rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika krz-widzew
Analizy - strona 92
2013-02-18 21:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.75
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Sporting Braga w ostatnim czasie przeżywa gorszy okres. Powodów takiego stanu rzeczy może być kilka. Słabsza dyspozycja niektórych zawodników, problemy kadrowe czy transfery jakie ostatnio dokonywały się z klubu. Dzisiejszy rywal Bragi to drużyna, która w tym sezonie jest wysoko plasowana w ligowej tabeli (zajmuje 5.miejsce) i ma realne szansę na grę w Lidze Europy w przyszłym sezonie. Ja w starciu Rio Ave - Sporting Braga postanowiłem zagrać wysoki over bramkowy (3.5). Braga to bowiem drużyna, która w tym sezonie, a szczególnie w ostatnim czasie notuje najwięcej wyników overowych. Wpływ na to mają m.in. wcześniej wspomniane problemy kadrowe. W porównaniu z ostatnim meczem z Paços Ferreira, wiele się w drużynie Bragi nie zmieniło wciąż poza kadrą są Maximilian Haas (5/0), Nuno André Coelho (6/0), Emídio Rafael (1/0), Douglão (10/2) - wszyscy to obrońcy, a także Rúben Amorim (15/4), Michel (3/0) Rúben Micael (13/3), Carlão (7/1) i Djamal Mahamat (6/0). Co ciekawe ostatni mecz z Paços Ferreira był również ostatnim spotkaniem w barwach Bragi Ismaily (12/1), który odszedł do Szachtara Donieck, jest to kolejna duża strata formacji defensywnej Bragi bowiem wcześniej do Sewilli odszedł podstawowy bramkarz Beto (15/0). Sytuacja kadrowa wygląda więc w drużynie z Bragi naprawdę nieciekawie i odbija się to ostatnio na wynikach. W Rio Ave może, aż takich problemów kadrowych nie ma ale skłamałbym pisząc, że ów problemów wcale nie ma. Są, dziś w kadrze zabraknie dwóch ważnych zawodników defensywnych czyli Marcelo (18/1) i Lionna (17/0), oprócz nich w kadrze nie znaleźli się również Jeferson (1/0), Feliz (1/0) i Ederson Moraes (1/0). W zimie natomiast odszedł z drużyny najlepszy strzelec João Tomás (11/7) do Desportivo do Libolo. Jak wspomniałem wcześniej Braga to jedna z najbardziej overowych drużyn w całej portugalskiej lidze. Potwierdzają to statystyki, w tym sezonie Braga notowała 12 overów 2.5 i 6 underów 2.5, co ciekawe, aż 10 z 12 spotkań, które są w tej statystyce podane jak o2.5 są również overem 3.5. Rio Ave ma wyrównane statystyki jeśli chodzi o u/o 2.5 9 meczów kończyło się overem i 9 uderem. Podobnie jak w przypadku Bragi zwykle gdy drużyna ta notowała już over to również był to over 3.5 (6 z 9 przypadków). Jeżeli więc dzisiaj ma paść over w spotkaniu Rio Ave - Braga to według mnie warto pokusić się i zagrać nieco wyższy over niż zwykłe 2.5.

Autor analizy:krz-widzew
2013-02-16 20:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.65
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W poprzedniej kolejce włoskiej Serie A piłkarze nie rozpieszczali zbytnio kibiców ilością bramek strzelanych na stadionach - raptem dwa spotkania zakończyły się wynikami powyżej 2.5 gola w meczu. Mam nadzieje, że w nadchodzącej kolejce będzie zdecydowanie lepiej jeśli chodzi o zdobywanie bramek. Już dziś jest ku temu znakomita okazja bowiem na Stadio Olimpico zmierzą się piłkarze Romy i Juventusu. Drużyny te są bowiem najskuteczniej grającymi drużynami w Serie A - obie przed tą kolejką mają na koncie po 50 bramek zdobytych (obie ekipy mają średnią nieco ponad 2 bramki na mecz). Różnica między tymi drużynami jest jednak taka, że Juve do tej pory straciło 18 bramek, a Roma 45. Jeśli chodzi o Romę to warto zwrócić uwagę, że jest to niezwykle overowa drużyna w tym sezonie, wystarczy bowiem powiedzieć, że, aż 16 z 24 rozegranych spotkań z jej udziałem 3.5, a jeśli chodzi o statystykę overu 4.5 to ma tutaj po równo 12 meczów się, ów overem skończyło, a 12 nie. Nie ma oczywiście drugiej takiej ekipy w Serie A, dość powiedzieć, że Juventus ma raptem 7 meczów zakończonych overem 3.5, dziś jednak ma szansę te statystykę poprawić. Juventus jak już wspomniałem mało bramek traci, ale myślę, że dzisiaj o zachowanie czystego konta będzie im niezmiernie trudno. Antonio Conte ciągle nie może korzystać z usług Giorgio Chielliniego i Paolo De Ceglie, a po ostatnim meczu ligowym za kartki wypadł Federico Peluso i Claudio Marchisio, zabraknie więc trzech nominalnych obrońców. Jednym "szczęściem" Conte w tym spotkaniu jest to, że do kadry meczowej mógł już wrócić Leonardo Bonucci, bo szkoleniowiec Juventusu miałby olbrzymie problemy z zestawieniem linii defensywnej na to spotkanie. Przy takich problemach kadrowych Juve w obronie myślę, że Roma jest wstanie u siebie strzelić jedną może dwie bramki podopiecznym Conte tym bardziej, że w drużynie Giallorossich są zawodnicy, którzy potrafią to robić jak chociażby Érik Lamela, Pablo Osvaldo czy Francesco Totti. W kadrze jaką powołał na to spotkanie Aurelio Andreazzoli nie ma natomiast takich graczy jak Mattia Destro, Dodô, Leandro Castán czy Nicolás López. Jak widać również w drużynie Romy zabraknie dość ważnego piłkarza jeśli chodzi o defensywę czyli Castana, wraca natomiast Federico Balzaretti i zobaczymy czy dzisiaj zagra od pierwszej minuty. Osobiście spodziewam się dzisiaj dużej ilości bramek, wiem, że na ławce Romy nie ma już Zdenka Zemana, który preferował "ofensywny futbol" ale zapewne drużyna Romy będzie potrzebowała trochę czasu by przestawić się na bardziej defensywny futbol. Jak na razie wychodzi im to średnio bo w meczu z Sampdorią stracili 3 bramki, strzelając tylko jedną. W poprzednich sezonach w meczach Romy z Juventusem, kibice na ogół nie mogli narzekać na ilość bramek. W rundzie jesiennej tego sezonu Juve u siebie wygrało 3-1, w poprzednim sezonie natomiast Juve u siebie rozbiło Romę 4-1, a w Rzymie padł remis 1-1. Myślę, że dzisiaj również zobaczymy przynajmniej kilka bramek (najlepiej cztery) i over 3.5, choć wysoki to zostanie "pokryty" przez piłkarze Juventusu i Romy.

Autor analizy:krz-widzew
2013-02-16 16:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.70
Bukmacher:
70 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Rzadko kiedy wybiera do typowania spotkania ze szkockiej Premier League jednak typ na over 2.5 w meczu Motherwell - Inverness CT wydaje mi się godny polecenia. Jakby nie patrzeć spotkanie Motherwell - Inverness to spotkanie zespołów z czołówki tej ligi (gospodarze są na 3 miejscu a goście na 2). Warto jednak zauważyć, że obie te ekipy w porównaniu z innymi zespołami tej ligi strzelają sporo bramek: Inverness ma na swoim koncie 50 bramek (lepszy jest tylko Celtic, który ma ich 55), natomiast Motherwell ma strzelonych 40 (tyle samo ma Dundee Utd ale rozegrany mecz więcej) i jest to trzeci wynik w lidze. W porównaniu z Celticiem obie te ekipy zdecydowanie gorzej radzą sobie w grze defensywnej. Inverness jako wicelider rozgrywek stracił 41 bramek (jeden z najgorszych wyników w lidze), Motherwell 34. Nic więc dziwnego jest w tym, że obie ekipy są również w czołówce tabeli u/o 2.5. Motherwell w tym sezonie zanotował 14 wyników overowych i 10 uderów (6/6 na własnym boisku), Inverness natomiast ma w tym sezonie 18 meczów, które z ich udziałem kończyły się overem 2.5 i tylko 7 w którym tego overu nie było. Na szczególnie zwrócenie uwagi zwraca fakt liczy overów na wyjazdach zespołu Inverness, których było 9 i tylko w 2 meczach z ich udziałem miał miejsce under 2.5! Warto podkreślić, że obie drużyny mają naprawdę niezłych zawodników ofensywnych w swoich drużynach. W drużynie Inverness mamy choćby McKay'a, który z dorobkiem 17 bramek jest obecnie najskuteczniejszym piłkarzem SPL, oprócz niego sporo bramek na koncie mają Shinnie 9 czy Foran 8. W ekipie Motherwell pod względem strzelonych bramek można wyróżnić Higdon'a, który ma na swoim koncie 15 trafień czy Murphy'ego, który strzelił do tej pory 10 bramek w SPL. Patrząc więc na statystyki obu ekip wydaje się, że czego jak czego ale bramek w tym spotkaniu możemy być raczej pewni. Tego samego zdania wydają się być buce, którzy wystawiają na over 2.5 dość niskie kursy. Mam nadziej więc, że na over w tym spotkaniu to dobra inwestycja.

Autor analizy:krz-widzew
2013-02-14 21:05
Typ:
1
Kurs:
1.75
Bukmacher:
75 EURO
1
0
Oceny zamknięte

Dziś na White Hart Lane pojedynek wagi ciężkiej, bo chyba tak można nazwać starcie Tottenham Hotspur - Olympique Lyon w 1/16 Ligi Europy. Patrząc tylko na formę obu ekip, to zdecydowanym faworytem są tutaj gospodarze. Podopieczni Andre Villasa Boasa dwa ostatnie swoje mecze w Premier League rozstrzygnęli na swoją korzyść wygrywając zarówno z West Brom jak i Newcastle. Olympique Lyon w lutym natomiast zanotował dwie porażki po 1-3, najpierw na wyjeździe z Ajaccio, a w ostatnią niedzielę u siebie z Lille. Można więc napisać, że w zdecydowanie lepszych nastrojach do dzisiejszego pojedynku przystępują gracze Tottenhamu. Jako, że rozpoczyna się faza pucharowa to już nikt nie decyduje się wystawiać mocno okrojone składy na mecze Ligi Europy, również Andre Villas Boas zapowiedział, że na mecz z Lyon wystawi najlepszych swoich graczy jakich ma obecnie do dyspozycji (wiadomo, że nie zagrają kontuzjowani Younès Kaboul , Sandro , Jermain Defoe). Spekuluje się więc, że Tottenham rozpocznie w następującym zestawieniu to dzisiejsze spotkanie: Friedel - Assou-Ekotto, Vertonghen, Gallas, Walker - Dembele, Parker - Bale, Holtby, Lennon - Adebayor. Co do drużyny gości to w kadrze na to spotkanie nie ma takich piłkarzy jak Arnold Mvuemba, Yoann Gourcuff i Jimmy Briand, mimo to skład jakim najprawdopodobniej wybiegną na murawę również nie wygląda najgorzej: Vercoutre - Dabo, Lovren, Bisevac, Reveillere - Gonalons, Malbranque - Ghezzal, Grenier, Lacazette - Gomis. Obie drużyny podchodzą więc do dzisiejszego spotkania bardzo poważnie, co więc powinno zdecydować o wyniku spotkania? Forma - tutaj lepiej jak już wspomniałem wygląda zespół gospodarze, atut własnego boiska - Tottenham lepiej spisuje się w lidze przed własną publicznością, a i Lyon na wyjazdach w Ligue 1 gra słabiej niż na własnym terenie. Indywidualności - tutaj oczywiście myślę o niesamowitym Gareth'a Bale'a, który w Anglii wyrasta na jedną z największych gwiazd tamtejszej ligi i na pewno w takiej formie jakiej się obecnie znajduje jest wstanie poprowadzić "Koguty" do zwycięstwa w dzisiejszym spotkaniu.

Autor analizy:krz-widzew
2013-02-14 19:00
Typ:
1
Kurs:
2.15
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W analizie do tego spotkanie podeprę się statystykami. Otóż Bayer Leverkusen grał z zespołami z Portugalii 10 razy z czego wygrał 4 spotkania, 3 zremisował i 3 przegrał. U siebie jednak wygrał odniósł 3 zwycięstwa, remis i raz przegrał. Benfica Lizbona z niemieckimi klubami mierzyła się natomiast 36 razy, wygrywając 10 razy, remisując 12 i przegrywając 14 razy. Jednak zdecydowana większość zwycięstw odniesiona była na własnym boisku, w Niemczech Benfica ma naprawdę bardzo kiepski bilans - jedno zwycięstwo, sześć remisów i dwanaście porażek w meczach wyjazdowych z niemieckimi klubami. Ponadto warto zwrócić uwagę, że Benfica ostatnimi czasy nie wygrywa meczów wyjazdowych w europejskich pucharach - ostatni raz ta sztuka udała im się w sezonie 2011/12 z FC Basel, od tamtej pory zanotowała 3 remisy i 3 porażki. Leverkusen natomiast to ekipa, która u siebie, szczególnie w tym sezonie prezentuje się naprawdę nieźle. W fazie grupowej Ligi Europy wygrali dwa mecze na BayArena i jeden zremisowali. W 1.Bundeslidze również mogą pochwalić się bardzo dobrymi statystykami meczów u siebie: 7 zwycięstw, 2 remisy i tylko jedna porażka odniesiona ostatnio z Borussią Dortmund. Wniosek więc nasuwa się prosty, jeżeli Bayer Leverkusen myśli o awansie do 1/8 Ligi Europy (a takie słychać zapowiedzi z obozu niemieckiego) to dzisiaj muszą wykorzystać atut własnego boiska i pokonać Benficę. Osobiście myślę, że są wstanie tego dokonać. Na koniec może o nieobecnych (choć nie ma ich wielu). W 21-osobowej kadrze Jorge Jesusa zabrakło miejsca dla Miguela Vítora, Carlosa Martinsa, Pablo Aimara i Alana Kardeca. W drużynie Leverkusen natomiast na pewno nie zobaczymy Karima Bellarabi i najprawdopodobniej Stefana Reinartza, niepewny jest również występ Sebastiana Boenischa.

Autor analizy:krz-widzew
2013-02-14 18:00
Typ:
2
Kurs:
3.15
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dla drużyny Liverpoolu rozgrywki w Lidze Europejskiej są ostatnią szansą w tym sezonie by wygrać jakiekolwiek trofeum. Nie może więc dziwić, że Brendan Rodgers zabrał do St. Petersburga bardzo silny skład (zabrakło jedynie nieuprawnionych do gry Philippe'a Coutinho i Daniela Sturridge'a). Liverpool co prawda w czterech ostatnich spotkaniach o stawkę nie potrafił wygrać ani razu, jednak trzeba przyznać, że w spotkaniach z Arsenalem i Manchesterem City prezentował się bardzo dobrze, również w poniedziałkowym starciu z West Brom (przegranym 0-2) drużyna The Reds była tą ekipą, która stwarzała sobie zdecydowanie więcej sytuacji podbramkowych ale zawodziła skuteczność. Jeżeli dzisiaj udałoby się poprawić właśnie w tym elemencie gry to o korzystny wynik dla Liverpoolu byłbym spokojny. Jeśli chodzi o Zenit to pamiętamy tą drużynę z rozgrywek grupowych Ligi Mistrzów i ciągle dochodziły nas informacje o złej atmosferze w ekipie prowadzonej przez Luciano Spalletti'ego. A to niektórzy piłkarze buntowali się w szatni z powodu niesamowicie wysokich pensji dla nowych piłkarzy, a to słychać było, że Hulk nie wyobraża sobie współpracy z Spallettim itd.. Oczywiście od tego momentu minęło trochę czasu ale nie sądzę by atmosfera jakoś szczególnie się w tej ekipie poprawiła. Wracają jednak do czysto piłkarskich rzeczy to warto odnotować, że Zenit ostatni mecz o stawkę rozegrał 10 grudnia, a jak pokazał wczoraj przykład Szachtara wcale nie tak łatwo nadgonić brak rozgrywania spotkań o stawkę sparingami. Choć i w tych sparingach Zenit nie prezentował jakiejś wyśmienitej formy - porażki z Zamalekiem, Shakhtarem i Bate Borysów. Ponadto warto dodać, że dziś Spalletti nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanego Domenico Criscito, a także zawieszonego za kartki Vladimira Bystrova, nie wiadomo również czy do pełni sił wróci na to spotkanie Konstanin Zyryanov. Myślę, że pomimo atutu własnego boiska Zenit wcale nie będzie tutaj zdecydowanym faworytem. Według mnie jeżeli piłkarze The Reds poprawią skuteczność gry w ataku w porównaniu z choćby meczem z West Brom to naprawdę mogą już dziś znacząco przybliżyć się do awansu do kolejnej fazy pucharowej Ligi Europy.

Autor analizy:krz-widzew
2013-02-13 20:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.50
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dziś na Santiago Bernabeu dojdzie do piłkarskiego klasyka, w 1/8 finału Ligi Mistrzów zmierzą się ze sobą Real Madryt z Manchesterem United. Czego możemy spodziewać w tej rywalizacji? Na pewno wielkiego widowiska, w obu ekipach grają przecież najlepsi piłkarze świata! Ponadto myślę, że możemy zarówno w pierwszym meczu jak i w drugim spodziewać się bramek, stąd też mój typ na over 2.5. Wczoraj na konferencji prasowej Sir Alex Ferguson na pytanie o wynik tego pierwszego starcia stwierdził, że nie lubi w Lidze Mistrzów na wyjazdach gdy pada wynik 0:0. Ponadto zapewnił, że dziś na pewno nie padnie wynik 0:0, bo przy tak grających w ofensywnie zespołach wydaje się to niemożliwe. Ile było w tym prawdy a ile "zasłony dymnej" przed pierwszym meczem okaże się w praniu, jedno jest jednak pewno ofensywa obu drużyn w tym sezonie stoi na naprawdę wysokim poziomie i ciężko spodziewać się w tym starciu, by ekipy tego nie próbowały wykorzystać. "Królewscy" w tym sezonie Primera Division strzelili 58 bramek (więcej ma tylko Barcelona), ponadto warto zauważyć, że, aż 36 zdobyli w meczach u siebie. Jest to wynik naprawdę niezły bowiem osiągnięty w 11 spotkaniach domowych czyli średnia wychodzi ponad 3 bramki na mecz! Manchester United to natomiast najskuteczniejsza drużyna w Premier League - w 26 spotkaniach zdobyła 62 bramek czyli wychodzi 2.38 bramki na mecz. Co ważniejsze ekipa "Czerwonych Diabłów" jest niemal tak samo skuteczna u siebie (34 gole zdobyte) ja i na wyjazdach (28 gole). Co prawda ekipy Realu i Manchesteru nie grały ze sobą ładnych parę lat jednak ich ostatnie starcia zazwyczaj kończyły się sporą ilością bramek. W sezonie 1999/00 Real u siebie zremisował bezbramkowo 0-0, ale już w rewanżu padło 5 bramek (3-2 dla Realu). W sezonie 2002/03 na Bernabeu Real wygrał 3-1, natomiast w rewanżu przegrał 3-4. Jeśli chodzi o sytuację kadrową w obu ekipach to obaj trenerzy mają do dyspozycji niemal wszystkich swoich kluczowych piłkarzy. Niemal, bowiem Jose Mourinho nie może skorzystać z usług Ikera Casillasa co na pewno będzie sporym osłabieniem "Królewskich" ale też sprawia, że powinno łatwiej o bramki być piłkarzom MU ponieważ Diego López nie jest bramkarzem tej klasy co Casillas. Oprócz Ikera w kadrze nie ma również dwóch piłkarzy z Castilli czyli Nacho Fernández i Álvaro Moraty. W 22-osobowej kadrze MU, która przyjechała do Madrytu nie ma natomiast Paula Scholesa, Darrena Fletchera i Nicka Powella. Podsumowując spodziewam się dzisiaj naprawdę niezłego spotkania z obu stron, myślę, że emocji i bramek nie powinno zabraknąć przy tak dobrze radzących sobie w grze ofensywnej i strzelających tak dużo bramek zesołach. Mój typ to powyżej 2.5 gola w meczu, ale myślę, że spore szanse są również na większe overy.

Autor analizy:krz-widzew
2013-02-13 20:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.70
Bukmacher:
70 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Mecz, który chyba najbardziej ciekawi polskich kibiców czyli spotkanie polskiego trio z Dortmundu w starciu na Donbas Arena z Szachtarem Donieck. Na początek może sytuacja kadrowa w obu ekipach. W drużynie mistrza Ukrainy nie zagrają Tomas Hübschman i Oleksandr Kucher. Pierwszy do defensywny pomocnik, którego zastąpi Taras Stepanenko, drugi to środkowy obrońca, którego zastąpi zapewne Dmytro Chygrynskiy. Ponadto warto wspomnieć, że w porównaniu do rozgrywek grupowych w Szachtarze nie zobaczymy już Williana, który za ponad 30 mln € odszedł do Andży Machaczkała, zastąpić ma go Taison. Jeśli chodzi natomiast o sytuację kadrową Borussi to wiadomo, że w Niemczech zostali Ilkay Güngodan oraz Kevin Großkreutz, o ile ten drugi jest raczej rezerwowym w drużynie Jürgena Kloppa (tercet z przodu wygląda zazwyczaj tak: Błaszczykowski - Götze - Reus) o tyle brak Güngodana może być poważnym osłabieniem bowiem na środku zagrają zapewne Kehl - Bender. Kolejną ważną sprawą jest to, że nie wiadomo czy zagra Marcel Schmelzer na lewej flance obrony i Łukasz Piszczek na prawej, gdyby miał się ziścić czarny scenariusz to Klopp naprawdę miałby spore kłopoty z zestawieniem formacji defensywnej. Patrząc na kłopoty kadrowe (szczególnie Borussii) postanowiłem zagrać w tym meczu over bramkowy. Obaj szkoleniowcy preferują dość ofensywny futbol. Zarówno Szachtar jak i Borussia były w fazie grupowej jednymi z najładniej grających zespołów w piłkę. Ponadto Borussia mimo kłopotów w defensywie, w ofensywie (przynajmniej w Lidze Mistrzów) tych kłopotów nie ma i mogą zagrać wspomniana wcześniej trójka Błaszczykowski - Götze - Reus, ale również Robert Lewandowski na szpicy. Mircea Lucescu również ma jednak czym "postraszyć" jeśli chodzi o atak. Ofensywa Szachtara jest bowiem oparta na Brazylijczykach: Luiz Adriano na szpicy, po bokach Alex Teixeira i nowy nabytek Taison, nieco w środku Fernandinho, a wspomagani są do tego niesamowitym Ormianinem Henrikh Mkhitaryan. Ponadto na ławce są do dyspozycji jeszcze Douglas Costa, Ilsinho, Eduardo czy Marko Devic. Potencjał w ofensywie obie drużyny mają więc spory i liczę, że będą starały się go wykorzystać już w pierwszym spotkaniu. Mimo, że w tym samym czasie będzie miało miejsce spotkanie Realu z Manchesterem to uważam, że starcie Szachtar - Borussia również będzie stało na bardzo wysokim poziomie. Jeżeli obie ekipy dorównają temu co pokazywały na jesieni w Lidzie Mistrzów to bramek i emocji w tym starciu nie powinno zabraknąć.

Autor analizy:krz-widzew
2013-02-12 20:45
Typ:
under 2.5
Kurs:
1.60
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Celtic Glasgow to ekipa waleczna, twardo grająca w defensywie, mająca w swoich szeregach dobrze fizycznie zbudowanych zawodników nie tylko w defensywie. W meczach u siebie potrafi osiągać naprawdę bardzo dobre rezultaty o czym mogliśmy się przekonać w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Obserwując mecze Celticu w Lidze Mistrzów, łatwo można dojść do wniosku, że rywalom jest bardzo ciężko sforsować bardzo dobrze funkcjonującą defensywę The Bhoys, ponadto na słowa pochwały zasługuje również golkiper tej drużyny Forster, który jest jednym z wyróżniających się graczy w ekipie Neila Lennona. Jeśli chodzi o Juventus Turyn to jest to drużyna również bardzo dobrze spisująca się w grze obronnej, tracąca przy tym małą ilość bramek. W bramce natomiast jeden z najlepszych golkiperów świata Buffon. Dziś co prawda nie będą mogli zagrać Chiellini i De Ceglie, ale wróci do obrony Bonucci, który nie mógł grać w ostatnim meczu ligowym. Jest więc to starcie drużyn bardzo dobrze radzących sobie w defensywie, a jako, że jest to pierwsze spotkanie to nie spodziewam się by któraś z ekip chciała za wszelką cenę w tym spotkaniu zapewnić sobie już awans do ćwierćfinału. Myślę, że przez dług czas będziemy świadkami "piłkarskich szachów" gdzie, żadna z drużyn nie będzie chciała popełnić błędu w defensywie i stracić bramki. Wydaje mi się, że celem zarówno dla jednych i drugich będzie przed wszystkim nie stracić bramki w pierwszym meczu a w drugiej kolejności spróbować dopiero pokonać bramkarza rywali, którymi są bez wątpienia bardzo dobrzy fachowcy i ciężko będzie strzelić im bramkę. Myślę, że najrozsądniejszym typem w tym starciu jest zagranie poniżej 2.5 goli zdobytych w meczu.

Autor analizy:krz-widzew
2013-02-12 20:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
2.00
Bukmacher:
100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Bukmacherzy patrząc po kursach nieco mniejsze szansę dają w tym spotkaniu na over 2.5 niż na under 2.5. Według mnie nieco niesłusznie. PSG w dotychczasowych spotkaniach w Lidze Mistrzów w 5 z 6 spotkaniach strzelała swoim przeciwnikom przynajmniej 2 bramki (jedynie w meczu z Porto na wyjeździe nie strzeliła żadnej - porażka 0-1). Valencia natomiast w fazie grupowej strzeliła 12 bramek co daje średnią 2 bramki na mecz. Owszem, aż 7 z tych goli zdobyli w starciach z BATE Borysów ale i tak pokazuje to, że "Nietoperze" mają potencjał jeśli chodzi o atak. Zatrzymując się przy sile ognia obu ekip, to wiadomo, że obie drużyny mają w swoich szeregach znakomitych napastników czyli Ibrahimovicia PSG i Soldado Valencia. Nie należy jednak zapominać o innych zawodnikach ofensywnych takich jak Lavezzi, Gameiro, Menez, Pastore w drużynie Carlo Ancelottiego czy Jonas, Valdez, Feghouli czy Banega w drużynie prowadzonej przez Ernesto Valverde. Siła ognia w obu ekipach jest więc imponująca. Ponadto przeglądając kadry powołane przez szkoleniowców na to spotkanie zauważyłem, że wśród nieobecnych nie ma głównie zawodników defensywnych obu ekip (nie liczę tu Beckhama, który nie zdążył jeszcze zadebiutować w barwach paryżan). I tak w PSG nie ma Thiago Silvy (23 spotkań/3 gole; w tym sezonie licząc wszystkie rozgrywki) a także Thiago Motty (10/1) i Siaka Tiene (1/0). Wszyscy to zawodnicy o inklinacjach defensywnych podobnie zresztą ma się wśród nieobecnych w Valencii gdzie brakuje: Aly Cissokho (23/2),Jérémy Mathieu (3/0) i Antonio Barragán (21/0). Według mnie to spotkanie nie będzie wcale partią "piłkarskich szachów" jedni i drudzy postarają się zrobić wszystko by przed rewanżem uzyskać jak najlepszą zaliczkę. Owszem PSG jest w nieco lepszej sytuacji bowiem rewanż ma u siebie jednak nie sądzę by celem tej ekip dzisiaj było nie stracić bramki tym bardziej, że jak już wspomniałem mają naprawdę bardzo mocny skład jeśli chodzi o formacje ofensywną, a ponadto są w ostatnim czasie w wyśmienitej formie. Ostatni raz przegrali mecz 1 grudnia z Niceą od tamtej pory wygrali 11 spotkań o stawkę i tylko raz zremisowali, ponadto w tych 12 spotkaniach strzelili 30 bramek! Valencia co prawda tak dobrej serii nie ma jak ich dzisiejszy rywal ale warte zauważenie jest, że po klęsce z Realem 0-5, ta drużyna zaczęła grać lepiej, zremisowali rewanż w Copa del Rey z "Królewskimi", zremisowali z Barceloną i wygrali mecze wyjazdowe z La Coruną i Celtą Vigo. Według mnie zapowiada się przed nami naprawdę niezłe widowisko w którym nie powinno zabraknąć bramek, już sam pojedynek strzelecki Zlatan - Soldado zapowiada, że nie powinno z boiska wiać nudą i bramki w tym meczu powinny paść. Ja typuje powyżej 2.5 goli strzelonych w tym spotkaniu.

Autor analizy:krz-widzew
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl