AZ Alkmaar nie może tego sezonu zaliczyć do udanego, ale do całkowicie straconego jeszcze też nie. Aktualnie okupujące dziewiąte miejsce w tabeli ze stratą do ósmego (dające miejsce w play offach) ADO Den Haag jednego punktu (które w Eindhoven zmierzy się z PSV) i trzech do siódmego NEC Nijmegen (które u siebie podejmie Vitesse). 19.01. AZ zakończyło passę meczów bez zwycięstwa u siebie wygrywając 4-1 z trudnym na wyjazdach Vitesse Arnhem, początkując zarazem formę zwyżkową (ostatnie zwycięstwa na wyjazdach z Venlo 4-1 w Eredivisie i Den Bosch 5-0 w pucharze). Groningen za to prezentuje obecnie jedną z gorszych form w lidze holenderskiej i fakt, że miejsca grożące spadkiem od miejsca Groningen dzieli tylko jeden punkt nie przemawia do mnie i nie daje mi podstaw do osądzenia tego meczu inaczej, jak zwycięstwo AZ Alkmaar. W ostatnich 15 meczach na DSB stadion 10x górą było AZ, w ostatnim meczu 06.05.2012r. wygrywając 1-0. Pozdrawiam.
Myślę, że taki typ nikogo nie zadziwi. Ale jednak uzasadnić jakoś by trzeba było. Pozostaje jedenaście dni do wielkiego meczu w hiszpańskich rejonach z Realem Madryt w Lidze Mistrzów. Więc odpada nam już opcja, że Manchester będzie oszczędzał, któregoś z zawodników (jeszcze nie teraz, nie w tej kolejce). United pewnie kroczący ku zdobycia mistrza kontra Fulham mieszczące się w spokojnej części tabeli, jak narazie nie grożące ani spadkiem, ani nie dające za dużych nadzieji na awans do europejskich pucharów (12. miejsce, 8 punktów przewagi nad pierwszym miejscem spadkowym, natomiast 13 punktów straty do piątego Evertonu). 26-tego stycznia Machester u siebie pewnie pokonał Londyjczyków 4-1. W ostatnim meczu na Craven Cottage, dość dawno, bo ponad 2 lata temu (21.12.2011), Manchester zdemolował Fulham 5-0. Choć zdarzały się lata, że Fulham u siebie radziło sobie z Manchesterem bez problemów (rok 2009 dwa zwycięstwa 2-0 i 3-0) to jednak wydaje mi się, że ten rok takim nie będzie i to Manchester skromnie wygra dodając kolejne 3 punkty w drodze po koronę Premier League
PSG głodne sukcesów napędzane pieniędzmi. W pucharze Francji 23 stycznia bieżącego roku na Park des Princes w Paryżu górą byli liderzy tabeli 3-1. PSG czujące dotyk Lyonu i oddech Marsylii nie będzie bawić się w bronienie dostępu do bramki tylko zaatakuje myśląc tylko i wyłącznie o trzech punktach. 14.09 ubiegłego roku tym razem o ligowe punkty, PSG również wygrało, 2-0. Także udowodnili, że zespół zajmujący obecnie 10 miejsce w Ligue 1 jest przez nich do ogrania. Ciekawy kurs godny przyjrzenia się głębiej temu spotkaniu. Jak historia pokazuje na Stadium de Toulouse w dwóch ostatnich spotkaniach górą również było PSG: 0-2 (2010r.) i 1-3 (2011r.). Do tego najlepsza obecnie forma we Francji w najwyższej klasie rozgrywkowej to miano przynależące do Paryżan. PSG pokazuje, że ustabilizowało formę i będzie walczyć o mistrza Francji, zwycięstwo w tym meczu to nie odłączny element tego planu.
Obydwie drużyny w dołku. Obie drużyny prezenują jedną z gorszych form w ostatnich 6 meczach w całej Premier League (Aston Villa 19/20, Newcastle 17/20). W ostatnim meczu tych drużyn na Villa Park padł remis 1-1 (co prawda dośc dawno 11.09.2011, ale jednak). W ostatnich 18 meczach w takim zestawieniu "gospodarz-gość" między tymi drużynami mamy bilans 6-6-6 (uuuu co za układ ]:-) ). Wracając do formy drużyn wyżej wymienionych Newcastle ostatni mecz na wyjeździe zremisował z również nisko sytuowaną ekipą Norwich (przed ostatni mecz porażka 2-0 z Brighton w FA Cup, a jeszcze wcześniej w PL 7-3 z Arsenalem, obrazuje na co stać w tej chwili tą drużynę). Aston Villa zresztą nie lepsza u siebie, co prawda wygrane w League Cup i FA Cup, jednak w PL porażki z Southamptonem i Tottenhamem. Dlatego stawiałbym na mecz bezpiecznej gry obu drużyn ze strachem o stratę punktów zakończony podziałem punktów. Pozdrawiam.
Dla lubiących zaryzykować. Największy wpływ na mój typ miał fakt, iż w ostatnim meczu tych drużyn na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán Granada odniosła zwycięstwo i mecz zakończył się wynikiem 1-2. Granada do tego potrzebuję punktów, by powiększyć przewagę nad strefą spadkową, w Sevilli nikłre morale z powodu dużej straty do miejsc premiowanych pucharami. Sevilla jeśli chodzi o formę biorąc pod uwagę 6 ostatnich meczy w PD wypada gorzej niż Granada (Sevilla 1-2-3, Granada 2-2-2). Granada lubi Seville jako miasto dwa razy wygrywając z Betisem w tamtym roku (w tym raz w tym sezonie) również 1-2. Sevilla niedawno przegrała u siebie w Copa del Rey z Mallorca (1-2 również, co prawda awansowała dalej i ostatni mecz z Zaragoza wygrała 4-0), Granada wygrała za to z Osasuna w ostatnim czasie (1-2, ostatnio zremisowała co prawda z Getafe 2-2). Także dla dużego kursu i zabawy, Sevilla-Granada - 2 (śmierdzi remisem również, ale na pewno nie postawiłbym, że Sevilla wygra).





