Tabela w lidze angielskiej jest bardzo spłaszczona i wyrównana jak nigdy przedtem. W tym sezonie pada również sporo remisów, można, zatem wyłapać więcej meczów remisowych niż kiedyś. Tym razem chciałbym zaproponować remis w meczu Stoke - Brighton. Stoke znajduje się w strefie spadkowej z dorobkiem 24 punktów, jako że tabela jest spłaszczona to Brighton, który piastuje 13 miejsce w tabeli ma 27 punktów. Zatem w przypadku zwycięstwa Stoke zrównuje się punktami z Mewami. Obie drużyny znajdują się w podobnej formie, jednak ostatnio to Stoke ma więcej zwycięstwa na koncie. Na ostatnie 5 spotkań Stoke wygrało dwa mecze, raz padł remis i dwie porażki. Brighto nie wygrał w lidze na wyjeździe od 7 spotkań. W tym meczu spodziewam się underowego pojedynku, Stoke u siebie strzlił tylko 15 bramek, natomiast Brighto na wyjeździe tylko 8 goli. Stoke ogólnie stracił aż 52 bramki, natomiast Brighton 25.
W tym ciekawym meczu ligi angielskiej stawiam na remis, choć faworytem nieznacznym w tym spotkaniu jest drużyna gospodarzy. Jest to pojedynek pomiędzy sąsiadami w tabeli. West Ham jest 12 z dorobkiem 27 punktów, natomiast Watford zajmuje 11 miejsce z dorobkiem 30 punktów. Zatem w przypadku zwycięstwa gospodarze zrównują się punktami z gośćmi tego meczu. Mnie się wydaje, że w tym meczu padnie remis. Bilans West Hamu u siebie to: 4 4 4 14-17, natomiast Watford na wyjeździe prezentuje się następująco: 4 2 7 17-19. Ekipy znajdują się w podobnej formie, jednak trzeba wspomnieć, że w ostatnim meczu, Watford sensacyjnie pokonał u siebie Cheslea aż 4-1! Była to nie lada niespodzianka, która walnie wpłynęła na morale ekipy. Jeżeli chodzi o bilans H2H obu drużyn to jest on bardzo wyrównany. 5 meczów wygrali gospodarze, 3 raz padł remis, a 6 razy wygrali goście. W ostatnich 2 meczach Watfrod strzelił 4 gole i stracił tylko jedną bramkę.
Zdecydowanym faworytem tego spotkania są piłkarze gospodarzy. Ja jednak myślę, że ten mecz zakończy się remisem i przestrzegam przed stawianiem na gospodarzy, gdyż ich znakomita seria zakończyła się tydzień temu porażką z Gironą na wyjeździe, co skądinąd przewidziałem. Była to pierwsza porażka od 10 meczów, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. Z kolei Las Palmas łapie bardzo dobrą formę, w ostatnich dwóch meczach u siebie wygrali dwa razy, z Valencią 2-1, co było wręcz sensacją oraz ostatnią drużyną w tabeli Malagą - była to bardzo cenne zwycięstwa z rywalem z dołu. NA 8 ostatnich meczów pomiędzy tymi drużynami, ani razu nie wygrała drużyna gości i tym razem wydaje się, że też tak będzie. Nie sądzę, żeby dobrze grająca drużyna gospodarzy przegrała z przedostatnią ekipą w lidze. Na 3 ostatnie mecze Bilbao raz wygrało, raz zremisowała i raz przegrało. Tym razem liczę na remis po relatywnie dobrym kursie.
No i doczekaliśmy się. W końcu możemy powiedzieć, że rusza nasza EKSTRAKLASA. Według mnie w najciekawszym meczu kolejki już w piątek zmierzą się Zagłębie z liderem tabeli Warszawską Legią. Faworytem w tym meczu według bukmacherów jest drużyna Legii. Ja jednak sądzę, że Legia nie wygra tego meczu. Istnieje jednak problem z określeniem formy obydwu drużyn ze względu na przerwę w ligowych meczach. Sparingi, sparingami, a i tak wszystko zweryfikuje boisko i pierwszy mecz. Jeżeli chodzi o mecze H2h pomiędzy Zagłębiem i Legią, to 6 razy wygrało Zagłębie, 8 razy padł remis, natomiast aż 16 razy wygrywała Legia. W tym sezonie Legia na wyjeździe spisuje się mizernie, jej bilans to 4 1 6, 12-16 w bramkach. Natomiast Zagłębie przegrało tylko jeden mecz u siebie z Cracovią, 4 razy padł remis i aż 6 razy wygrywali gospodarze. Bilans bramkowy wygląda następująco: 20-10. Typuję w tym meczu bramkowy remis 1-1 lub bez bramek.
Zdecydowanym faworytem tego spotkania są piłkarze gości, którzy znajdują się aktualnie w wysokiej formie, mimo środowej wpadki, czyli porażki aż 0-3 u siebie z drużyną Bournemouth, co było sporą niespodzianką. Po tej porażce ekipa Chelsea spadła na 4 miejsce w lidze i ma tylko dwa punkty przewagi nad ekipą Tottenhamu. Utrzymanie 4 miejsce jest niezwykle istotne bowiem jest to ostatnie miejsce, które gwarantuje prawo gry w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Chelsea na wyjeździe ma całkiem niezły bilans - siedem zwycięstw, 3 remisy oraz tylko dwie porażki, w bramkach 24-9. Watford zajmuje 11 miejsce i zdobył do te pory 28 punktów. U siebie mają 3 zwycięstwa, 4 remisy oraz 5 porażek, w bramkach 16-25. W ostatniej kolejce Watford bezbramkowo zremisował na wyjeździe z broniącą się przed spadkiem ekipą ze Stoke. Generalnie uważam, że po takim blamażu, Chelsea powinna się odkuć w tym meczu i gładko wygrać.
Szczerze mówiąc dziwią mnie trochę kursy wystawione przez bukmacherów na to spotkanie. 1.55, a Valencia to trzecia drużyny ligi hiszpańskiej w bardzo dobrej formie w tym sezonie. Atletcio Madryt obecnie to druga drużyna ligi z dorobkiem 46 punktów. U siebie w tym sezonie gra całkiem przeciętnie, ich bilans to 6 zwycięstw oraz 4 remisy, bez porażki, w bramkach 14-4. Valencia ma 40 punktów i bilans na wyjeździe 5 2 3 w bramkach 20-15. Valecnia po ligowej porażce z Realem Madryt u siebie aż 4-1 będzie z pewnością chciała się odkuć. W tym meczu w pewnym momencie było 1-2 i to gospodarze przejęli inicjatywę i mogli doprowadzić do wyrównania, jednak skuteczne kontry rywali sprawiły tak wysoki rezultat ostateczny. W czwartek Valencia zagrała dobry mecz w pierwszym meczu pucharu Hiszpanii z Barceloną, minimalna porażka 1-0 na trudnym terenie, to dobra perspektywa do urwania punktów w Madrycie.,
Girona zajmuje w lidze 10 miejsce i do tej pory zdobyła 28 punktów, natomiast Athletic Bilbao zajmuje 12 miejsce i zdobył do tej pory 27 punktów, Biorąc pod uwagę fakt, że Bilbao nie przegrało na wyjeździe 26 listopada 2017 roku - w różnych rozgrywkach krajowych i europejskich - jest to dosyc slaba pozcyjca. Ogólnie piłkarze z Bilbao nie przegrali meczu od 10 spotkań, natomiast wydaje mi sie, że tym razem ulegną na wyjeźzie. Girona złapała całkiem niezłą formę, w ostatnich 5 meczach wygrała 3 razy, raz remisując i przegrywając. W ostatnim meczu pokonała Las Palmas u siebie aż 7-0, a wcześniej również Real Madryt 2-1. Wyraźnie zatem widać, że drużyna jest na fali i na pewno możemy spodziewać się dobrego dla oka i wyrównanego meczu. Nie sądzę, aby padło wiele bramek, ale na 2 lub 3 możemy z pewnością liczyć. Girona oprócz zwycięstw u siebie zremisowała również na wyjeździe z Atletico Madryt 0-0.
Według mnie w tym meczu padnie remis, choć faworytem jest zespół gospodarzy, na ich zwycięstwo bukmacherzy płacą ok. 2.20. Przedstawię teraz kilka faktów statystycznych, które będą pomocne w ocenie tego meczu. Otóż Liverpool 27 stycznia przegrał dosyć nieoczekiwanie u siebie mecz pucharowy z ostatnią drużyną w tabeli - West Bromwich 2-3. Warto wspomnieć, że była to pierwsza porażka Liverpool’u u siebie od 24 meczów, kiedy to ulegli u siebie w meczu ligowym ekipie Crystal Palace 2-1. Warto wspomnieć, że przed tą porażką Liverpool zanotował zwycięstwo w epickim pojedynku z Manchesterem City 4-3. W tym sezonie u siebie gospodarze z Liverpool wygrali 7 spotkań oraz 5 zremisowali, w bramach 25-7. Natomiast Koguty na wyjeździe wygrali 6 razy, dwa mecze zremisowali oraz 4 przegrali. Kilka dni temu Koguty wygrali u siebie z Manhcesterem United i myślę, że podtrzymają dobrą passę i zremisują w tym meczu 1-1.
Na wstępnie chciałbym zauważyć pewną tendencję w lidze angielskiej. Otóż poza pierwszą piątką, która rządzi się swoimi prawami, tabela jest bardzo spłaszczona i wyrównana jak nigdy przedtem. Dla przykładu, pierwszą drużynę ze strefy spadkowej od 10 miejsca dzieli zaledwie pięć oczek. Można, zatem powiedzieć, że wystarczy wygrać dwa mecze z rzędu i przy odpowiednim ułożeniu się tabeli, można zrobić spory progres. W tym sezonie pada również sporo remisów, można, zatem wyłapać więcej meczów remisowych niż kiedyś. Pamiętny schemat w tej lidze był taki, że przy wyniku remisowym bardzo często bramki padały tuż przed końcem i zmieniły obraz końcowego rezultatu. W tym sezonie każdy punkt jest cenny i drużyny wiedzą, o co grają. Faworytem w tym spotkaniu są piłkarze gospodarzy, kurs na ich zwycięstwo oscyluje w okolicach 2 zł. Jednak dzieli ich tylko 4 punkty, a dwa ostatnie mecz goście nie przegrali z gospodarzami.
Według mnie w tym meczu padnie remis, a kurs na wygraną Leicester nie zachęca, bo wcale nie jest to taki pewniak, jak mogłoby się wydawać po wystawionych przez bukmacherów kursach. Nie ma co do tego wątpliwości, że Swansea znajduje się naprawdę w wyśmienitej formie, co spowodowało, że zajmowana przez tę drużynę ostatnia lokata została zwolniona. W ostatnich dwóch meczach ligowych Swansea pokonała u siebie odpowiednio najpierw Liverpool 1-0, a potem Arsenal 3-1. W ostatnich 3 meczach, również pucharowych zanotowała 3 remisy. W ostatnim meczu Leicester przegrał na wyjeździe 2-1 z Everton, czym seria 7 meczów bez porażki została przerwana. W tabeli gospodarze stoją znacznie wyżej, zajmują 8 miejsce z dorobkiem 38 punktów i bardzo solidnym bilansem meczów u siebie. Drużynie tej nie grozi ani spadek, ani specjalnie nie ma szans na grę w europejskich pucharach. Zakładam zatem, że drużyna goście będzie bardziej zmotywowana.



