W ostatnim spotkaniu drugiej kolejki Ekstraklasy Pogoń Szczecin gra przeciwko Lechii Gdańsk. Gospodarze powrócili do Ekstraklasy po 5 latach, na inaugarcję sezonu pokonali aż 4-0 Zagłębie Lubin, zespół, który ma mocną ekipę. W meczu tym praktycznie cały zespół grał dobre spotkanie. Lechia swój pierwszy mecz przegrała 1-3 przeciwko Poloni Warszawie. Nie pomógł im nawet doping 15 tys. kibiców. Lechia w poprzednim sezonie musiała walczyć do ostatniego meczu o pozostanie w Ekstraklasie, ich zespół strzelał bardzo mało bramek, w meczach wyjazdowych zdobyli ich tylko 12. Z klubu odszedł Pawłowski, Kosecki, Lukjanovs i Wilk. Do klubu przyszło kilku innych, w tym Rasiak czy Piotr Brożek. W pierwszym meczu ich gra nie kleiła się, widać, że zespół potrzebuje jeszcze czasu na zgranie się. Pogoń Szczecin awansowała do Ekstraklasy po całkiem dobrym sezonie i z dorobkiem 61 pkt zajęła drugie miejsce. Na swoim terenie na 17 meczy wygrali aż 13.
Cordoba w pierwszym meczu Segunda Division zremisowała bezbramkowo na wyjeździe z Murcią. Grali lepiej i powinni ten mecz wygrać, w końcówce meczu piłka uderzyła po strzale w poprzeczkę rywali, a później Joselu zmarnował sytuację sam na sam. W poprzednim sezonie Cordoba walczyła o wejście do Primera Division, prawie im się to udało, w tabeli zajęli przyzwoite miejsce, ale odpadli w repasażach przeciwko Valladolidowi. Cordoba grała nieźle na swoim stadionie, co potwierdza to, że nie przegrała na swoim boisku od 16 meczy ligowych oraz 6 przedsezonowych sparingach, pokonując takie zespoły jak Sevillę czy Granadę. Racing jest spadkowiczem z Primera Division, ich skład jeszcze się kształtuje, trener dołączył do zespołu tydzień temu. W zespole brakuje środkowych obrońców, w poprzednim meczu przeciwko Las Palmas na tej pozycji zagrało dwóch zawodników, którzy nominalnie grają na innych pozycjach. W poprzednim meczu przegrali grając u siebie przeciwko Las Palmas 1-0, ale tak na prawdę spotkanie mogło zakończyć się dużo wyższym wynikiem. W klubie panuj chaos, kibice chcą, żeby dyrektorzy klubu odeszli. Myślę, że dzięki tym wszystkim argumentom nikt nie będzie miał wątpliwości kto jest wyraźnym faworytem w tym meczu.
Po pierwszej kolejce Real Madryt ma tylko 1 punkt po remisie z Valencią. Media krytykują zespół za słabą formę. W pierwszym meczu zaliczyli oni wpadkę, teraz muszą wygrać, bo jak wiadomo, Real i Barcelona nie gubią zbyt często punktów, jeżeli dzisiaj znów im się to przytrafi, a zespół z Katalonii wygra, to Barcelona już po pierwszych dwóch kolejkach będzie miała sporą przewagę. W czwartek Real zagrał przeciwko Barcelonie w superpucharze, przegrał ten mecz 3-2, grał dość słabo. Podejrzewam, że Mourinho dał w kość zawodnikom przed rozpoczęciem sezonu, dlatego nie są oni jeszcze w pełni formy, ale już niedługo zaczną oni grać "Swoje", bardzo możliwe, że już dzisiaj pokażą na co ich stać i wygrają sporą różnicą bramek. Getafe jest hiszpańskim średniakiem, pierwszy mecz przegrał 2-1 przeciwko Sevilli. Pepe po zderzeniu z Casillasem nie był zdolny do gry, ale dzisiaj najprawdopodobniej zagra. Zobaczymy więc Real w najsilniejszym składzie.
Willem II to zespół, który dopiero co awansował do Eredivisie. Jest faworytem do spadku. Sezon zaczął całkiem nieźle, bo po dwóch meczach ma na koncie 2 punkty. Mieli jednak dość łatwych rywali - pierwszy mecz grali przeciwko NAC Breda na własnym boisku, drugi zagrali przeciwko FC Groningen. Szczególnie w drugim meczu grali fatalnie, Groningen nie wykorzystało wielu dobrych sytuacji i ostatecznie wynik zakończył się remisem. Vitesse zremisowało w pierwszym meczu przeciwko ADO Den Haag. Właściciele klubu chcą w tym sezonie walczyć o tytuł, więc ten wynik był rozczarowaniem. Drugi mecz Vitesse wygrało przeciwko Zwolle, które też jest kandydatem do spadku. W tym meczu Vitesse miało trochę szczęścia, w ostatnich minutach Zwolle nie wykorzystało karnego. Vitesse nie gra jeszcze w pełni swoich możliwości, ale z meczu na mecz idzie im coraz lepiej, mają przecież dobry skład (Bony, Ibarra, Reis) oraz trenera Freda Ruttena.
Dzisiaj na własnym boisku Malaga podejmuje zespół z Majorki. Jest to pierwszy mecz ligowy Malagi przed własną publicznością. W tym tygodniu pokonali grecki Panathinaikos w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów 2-0. W ostatniej kolejce wygrali na wyjeździe z beniaminkiem Celtą Vigo. Grają dobrze, grali dobrze w poprzednim sezonie i widać, że znów będą walczyć o wysokie miejsce w tabeli. Zespół potrzebuje pieniędzy, mają spore długi, więc każde zwycięstwo daje im dodatkowe możliwości na zarobienie pieniędzy. Mallorca jest zespołem własnego boiska, na wyjazdach z reguły nie sprawuje się bardzo dobrze. W ostatnim meczu pokonała Espanyol Barcelonę 2-1. Mimo to, że z Malagi odszedł Cazorla i Rondon, to zespół wciąż gra ładnie dla oka i dalej ma mocną ekipę na miarę Ligi Mistrzów, dlatego też w dzisiejszym meczu na La Rosaleda powinni oni zdobyć 3 punkty i już od początku rozgrywek włączyć się w walkę o czołowie miejsca w tabeli.
Betis w poprzednim meczu wygrał 5-3 na wyjeździe przeciwko Athletic Bilbao. Zespół z Bilbao gra bardzo dobrze przed własną publicznością, a mimo to Betisowi udało się strzelić 5 goli. Betis zatrzymał swoich najważniejszych zawodników: Paulo, Benat, Ruben Castro. W tym roku Sewilijczycy zapowiadają, że będą walczyć o miejsce premiujące puchary europejskie. Przed rozpoczęciem sezonu zespół pokazał wysoką formę w sparingach. Rayo Vallecano to zespół z Madrytu, który jest jednym z najbiedniejszych drużyn hiszpańskiej Primera Division. Przez problemy finansowe sprzedał swoich najlepszych zawodników. W pierwszym meczu wygrali przeciwko innemu kiepskiemu zespołowi - Granadzie. Teraz jednak grają na wyjeździe, w poprzednim sezonie pokazali, że mają problemy ze zdobywaniem punktów na cudzych boiskach. W poprzednim sezonie Rayo załatwiło sobie utrzymanie w Primera Division w ostatniej minucie meczu, kiedy to Tamudo strzelił gola Granadzie, w tym sezonie, ze względu na problemy finansowe, osłabienie składu, uważam że jest to jeden z potencjalnych kandydatów do spadku.
Sporting Gijon jest jednym z faworytów do awansu do Primera Division. W poprzednim meczu przegrali różnicą dwóch bramek z mocnym zespołem, szczególnie groźnym podczas meczy na swoim boisku - Numancią. Zrobili kilka poważnych błędów w pierwszej połowie, za to w drugiej przeważali i grali bardzo solidnie, momentami można było pomyśleć, że jeszcze uda im się zremisować ten mecz. Dzisiaj grają u siebie, muszą udowodnić, że bukmacherzy się co do nich nie mylili i pokazać, że wciąż chcą walczyć o czołowe miejsca w tabeli. Murcia w poprzednim meczu szczęśliwie zremisowała z Cordobą, w ostatnich minutach meczu prawie stracili bramkę, kiedy to piłkarze Cordoby najpierw trafili w poprzeczkę, a później nie wykorzystali sytuacji sam na sam. W zespole wciąż czekają na nowych piłkarzy, przede wszystkim na napastników, którzy mogliby zdobywać bramki dla zespołu. Większość piłkarzy Sportingu, którzy grali w Primera Division wciąż gra dla tego zespołu, mają więc oni doświadczenie z wyższej półki oraz są już zgrani. Murcia sprzedała swoich najlepszych zawodników i wciąż szuka wzmocnień. El Molinón zawsze jest zapełniony kibicami, w pierwszym domowym meczu na pewno kibice będą mocno dopingować, a zespół zrobi wszystko, aby ich zadowolić.
Evian wystartowało słabo we francuskiej Ligue 1: porażka przeciwko Bordeaux 2-3 i porażka przeciwko Brest 1-0, obydwie w pełni zasłużone. Grali bardzo słabo w ofensywie, przeciwko Brestowi praktycznie nie mieli żadnej sytuacji, a przeciwko Bordeaux wykorzystali błąd bramkarza i zdobyli bramkę w 95 minucie meczu, kiedy to już nie było o co walczyć. W defensywie popełniając wiele błędów stworzyli sporo sytuacji dla przeciwników. Lyon zaczął od dwóch zwycięstwo - przeciwko Rennes 0-1 i przeciwko Troyes 1-4. Gomis ostatnio jest w formie, Briand wygląda na bardzo zmotywowanego, a Lissandro zwiększył swoje umiejętności. W poprzednich meczach tych zespołów zwyciężał Lyon. Moim zdaniem, mimo tego, że Lyon zagra dzisiaj na wyjeździe, powinien on sobie poradzić z przeciwnikiem, nie sądzę, żeby zwyciężył dużą ilością bramek, prawdopodobnie będzie to skromne zwycięstwo. Kurs na Lyon jest zbyt wysoki co do podejmowanego ryzyka. Lyon zaczął od dwóch zwycięstwo - przeciwko Rennes 0-1 i przeciwko Troyes 1-4. Gomis ostatnio jest w formie, Briand wygląda na bardzo zmotywowanego, a Lissandro zwiększył swoje umiejętności. W poprzednich meczach tych zespołów zwyciężał Lyon. Moim zdaniem, mimo tego, że Lyon zagra dzisiaj na wyjeździe, powinien on sobie poradzić z przeciwnikiem, nie sądzę, żeby zwyciężył dużą ilością bramek, prawdopodobnie będzie to skromne zwycięstwo.
Tydzień temu wystartowała Ekstraklasa. Dzisiaj rusza druga kolejka. Jagiellonia Białystok zmierzy się na własnym stadionie z zabrzańskim Górnikiem. Obydwie drużyny w poprzedniej kolejce zdobyły po 3 punkty. Górnik wygrał grając na wyjeździe przeciwko beniaminkowi z Gliwic. Co ciekawe, przegrywali oni aż do momentu, kiedy Piast dostał czerwoną kartkę w 65 minucie meczu. Jagiellonia też przegrywała i to już od pierwszym minut meczu, ale ostatecznie zdobyli dwie bramki i tak samo jak Górnik wygrali kończąc spotkanie z wynikiem 2-1. W dzisiejszym meczu najprawdopodobniej zabraknie Tomasza Frankowskiego, który to łokciem potraktował przeciwnika i sędzia tego nie zauważył, ale dzisiaj zbiera się komisja i prawdopodobnie zostanie odsunięty od kilku meczy. W składzie Górnika zabraknie tylko Pawła Olkowskiego. Obie drużyny zaprezentowały się dobrze w poprzedniej kolejce, na pewno dziś za wszelką cenę nie będą chcieli przegrać, ale myślę, że remis nie będzie dla nich złym wynikiem. Uważam, że w dzisiejszym spotkaniu padnie remis.
W dzisiejszym meczu francuskiej Ligue 2 Chateauroux podejmuje Tours na własnym stadionie. Tours to jedna z najgorszych drużyn francuskiej ligi w ostatnim czasie. W ostatnich czterech meczach stracili oni 9 goli!. Po tych fatalnych występach trener Zeidler został zwolniony. Z taką defensywą będzie im ciężko utrzymać się w lidze. Co prawda mecze, które do tej pory rozegrali, nie były przeciwko słabym przeciwnikom, ale mimo wszystko ich gra nie wyglądała dobrze. Chateauroux z kolei w 4 meczach wygrał tylko 1, ale 3 inne zremisował, w tym przeciwko takim zespołom jak Sedan czy Le Mans. Drużyna gra solidnie, nie robi poważnych błędów w defensywie i nie traci dużo bramek. W ataku nie jest rewelacyjna, ale skoro Tours jest słabe w obronie, powinno to wystarczyć. W dzisiejszym spotkaniu nie widze innego wyniku jak wygrana przeciwko zespołowi, który jest w dużym dołku. Według mnie kurs na gospodarzy powinien być poniżej 2, warto więc wykorzystać tą pomyłkę bukmacherów.






