Wydaje mi się,że spotkaniem,na które warto dziś zwrócić uwagę jest mecz pomiędzy Gent i Mechelen.Według mnie faworytem tego spotkania są gospodarze. Gent ostatnie dwa sezony miał naprawdę bardzo przeciętne,żeby nie powiedzieć słabe. Zespół lokował się w połowie tabeli,ale teraz oczekiwania powinny być wyższe.W porównaniu do poprzedniego sezonu dokonano wielu wzmocnień.Jedynym prawdziwym osłabieniem jest Kage,który odszedł do Genk.Natomiast do klubu dołączyli m.in. Pollet,Kums,Oussalah czy Depoitre,a więc wyróżniający się gracze w lidze belgijskiej.Również na stałe przyszedł Renato Neto. W sparingach dosyć dobre rezultaty,lecz na inaugurację gracze z Gendawy trochę zawiedli.Tylko zremisowali z Cercle Brugge. Mechelen bardzo udanie zainaugurowało sezon.W pierwszym spotkaniu wygrali z faworyzowanym Genk 3:1.W lecie zespół opuściło kilku graczy,jednak wydaje się,że najbardziej ucierpiała ofensywa.Odeszli Dialiba,Junker i Trajkovski,którzy regularnie występowali w poprzednim sezonie.Największym wzmocnieniem wydaje się być Hanni,który już w debiucie zdobył bramkę.Również Veselinovic i Cisse powinni być wartościowymi dodatkami do składu. Mimo wszystko uważam,że warto zaufać gospodarzom.Skład mają silniejszy niż w zeszłym sezonie.Teraz powinni się włączyć do walki o europejskie puchary.Wiadomo,że było trochę zmian w składzie,także zgranie będzie przychodzić z każdym kolejnym spotkaniem. Myślę,że na własnym stadionie sprostają zadaniu i sięgną po pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie.
W bardzo dobrych nastrojach podejdą do tego spotkania piłkarze z Brugge. Zespół Waldemara Soboty bardzo udanie zainaugurował rozgrywki.Najpierw zwyciężył w Beveren 2:0,a w czwartek praktycznie zapewnił sobie awans do kolejnej fazy LE,dzięki zwycięstwu nad duńskim Brondby.Jak pisałem już w analizie dotyczącej czwartkowego spotkania,w zespole udało się zatrzymać najważniejszych zawodników,co samo w sobie jest najlepszym wzmocnieniem.Patrząc na inne czołowe belgijskie drużyny,które sprzedawały swoje gwiazdy,stabilizacja może być sukcesem w tym sezonie. W czwartek rewanż,ale myślę,że dzisiaj trener gospodarzy nie będzie oszczędzał zawodników.Bardziej byłbym skłonny uwierzyć,że w czwartek szansę gry od pierwszej minuty mogą dostać zmiennicy.Zresztą w kadrze na to spotkanie znaleźli się wszyscy zawodnicy z podstawowego składu. Lierse podobnie jak Brugge zaczęło sezon od cennego zwycięstwa.Przed własną publicznością ograli Oostende 2:0.Patrząc na skład,to trochę zawodników opuściło zespół w przerwie letniej.W klubie nie ma Watta i Diagne,którzy byli jednymi z lepszych strzelców w poprzednim sezonie.Również ucierpiała linia defensywna,z której w sumie ubyło aż 4 graczy regularnie pojawiających się na boisku.Z ciekawszych wzmocnień doszli Kouemaha i Keita.Szeregi zespołu zasilił też Curto występujący wcześniej w Zagłębiu Lubin. Myślę,że teraz prawdziwy test dla zawodników gości.Club Brugge wydaje się być w bardzo dobre formie,zarówno w defensywie jak i ofensywie. Lierse tydzień temu wygrało,ale w sparingach nie wyglądało to zbyt dobrze.Wiem,że należy patrzeć na to z przymrużeniem oka,ale w jakimś stopniu pokazuje to też poziom gry zespołu. Faworytem są gospodarze i nie sądzę,abyśmy byli świadkami jakiejkolwiek niespodzianki,W przeszłości Club Brugge gładko wygrywał i tak powinno też być dziś.
Według mnie już dziś warto postawić na spotkanie Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. "Wojskowi" wrócili na dobre tory i powinni odnieść pierwsze zwycięstwo w Ekstraklasie przed własną publicznością. Legia sezon zaczęła bardzo niemrawo.Na zespół i trenera Berga spadła lawina krytyki.Zresztą trudno się dziwić,jak zespół przegrywa z Zawiszą,Bełchatowem i remisuje z półamatorskim zespołem z Irlandii.W dodatku przed własną publicznością.Jednak od tego czasu coś drgnęło.Zespół wygrał w Irlandii 5:0,pokonał Cracovię 3:1,a wczoraj rozbił Celtic 4:1.To właśnie ten ostatni mecz pokazuje,że forma Legii zdecydowanie zwyżkuje. Na pewno w sobotę zobaczymy zmiany w zespole.Jednak też nie spodziewałbym się przemeblowania całego składu. Należy też pamiętać,że Legia ma bardzo dobrych zmienników.W sobotę zapewne szanse od pierwszej minuty dostaną Dossa,Kosecki czy jeden z napastników. Bez względu kto zagra Legia jest w gazie.W dodatku mając bezpieczny wynik z pierwszego meczu,stołeczny zespół będzie bardziej mógł skupić się na lidze. W Zabrzu udanie rozpoczęli rozgrywki ligowe.Górnik po dwóch kolejkach ma 4 punkty.Wygrał u siebie z Cracovią i zremisował z Lechem.Teraz jednak czas na pierwszy mecz wyjazdowy. Tak naprawdę problemem Górnika są finanse.Wierząc medialnym doniesieniom zawodnicy już od 7 miesięcy nie dostają wynagrodzeń.Na pewno nie są to korzystne warunki,nie wiedząc co przyniesie przyszłość.Personalnie nie wygląda to źle.Co prawda z zespołem pożegnali się Nakoulma,Olkowski i Łukasiewicz.Z drugiej strony do zespołu dołączyli Plizga,Cerimagic czy Gergel. Mimo wszystko stawiałbym na wygraną Legii.Po zwycięstwie na d Celticem morale powinno być wysokie.Myślę,że piłkarze nabiorą pewności do swoich umiejętności.Poza tym Legii dosyć dobrze grało się z Górnikiem w przeszłości na Łazienkowskiej.Kursy na Legię w okolicach 1,7 to też prezent.Z pewnością przed meczem spadną w okolice 1,4.Nie pozostaje nic innego jak stawiać na gospodarzy.
Typ trochę ryzykowny z mojej strony,ale sądzę,że ma szanse powodzenia.Z pewnością Standard jest faworytem tego spotkania,ale wcale nie jestem przekonany o ich tryumfie. Owszem,Standard ma mocniejszy zespół,większe sukcesy w lidze belgijskiej.Jednak w środę Standard tylko zremisował na własnym obiekcie z Panathinaikosem 0:0.Już we wtorek rewanż,także wątpię,aby trener gości ryzykował zdrowiem swoich najlepszych zawodników.Z pewnością będzie rotacja w składzie.Nie ma się co oszukiwać,że LM oznacza spory zastrzyk gotówki i jest priorytetem. Poza tym skład zespołu też zmienił się dosyć znacząco.Z zespołu odeszło kilku czołowych graczy,jak Vainqueur,Opare,Ezekiel czy Batshuayi.Kilka wzmocnień było,ale jakościowo raczej wychodzi na minus.Dla przykładu przyszli Watt,który nie łapał się w Celticu.Trebel spędził poprzedni sezon w rezerwach Nantes.Jedynie Teixeira regularnie w poprzednim sezonie występował w Zurich i już wskoczył do pierwszego składu. Kortrijk nie jest potęgą,ale od kilku sezonów grają w Jupiler League.Zresztą często potrafią też napsuć krwi faworytom.W porównaniu do poprzedniego sezonu największymi osłabieniami były odejścia Oussalaha,Coulibaly'ego oraz Ramana.Wzmocnieniami wartymi odnotowania są dwaj obrońcy,Poulain i Mulemo. Nie ukrywam,że liczę tu na niespodziankę.Spotkania h2h są bezlitosne dla Kortrijk,bowiem wygrali tylko jedno z ostatnich 5 spotkań.Jednak statystyki nie grają.Standard wydaje się mieć słabszy skład niż w poprzednim sezonie.Poza tym w głowie rewanż z Pao,a na boisku zapewne rotacja.Myślę,że to doskonała okazja dla Kortrijk,aby coś ugrać w tym spotkaniu.
Myślę,że już dziś warto lekko spróbować na zwycięstwo Pogoni,która w Kielcach zagra z miejscową Koroną. Pogoń w bardzo dobrym stylu rozpoczęła rozgrywki.Najpierw zwycięstwo wywalczone w końcówce nad Podbeskidziem,a w minioną sobotę pewna wygrana nad Śląskiem.Przed sezonem pojawiały się obawy jak Pogoń będzie radzić sobie bez Akahoshiego i Robaka. Najlepsza odpowiedź to dwa poprzednie spotkania.Z bardzo dobrej strony pokazał się Frączczak.Również dobrą grą popisuje się Murayama i Zwoliński. Na dodatek Robak podpisał nowy kontrakt z Pogonią i będzie mógł jutro zagrać w Kielcach.Jak pisałem drużyna bardzo dobrze radziła sobie nawet bez niego.Z Robakiem jednak moc w ofensywie z pewnością wzrośnie. Korona po dwóch meczach zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.Najpierw porażka w Bydgoszczy,później w Bełchatowie. Myślałem,że Korona będzie w tym sezonie groźna,skoro nowym trenerem został Tarasiewicz.Patrząc jednak na skład wydaje mi się,że trochę brakuje jakości.Zwłaszcza ofensywa strasznie kuleje.Korona nie strzeliła jeszcze bramki,ale nie stwarzała też zbyt wielu okazji.Na domiar złego zespół opuścił Maciej Korzym.Defensywa też wygląda niepewnie.W Bydgoszczy dziecinne błędy,a w Bełchatowie Maki również wjeżdżały w obronę jak w masło.Nowi zwodnicy też na razie nie zachwycają, Ponadto w kieleckim zespole Jovanovic i Aankour narzekają na urazy i zapewne nie zagrają.W Pogoni występ Dąbrowskiego jest niepewny. Lekkim faworytem według bukmacherów są gospodarze.Na dobrą sprawę,poza własnym boiskiem,nie widzę argumentów przemawiających za Koroną.Ofensywa bardzo słaba,defensywa też gra niemrawo.Teraz zmierzą się z jeszcze trudniejszym przeciwnikiem niż w dwóch pierwszych kolejkach.Pogoń gra płynnie,stwarzając sporo okazji.Ze Śląskiem się po prostu bawili.Dojdzie jeszcze Robak,także po takim kursie żal nie spróbować.
Mistrzowie Belgii udanie zainaugurowali nowy sezon Jupiler Pro League.W minionym tygodniu pokonali na własnym obiekcie zespół Mouscron 3:1.Natomiast drużyna Oostende musiała uznać wyższość Lierse,przegrywając 0:2. Jak na razie cała uwaga Fiołków skupiona jest na lidze.Dzięki wywalczonemu w poprzednim sezonie mistrzostwu gracze ze stolicy są pewni udziału w fazie grupowej LM.Jak wspomniałem na początku zespół wszedł dobrze w sezon,bowiem oprócz wygranej w lidze sięgnął także po Superpuchar.W szeregach gości doszło do kilku roszad.Zespół opuściło 3 podstawowych graczy z podstawowego składu.Są to Kouyate,Bruno i Gillet.Ponadto zespół opuścili de Zeeuw,Vargas i Pollet.Z kolei do Anderlechtu dołączyli Kudimbana,Wigor oraz powracający z wypożyczenia Armenteros.Jak widać nie poczyniono wielkich transferów.Warto jednak zwrócić uwagę na bardzo młody skład Anderlechtu.do pierwszego zespołu dołączono kilku młodych graczy występujących w rezerwach.Poza tym w dalszym ciągu w klubie są gracze,którzy byli kluczowi w poprzednim sezonie,jak Suarez,Mitrovic czy Kljestan. Dla Oostende poprzedni sezon był udany.Zespół,którego celem było utrzymanie w sezonie regularnym zajął 9 miejsce,natomiast w fazie play-off wygrywając drugą grupę.Ciężko mówić o celach na ten sezon dla tej drużyny,ale zapewne będzie to walka o środek tabeli.Tutaj też doszło do wielu ruchów transferowych.Z pewnością najpoważniejszymi osłabieniami są odejścia Foketa i Depoitre.W zespole Oostende w poprzednim sezonie było wielu graczy wypożyczonych.Z tego powodu do swoich klubów wrócili też Vico i Mushekwi.We wzmocnieniach postawiono na rutynę.Do zespołu dołączyli Hoefkens,Ruytinx i Coulibaly.Co ciekawe wszyscy mają powyżej 33 lat. Obie drużyny przeszły w lecie lekki remont.Jednak w dalszym ciągu zdecydowanym faworytem tego spotkania jest zespół gości.Anderlecht pokazał,że mimo wszystko wciąż ma silną drużynę,w której szanse będą dostawać też młodzi gracze.Oostende z pewnością więcej doświadczenia niż rok temu,ale nie widzę ich w starciu z Fiołkami.W poprzednim sezonie przegrywali 4:0 i 3:0.Teraz nie liczę na aż tak okazałe zwycięstwo,ale stawiam,że trzy punkty dopiszą sobie goście.
Za nami już dwie kolejki ligowe,także więcej już wiadomo,czego po danych drużynach można się spodziewać. Piast rozpoczął od dwóch trudnych wyjazdów,z których przywiózł jeden punkt.W Poznaniu został rozstrzelany,przegrywając aż 0:4.Meczu nie widziałem,ale wydaje mi się,że wynik mówi sam za siebie.W spotkaniu z Wisłą Piast ugrał remis,ale gra piłkarzy z Gliwic była bardzo toporna,zwłaszcza w pierwszej połowie.Inicjatywę miała Wisła,a gracze z Gliwic ograniczali się do defensywy.W drugiej połowie wyglądało trochę lepiej.Udało się zdobyć bramkę,ale trochę szczęścia Piastowi przy niej dopisało.Nie chcę się nad Piastem znęcać,ale mnie ta drużyna nie przekonuje.W ataku osamotniony Jurado.Obrona też nie wygląda zbyt pewnie. Wiśle brakowało zdecydowanie skuteczności,nie miał kto postraszyć w ofensywie.Jednak Lechia ma na ten moment silniejszy zespół od Wisły. Co do Lechii to 4 punkty na początek to dobry rezultat.Białystok to ciężki teren,a z Podbeskidziem Lechii zawsze ciężko się grało. Oglądałem spotkanie z Podbeskidziem i muszę powiedzieć,że pierwsza połowa w wykonaniu Lechii mi się podobała.Dużo szybkich akcji,zagrań z pierwszej piłki i wiele dogodnych okazji.Druga połowa słabsza,co najlepiej podkreśli fakt,że Podbeskidzie grające w 10 miało szansę na remis.Jednak tak jak pisałem w poprzedniej analizie Lechia z meczu na mecz powinna grać lepiej,piłkarze lepiej będą się rozumieć.Ostatnio podobała mi się gra Borysiuka,który dobrze radził sobie w środku pola.Również Pawłowski był w ostatnim spotkaniu dynamiczny i stwarzał zagrożenie.Najsłabiej wygląda linia obrony,gdzie jeszcze brakuje zrozumienia.W efekcie choćby ostatnio Podbeskidzie czy Jagiellonia miały sporo szans. Jeśli chodzi o kontuzje to w Piaście wszyscy powinni być gotowi do gry.W Lechii kontuzjowani są Kacajew,Ribeiro i Łazaj,ale żaden z nich jeszcze w tym sezonie nie zagrał. Mimo wszystko wyżej sobie cenię Lechię.Piast pierwszy mecz na własnym stadionie,ale nie sądzę,aby miało to mieć kluczowy wpływ.Jak pisałem ofensywa Piasta kuleje.Brakuje wsparcia dla Jurado.W defensywie też nie wygląda to najpewniej. Dla Lechii zwycięstwo nad Podbeskidziem było bardzo ważne,gdyż z piłkarzy zeszła trochę presja. Podpieram się opcją DNB,gdyż jak pisałem Lechia ma na razie momenty.Natomiast mało prawdopodobne wydaje mi się zwycięstwo Piasta w tym spotkaniu.Lechia gra lepszą piłkę i to oni są faworytem tego spotkania.
Myślę,że to spotkanie może być najlepszą inwestycją w czwartek.Club Brugge zmierzy się z duńskim Brondby. Według mnie bardzo ciekawy kurs na zwycięstwo gospodarzy.Belgowie mając w pamięci zeszłoroczną porażkę ze Śląskiem na pewno podejdą w pełni skupieni to tego spotkania.Tym bardziej podejdą podbudowani,gdyż w pierwszej kolejce pokonali Baveren na wyjeździe. Myślę,że istotną kwestią dla gospodarzy jest to,ze udało się zatrzymać największe gwiazdy tej drużyny.Odszedł Gudjohnsen,ale Islandczyk ma już najlepsze lata za sobą.Zespół opuścił też Norweg Hogli,ale on był raczej zmiennikiem w poprzednim sezonie.Wielkich transferów też nie poczyniono.Do zespołu dołączył doświadczony obrońca De Fauw.Przyszedł też Fernando,w przeszłości czołowy gracz Bordeaux,a ostatnio grający w Arabii. Brondby to solidny duński klub,ale w ostatnich latach nie odnoszący większych sukcesów na krajowym podwórku.Przed sezonem wzmocniono zespół.Na stałe do zespołu dołączył Szymanowski.W dodatku Johan Elmander powrócił do ojczyzny.Na pewno jest to gracz nietuzinkowy,aczkolwiek mający swój wiek.Ciekawie wyglądają też Rashani i Berge,którzy dołączyli z Odds.Z transferów z klubu odeszli Antipas i Zohore,grający w ofensywie.Z zespołem pożegnał się także doświadczony holenderski obrońca,Khalid Boulahrouz. Mimo wszystko zdecydowanie lepiej wygląda dla mnie drużyna gospodarzy.Belgowie mają naprawdę duży potencjał w zespole.W dodatku w ostatnich latach regularnie grają w pucharach,stąd powiedziałbym,że mają większe doświadczenie w Europie jak Duńczycy.Dla porównania zespół gości występował po raz ostatni w europejskich pucharach w 2011 roku,nie odnosząc większych sukcesów. Myślę,że typ na zwycięstwo gospodarzy wygląda naprawdę atrakcyjnie.Brondby już nie są główną siłą w Danii,a Club Brugge na pewno do takich się zalicza.W dodatku przewaga własnego obiektu skłania mnie do zwycięstwa Belgów.
W tym spotkaniu widzę naprawdę fajny kurs na drużynę gości.Anglicy zagrają pierwszy mecz na Słowacji,ale sądzę,że już tam zapewnią sobie zwycięstwo. Słowacki zespół to wicemistrz Słowacji.Jednak jest to pierwszy tak dobry rezultat tego klubu w historii.W europejskich pucharach jest to drugi występ w historii tego klubu.W poprzednim roku Słowacy swój udział zakończyli na 3 rundzie el.LE.W tym sezonie pokonali Vojvodinę,wygrywając w dwumeczu 4:3.W pierwszym spotkaniu Trencin wygrał 4:0,aby w Serbii przegrać 3:0. Przed sezonem zespół wzmocnił Frantisek Kubik,występujący wcześniej w Ergotelis.Natomiast odeszli van Kessel i Baez,którzy byli ważnymi zawodnikami w poprzednim sezonie. Hull w przeciwieństwie do Słowaków nie rozpoczęło jeszcze ligi,stąd formę mogli szlifować tylko w sparingach.Często drużyny z mocniejszych lig lekceważą LE.W tym przypadku jestem niemal pewien,że tak nie będzie.Hull wystąpi po raz pierwszy w Europie,a takiemu klubowi często to się nie zdarza.Poza tym do rozpoczęcie Premier League zostały prawie dwa tygodnie,także nie może być mowy o oszczędzaniu zawodników. Hull nie zalicza się do czołówki ligi,ale jest naprawdę bardzo ambitną drużyną.Steve Bruce bardzo dobrze poukładał zespół,czego efektem był finał FA Cup.Teraz zespół będzie wyglądał jeszcze lepiej.W przerwie letniej dołączyli Livermore,Snodgrass,Ince czy Maguire,a więc bardzo dobrzy zawodnicy.Teraz jedenastka Tygrysów będzie na pewno robić wrażenie,zwłaszcza na tle słowackiej drużyny. Dla mnie taki kurs to promocja.Nie chcę lekceważyć słowackiej drużyny,ale w starciu z Anglikami wyglądają trochę słabiej.Trencin osiąga dobre rezultaty w lidze,ale umówmy się,że liga słowacka może być nawet słabsza od polskiej.Dla Hull jak pisałem historyczny moment.Także wielu kibiców angielskich wybrało się na Słowację.Dlatego przy pełnej motywacji zawodników,stawiam na wygraną gości.
Myślę,że ciekawym typem na jutro jest postawienie na Neftczi Baku w starciu z gruzińskim zespołem,Chikhura. W ostatnich latach poziom azerskiej piłki poszedł do góry.Widać to doskonale na przykładzie Neftczi czy Karabachu.Zespół Neftczi dwa lata temu występował w fazie grupowej LE,także to o czymś świadczy,W poprzednim roku zaliczył wpadkę ze Skenderbeu,ale zawodnicy z Baku bardzo regularnie grają w pucharach,także pewne doświadczenie już zdobyli.W tej edycji,pomimo porażki na własnym stadionie zdołali wyeliminować słoweński Koper. Słoweńcy na pewno nie zaliczają się do tzw."ogórków",także szacunek powinien należeć się Azerom za ten awans. Trzon zespołu opiera się na obcokrajowcach.szczególnie na Brazylijczykach.Ciekawymi zawodnikami są Caue czy N'For. Oczywiście w składzie nie brakuje też reprezentantów Azerbejdżanu. Chikhura wyeliminowała już dwóch rywali.Najpierw uporała się z macedońskim Turnovo.Natomiast w drugiej rundzie odprawiła turecki Bursaspor.Na pewno awans z Turkami jest bardzo cenny,chociaż w tym dwumeczu żadna z drużyn nie zdobyła bramki.Zespół z Bursy to silny zespół,ale też specjalnie bym go nie przeceniał, Nie należy do czołówki ligi,a w rewanżu nie grał najlepszy zawodnik Turków.Jednak nie umniejszam sukcesowi Gruzinów.Zastanawiam się tylko czy wystarczy to na zespół azerski.Dla Gruzinów jest to dopiero druga w historii przygoda z europejskim futbolem.Co ciekawe zespół ten w gruzińskiej ekstraklasie gra dopiero dwa lata,a do europejskich pucharów dostawał się dzięki udziale w finale krajowego pucharu. Jak dla mnie wiele aspektów przemawia w tym spotkaniu za zespołem gospodarzy.Z pewnością Gruzini wyjdą mocno defensywnie,ale Neftczi ma w przodzie wielu dobrych technicznie piłkarzy,także szansy na bramki powinny być.Dla Chikhury obecny wynik to już sukces,a Neftczi raczej ma większe ambicję.Dlatego wydaje mi się,że przed własną publicznością postarają się o zwycięstwo.




