W kończącym siódmą kolejką spotkaniu niemieckiej Bundesligi największe rozczarowanie początku sezonu Wolfsburg będzie podejmować przed własną publicznością beniaminka i niespodziankę tego początku zespół z Lipska. Wolfsburg będzie walczył o przełamanie i rozpoczęcie marszu w górę tabeli, po ten początek jak na nich jest tragiczny zaledwie 6 punkcików na ich koncie, a grać zdecydowanie kim mają. Ja widzę dziś Wolfsburg bardzo ofensywnie usposobiony, wysoko atakujący od pierwszych minut i myślę że w końcu stać ich na parę bramek. Zacznijmy od tego mieli już w tym sezonie te najlepsze fragmenty gdzie grali szybko, kombinacyjnie z tą jakością z którą potrafili ogrywać Real nawet w tej demolce z Borussią były dobre moment szczególnie w drugiej połowie – to co jedna zatracili to skuteczność i tutaj aspekt przerwy reprezentacyjnej powinien im moim zdaniem pomóc. Nie bez znaczenia jest też fakt że trener najprawdopodobniej gra o posadę a zawodnicy są murem za opiekunem i zrobią wszystko by to wygrać. Jak wspominałem ofensywnie jest w kim wybierać Gomez, Draxler, Kuba - ta trójka jest naprawdę wstanie rozmontowywać każdą defensywę w tej lidze, dla mnie ten zespół potrzebuje po prostu impulsu w postaci dobrego skutecznego meczu i ta przerwa może im pomóc w „przewietrzeniu głów”. Jeśli komuś rozbrat ligowy mógł zaszkodzi to właśnie beniaminkowi który od początku gra bardzo równo swoją piłkę i jest zespołem bez porażki jak do tej pory. Tego tworu stworzonego z wielkie pieniądze nikt nie lubi i każdy się mocno motywuje na te starcia ale im to nie przeszkadza. Dodatkowy atut tej ekip to fakt że te punkty zdobywają nie przez zamkniętą defensywną grę ale opierają się na ataku i w każdym meczu do tej pory zdobywali bramkę. Defensywa mocnym punktem nie jest bramki nie stracili z Hamburgiem który jest po prostu tragiczny w każdym aspekcie oraz Borussią ale tutaj akurat mieli sporo szczęścia bo rywal dużo marnował. Ja tu widzę zdecydowanie bramki w tym starciu „Wilki” muszą i jak wspomniałem od początku ruszą a goście tak jak we wszystkich spotkaniach do tej pory zagrają swoje a jakości w ataku im nie brakuje.
Chyba nikt nie przypuszczał przed sezonem że stracie pomiędzy Bruk-Bet Termalica a Jagiellonią Białystok będzie starciem na szczycie, obie ekipy do wczorajszego wieczoru prowadziły w lidze z taką samą ilością punktów, zwycięstwo Lechii sprawiło że to ekipa z Gdańska została nowym liderem, którego którakolwiek z ekip będzie chciała odzyskać a do tego potrzebują tylko i wyłącznie zwycięstwa, tak więc jeden z powodów do gry na bramki już mamy. Gospodarze chyba wszystkich zaskakują, zresztą już w zeszłym sezonie potrafili grać świetne mecze, w tym roku jak na razie jest stabilizacja w tej grze szczególnie w ostatnim czasie – pięć ostatnich starć to tylko dwa punkty stracony. U siebie zawsze czuli się świetnie i są tutaj bez porażki najlepszą ekipą w domu, do tego wszystkiego zaczynają dodawać zwycięstwa na wyjeździe. Dobrze dysponowani są w ofensywie szczególnie u siebie, problemy mogą się za chwilę pojawiać w defensywie która już 13 bramek już i tak straciła, bo presja będzie z takimi wynikami wzrastała i trzeba będzie brać ciężar gry na siebie a tego ten zespół nie lubi, ich bronią jest kontra którą już przed rokiem punktowali najlepszych i tak też jest teraz. Dziś dla nich są dwie informacje dobra jest taka że Jagiellonia może prowadzić grę dlatego będą mogli grać to co lubią i w czym są strasznie skuteczni, zła informacja jest taka że goście to zespół niesamowicie kreatywny w ofensywie – zarówno skuteczni w kontrze jak i ataku pozycyjnym te dwa warianty będą mogli dziś grać, zresztą 21 bramek zdobytych mówi samo za siebie. W każdej chwili będący w wyborne formie Vassiljev jest wstanie strzelić z dystansu, dograć świetną piłkę i każdy o tym wiem ale jak na razie nikt nie może powstrzymać Estończyka. Oczywiście w dużej mierze tak gra w ataku opiera się na tym zawodniku ale Jagiellonia gra ta tak dobrze i ładnie dla oka bo zespół tworzy kolektyw w którym nie brakuje doświadczenia oraz młodością a jak wiadomo to idealne połącznie do szybkiej, kombinacyjnej gry. Do tej pory jeśli chodzi o wyjazdy to goście punktują najczęściej w 6 spotkaniach zdobyli 13 punktów i strzelili aż 11 bramek, czyli jest skuteczniej niż w domu. To będzie gra o powrót na fotel lidera i jeśli padnie tutaj dla kogokolwiek szyba bramka to ten over powinien być bo obie ekipy świetnie kontrują, zresztą bez tego potencjał tych ekip w kreowaniu gry jest duży.
Po przerwie reprezentacyjne zmagania na boiskach Włoskie Seria A rozpoczniemy od wielkiego hitu i starcia Napoli z Romą, mimo że to początek sezonu to ten mecz może mieć ogromne znaczenie już teraz dla losów walki o mistrza bo Juve ucieka i tak naprawdę remis to będzie strata dla obu ekip i już na starcie mamy pierwszy powód do tego by szukać tutaj bramek. Najważniejsze to jednak to że spotykają się dwie ofensywne, skuteczne, grające piłkę na tak zespoły – Roma to w tej chwili najskuteczniejszy zespół w Seria A, Napoli jest trzecie w tej klasyfikacji. Każdy zna styl Napoli bazujący na wysokim pressingi i ciągłym szukaniu sytuacji bramkowych, szczególnie u siebie są maszynką do strzelania bramek i dominowania w poprzednim sezonie w Seria A tutaj bez porażki z 49 bramkami strzelonymi w 19 spotkaniach!!! I ta historia powtarza się i w tym roku, już średnia na poziomie trzy bramki na mecz. Jeszcze bardziej zmotywowania i skuteczniejsi w ataku są z mocnymi rywalami jak AC Milan który dostał tutaj czwórkę ale już taki sposób gry pozwala rywalom na więcej szaleństwa też w ofensywie i Milan trafił tutaj dwa raz, to samo powtórzyło się z ofensywną Benficą w Lidze Mistrzów gdzie też padł wynik 4:2. Oczywiście dziś zabraknie Milika która świetnie wyglądał, ale myślę że następca będzie chciał wykorzystać szansę, zresztą ofensywa gospodarzy to nie tylko Polak. Roma też bardzo ofensywa jak wspomniałem, której jednak mnóstwo problemów sprawiają wyjazdy a szczególnie gra w destrukcji bez zwycięstwa w delegacji z porażką z Torino 3:1, Fiorentiną 1:0, oraz remisem z Calgiari 2:2 gdzie prowadzili 2:0. Te ogromne problemy w defensywie wynikają z kontuzji bo tak naprawdę trener cały czas nie może skorzystać ze swoją trójki podstawowych środkowych defensorów i tak naprawdę co mecz to zestawienie wygląda inaczej, nie widzę dużej poprawy w tym aspekcie tym bardziej na tym stadionie z takim rywalem defensywa nie zagra dobrego meczu, tak wiec by wygrać będzie potrzebować tutaj swoje wersji ofensywnej.
Kto by się spodziewał że największym problem Chelsea po objęciu sterów przez Conte będzie defensywa. Sam trener tego nie ukrywa że tutaj trzeba jeszcze mnóstwo pracy, ekipa z Londynu ma już na swym koncie 9 bramek straconych a ostatnie mecze to istna tragedia w defensywie co najgorsze to jest kombinacja błędów indywidualnych i zespołowych, była nawet mowa że za to co wyrobili z Arsenalem Cahill oraz Ivanovic sobie trochę odpoczną ale trener nie ma w tej chwili dużego pola manewru jeśli chodzi o tę formację. Plus dla Chelsea jest taki że Costa, Hazard wracają do najlepszej formy i ciągną ten wózek w ofensywie razem jeszcze z Willianem. „Lisy” tak jak można było się spodziewać nie będą tą samą ekipą co przed rokiem, moim zdaniem ich jakość w defensywie zdecydowanie spadła wraz odejściem Kante to był klucz do ich świetnej gry w drugiej linii i na tyłach, tego zdecydowanie obecnie brakuje - Liverpool 4:1, Manu 4:1 robił wielki zamieszanie w szeregach defensywnych mistrz. Też moim zdaniem problemy będą się pojawiać ze względu na natłok spotkań a linia obrony bardzo wiekowa i trzeba będzie rotować o czym przed tym spotkaniem Ranieri powiedział i to też odbije się na jakości. Ofensywnie ten zespól jeszcze swojego rytmu nie odnalazł ale ta formacja moim zdanie będzie mocniejsza niż przed rokiem gdyż mają jeszcze większe pole manewru a już na pewno w kontrze będą znów mega groźni, a dziś takiej gry na pewno nie zabraknie a tacy gracze jak Vardy, Mahrez, Okazaki, Musa, Slimani na tle słabej ruchliwości Cheslea w defensywie mogą robić wiele zamieszania. Obie drużyny miały już okazję rywalizować ze sobą w tym sezonie. We wrześniu spotkały się w 1/16 finału Pucharu Ligi Angielskiej, gdzie góra była ekipa gospodarzy wygrywając po dogrywce 4:2 i był to festiwal bramek na który liczę także dziś.
Absolutny beniaminek mocno rozpoczął sezon wygrywając z Vigo oraz remisując u siebie z Atletico Madryt ale dla mnie w tamtym okresie rywale łapali formę. Następnie punkty zdobywali tam gdzie ich powinni szukać czyli wygrana z Deportivo, Granadą. Będąca natomiast bez formy Valencia wygrywa tutaj 1:2, Barcelona demoluje 1:5. Nieźle ten zespół wygląda w ofensywie, zresztą było to widać już na zapleczu że u siebie potrafią grać do przodu i sporo strzelać, tylko w jednym starciu z Atletico Madryt nie zdobyli bramki w pozostałych zawsze trafiali, dobrze i szybko potrafią wyjść z kontrą i mają tą wolę walki i ambicję a z takim zespołami zawsze bardzo ciężko się broni, a Sevilla o której za chwilę to zespół zostawiając przez swoją wizję gry sporo luk na tyłach. Problemem beniaminka na pewno jest defensywa przy kreatywnych i szybkich zespołach jest luka, błędy w destrukcji co pokazała Barcelona, Valencia. Sevilla dla mnie cały czas się uczy nowego stylu gry po tym szalonym meczu na otwarcie w następnych spotkaniach szaleństwa z bramkami nie było ale to tylko wina nieskuteczność bo mnóstwo sytuacji niemal w każdym meczu było, tak jak ofensywnej gry. Ta przerwa im się na pewno przydała na trening skuteczność, bo jak wspomniałem kreatywność to nie jest problem i nie powinien być też dzisiaj bo to ze wyjdą ofensywnie to dla mnie pewniak bo gdzie się przełamać jak nie po przerwie i na terenie beniaminka bo tego oddechu też na pewno potrzebowali. Zobaczymy jak będzie funkcjonowała defensywa, która gra z każdą minuta odważniej przy niekorzystnym wyniku i nie ma co ukrywać jest czasami strasznie dziurawa. Dodatkowy atut za typem to gospodarze jeszcze nie wygrali u siebie, goście na wyjeździe po przerwie będą chcieli rozpocząć nową serię, to zwiastuje nam bramki.
Cracovii na pewno przerwa nie była po drodze, ekipa wreszcie przełamał swoją nieskuteczność i to w świetnym stylu demolując Koronę 6:0, potrzebowali na pewno takiego spotkania by złapać po prostu pewność siebie bo w wcześniejszych starciach problem nie leżał w kreowaniu sytuacji tylko w skuteczności, bo Cracovia po świetnym zeszłym sezonie dale chce grać to samo, czyli kombinacyjna piłka do przodu a pokazali to nie tylko w starciu z Koroną ale także Piast dostał tutaj piątkę. Gospodarze w defensywie nie błyszczą tylko Górnik oraz Korona nie znalazły drogi do bramki ekipy z Krakowa. Beniaminek to jedna z gorszych ekip w defensywie dla mnie, są oczywiście ekipy który straciły znacznie więcej ale większość tych przypadków to pojedyncze spotkania w który zebrali ostre lanie to tyczy się min. Wisły Kraków, Korony czy Piasta. Ekipa z Płocka ma tą regularność w traceniu bramek i popełnianiu sporej ilości naprawdę prostych błędów. Słaba dyspozycja w destrukcji wynika też z faktu że beniaminek jest defensywną ekipą, szukają dużej ilości gry do przodu i wygląda to naprawdę bardzo solidnie tylko dwa mecze w tym sezonie bez strzelonej bramki, w pozostałych zawsze piłka znajdywała drogę do bramki. Dobra kontra, dobre stałe fragmenty gry oraz Furman potrafiący świetnie rozdawać piłki w środku pola to atuty ofensywne tej ekipy. Po przerwie zawsze trudniej się typuje ale myślę że ekipy najmocniej w tym okresie pracowały nad ofensywną szczególnie Cracovia grająca ofensywie będzie chciała utrzymać tą formę strzelecką którą zaprezentowała w starciu z Koroną, beniaminek jak wspomniałem nie szuka defensywnej gry, potrafiąc świetnie wyjść z kontrą a tych okazji do takiej gry na pewno nie zabraknie przy jak zwykle ofensywnie usposobionych gospodarzach.
Po mega wpadce z Armenią przed nasza reprezentacją dwa bardzo ważne mecze u siebie, dziś na stadionie Narodowym naszym rywalem będzie lider grupy Duńczycy, którzy ograli w pierwszym meczu Armenie. Naszą jakość tkwi w ofensywie, na trudnym boisku w Kazachstanie mieliśmy tą łatwość i swobodę w kreowaniu akcji bramkowych i gdybyśmy wykorzystali wszystko co było to ten mecze powinniśmy zamknąć już w pierwszej połowie. Nawałka ma ogromne pole manewru jeśli chodzi o ofensywę pewniaka to Lewy – Milik którzy błyszczą w klubach podobnie jak Wilczek oraz Teo. Do składu wraca Grosicki tak więc tych wariantów w ofensywie będziemy mieli jeszcze więcej, bo nie da się ukryć po tej wpadce trzeba dziś szukać zwycięstwa. Ten zespół trzeba przyznać jest ustabilizowany w ofensywie, tego zdecydowanie zabrakło w defensywie gdzie popełnialiśmy na tle słabych Kazachów dziecinne błędy i to przy stanie 0:2 i dziś też będzie trzeba się martwić o tę formację bo nie dość że przyjeżdża zespół kreatywniejszy w ofensywie to my mamy problemy z formą w tej formacji - Krychowiak nie jest w najwyższe formie i to od razu widać na boisku, Pazdan to samo do tego kontuzjowany tak więc dziś na środku defensywy będzie nowa para – Glik, Rybus, Piszczek wysoka forma ale też trzeba powiedzieć że ostatnio ta forma dotyczy bardziej aspektów ofensywnych. Duńczycy skromnie ograli Armeńczyków ale mieli ten mecz pod całkowitą kontrolą nie chciał im więcej wpaść min. nie wykorzystany karny. Ekipa zdecydowanie odmłodzona w każdej formacji. Też wydaje mi się że w tej reprezentacji zdecydowanie więcej jakości znajdziemy w ofensywie na czele z Eriksenenem, Fischerem, Højbjergiem czyli młodość stanowi o sile tej reprezentacji. Na pewno będziemy musieli uważać na ogromna ruchliwość tych graczy oraz technikę, problemem tez będą stałe fragmenty gry bite przez rozgrywającego Tottenhamu. Zobaczymy też jak nasi będą sobie radzić w środku pola bo Duńczycy mają wyjść w ustawieniu 3-5-2 czyli dla mnie ofensywnie, chociaż w takim ustawieniu będziemy mogli szaleć na skrzydłach.
Wysoko ustawione kursy na linie bramkowe w tym starciu, ale moim zdaniem w tym wszystkim buki zapomniały że obie reprezentację mają nowych trenerów to moim zdaniem ważny aspekt w tym by dziś iść w bramki. Nowy trener Włochów rewolucji nie przeprowadza a więc na boisku będzie oglądać firmowe ustawienie z trójką defensorów z tą różnicą że ze składu wypada Chiellini a w jego miejsce ma zagrać młody Romagnoli to na pewno osłabienie też formacji. Nie jest też taka że nowy opiekun nie szuka swojej myśli oczywiście Włosi nadal będą świetni taktycznie ale dla mnie na pewno gospodarze nie są defensywą ekipą. Ich gra już na Mistrzostwach w ofensywnie wyglądała bardzo dobrze, wcale nie było skupiania się tylko na defensywie, szczególnie imponowali wyjściem z kontry. Włosi u siebie będą szukać bramek i nie będzie tutaj bronienia zresztą widać że zmiana trener trochę rozregulowała kwestie defensywny – najpierw w meczu towarzyskim Francuzi wbijają trzy proste bramki po koszmarnych błędach defensorów, następnie z Izraelem też zabawa przy bramce straconej. Podsumowując gospodarzy tego starcia, to jest ekipa która ma swój wykrystalizowany styl którego się trzymają, jednak te dwa występy jak wspomniałem pokazały jakąś słabość tej ekipy, a dziś rywal moim zdaniem z jeszcze większej półki. Hiszpanie po pierwsze mają w pamięci EURO i pożegnanie z turniejem, potrafili będą dla mnie w słabej formie naprawdę dość łatwo rozmontowywać szczelniejszą defensywę Włochów tylko wszystko marnowali, pałętają ogromną chęcią zemsty. Tutaj też mamy nowego opiekuna który oglądając mecz z Belgami wreszcie przyspieszył grę Hiszpanów w ofensywie, oczywiście nadal styl to długie utrzymywanie się przy piłce i kontrola ale na tle mocnych przecież Belgów dominowali i to co mi się podobało że te piłki szły szybciej do ataku i w samym ataku były szybciej rozdawane tego ostatnio im brakowało – dodatkowo Costa wraca do wysokiej formy, Morata nabrał ogromnego doświadczenia, Silva w City odżył, Carvajal wreszcie dostał szansę i oba skrzydła Hiszpanów bardzo ofensywne. Hiszpanie po prostu dla mnie zdecydowanie poprawili grę w ataku i będą chcieli dziś od początku przycisnąć. Dla mnie te kursy bramkowe są po prostu za wysokie.
Jagiellonia jest w świetnej formie, był taki pewien znak zapytania po tych dwóch porażkach dość zresztą pechowych ale to były tylko słabsze dni, bo znowu wrócili do wygrywania i bardzo atrakcyjnej skutecznej gry. Goście to w tej chwili najskuteczniejszy zespół w naszej lidze z już 21 trafieniami na koncie, jest to też najlepsze defensywa z zaledwie 7 bramkami straconymi ten drugi aspekt naprawdę może niektórych dziwić bo problemem tej ekipy zawsze była spora ilość bramek straconych, ale jak cały zespół jest w formie to i na tyłach jest więcej spokoju. Jagiellonie jednak trzeba bardzo chwalić za świetna grę w ofensywie, nic tam się nie dzieje z przypadku wszystko jest przygotowane na wysokim poziomie, szczególnie ta kreatywność, szybkość i kombinacja może się podobać przekonał się o tym ostatnio Śląsk który u siebie przegrał 0:4 i był po prostu zdominowany. Świetne zespół jest przygotowany fizycznie, co pozwala właśnie na zabójcze kontry, po prostu oglądając ostatnio Jagiellonie widzie się duży luz w ofensywnie i ten zespół z taką podejściem i dynamiką stać na wiele w ofensywie. Na temat ekipy z Szczecina wiele razy już tu się wypowiadałem, ekipa Moskala chce grać ofensywie i to widzimy na boisku, problemu z kreowaniem sytuacji nie ma, za dużo jest marnowania tego co sobie tworzą. Jeśli jest ta skuteczność to potrafią wygrywać wysoko i pewnie, mankamentem przy takim sposobie gry jest defensywa dodatkowo osłabiona odejściem Czerwińskiego, na wyjeździe tylko w Gliwicach z beznadziejnym wówczas Piastem w ataku udało się zachować czyste konto, tylko też raz udało się stracić tylko jedną bramkę w pozostałych trzech było gorzej. Po za ostatnim spotkaniem w Białymstoku na brak bramek nie ma co narzekać 0:0, 2:1, 5:0, 2:3 to ostatnie cztery starcia, tak jak wspomniałem gospodarze by wrócić na fotel lidera potrzebują zwycięstwa i jestem w 100% procentach przekonany że tempo ich gry i kreatywność dzisiaj nie będzie miała nic wspólnego z tym co zobaczyliśmy w Szczecinie, Pogoń jeśli będzie skuteczna to stać ich tutaj na więcej niż jedną bramkę bo gospodarze zmuszeni do atakowania pozostawią miejsce na tyłach.
W ten weekend czekają nas mocne wrażenia w postaci wielkiego hitu w Chorwackiej 1.NHL, w którym Dinamo Zagzeb będzie podejmował przed własną publicznością Hajduk Split. Goście tego starcia odpali w ostatnich latach z poważniejsze rywalizacji o mistrzostwo, dalej jest to ekipa zajmując miejsca na podium rok w rok ale do tego najlepszego poziomu brakuje. Mniej pieniędzy w ostatnim czasie spowodowała że postawiono tutaj na młodzież, wiadomo takie zestawienie powoduje braki w doświadczeniu i słabsza grę w defensywie w ważnych momentach. Ofensywnie nie jest najgorzej szczególnie w ostatnim czasie gdzie złapali świetną formę w pięciu spotkaniach aż 15 bramek strzelonych!!. Idzie to w dobrym kierunku, jest nowy trener z dużym doświadczeniem oraz nową wizja gry do przodu, zyskali także kilku dobrych graczy jeśli chodzi o atak, no i każdy mecz to coraz większe doświadczenie. Na ten moment ich największych atut to ofensywa, są świetni przygotowani w tym aspekcie. Mniej pewniej było już z defensywą bo rywale lepsi i od razu były bramki stracone w każdym spotkaniu. Gospodarze królują w Chorwacji, nikt nie może przerwać ich dominacji, cel na ten sezon oczywiście jest ten sam. Kilka zmian jest na czele z nowym trenerem ale to nie zmienia za wiele w sposobie gry tej ekipy, nadal będą musieli prowadzić grę i będą dominować na rywalami. Nowy trener to z gatunku tych z ofensywnym podejście czyli dobry wybór dla tej ekipy. Oczywiście w składzie mnóstwo utalentowanej młodzieży z doświadczonymi graczami. Fantastycznie jak zwykle dysponowani w ataku, gdzie mają lekkość, technikę i szybkość. Szykuje się jednak mimo wszystko ciężki sezon, na koncie już dwie porażki i widać szczególnie że inne zespoły poziome w ofensywie zaczynają z nimi konkurować przez co Dinamo nie jest już tak solidne w defensywie o czym przekonali się dwie kolejki temu w kolejnym hicie przegrywając z Rijeka aż 5:2, musza jeszcze to wszystko godzić z Ligą Mistrzów gdzie tez jak na razie tragicznie bilans 0 punktów i w bramkach 0:7. Ja tutaj się spodziewam podobnego starcia do tego z Rijeka gdzie była wymiana ciosów, poziom obu ekip w ofensywie jest jak zwykle wysoki i to powinno być stroną dominującą dzisiaj.







