Milan i Inter to drużyny z Mediolanu, a więc derby. Co więcej obie grają na tym samym stadionie, więc Milan będzie miał tylko niewielką przewagę dziś. Ta przewaga będzie w postaci fanów, których będzie wyraźnie więcej gosp. niż gości. Obie drużyny grają dość przeciętnie w tym sezonie i rozczarowują fanów, prezesów, sponsorów. Inter właśnie po 18 miesiącach pożegnał Mazzariego, który nic nie wygrał i nawet nie zakw. się do LM. Inter nieźle zaczął ten sezon i nie przegrał 4 pierwszych meczów, obiecująco wypadł na silnym turnieju w USa, gdzie przegrał z późn. zwycięzca MU dopiero po karnych i pokonał 2-gą w tamtym sezonie Romą. Potem było już tylko gorzej. W lidze zajmuje miejsce w środku stawki za Milanem. Obie drużyny są sąsiadami także w tabeli, ale nie tylko z tego powodu spodziewam się wyrównanego meczu i remisu. Milan zremisował już 5 z 11 spotkań (ponad 40 procent), Inter ma tylko 1 remis mnie. Te drużyny w tym sezonie prezentują bardzo zbliżony poziom, a aspekt większej liczby nowych fanów powinien być równoważony efektem nowego trenera, który powinien w tym sensie dziś zadziałać, że każdy ma nową kartę i może poprawić swoją pozycję w zespole. Nowym trenerem Jest Mancini, który pracował z sukcesami w tym klubie (wygrał parę mistrzostw). Ważne jest też dla mnie, że Milan zremisował 3 z 4 ostatnich meczów. Derby, walka, wyrównane spotkanie i remis typuję dziś. Milan ma 17 pkt, Inter 16, obie maja podobna liczbę bramek zdobytych i straconych.
Real Sociedad zatrudnił nowego trenera i wygrał już w pierwszym meczu pod jego wodzą i to z nie byle kim. Sociedad wygrał z Atletico 2:1 mimo, że przegrywał 0:1. Tym trenerem był Asier Santana, ale to był tylko tymczasowy trener, dziś nastąpi realny debiut nowego trenera, czyli Davida Moyesa, który wykonał dobrą + robotę w Evertonie, ale w MU mu się kompletnie nie powiodło. Ciekawe jest, że Real Sociedad w tym sezonie wygrał tylko 2 mecze i oba zwycięstwa było odniesione z klubami z Madrytu, z gigantami czyli Realem i Atletico. Dziś z nowym trenerem drużyna nie powinna przegrać, ale o zwycięstwo może być trudno, Depor po serii słabych wyników dokonało pare zmian w składzie, dzięki czemu skorzystał na tym m.in. nasz Cezary Wilk. Po tych zmianach zaczęło grać lepiej i wygrywac. Depor z 4 ostatnich meczów przegrał tylko 1, z Getafe 1:2 u siebie, Real Sociedad jeszcze nie wygrał w tym sezonie na wyjeździe i dziś tak pozostanie. Depor jeśli potrafiło pokonać Valencię z nowym Mourihno 3:0 to tym bardziej nie powinno przegrać z Real Sociedad. Efekt nowego trenera jest przereklamowany, co potw. też książka, gdzie wiele aspektów gry w piłkę obejrzano pod względem statystycznym (zapomniałem jej tytuł). Depor i Real S. mają po 9 pkt. Mamy więc tutaj b.wyrównane jak na razie drużyny, strzeliły one nawet taką samą liczbę bramek, czyli 12.
Śląsk gra chyba najlepszą obecnie piłkę w Ekstraklasie. Legia jest liderem, ale to Śląsk ostatnio imponuje. W tym sezonie wygrał wszystkie mecze u siebie w tym sezonie z wyjątkiem jednego. Jest najlepszą drużyną w Ekstraklasie jeśli chodzi o mecze domowe, jedną z nielicznych wciąż bez porażki (obok Górnika Łęczna i Bełchatowa). Co więcej Śląsk gra obecnie bardzo dobry futbol, F. Paixao jest w kapitalnej formie, jako pomocnik strzelił już 10 goli w tym sezonie. Śląsk ma też Milę (bohatera narodowego), Picha (super strzelca) . Do tego Machaj rozpycha się łokciami coraz lepiej, mimo,że nie strzela goli asystuje i gra coraz lepiej. Gosp. mogą przeważać , będąc niesieni przez 20, może nawet ciut więcej fanów, ale mecz zakończy się ostatecznie remisem, zdaje się że Lech Skorży jeszcze nie przegrał. Ostatnio awansował do 1/4 finału PP czyli z racji bardzo łatwej drabinki do finału jest już praktycznie na Narodowym. To powinno korzystnie wpłynąć na morale. Lech po awansie Śląska do Ekstraklasy, ma bardzo dobry z nim bilans i przegrał tylko 2 mecze, z czego 1 we Wrocławiu. Lech to wicemistrz Polski z ostatnich 2 lat, a Śląsk gra wciąż bez najlepszego swojego zawodnika poprzedniego sezonu i kapitana, strzelca 21 goli. Śląsk ma 5 pkt więcej od gości.
Schalke powinno dziś spokojnie wygrać. Do tej pory mierzyli się u siebie z drużyną do której wypożyczony był A. Milik 3 razy i za każdym razem dopisywali sobie 3pkt, co więcej każdy z tych meczów wygrywali z handicapem. O dziwo Schalke znacznie lepiej gra w LM, gdzie o punkty cieżej niż w Bundeslidze. W Bundeslidze są niżej niż zespół gości, a w LM jeszcze nie przegrali i są na dobrej drodze by wyjść z grupy. Myślę, że powinni budować i wracać do tych meczów z LM i przenosić tą grę na niemieckie boiska, a w LM zremisowali na wyj. z potężna Chelsea 1:1. Schalke zagra już z Huntelaarem, to bardzo dobra wiadomość, bo to najlepszy snajper gosp ostatnich lat. Maszynka do strzelania goli. Augsburg wygrał w ostatniej kolejce u siebie z Main, które było niepokonane. Niemniej goście to co najwyżej przeciętna drużyna. Gosp. mają nowego trenera i ten sam cel walka o wicemajstra i awans do LM. Powinni dziś wykorzystać atut własnego boiska i bardzo dobry okres. Di Mateo, nowy trener, ma już w dorobku wygranie LM, coś czego nawet wielki Mou z Chelsea nie dokonał. Za jego kadencji zespół przegrał tylko z innym uczestnikiem LM, czyli Bayerem na wyjeździe 0:1, ale gra i punktuje lepiej niż za Kelera. Schalke w tamtym sezonie zajęło 3-cie miejsce w Bundeslidze.
Wisła powinna dziś spokojnie dopisać sobie 3pkt do dorobku. W tamtym sezonie wygrała w Kielcach 3:2 dzięki golowi w 89-90min. Wisła gra falami/seriami w tym sezonie, a to bardzo dobrze się prezentuje i seriami wygrywa, potem seriami przegrywa ( i to do 0, także w PP), a teraz znowu wygrywa. Wisła wygrała 2 ostatnie mecze i po kryzysie nie ma już większego śladu. Po paru porażkach z rzędu i to do 0 , wygrała bardzo pewnie w Zabrzu z Górnikiem aż 5:0. Do tego w ostatnim meczu, u siebie mimo 0:2 w drugiej połowie podnieśli się i wygrali 3:2. W 2 ostatnich meczach strzelili więc aż 8 goli, a Korona b.dużo ich w tym sezonie straciła. Powiem tylko , że 2 razy i to z rzędu przegrywała u siebie po 0:3, z Lechem straciła 2, a powinna 3-4 (i to do przerwy). Wisła to chimeryczna drużyna, ale nie ulega wątpliwości, że skład mają dużo mocniejszy i wiecej mają doświadczenia. W tym mają Wisła ma troszkę silniejszy skład, a Korona cienuje. Dopiero wygrzebała się ze strefy spadkowej, ich obrona gra poniżej oczekiwań, rywale mają dużo sytuacji w meczu, nowe transfery Tarasiewicza, może poza litewskim bramkarzem rozczarowują. Wisła dopisze kolejne 3 pkt. Nawet z Legią b.dobrze się prezentowała do błedu sędziowskiego
Galatasaray to wicemistrz Turcji, który dzięki problemom Fenerbahce gra bez el. w LM. Jakiś czas temu grał nawet w 1/4 LM, w tamtym sezonie wyszli z grupy LM kosztem wielkiego Juve. Ten zespół w LM występuje regularnie i zbiera doświadczenie, które w meczach ligowych powinno procentować. Kasimpassa nie zbiera takiego doświadczenia, bo w europ. pucharach występuje bardzo rządko. Gosp. mają super nowy stadion, coraz lepszych piłkarzy, bo w kasie jest coraz więcej pieniędzy. Turk Arena to obiekt XXI wieku, a Sneijder to wicemistrz świata i zawodnik 3-ciej drużyny świata. Kuyt tak samo, Brazylijczyk Melo ma występy w Brazylii. Sporo zawodników reprezentuje swój kraj. Odszedł Drogba, ale też przyszło paru nowych ciekawych piłkarzy. No i jest nowy trener. Świetny trener. Galata w tym sezonie nie strzela zbyt dużo goli, w tym sez. strzeliła tyllko 8 goli , sama tracąc 9. Goście mają tylko 1 punkt mniej, albo aż 1 pkt mniej. C. Prandelli nowy trener potrzebuje trochę czasu by wdrożyć swoją wizję, jest wielki szkoleniowcem, wierzę w niego, jego Włochy grały bardzo dobrze, ofensywnie , podobnie Fiora. Powinien czymś zaskoczyć gości, do tego kibice będą na pewno 12-stym zawodnikiem. Galata jest z 0,5 klasy lepsza. Skoro pokonała mistrza Fener 2:1 to tym bardziej powinna wygrać dziś.
Legia powinna wygrać z handicapem. Możliwe nawet zwycięstwa 3:0 albo 4:1. Traktują ten mecz bardzo poważnie, z paru powodów. Chcą wygrać wszystko co jest do wygrania na krajowym podwórku, do tego finał będzie rozegrany na stadionie Narodowym, czyli tam gdzie jeszcze nie grali, a stadion jest w Warszawie, a więc zagraliby finał u siebie. Do tego Berg priorytetowo traktuje puchar, bo wie, że do 1/4 jest 1 mecz i 1 błąd może oznaczać wyel. Już przed Miedzią w ważnym meczu ligowym (z Wisłą) trener posadził 2-3 b.ważnych graczy na ławce (Legia bez nich i z pomocą sędziego wygrała 3:0), by mieli siły na PP. Legia rozbiła Miedź 4:0. Pogoń zagra bez 2 bardzo waznych zawodników, w tym króla strzelców poprzedniego sezonu, czyli Robaka. Goście zmienili trenera, ten w debiucie wygrał z Cracovią 2;1(0:0), ale Cracovia ugrała tylko 2 pkt na wyj, a w PP dała się często ogrywać bardzo słabej jak na standardy Ekstraklasy Ostrovii (która nie gra nawet ligę niżej). Legia powinna spokojnie wygrać i prawdop. prowadzić już do przerwy. Ta cienka Cracovia miała parę dobrych sytuacji w Szczecinie, Legia będzie ich dziś miała wg mnie b.dużo. Pogoń jest w stanie strzelić gola. Kuciak w tym sezonie popełnia bardzo dużo błędów. Do tego nie zaga najlepszy obr. repr. Cypru Dossa Junior
Goście bez Oscara Duarte, który dostał czerwoną kartę w meczu z Gent. Gospdoarze są dalecy od dobrej dyspozycji, nie wygrali od 6 spotkań, choć jest pewien progres, 3 ostatnie mecze to remisy w tym z pucharowiczem (inny)z Lokeren. Gosp. mają bilans 3 zwycięstw, 5 remisów i 4 porażek. Goście mają 7 pkt więcej, ale mogą mieć pretensje do siebie, bo bardzo dużo meczów, za dużo zremisowali. z 12 spotkań aż 6 kończyło się remisami, 5 wygrali i 1 przegrali (z Mechelen na wyjeździe. Goście zremisowali też 2 z 3 meczów grupowych w Lidze Europy. Poza Duarte goscie powinni wystawić mocny skład i wygrać. Mają lepszych piłkarzy, jak napisałem już lepszą formę i mają ekstra doświadczenie z Ligi Europy, którego nie zdobędzie się na boiskach Jupiler League. To powinno procentować, to cwaniactwo, gra pod presją itp. Gosp. to beniaminek, goście mają mocny skład nawet trochę mocniejszy niż w tamtym sezonie, bo pozyskali 2 niezłych graczy, a największa gwiazda Lestienne nie odeszła latem.
Skorży powiedział, że traktują puchar b.poważnie: "Nasze cele są niezmienne. Już wcześniej zapowiadałem, że mierzymy w końcowy triumf i w ten sposób przygotowujemy się do tego meczu pod względem mentalnym. " (za Ekstraklasa.net). Goście tez o czym świadczy Drągowski, Grzyb, Piątek, Gajos i Tuszyński w podst. składzie. U gosp. pierwszym bramkarzem będzie Gostomski. Bardzo ważną informacją jest fakt, że za zdobycie PP gosp. mają (piłkarze otrzymać 1 melon do podziału. Więc motywacja będzie bardzo duża. Jeśli Drągowski znowu zagra bardzo dobrze, to będzie under. Lech z Górniem Łęczna parę dni temu zagrał bardzo słabo, stworzył mało sytuacji i wygrał 1:0 po golu z dalszej odległości zawodzącego do tej pory Keity. Goście są rewelacją sezonu, w tabeli tuż za Legią. Obie drużyny wiedza jak wielka jest stawka tego meczu, zwycięzca ma bardzo, bardzo łatwą drabinkę do finału na Narodowym. Więc obie drużyny moim zdaniem powinni zagrać uważnie, najpierw z zabezpieczeniem tyłów. Każdy wie, że to tylko 1 mecz i odrabianie strat nie jest łatwe. Lech w 3 ostatnich domowych spotkaniach (2 w lidze, 1 w PP) nie tracił gola. Drągowski w 8 meczach w których bronił (osttanich) puścił tylko 2 gole. Jaga bardzo poprawiła obronę z Drągowskim, Modelskim i spółką. Obrona się zgrała i to procentuje, powinno być mało goli i under. w lidze był też under i 1:0 dla Jagi w Białymstoku.
Nie rozumiem dlaczego w tym konkursie tyle osób typuje zwyc. Milanu. Owszem też byłbym w tym gronie, ale parę lat temu, gdy Milan miał zawodników klasy światowej, teraz żadnego takiego nie ma, T. Silva, Ibra, Kaka i wielu innych nie grają w Milanie. Cagliari jest wg mnie na fali wznoszacej, wygrali na San Siro z inną b. mocną drużyną z Mediolanu z Interem i to aż 4:1. W ostatnim sezonie Cagliari było bardzo blisko zwycięstwa nad Milanem u siebie, zwycięstwa bardzo wyczekiwanego, bo nie widzianego od ponad 15 spotkań (na pewno nie było go od roku 2000). Prowadzili przez większą częśc meczu gosp u siebie 1:0 ( do 87 minuty i przegrali 1:2). Teraz jednak to oni coraz częściej gonią wynik jak ostatnio u siebie z rewelacją sezonu, niepokonaną Sampdorią, która w ostatniej kolejce zatrzymała Romę. Cagliari przegrywało u siebie 0:2 do przerwy i zremisowała 2:2. Myślę,że ten wynik i 4:1 na San Siro dali im bardzo dużo wiary, że dziś nie przegrają. Milan tylko raz przegrał w tym sezonie, z wielkim Juve (0:1 u siebie)






