Można by śmiało powiedzieć, że WIELKI HIT ćwierćfinałowy. Można by, gdyby nie to, że City nie jest w formie. No chyba, że ktoś uważa inaczej po wygranym 4:0 z Bournemouth - ja tak nie uważam i mnie nie zaćmił ten mecz. PSG w wielkiej formie, mistrz Francji już od dłuższego czasu. Kiedy mieli wygrywać we Francji wygrywali mecz za meczem, teraz już grają większą liczbą zawodników którzy siedzieli na ławce i stad te pare meczy bez wygranej. Dziś przychodzi mecz prawdy i dziś ujrzymy PSG z wielkimi piłkarzamy. Tercet Di Maria, Ibrakadabra i Cavani zrobią z przodu robotę i myslę, że minimum 2 gole z ich strony zobaczymy. Do tego dochodzi świetny Matuidi. W drużynie z Paryża nie zobaczymy w tym meczu M. Verattiego oraz J. Pastore - szkoda, bo to świetni piłkarze. City słaby sezon w Angielskiej lidze zajmują 4 miejsce ze stratą 15 punktów do lidera! Muszą się pilnować bo 5 Manchester United traci tylko 1 oczko a 6 West Ham tylko 3 oczka do City. Byłaby to prawdziwa katastrofa gdyby City zabrakło w lidze mistrzów w przyszłym sezonie, ale jak City będzie tak grało jak gra ostatnio nie jest to wcale nie możliwe. Na ostatnie 10 meczy City wygrało tylko 3 razy z Kijowem 3:1, 4:0 z ostatnią w lidze Aston Villa i ostatnio 4:0 z Bournemouth, 3 remisy i 4 porażki - jak na taki zespół jest to słaby bilans. W drużynie z City w tym meczu zabraknie 2-óch podstawowych pomocników R. Sterlinga oraz Y. Toure, podstawowego obrońcy V. Kompanego oraz F. Delph. PSG (1-4-3-3): Trapp - Marquinhos, Silva, Luiz, Maxwell - Rabiot, Motta, Matuidi - Di Maria, Ibrahimovic, Cavani City (1-4-2-3-1): Hart - Clichy, Mangala, Otamendi, Zabaleta - Fernandinho, Fernando - Silva, De Bruyne, Navas - Aguero Mam nadzieję, że PSG wywalczy sobie niezłą zaliczkę przed 2-gim spotkaniem w Manchesterze City. Stawiam na czystą jedynkę.
Przed nami kolejny mecz ćwierćfinałowy, tym razem jesteśmy w Niemczech gdzie WfL Wolfsburg podejmuje Real Madryt. Gospodarze dzisiejszego spotkania podchodzą do tego spotkania po bardzo słabym okresie w lidze Niemieckiej czym przekreślili praktycznie swoje szanse na udział w następnym sezonie w lidze mistrzów ponieważ tracą już do 3 miejsca aż 10 punktów a do 4 - premiowane do kwalifikacji ligi mistrzów tracą aż 8 punktów - zajmują dalekie 8 miejsce. Ostatni mecz w Leverkusen pokazał ich słabość w tym okresie porażka aż 0:3 wcześniej remis 1:1 z Darmstadt i porażka 0:1 z Hoffenheim - nie wróży im nic dobrego. W dodatku w tym meczu nie zobaczymy u gospodarzy obrońce środkowego Naldo, od dłuższego czasu brakuje i widać to wyraźnie B. Dosta ponadto pauzują jeszcze S. Jung i P. Seguin. Real zaś odwrotnie są na fali 6 wygranych z rzędu i zwycięstwo w El Clasico na wyjeździe z Barceloną 2:1 - przypomnę, że Barcelona od 39 meczy nie doznała porażki. Real przyjeżdża do Niemiec w świetnych nastrojach i jestem pewny, że pokażą swoja wyższość na boisku bo rywal nie jest z najwyższej półki. W Realu nie zobaczymy jedynie R. Varane. Wolfsburg (1-4-2-3-1): Benaglio - Vieirinha, Knoche, Dante, Rodriguez - Gustavo, Guilavogui - Henrique, Arnold, Draxler - Schurrle Real (1-4-3-3): Navas - Marcelo, Pepe, Ramos, Carvajal - Casemiro, Modrić, Kroos - Ronaldo, Benzema, Bale Liczę kolejny raz, że tercet BBC pokarze piękno futbolu i będzie to wspaniały mecz z ich wygraną.
Przed nami mecz rewanżowy, który można powiedzieć już jest przesądzony po pierwszym meczu, wygrana przed drużynę ze stoli 4:0. Zawisza bardzo słabo ostatnio gra bo prócz wysokiej porażki z Legią 0:4 doznali jeszcze porażkę z Sandecją również 0:4 i remis 1:1 z Olimpią Grudziąc. W tym meczu drużyna z Zawiszy nie czego szukać bo nie odrobią strat z pierwszego meczu a więc wydaje mi sie, że przez te problemy w lidze trener Zawiszy powinien w tym meczu nie wystawiać najmocniejszej jedenastki bo ważniejszy dla nich jest mecz w wekeend z Rozwoje bo dwie drużyny im uciekają. Ponadto kontuzjowani są w ekipie gospodarzy tacy piłkarze jak: L. Sapela, J. Smektała, S. Patejuk, D. Michalik oraz M. Kona. Legia na fali, ostatnie 5 meczy to 4 wygrane i 1 remis z Lechią Gdańsk. W Legi nie zobaczymy na pewno pauzującego za czerwoną kartkę S. Vranjesa, kontuzjowanych K. Hamalainen, T. Jodłowiec a wczoraj gorączki dostali A. Borysiuk, Guilherma oraz M. Masłowski i nie wiadomo czy zagrają w tym meczu. Ale również są i dobre informacje bo do zespołu wrócił już zdrowy I. Lewczuk oraz M. Kucharczyk i są duze szanse, że zobaczymy ich w spotkaniu. W bramce powinniśmy zobaczyć nowy nabytek z Wisły R. Cierzniak, w obronie pewnie zagrają zmiennicy A. Jedrzyjczyka i A. Hlouska czyli T. Brzyski i Ł. Broź a w środku powinni wystąpić J. Rzeźniczak i I. Lewczuk. W środku pomocy wyjdzie prawdopodobnie M. Pazdan i M. Kopczyński a po bokach zagrają prawdopodobnie O. Duda i M. Aleksandrov, z przodu ujrzymy Nikolicia oraz Saganowskiego. Legia w każdej formacji jest lepszą drużyną i pokażą to na boisku. Stawiam na wygrana gości.
Ja w tym meczu pójdę w under 2,5 gola. Przed nami pierwszy z dwóch meczy ćwierćfinału ligi mistrzów. Obie ekipy bardzo dobrze się znają bo występują w tej samej lidze mowa oczywiście o lidze Hiszpańskiej. Barcelona lider Primera Division kontra Atletico Madryt vice lider Primera Division. Barca przystępuje do tego meczu tuż po porażce u siebie w El Clasico 1:2. Po tym meczu byli bardzo podłamani tym, że przegrali u siebie. Atletico rozbiło u siebie Betis 5:1 po świetnym meczu. Od paru lat ten pojedynek jest bardzo zacięty i w tym pojedynku będzie podobnie. W pierwszym meczu na Camp Nou Atletico będzie w dużej części meczu tylko broniło aby nie stracić bramki a wiemy doskonale, że potrafią tego dokonać na 31 kolejek w lidze Hiszpańskiej Atletico straciło TYLKO 15 goli! To jest średnio poniżej 0,5 gola na mecz statystyka kapitalna. W ostatnich 6 pojedynkach między obiema drużynami Barcelona grając u siebie wygrała 3 krotnie i zremisowała 3 krotnie ale tylko w 2-óch meczach było powyżej 2,5 gola: 2:1 i 3:1 a tak to padały wyniki: 1:0, 1:1, 1:1, 0:0. W tym meczu wydaje mi się, że wynik będzie oscylował 0:0 bądź skromne 1:0 dla Barcelony ale nie wydaje mi się aby obie drużyny bądź jedna drużyna się rozstrzelała mając w perspektywie rewanż.
Mecz 27 kolejki Tureckiej ligi zapowiada się bardzo ciekawie, z jednej strony przeciwnik Kasimpasa, który zajmuje 9 miejsce z dorobkiem 37 punktów i jeśli wygrają dzisiejszy mecz awansują na 5 pozycję i będą już tylko o 1 pozycję niżej od Ligi Europejskiej a więc maja o co walczyć a z drugiej strony lider Besiktas, który ma 63 punkty tylko o 3 punkty więcej od Fenerbahce i muszą wygrywać mecze aby utrzymać fotel lidera. Besiktas jest w bardzo dobrej formie mają passę 4 wygranych z rzędu i myślę, że podtrzymają do minimum 5 zwycięstw z rzędu. Na wyjeździe Besiktas w tym sezonie doznał póki co tylko 1 porażki 0:2 z Fenerbahce prócz tego były 2 remisy i aż 9 wygranych, jest to najlepszy bilans w meczach na wyjeździe z całej ligi widać, że potrafią grać na cudzych stadionach. Kasimpasa zaś średnio gra u siebie bo zajmują dopiero 11 pozycję w tabelce meczy u siebie maja bilans 6-3-4. Ostatnimi czasy trochę gorzej im się powodzi bo na 4 mecze doznali 3 porażek i to nie z tuzinami a ze średniakami albo nawet słabymi zespołami 0:2 z Rizespor, 0:1 z Sivasspor i 1:4 z Bursaspor. Widać, że w tym czasie to zespól Besiktasu jest w dużo lepszej formie i dzisiaj to udowodnią. W Besiktasie nie zobaczymy dzisiaj na pewno R. Quaresmy, G. Tore i Rhodolfo a w Kasimpasie E. Derdiyok, D. Pavelka i wątpliwy jest występ K. Omeruo. Mimo tych osłabień Besiktas sobie powinien poradzić w tym meczu, dlatego typuję zwycięstwo gości.
Dzisiaj Torino gra bez C. Immobile oraz bez K. Glika - 2 znaczące postacie, 1 kapitan-obrońca, 2 napastnik. Już sam fakt, że Torino na wyjazdach gra słabiutko jego bilans meczy na wyjeździe wynosi 3-3-8 16:23. Dziwią mnie tak wysokie kursy na Inter sam dałbym max 1,5 ale w takim razie pobieram i polecam każdemu. Inter w tym sezonie gra naprawdę fajną dla oka piłkę i nie wykluczone, że w przyszłym sezonie zobaczymy ich w lidze europejskiej bądz w lidze mistrzów (strata 5 punktów do premiowanego 3 miejsca do gry w lidze mistrzów). Inter u siebie gra bardzo dobrze ich bilans meczy u siebie wynosi 10-2-3. Mają passę 4 zwycięstw z rzędu u siebie i myslę, że ją podtrzymają o kolejne zwycięstwo. Inter (1-4-2-3-1): Handanović - Nagamoto, Miranda, Murillo, D'Ambrosio - Brozovic, Medel - Ljajic, Eder, Perisic - Icardi Torino (1-3-5-2): Padelli - Moretti, Jansson, Maksimović - Zappacosta, Benassi, Vives, Acquah, Peres - Lopez, Belotti
Sevilla - Bardzo dziwna drużyna w tym sezonie. W tym sezonie ta drużyna jest zdecydowanie drużyną swojego podwórka na 20 meczu w tym sezonie u siebie Sevilla wygrali aż 17-krotnie i tylko 3 razy przegrywali 0 remisów. Zaś na wyjeździe na 20 meczy w tym sezonie uwaga nie wygrała ani jednego meczu! 11 remisów i 9 porażek jak na zwycięzcę Ligi Europejskiej to katastrofa. Ale właśnie dzisiaj grają u siebie dlatego ide mocno w wygraną gospodarzy którzy biją się mimo wszystko o Ligę mistrzów. Jeśli dzisiaj Sevilla wygra wskoczy na 5 miejsce z dorobkiem 51 punktów i będą tracić już tylko 3 punkty do 4-Villarealu ( również gra dzisiaj mecz). Sociedad sezon na straty ani nie spadną ani nie ugrają nic wielkiego w europejskich pucharach ich nie zobaczymy w przyszłym sezonie. Zajmują 12 miejsce z dorobkiem 35 punktów. Na wyjeździe przegrali 8 razy, 3 razy remisowali i 4 razy wygrywali. W tym meczu stawiam na fenomenalną Seville grającą na własnym podwórku. Polecam gorąco.
Witam! Dzisiaj idę w stronę gospodarzy z M'gladbach. M'gladbach u siebie gra naprawdę bardzo dobrze nawet jako jedni z 2-óch drużyn pokonali wielki Bayern i to w jakim stosunku 3:1. Na 14 meczy u siebie wygrali aż 10 spotkań, 1 remis i zaliczyli 3 porażki. Hertha na wyjeździe na 13 meczy 5-krotnie wygrywali, 2 razy remisowali i 6 razy wracali do domu bez punktów. W tabeli wyżej są goście, plasują się na znakomitym 3 miejscu z dorobkiem 48 punktów, zaś M'gladbach zajmuje dopiero 7 lokatę z dorobkiem 42 punktów. Jeżeli dzisiaj gospodarze wygrają awansują bezpośrednio za Herthę czyli na 4 miejsce i będą mieli już tylko 3 oczka mniej. Jeśli zaś przegraja, bardzo zmniejszą swoje szanse na granie w lidze mistrzów w przyszłym sezonie. M'gladbach (1-3-4-1-2): Sommer - Elvedi, Christensen, Nordtveit - Johnson, Dahoud, Xhaka, Wendt - Stindl - Hahn, Hazard Hertha (1-4-2-3-1): Jarstein - Weiser, Stark, Lustenberg, Plattenhardt - Cigerci, Skjelberd - Kalou, Darida, Haraguchi - Ibisevic Dzisiaj myślę, że świetnie grający u siebie Gladbach wygra ten mecz.
Wielkie El Clasico przed nami.. O Tym meczu już zostało napisane wszystko. A więc i ja dodam swoje 2 grosze. Mój typ na ten mecz to strzelenie minimum 4 goli w tym meczu. Barcelona wielka forma, przewaga w lidze 10 punktów - miazga. Ale.. no właśnie ale Barcelona musi się skupić na wtorkowym meczu w lidze mistrzów z Atletico, Real swój mecz gra dzień później ale z dużo słabszym przeciwnikiem Wolfsburgiem, który jest w słabej formie (porażka 0:3 wczoraj). Real mimo wszystko grając na wyjeździe z Barcelona potrafi strzelać dużo goli na ostatnie 9 pojedynków Real na wyjeździe strzelał Barcelonie minimum 2 gole aż7 razy! Ostatnie wyniki między nimi to 2:1 1:2 2:1 1:3 2:2 3:2 1:2 2:2 3:2. Real powoli wraca do swojej dobrej gry 5 wygranych z rzędu 4:0 z Sevillą robi wrażenie 2:1 z Las Palmas 2:0 z Romą czy 7:1 z Celtą Vigo. Ani w Barcelonie ani w Realu nie ma jakiś wielkich strat w Barcelonie nie wiadomo czy zagra J. Alba a w Realu nie zagra R. Varane. Myślę, że obie ekipy sobie trochę postrzelają w tym meczu bo jak dobrze wiemy ofensywa jest u nich dużo lepsza jak defensywa.
Jestem świeżo po meczu Niemcy-Anglia i jestem naprawdę pod bardzo dużym wrażeniem gry R. Hodgsona i jeżeli tylko zagrają tak samo u siebie z Holandią to wynik będzie tylko jeden, będzie to zwycięstwo reprezentacji Anglii. Holendrzy są w tragicznej formie i są jedną z sensacji w eliminacjach ponieważ nie zakwalifikowali się na Euro 2016 to jak dla 3 drużyny świata jest to kompromitacja. Holendrzy muszą zmienić kadrę i właśnie są na etapie budowy nowej drużyny dlatego o zgraniu mowy byc nie może. Na pewno nie zagra A. Robben który nie jest powołany. Holendrzy w eliminacjach przegrywali praktycznie mecz za meczem: 1:2 z Czechami, 0:2 z Islandią, 0:1 z Islandią, 0:3 z Turcją, 2:3 z Czechami + mecze towarzyskie 2:3 z Meksykiem, 3:4 z USA i 2:3 z Francją do tego dochodzi remis 1:1 z Turcją... Tak Holandia w eliminacjach wygrywała tylko z Kazachstanem i Łotwą! Anglicy? Eliminacje przeszli jak burza 10 meczy 10 wygranych 31:3 w bramkach! Pogrom! Po prostu nie wierzę, że Anglicy przegrają mecz ze słabymi Holendrami, polecam bo bedą spadki.








