna z najlepszych drusyn na świecie zostali w tym meczu starci w pył przez PSG. W lidze paryzanom przytrafiło się ostatnio wpadka z Tuluza. PSG zremisowali ten mecz 0:0. Ta strata może dodatkowo podzialac mobilizujaco na graczy PSG. Wcześniej PSG radzili sobie świetnie w lidze wygrywając z Dijon 3:1, Lille 2:1, Bourdeaux 3:0. Gospodarze z kolei graja w kratkę. Zwycięstwa u siebie ze Stada Remes 2:0 i Guingamp w tym samym stosunku przeplatają wyjazdowym porażkami z Nantes 2:3 i Metz 0:1. Na pewno kadrowo lepiej wyglada PSG. Zawodnicy tacy jak Cavani czy DiMaria mogą sami przesądzić o losach meczu. Ponadto PSG nie może pozwalać sobie na wpadki w lidze, gdyż Monaco może im za bardzo uciec. Marsylia natomiast gra nierówno. Myślę ze PSG ma więcej atutów w tym spotkaniu, dlatego zdecydowałem się postawić na ich zwycięstwo w tym meczu.
W meczu 24 kolejki hiszpańskiej Premiera Dywision Espanyol Barcelona podejmie na własnym boisku Osasune. Jest dosyć wysoki kurs na to że padną co najmniej trzy gole, a analizując ostatnie dokonania strzeleckie jednej i drugiej drużyny można stwierdzić że są to dość bramkostrzelne drużyny. Espanyol w ostatnich pięciu meczach trzykrotnie notował wynik powyżej 2,5 gola, co ciekawe było to we wszystkich meczach rozegranych u siebie. I tak wygrał z Granada 3:1, Sevillą także 3:1 i przegrał z Realem Sociedad 1:2. W przypadku gości pięć ostatnich meczów to aż 4 zakończone wynikiem powyżej 2,5 gola. Na uwagę zasługuje pojedynek Osasuny z Sevillą przegrany 3:4, gdzie faworyzowana drużyna Sevilli musiała się sporo natrudzić żeby wywieźć trzy punkty. Osasuna z resztą zajmuje w tej chwili ostatnie miejsce w tabeli, ma tylko 10 punktów i praktycznie nie ma innej możliwości jak grać w kazdym meczu o zwycięstwo i trzy punkty żeby poprawić swoją sytuację w tabeli. Efektem tego są ciekawe spotkania z udziałem tej drużyny, która nie broni się kurczowo i próbuje bardzo często sama narzucić swój styl gry i strzelać gole. Niestety często prowadzi to do utraty bramki. Z Realem Sociedad na wyjeździe Osasuna prowadziła 1:0 do przerwy a mimo wszystko przegrała 3:2, z Realem Madryt nie dała rady u siebie i przegrała 1:3. Ostatni mecz zupełnie nie wyszedł i przegrali z Celta Vigo 3-0. Niemniej jednak w każdym z tych spotkań było widać zaangażowanie druzyny Osasuny, no i co jest najważniejsze dla tej analizy padalo dużo goli. Espanyol jest tak jak już wspomniałem wcześniej bardzo dobrą drużyną u siebie i na pewno będzie ten mecz chciał również wygrać. Z pewnością zaatakuje od pierwszej minuty. Sądzę jednak że ambitnie grającym gościom uda się strzelić co najmniej jednego gola w tym spotkaniu. Biorąc więc pod uwagę obecną formę obu drużyn i nastawienie, a także to że drużyna gości traci bardzo dużo bramek (w dotychczas rozegranych 23 spotkaniach straciła aż 52 gole) sądzę że i w tym spotkaniu obejrzymy sporo goli i Osasuna nie zachował czystego konta. Wynik powyżej 2,5 gola jest więc bardzo prawdopodobny w tym meczu.
W meczu 23 kolejki polskiej Lotto Ekstraklasy Lechia Gdańsk podejmie na własnym boisku Cracovię Kraków. Będzie to pojedynek lidera z 12 drużyną w tabeli. Gospodarze mają aspiracje na zdobycie mistrzostwa. Grają jednak bardzo nierówno. Można powiedzieć, że Lechia u siebie i na wyjeździe to dwa różne zespoły. U siebie Lechia odprawia prawie każdego z kwitkiem. Na 11 rozegranych u siebie meczów gdańszczanie mają bilans 9-1-1. Jak więc widać Lechia to drużyna własnego stadionu. Po przerwie zimowej Lechia rozegrała dwa mecze. Najpierw wygrała po bardzo dobrej grzej z Jagiellonią u siebie 3:0 i wskoczyła na fotel lidera, a później rozegrała bardzo przeciętne spotkanie z Termalicą na wyjeździe. To spotkanie gdańszczanie zremisowali 1:1 tracąc gola w ostatniej akcji meczu. Teraz przeciwnikiem będzie Cracovia, drużyna bardzo ambitna, ale o wyraźnie mniejszym potencjale kadrowym od gospodarzy. Cracovia na wyjazdach ma bilans 1-6-4 czyli najczęściej dzieli sie punktami. W tym meczu jednak wobec dużo lepszego składu gospodarzy i atutu własnego boiska uważam, że Pasy nie dadzą rady wywieźć z Gdańska nawet jednego punktu. Lechia u siebie jest bezkompromisowa i spisuje się o niebo lepiej. Dlatego też stawiam w tym meczu na gospodarzy.





