2.kolejka belgijskiej ekstraklasy. Belgijski potentat czyli Anderlecht nie zaliczy poprzedniego sezonu do udanych. Prawdę mówiąc był on bardzo słaby w wykonaniu RSCA. Nie tylko nie udało się obronić tytułu mistrzowskiego ale nawet zająć miejsca 2, które gwarantowało grę w kwalifikacjach do Champions League. To oczywiście duży cios dla klubowego księgowego i dlatego sprzedano kilku zawodników, między innymi Mitrovicia do Newcastle. Skład jednak uzupełniono i absolutnym celem jest odzyskanie tytułu. Początek planowy - wygrana z Waasland Beveren, co tym bardziej cieszy bo potknęli się wszyscy głowni rywale. OH Leuven to przeciętniak walczący o utrzymanie. 1 kolejka to wyraźna porażka w Genk i teraz o punkty również będzie ciężko. Anderlecht o dziwo grał tu dotąd 3 razy i nie wygrał! Sądzę, że tym razem będzie inaczej i goście, którzy póki co nie grają w pucharach przyjadą tu skoncentrowani i pewnie wywiozą komplet oczek.
3 kolejka polskiej Ekstraklasy. Wydawało się, że Legia po frajersko straconym mistrzostwie w poprzednim sezonie i kompromitacji w Superpucharze Polski z Lechem Poznań na inaugurację obecnego znajduje się w głębszym kryzysie. Jednak początek rozgrywek pokazał, że to Wojskowi są głównym kandydatem do tytułu na swoje stulecie. Dwa efektowne zwycięstwa ze Śląskiem we Wrocławiu (4-1) i z Podbeskidziem w Warszawie (5-0) robią duże wrażenie. Również w Lidze Europy Legioniści nie dają powodów do narzekań. Pewny awans w konfrontacji z rumuńskim Botosani i teraz niemal pewny awans z albańskim Kukesi - cel minimum czyli faza grupowa jest coraz bliżej. Transfery póki co trzeba ocenić na wielki plus. Węgier Nicolics to poważny kandydat na króla strzelców, dobrze też wyglada Prijovic a do wielkiej formy wrócił Dominik Furman. Łęczna bardzo dobrze zainaugurowała sezon - zdobywając 6 oczek w konfrontacji ze śląskimi klubami i wyglada na to że ekipa z Lubelszczyzny powinna spokojnie utrzymać się w elicie. Legia ma coś do udowodnienia gospodarzom po fatalnej porażce w zeszłym sezonie. Sądzę, ze rozpędzeni goście sięgną po kolejne 3 punkty.
Community Shield czyli po naszemu Superpuchar Anglii. Mistrz 2015 - Chelsea Londyn również i w tym sezonie jest poważnym kandydatem do tytułu mistrzowskiego. Zespół przeszedł kosmetyczne zmiany i można się spodziewać dobrego startu w sezonie 15/16. Arsenal już niemal tradycyjnie walczył jedynie o top4 chociaż końcówka była na tyle udana, że realne było wicemistrzostwo. Natomiast The Gunners po raz 2 z rzędu sięgneli po FA Cup. Od początku lata głośno jest o wielkich wzmocnieniach Kanonierów ale póki co przyszedł tylko Petr Cech. Trudno powiedzieć kto tu jest faworytem. Oba zespoły podejdą bardzo prestiżowo do tej rywalizacji a smaczku doda konfrontacja Mourinho z Wengerem i dodatkowo Cesca i Cecha z byłymi klubami. Mecze tych drużyn raczej nie obfitują w gole - ostatnie 5 gier między nimi to aż 4 razy under 2,5 gola. Oba kluby prezentowały się bardzo dobrze w sparingach. Myślę, że będzie to zaciety mecz i nie wykluczam tu remisu i karnych.
3 kolejka rosyjskiej Premier Ligi. Raczej mało atrakcyjna dla kibiców para rywali. Średniak z Permu podejmie beniaminka z Samary. To gospodarze sa tutaj faworytem ale raczej byłbym ostrożny w stawianiu na byłą drużynę Jakuba Wawrzyniaka. Amkar może być zadowolony po 2 kolejkach nowego sezonu. Przegrał wprawdzie inaugurację na własnym terenie z silnym Krasnodarem ale udało się wywieźć komplet punktów bardzo trudnego terenu w Kazaniu, gdzie mało kto wygrywa. Samara bardzo podobnie tyle, że najpierw wygrała mecz wyjazdowy w Machaczkała (1-0) by potem przegrać u siebie z CSKA (0-2) co wstydem przecież nie jest. Czego się zatem spodziewać? Bardzo wyrównanego spotkania! Goście byliby z pewnością zadowoleni z punktu. Gospodarze celują w 3 ale nie wiem czy ich na to stać. Zwrócę natomiast uwagę na typ na ilość goli. Oba zespoły są mocno underowe czego dowodem ich dotychczasowe mecze - w komplecie poniżej 2,5 gola. To wystarczające argumenty by postawić na under2,5.
2 kolejka belgijskiej Jupiler League. To nie będzie łatwy sezon dla sensacyjnego mistrza poprzednich rozgrywek czyli ekipy z Gandawy. Zespół przygotowuje się do historycznego debiutu w elitarnej Champions League ale debiut w lidze nie wypadł zbyt okazale i zakończył się porażka z Westerlo 1-2. Racing nie zaliczy ostatniego sezonu do zbyt udanych i w tym sezonie nie ma okazji grać w europejskich pucharach. Dzięki temu może skupić się na lidze i już w 1 kolejce były efekty. Pewne zwycięstwo nad drużyną z Leuven 3-1 pokazało, że Genk będzie się liczył w tym sezonie wa walce o czołowe lokaty. Można zatem powiedzieć, że przed nami absolutny hit tej kolejki. faworytem bukmacherów sa oczywiście gospodarze ale byłbym ostrożny w bezrefleksyjnym stawianiem na ich wygraną. Genk nie przegrał w Gandawie od 3 gier i z pewnością stać ich na wywiezienie stąd punktów. Dlatego dużo lepszym rozwiązaniem jest over bramkowy. 4 z 5 ostatnich gier bezposrednich to over 2,5 gola i sadzę, że dziś będzie podobnie.
3 kolejka polskiej ekstraklasy i bardzo ciekawe spotkanie. Nie tak miał wygladać początek tego sezonu wykonaniu zawodników gdańskiej Lechii. Najpierw niespodziewana porażka na własnym stadionie z Cracovią 0-1 a następnie bardzo pechowa przegrana z Lechem w Poznaniu 1-2, po golu straconym w ostatniej minucie. Nikt jeszcze nie mówi o dymisji trenera Jerzego Brzęczka ale w Gdańsku robi się gorąco i jest duże cisnienie na 3 punkty w dzisiejszym spotkaniu. W Szczecinie nastroje całkiem inne. Znakomity mecz na inaugurację z Lechem w Poznaniu, wygrany 2-1 a potem remis ze Śląskiem Wrocław 1-1, gdzie przy odrobinie szczęścia mogłyby być 3 oczka. Z pewnością Lechia nie bedzie miała dziś łatwej przeprawy. Towarzyski mecz z Juventusem Turyn (pechowo przegrany 1-2) wlał być może nieco optymizmu w piłkarzy z PGE Areny. Sadzę, że dziś wymęczą 3 oczka z Portowcami i poprawią trochę atmosferę wokół zespołu, który ma walczyć o podium w tym sezonie.
3 kolejka rodzimej ekstraklasy i małe derby Górnego Ślaska. W zabrzańskiej ekipie nie zaszło latem zbyt wiele zmian i trener Robert Warzycha ma do dyspozycji mniej więcej ta samą druzynę co przed rokiem. Nie zmieniła się także póki co beztroska z jaką Górnik gra w defensywie i można być pewnym, że pod względem liczby straconych goli będą w czołówce ligi. Dotąd Górnik zagrał z Wisłą w Krakowie gdzie zdobył cenny remis (1-1) i w Łęcznej z Górnikiem gdzie przegrał pechowo 1-2. Piast z kolei przeszedł latem sporą rewolucje kadrową i trudno póki co powiedzieć na co będzie stać gliwiczan. Jak na razie wygrali z Termalicą na własnym boisku 1-0 i po słabym meczu ulegli Ruchowi w Chorzowie 0-2. Piast przyzwyczaił, że mocny jest przede wszystkim na własnym terenie, gdzie potrafi powalczyć z czołowymi teamami w lidze. Trudno tu wskazać faworyta a to w końcu derby. Ja spodziewam się bramek z obu stron i ciekawego widowiska. W ostatnim meczu obu drużyn padł wynik 2-2 i nie wykluczam, że podobnie może być i dzisiaj.
3 runda kwalifikacji do Ligi Europy. Pojedynek duńsko-cypryjski, który będziemy obserwować z uwagą ze względu na drużynę Omonii, która jak wiadomo wyeliminowała naszą Jagiellonię Białystok. Broendby po kilku latach kryzysu odzyskało równowagę i gra na miarę swoich ambicji, które sięgają europejskich pucharów. Duńczycy muszą zdawać sobie sprawę jak ważny bedzie rezultat w 1 meczu na własnym terenie, bo na wyjeździe na gorącym terenie może być o to bardzo ciężko, o czym przekonał się zespół z naszego kraju. Generalnie nie przeceniałbym potencjału Cypryjczyków. To dużo słabszy team od APOEL-u i to Jagiellonia zagrała tak słabo a nie Omonia tak dobrze. Broendby bardzo pewnie pokonało 2 pierwsze rundy, nie tracąc gola w 4 spotkaniach. Ma dość silny zespół z kilkoma znanymi nazwiskami. W 1 meczu widzę pewne zwycięstwo Broendby, które powinno awansować do następnej rundy eliminacji i udowodnić naszym kibicom, że Omonia to przeciętny zespół.
3 runda eliminacji do Ligi Europejskiej UEFA. Można powiedzieć, że to małe alpejskie derby nawet krajowe bo przecież obie ekipy grają na co dzień w tej samej lidze. Faworytem wydają się być Szwajcarzy chociaż Vaduz w ostatnich latach wyraźnie poszło w górę i lekceważyć drużyny z Liechtensteinu nie można. Moją uwagę przykuły natomiast tutaj kursy na liczbę bramek. Oba zespoły jęśli sprawdzić statystyki są wybitnie overowe w swoich rodzimej lidze. Również wyniki we wcześniejszej rundzie to pokazują. Thun nie bez kłopotu poradziło sobie z izraelskim Beer Sheva (1-1 i 2-1) a Vaduz dość pewnie odprawiło estońskie Nomme Kalju (3-1 i 2-0). W przypadku FC Thun oba mecze w tym sezonie w lidze to overy a u Vaduz 1 a ten drugi to 0-2 z Basel. Dziś spodziewam się tutaj bramek. jak mówiłem - faworytem są gospodarze ale grają otwarta piłkę i goście pewnie coś strzelą. Dlatego typ na powyżej 2,5 gola wydaje mi się tutaj bardzo dobrym wyjściem.
3 runda kwalifikacji do Ligi Mistrzów 15/16. Celtic to niemal stały uczestnik tych rozgrywek. rok temu tylko błędy kierownictwa warszawskiej Legii pozwoliły mistrzom Szkocji tam się znaleźć ale generalnie to klub, który wystaje ponad resztę w swojej rodzimej lidze i nie brak tam znanych nazwisk. Azerowie dzięki coraz większym pieniądzom robią stałe postępy ale bądźmy szczerzy - do tych najlepszych im jeszcze bardzo wiele brakuje, dlatego w tej parze faworyt może byc tylko jeden. Karabach z wielkim trudem wyeliminował czarnogórski Rudar Plevlja co chwały nie przynosi. Celtowie bardzo pewnie uporali się z islandzkim mistrzem ze Stjarnan. Na Celtic Park nawet najlepszym klubom gra się wyjątkowo ciężko a Azerów czeka bardzo długa i męcząca podróż. Gospodarze będą chcieli wypracować sobie odpowiednią zaliczkę przed daleką podróżą na Kaukaz, gdzie wszystko może się zdarzyć. Sądzę, że im to się uda i pewnie wygrają spotkanie u siebie.





