Dzisiaj o godzinie 20:45 zostanie rozegrane spotkanie pomiędzy Benficą Lizbona a Rio Ave i będzie to pierwszy mecz dziewiątej kolejki portugalskiej Primeira Ligi. Zarówno liderująca Benfica jak i znajdujące się w tej chwili na piątym miejscu w tabeli Rio Ave to pucharowicze obecnego sezonu. Jak wiadomo ekipa ze stolicy Portugalii gra sobie w Lidze Mistrzów, a goście dzisiejszego meczu oprócz ligi i pucharu, grają jeszcze w Lidze Europejskiej. W dzisiejszej rywalizacji w mojej opinii pretendentem do zgarnięcia pełnej puli będzie zdecydowanie klub z Lizbony. Benfica nieco skomplikowała sobie sytuację w tabeli przez ostatnią przegraną z Bragą (2:1) i przez to przewaga nad FC Porto trochę stopnieje. W lidze portugalskiej najważniejsze mecze są oczywiście pomiędzy Benficą, FC Porto czy Sportingiem, ale również ważne są z zespołami drugoplanowymi, tj. Guimaraes, Braga, czy właśnie Rio Ave. To właśnie są drużyny z którymi czołowe kluby prędzej stracą punkty niż z resztą ligi. Właśnie m.in. dlatego Benfica w tym spotkaniu nie powinna się oszczędzać. Rio Ave nie jest teraz w jakiejś wybitnej formie, więc dlatego o zwycięstwo nie powinno być jakoś specjalnie trudno. Obydwie ekipy przez ostatnie niecałe dwa tygodnie rozegrały mecz pucharowy, ligowy oraz w europejskich pucharach. Benfica powinna być nieco lepiej jednak teraz przygotowana, bo mają o jeden dzień przerwy więcej niż ich rywal. Dla gości na wyjazdach się zdecydowanie gorzej gra, co świadczy 6 punktów zdobyte w ostatnich 10 wyjazdach. Myślę że Rio Ave nie będzie w stanie zagrozić dziś liderowi tabeli i dlatego stawiam że przegrają to spotkanie co najmniej dwoma bramkami, co dla Benfici nie będzie chyba jakimś specjalnie wielkim wyczynem. Typuje na wygraną gospodarzy 3:0.
Dziś o godzinie 19:00 w pierwszym meczu ósmej kolejki tureckiej Superligi Galatasaray podejmie na własnym stadionie Kasimpasę. Będzie to pojedynek kolejno piątej oraz szóstej drużyny najwyższego szczebla rozgrywkowego w Turcji. Dla ekipy ze Stambułu piąta lokata w ligowej tabeli to zdecydowanie porażka, choć można to usprawiedliwić tym, że jest to dopiero ósma kolejka. Strata do liderującego Besiktasu nie jest duża bo tylko jednopunktowa. Święta piłkarska trójca czyli Besiktas-Fenerbahce-Galatasaray zdążyła potracić już punktów i to właśnie otworzyło drogę takim zespołom jak właśnie Kasimpasa. Drużyna ta pomimo że grać będzie na wyjeździe z jednym z piłkarskich gigantów, nie jest całkowicie skazana na porażkę. Szansy powinni upatrywać przede wszystkim w dziurawej ostatnio obronie gospodarzy, którzy w ostatnich pięciu grach stracili aż 14 bramek. Dobrą nowiną jest też to, że rywal bramkę traci co mecz już od półtora miesiąca. Zespół Kasimpasy przez ostatnie lata nie zmieniał znacznie składu, a ten wie jak się powinno grać na stadionie Galatasaray. Wiosną wygrali tam aż 4:0. W jeszcze wcześniejszych meczach też udowodnili że ta drużyna im leży, kiedy to jeszcze w dwóch meczach z nimi zdobyli 4 punkty. Piłkarze Kasimpasy wiedząc że rywal nie jest w formie i ma problem z wspomnianą wcześniej nieszczelnością obrony, powinni podejść otwarcie do gry. Tym bardziej że strata do liderującego Besiktasu to tylko 2 punkty. Defensywna gra i czekanie na kontrę nie ma tutaj sensu, dlatego jestem niemalże pewien że obejrzymy dziś otwarte widowisko. Gospodarze też będą chcieli udowodnić swoim fanom że zażegnali już mały kryzys dlatego bramki z ich strony są nieuniknione. Zarówno gospodarzy jak i gości zadowoli tylko zwycięstwo, więc myślę że od pierwszych minut będziemy świadkami szybkiej gry. Myślę że ten pojedynek będzie obfity w gole dlatego stawiam na over 2.5.
Dziś o godzinie 18:00 kolejne w tym sezonie derby Doniecka., a w nich dziewiąty w tabeli Mettalurg podejmie jako gospodarz trzeci Shakhtar. Wiadomo że czasami derby rządzą swoimi prawami i dla faworyta czasami jest ciężko grać. W tym spotkaniu zdecydowanym faworytem jest oczywiście Shakhtar co potwierdzają kursy (1.22) na ich zwycięstwo. Bukmacherzy też przewidują że w tym spotkaniu padnie wiele bramek bo kurs na over 2.5 gola jest zdecydowanie mniejszy niż na under 2.5. W mojej opinii mecz ten co prawda zapewne będzie jednostronny ale czy bramki będą padać jak na zawołanie, do tego nie jestem przekonany. Mettalurg w takich meczach zazwyczaj wychodzi w defensywnym ustawieniu, najczęściej 4-3-2-1, licząc na powodzenie w szybkich kontrach. W dzisiejszym pojedynku zapewne również zobaczymy ''autobus'' postawiony do 40 metra połowy gospodarzy. Jedynie taki sposób gry może dać cokolwiek. Sprawdziło to się w m.in. w zeszłym sezonie kiedy to pokonali tak Dinamo Kijów (1:0), czy przegrali, ale tracąc tylko jedną bramkę z Dnipro Dniepropietrowsk. Uważam że taki sposób gry może też się do zatrzymania rywala. Szakhtar co prawda od 17 października strzelił w trzech meczach aż 17 bramek, ale warto nadmienić że grali te mecze jednym, niezmienionym i najsilniejszym składem, także zmiany teraz są nieuniknione. Gospodarze w tym sezonie u siebie przegrali tylko raz na pięć gier, co potwierdza że czują się u siebie dobrze. Goście w tym sezonie na wyjeździe w lidze nie licząc meczu ze słabeuszami strzelali średnio 1.66 gola, co potwierdza że granie na wyjazdach nie jest aż tak łatwe jak u siebie. Moim zdaniem Mettalurg wychodząc swoim specjalnym ustawieniem i grając dodatkowo u siebie ma szanse powstrzymać gości przed strzelaniną. Typuje że w tym derbowym pojedynku nie padną więcej jak dwa gole.
Jutro o godzinie 20:30 początek meczu Mouscron Peruwelz kontra Club Brugge. Będzie to zakończenie trzynastej kolejki belgijskiej Jupiler League. Moim zdaniem bezapelacyjnie ten mecz nie będzie miał żadnego faworyta, choć Club Brugge jest w formie. W tej chwili zajmują oni w tabeli ligowej czwarte miejsce, tracąc do liderującego Anderlechtu pięć punktów. Nie ma co się bardzo rozpisywać, drużyna z Brugii jest w tej chwili w dobrej dyspozycji i dlatego uważam że będą w stanie strzelić na wyjeździe spokojnie dwie bramki. Ostatnie ich osiem meczy to strzelone aż 25 bramek, a to tylko potwierdza dobrą formę ofensywy tego zespołu. Duży wpływ na mój typ mają też gospodarze, których można zaliczyć do zespołów nieobliczalnych. Piłkarze z Peruwelz to beniaminkowie i można ich porównać do polskiej drużyny Górnika Łęczna. U siebie potrafili rozbić St.Liege (5:2) czy Cercle Brugge (4:0), ogólnie na sześć domowych meczy tylko raz przegrali. Pokazuje to, że dobrze się czują u siebie i w związku z tym powinno to pomóc przeciwko Club Brugge, który oprócz jeszcze ligi gra w Lidze Europejskiej. Szykuję się ciekawy mecz bo drużyny własnego boiska często potrafią napsuć krwi mocnym ekipom. Jedno jest pewne, zarówno Mouscron jak i Club Brugge nie mają problemu ze zdobywaniem bramek i myślę że ich w tym meczu nie będzie brakować. Stawiam na 2:2 czyli wynik który będzie chyba najsprawiedliwszy.
Jutro o godzinie 17:45 początek meczu Lecha Poznań, który na Inea Stadion podejmie zespół Jagiellonii Białystok. Spotkanie te zostanie rozegrane w ramach 1/8 finału Pucharu Polski. Bukmacherzy bezwzględnie sugerują że faworytem tu będzie Kolejorz, jednak dla mnie te zespoły mają mniej więcej równe szanse na awans. Białostoczanie na tę chwilę są czarnym koniem T-Mobile Ekstraklasy i pod wodzą Michała Probierza radzą sobie bardzo dobrze. Nie bez powodu Jagiellonia pokonywała już między innymi mocne zespoły tj. Wisła czy Pogoń. Jeśli chodzi o Lecha Poznań, to jak mówi Maciej Skorża, ten mecz będzie dla nich najważniejszy w tym roku. Poznaniacy nie grają w tej chwili jakiejś fajnej dla oka piłki, choć wyniki tego nie odzwierciedlają. Kolejorz już od długiego czasu ma to do siebie, że w meczach nie potrafią dominować, a dostosowują się do poziomu rywala, niezależnie od jego klasy. W ostatnim ich meczu niemoc była bardzo wyraźna, mimo że grali ze słabym na wyjazdach Górnikiem Łęczna. Można to trochę jednak wytłumaczyć tym, że Górnik postawił w defensywie ''autobus''. Pomimo przeciętnej gry nie są skazani na porażkę z dobrze grającą Jagą. Nie wiadomo jakim składem zagra Jaga, ale podejrzewam że nie będzie to jedenastka, której od dawna nie zmienia trener Probierz. Sądzę, że w takim meczu o stawkę, mecz będzie zacięty i wyrównany, będzie się odbywał pod dyktando Lecha. Myślę że najbardziej prawdopodobnym wynikiem będzie remis. W historii spotkań tych drużyn, remis ostatni raz padł prawie 14 lat temu, mimo że grali ze sobą od tego czasu już 18 razy. Myślę że jutro nadejdzie czas na przełamanie tej statystyki. Moim zdaniem dobrze grająca Jaga może już zacząć nie wytrzymywać tego tempa i w końcu stracić punkty. Jednocześnie wygrana Lecha też mi się nie widzi dlatego stawiam na remis.
Dziś o godzinie 20:45 w ramach pucharu Anglii - Capital One, Stoke City zmierzy się na własnym boisku z Southampton. Będzie to już drugie spotkanie tych zespołów w ciągu ostatnich czterech dni, bo w sobotę grali w lidze. Wówczas to Southampton było gospodarzem i to oni zdominowali ten mecz. Przy posiadaniu piłki 61% oddali dwadzieścia strzałów, ale tylko dwa z nich były celne. Świadczy to o formie ''Świętych'', którzy w dalszym ciągu są w świetnej dyspozycji. Dla nich przede wszystkim celem nr 1 jest bezpośredni awans do Ligi Mistrzów, czyli pierwsze trzy miejsca w Premier League. W pucharowym spotkaniu mecz od ławki rezerwowych mają rozpocząć Shneiderlin, Pelle i Tadić, a więc główne motory napędowe tego zespołu. Bez nich ofensywa Southampton traci co najmniej 50% mocy i jest to szansa dla drużyny Stoke City. Ci z kolei grając u siebie są mocni i ich stadion nazywany jest przez wielu twierdzą. Moim zdaniem ten pojedynek ze Świętymi nie będzie jednostronny, tak jak ostatnio w lidze. Co prawda w domowych spotkaniach na cztery razy wygrali tylko dwa, ale trzy były underem 2.5 co chyba świadczy że u siebie bardziej kontrolują grę. Myślę że podobnie powinno być dzisiaj. Duży wpływ na to powinno mieć Southampton, które nie zagra podstawowym składem i bez swoich najlepszych ofensywnych zawodników. Warto dziś postawić na maksymalnie dwie bramki w meczu.
Dzisiaj o godzinie 20:45 początek spotkań dziewiątej kolejki włoskiej Serie A. Hitowym meczem obok pojedynku Fiorentiny z Udinese będzie mecz Inter Mediolan - Sampdoria Genoa. W tej chwili gospodarze zajmują ósme miejsce a goście czwarte, co jak na nich jest bardzo dobrym wynikiem. Drużyna Interu Mediolan to już nie ta sama ekipa co kilka lat temu, na pocieszenie pozostaje im gra tylko w Lidze Europejskiej. W obecnym sezonie wiedzie im się przeciętnie, z mocnych drużyn nie pokonali ani Napoli (2:2) ani Fiorentiny (przegrana 3:0). Moim zdaniem obecny skład Interu nie zagwarantuje również w tym sezonie Ligi Mistrzów. Ciężko jest powiedzieć kto będzie faworytem dzisiejszego wieczoru na San Siro. Piłkarze Sampdorii w obecnym sezonie nie przegrali jeszcze ani jednego spotkania, choć co prawda z lepszych zespołów grali tylko z AS Romą oraz Torino. Moim zdaniem pojedynek z Interem może być bardzo zacięty, dlatego typować będę celować tu w ilość goli, a mianowicie w Under 2.5. Piłkarze z Mediolanu grając ostatnio przeciwko słabiutkiej Ceseny, w dodatku która grała w dziesięciu, strzelili tylko jedną bramkę. Może to trochę świadczyć o braku siły rażenia, jeśli grają przeciwko mocniejszym zespołom. Pokazał to już między innymi bezbramkowy remis w LE z Saint-Etienne czy dawniej mecz z Dnipro (1:0) i Torino (0:0). Osobiście uważam że piłkarzy z Mediolanu nie stać na pewne zwycięstwa z mocniejszymi zespołami, a Sampdorię na tę chwilę możemy do takich zespołów zaliczyć. Goście z Genuy w ośmiu ligowych spotkaniach tylko dwa razy zanotowali wynik w którym padło trzy lub więcej goli. Wyraźnie w meczach kontrolują przebieg spotkania. Sądzę że będą w stanie dziś zatrzymać Inter i myślę że gra będzie podobna do tych poprzednich. Typuję na maksymalnie dwa gole w meczu.
Dziś zostanie rozegrana kolejna runda niemieckiego pucharu DFB Pokal. Są w niej dwie pary, które na co dzień grają w Bundeslidze. Obok meczu Hamburger SV - Bayern Monachium zagrają jeszcze ze sobą Eintracht Frankfurt i Borussia Moenchengladbach. Uważam że dobrym typem na tą drugą rywalizację będzie over 2.5 gola, po niezłym jak na Niemcy kursie. W porównaniu do innych krajów, w Niemczech DFB Pokal jest dość ważnie traktowany choć wiadomo że nie aż tak jak liga. W tym pojedynku jako faworyci są z góry traktowani piłkarze z Moenchengladbach. Od 18 października będą grać oni już czwarty mecz i szczerze wątpię by ich trener wystawił najsilniejszy skład. Borussia ma dość szeroką kadrę i z pewnością będą mieli kim zastąpić piłkarzy którzy grają najwięcej. Jest to dobra nowina dla Eintrachtu bo oni z kolei z najmocniejszą jedenastką rywala mieliby niemałe problemy. Zespół z Frankfurtu w tej chwili w Bundeslidze 11. miejsce strzelając i tracąc średnio co mecz dwa gole. Słyną z tego że im późniejsza jest minuta meczu, tym łatwiej jest rywalowi strzelić wtedy gola. Potwierdził to m.in ostatni ligowy mecz ze Stuttgartem. W tym spotkaniu nie będzie raczej ciężko o widowisko i bramki. Goście w tym sezonie nie przegrali jeszcze ani jednego meczu, a gospodarze mając nieszczelną obronę, nie mają problemu w ofensywie. Typuję na over 2.5 i wynik 2:2.
W poniedziałek o godzinie 21:00 czasu polskiego zostanie rozegrany ostatni mecz dziewiątej kolejki angielskiej Premier League. Ostatni w tabeli Queens Park Rangers na własnym boisku podejmie Aston Ville. Zmierzą się ze sobą dwie drużyny, które ewidentnie mają dołek formy, choć co do gości z Birmingham można polemizować. Po pierwszych czterech grach Aston Villa miała aż dziesięć punktów i znajdowali się w czubie tabeli. Potem jednak chyba wiele zaważyło nad terminarzem, bo grali kolejno mecze z Arsenalem, Chelsea, Manchesterem City i Evertonem. W tych czterech spotkaniach nie zdobyli ani punktu i nie zdobyli nawet jednej bramki. Potyczka z QPR może okazać się tą na przełamanie bo gospodarze spotkania są teraz najsłabszą drużyną w lidze, a Aston Villa na wyjeździe potrafiła pokonać już m.in. Liverpool, czy dobrze grający u siebie Stoke. Sądzę że po czterech grach bez gola, z taką drużyną jak QPR w końcu trafią, bo w końcu nic nie trwa wiecznie i tym bardziej że ta drużyna jest obecnie najlepszą na przełamanie. Jeśli chodzi gospodarzy z Londynu to dla nich też ten pojedynek może być tym o przełamanie. Oni z kolei w lidze wygrali tylko raz i jeśli nie zaczną wygrywać, grozi im ponowny spadek do Championship. Ostatnie spotkanie z Liverpoolem (2:3) było dla nich solidną lekcją i po nim piłkarze QPR powinni pokazać sportową złość w nadchodzącym meczu. Sytuacje tych dwóch zespołów są już prawie że tragiczne i dlatego od pierwszych minut będą walczyć o zwycięstwo. Goście mając już tyle spotkań bez bramki muszą po prostu ją w końcu strzelić i ze względu na nieszczelną obronę QPR nie będzie trudno go zdobyć więcej niż jednego. Gospodarze z kolei nie mając prawie nic do stracenia muszą zagrać otwarty futbol, bo tylko zdobywaniem bramek można odnieść zwycięstwo. W ostatnich czterech meczach pomiędzy QPR a Aston Villą padało średnio co mecz aż 3.25 bramki i myślę że podobnie może być teraz. Uważam że naprawdę warto postawić tu na over 2.5 po naprawdę niezłym kursie (2.28).
Dziś o godzinie 17:00 na Old Trafford początek chyba najdłużej wyczekiwanego spotkania dziewiątej kolejki angielskiej Premier League. Manchester United podejmie u siebie Chelsea Londyn. Większość doskonale wie, że z końcem ery panowania Sir Alexa Fergusona, United po wielu latach nie są tym samym zespołem co zawsze. Chodzi zarówno o poprzedni sezon za panowania Moyesa jak i teraźniejszy za Van Gaala. Po pierwszych czterech kolejkach ''Czerwone Diabły'' miały w dorobku tylko dwa punkty. Na tę chwilę sytuacja jest trochę lepsza bo zajmują co prawda dopiero 8. miejsce w tabeli, ale strata do miejsca dającego fazę grupową Ligi Mistrzów to tylko pięć punktów. Czy United zmniejszą ten dystans po tej kolejce, jest to raczej bardzo wątpliwe bo na Old Trafford przyjeżdża znajdująca się w niezłej formie Chelsea Londyn. Co prawda Chelsea i zarówno jak i gospodarze nie są w tym pojedynku faworytem. Ciężko będzie tu wytypować 1X2, bo jeśli chodzi o zwycięzcę spotkania to mecze na topie w Premier League mają to do siebie, że ciężko jest go wyłonić. Myślę że łatwo będzie w tej rywalizacji o minimum 3 gole. United potrzebują teraz punktów jak ryba wody i tylko strzelanie bramek może to zapewnić. To przynajmniej teraz im wychodzi, bo przez ostatnie pięć kolejek zdobyli ich aż 13. Niezbyt wiele dobrego można powiedzieć jednak o obronie, bo głównie przez nią United mają tylko tyle punktów. Niezbyt dobrze to rokuje przed pojedynkiem z ''The Blues'' bo ci z kolei mają dobrze ustawione celowniki. Przez osiem ligowych spotkań zdołali strzelić aż 23 bramki co daje prawie 3 na mecz, a ostatnio w LM strzelili ich aż 6. Sądzę że zobaczymy dziś na Old Trafford obfity w gole mecz. Typuje na pewne moim zdaniem 3 bramki w meczu i wynik 2:3.









