27.kolejka niemieckiej Bundesligi i chyba mecz kolejki, jako że spotkają się 3 i 4 drużyna w tabeli. O ile dla Konigsblauen miejsce w top4 to oczywiście cel minimum, o tyle berlińczycy pozytywnie zaskakują. Czego się spodziewać? Mecz ma duży ciężar - wygrany odskoczy rywalowi i umocni się na podium. Moim zdaniem wskazywanie tu zwycięzcy to wróżenie z fusów a to czego napewno się tu spodziewam to mała liczba bramek. Spójrzmy tylko na statystyki: Hertha to poza Ingolstadt najbardziej underowa drużyna w Bundeslidze - aż 16 z 25 gier z mniej niż 2,5 golami. U siebie stołeczni mają 8 na 12 takich wyników. Tylko 1 raz w 10 ostatnich ligowych meczach przekroczyli tą linię! U S04 wygląda to inaczej bo na 25 gier tylko 10 kończyli w ten sposób ale już w delegacjach prawie połowę - 5/12. Wreszcie H2H: ostatnie 7 potyczek tych teamów na Olypmpiastadion to aż 5 underów. Biorąc to wszystko pod uwagę uważam tą propozycję za bardzo dobrą.
27.kolejka holenderskiej Eredivisie. Przeglądając kursy byłem mocno zaskoczony kursami proponowanymi na under/over w tym spotkaniu, jako że w tej lidze pada raczej sporo bramek i bukmacherzy nie rozpieszczają nas jesli chodzi o overy... Przyjrzyjmy się zatem temu meczowi bliżej: Spotkają się drużyny z dołu tabeli - 18 podejmie 14. Oba teamy mają, delikatnie mówiąc nienajlepsze defensywy: Roda straciła dotąd 39 goli a DeGraafschap aż 52! Poza tym całkiem sporo strzelają jak na tak niskie lokaty - obie mają po 27, czyli ponad 1 na mecz. DeG notują aż 17 spotakń z over 2,5 gola, Roda tylko 12 ale już na wyjazdach 7 na 12 więc więcej niż pół. Postanowiłem w takim razie pójść dalej i zaryzykować over 3,5 bramki, który jest po swietnym kursie! DeG zanotowali takich gier dotąd 8, RJC 7 a więc wygląda to naprawdę całkiem nieźle jak na kursy nam oferowane. Widzę tu duże value i to moj bet dnia, który polecam.
1 mecz 1/8 finału Ligi Europy. Na Ukraińcach wielu już postawiło tzw. krzyżyk, po tym jak od wielu miesięcy nie mogą grać na własnym stadionie i doznali w tym czasie sporych osłabień - odeszli m.in. Luiz Adriano, Teixeira czy Douglas Costa. Jak się okazuje chyba przedwcześnie - to prawda, że nie jest to tak silny team jak 2-3 lata temu ale w moim przekonaniu cały czas mocniejszy od Belgów, którzy są w nie mniejszym kryzysie niż rywal. Stracili tytuł najlepszej drużyny w Belgii i niewiele wskazuje, zeby odzyskali go w tym roku. Na wyjazadch prezentują się bardzo przeciętnie a Szachtar mimo że nie gra u siebie w europejskich pucharach bardzo rzadko przegrywa nawet we Lwowie czy Kijowie. W tym sezonie jako gospodarz przegrał tylko 3 razy - z Realem, PSG i Dnipro w lidze. Anderlecht natomiast w ostatnich tygodniach wracał na tarczy z meczów z takimi słabeuszami jak Mouscron czy Waasland, czyli drużynami walczącymi zazwyczaj o utrzymanie w Jupiler Lidze. Nie dziwi mnie zatem, ze kursy na Donieck cały czas spadają i postaram się to zawczasu wykorzystać.
Mecz rewanżowy 1/8 finału LM. 1 spotkanie w Lizbonie zakończyło się szczęśliwą wygraną 1-0 gospodarzy, co powoduje, że sprawa awansu jest otwarta. Faworytem bukmacherów jest team z Portugalii, dzięki korzystnemu wynikowi z 1 meczu, który powoduje, ze trafienie na Pietrowskim sprawi, że Rosjanie do kwalifikacji będą potrzebować aż 3 goli. To determinuje w moim przekonaniu przebieg rewanżu, w którym Zenit nie może frontalnie zaatakować i zabezpieczy tyły. W ostatnich 10 grach domowych Zenit stracił zaledwie 4 gole, 6 razy zachowując czyste konto zatem może liczyć na defensywę. Schowana za podwójną gardą Benfica, tym bardziej tu nie zaatakuje dopóki utrzyma korzystny rezultat. Oba teamy w ostatnich 4 latach rozegrały aż 5 gier między sobą i aż 4-krotnie padł rezultat poniżej 2,5 gola. Biorąc to wszystko o czym wspomniałem wyżej pod uwagę - moim zdaniem bardzo prawdopodobne, że tak samo będzie i tym razem.
Mecz rewanżowy 1/8 finału LM. Faworytem tej pary były Wilki i 1 mecz w Gandawie to potwierdził. Niemcy wygrali 3-2 i trudno się spodziewać by Belgowie byli w stanie wygrać na VW Arenie 2 golami... Ekipa z Gandawy nie majednak tu nic do stracenia i powinna zagrać bez kompleksów. Dla zawodników tego klubu to ostatnia szansa by w tym sezonie pokazać się szerszej publiczności w Europie i być może się wypromować. Wilki to jak wiadomo bardzo ofensywnie usposobiony team i na kunktatorstwo z ich strony nie ma co tu liczyć. Mają dużo jakości z przodu gdzie w doskonałej formie jest Draxler. 2-3 gole gospodarze przy dobrej skuteczności powinni tu zdobyć. A jako że ich defensywa bywa bardzo zawodna, co udowodnił wszystkim Lewandowski Gent stać tu na trafienia. Kurs na 1 uważam za śmiesznie niski, zatem skłoniłem się do typu under/over. Gent notuje aż 3 razy over 3,5 gola w 4 ostatnich grach, z kolei Wilki mają 4 takie rezultaty w 10 ostatnich występach. Kurs naprawdę jest wysoki i warto spróbować.
Spotkanie rewanżowe 1/8 finału Champions League. Oczywiście zdecydowanym faworytem do awansu w tej parze był klub z Hiszpanii a po wygranej 2-0 na Olimpico w Rzymie jest już niemal pewny gry w ćwierćfinałach. Oczywiście Roma to jednak klasowy zespół i wszystko jest zawsze możliwe ale odrobienie tych strat chyba przekracza ich możliwości. Natomiast godne pożegnanie z CL jest realne. Rzymianie są ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji - w lidze notują już 7 kolejnych wygranych i strzelają przy tym bardzo dużo bramek, w czym przede wszystkim zasługa Pjanicia, Salaha i Sharawego, który się tu świetnie odnalazł. Realowi z kolei zarzuca się, że wygrywa przekonująco z teamami słabszymi by w pojedynkach z topem przegrywać. Faktem jest, że w ostatnich 15 grach u siebie przegrał 2 razy (z Barcą i Atletico), wygrywając 12 razy, w większości przypadków bardzo przekonująco , jak ostatnio 7-1 z Celtą. W 11 ostatnich domowych grach Królewscy tylko 3 razy zachowali czyste konto i sądzę, ze gościom uda się dziś coś tu strzelić. Poza ostatnią wpadką w derbach (0-1) 9 wcześniejszych gier na Bernabeu to w komplecie over 3,5 gola. Roma na 5 ostatnich meczów 4 razy notowała taki wynik. Spodziewam się dziś ofensywnej gry obu zespołów i co najmniej 4 trafień.
Powtórka meczu 1/8 finału FA Cup. 1 mecz na The Emirates zakończył się sensacją bo tylko tak można nazwać remis obrońcy tego trofeum z 2-ligowcem. Myślę jednak, ze w 2 meczu niespodzianki nie powinno być i The Gunners zobaczymy w ćwierćfinale. Arsenal nie wygrał już od 5 gier i kibice zaczynają być nerwowi. W tym czasie londyńczycy grali z Barcą, Swansea, MU, T'hamem i właśnie Hull. Za derby z Kogutami należa się im momo wszystko brawa bo grając w 10 potrafili przegrywając prawie wygrać. Ewentualna wpadka z Hull może zatrząść posadą Wengera, tym bardziej, że z CL już trzeba się powoli żegnać a w lidze do Leicester strata to już 8 oczek! FA Cup to w takim wypadku cel minimum. Hull jest ostatnio w słabej formie i wygrało tylko 1 raz w 6 ostatnich meczach. Spodziewam się, że Kanonierzy mega poważnie potraktują ten mecz i nie wydaje mi się, że Tygrysy 2 raz sprawią tu niespodziankę bo to jednak 2 klasy niżej.
Spotkanie kończące 26.kolejkę polskiej Ekstraklasy. Oba zespoły mają prawo być bardzo zadowolone z tego sezonu. Oba niemal napewno zobaczymy w grupie mistrzowskiej, co już samo w sobie jest sukcesem, zwłaszcza jesli chodzi o Ruch, który doznał wielkich osłabień przed sezonem. Pogoń miała aspiracje do top8 ale chyba nikt się nie spodziewał, że cały czas będzie utrzymywać się w okolicach podium. Dziś oczywiście to Portowcy są faworytem ale tak często remisują (najczęsciej w całej lidze), że po takim kursie jednak nie zdecyduję się im zaufać. Goście przyjadą tu zapewne po punkt i nie wykluczone, że cel osiągną. Pogoń to najbardziej underowy team w lidze a u siebie tylko 3 razy notowała wynik powyżej 2,5 gola. Ruch ma tą statystykę mniej więcej pół na pół a wątpię by w kolejnym meczu zrobili tyle błędów w obronie co przeciw Cracovii. Ostatnie 6 gier między tymi teamami to aż 4 underowe rezultaty i takiego samego spodziewam się dziś.
29.kolejka francuskiej Ligue1. Paryżanie są już właściwie mistrzami a formalnie mogą to przypieczętować już w następnej serii gier. W ostatnich 3 kolejkach 2 razy stracili punkty (remis z Lille i porażka w Lyonie) co jest bardzo rzadkie w ostatnich latach. Przed meczem z MHSC kursy na gospodarzy rosną co jest oczywiście spowodowane czekającym PSG rewanżem z Chelsea w LM. Zapewne możemy się spodziewać, że kilku kluczowych piłkarzy faworyta dostanie dziś wolne ale paryżanie dysponują tak szeroką i silną kadrą, że nie upatrywałbym tu szans dla gości. Pastore, Moura, Rabiot, Cavani - ich powinniśmy dziś zobaczyć. Montpellier radzi sobie przeciętnie i zajmuje dopiero 14 lokatę. Na puchary nie ma co liczyć ale spadek im raczej nie grozi - nie mają tu zatem za wiele do stracenia. Na gola gości stać - tym bardziej, ze PSG w 10 ostatnich domowych grach 6 razy nie zachował czystego konta. PSG to najbardziej overowy team w tej lidze i prawda jest taka, ze proponowaną linię sam jest w stanie pokryć. Ja licze na gola dla przyjezdnych, co niemal napewno ten over pozwoliłoby pokryć.
29.kolejka Premier League. The Blues przestali być pośmiewiskiem, ustabilizowali formę i po serii zwycięstw podgonili czołówkę. Do 7 w tabeli Stoke tracą 3 punkty. Oczywiście nie dziwi, ze faworytem są gospodarze kurs na ich rczej nie zachęca. Strzelający ostatnio sporo goli The Blues niemal napewno strzelą tu bramkę lub raczej bramki a ich obrona nie pozostaje monolitem jak za Mourinho gdy często udawało się nie stracić bramki. W obecnych rozgrywkach CFC stracili aż 38 goli w 28 meczach! Oczywiście mają też sporo strzelonych (42). Chelsea to najbardziej overowa drużyna w PL. Liczę tu na trafienie Stoke, które ma dużo jakości w ofensywie - Bojan, Shaqiri i Arnautovic to najważniejsze postacie w ataku The Potters. Reasumując - brak wygranej gospodarzy byłby dużą niespodzianką ale po takim kursie nie zaufam The Blues. Goście są mino wszystko wyżej w tabeli i przyzwoity skład, który napewno stać na trafienie labo i więcej. Za najbardziej prawdopodobne uważam 3-1 lub 2-1. Dlatego over bramkowy uważam za najbardziej racjonalny wybór.








