W rewanżowym spotkaniu Pucharu Włoch na San Siro przyjedzie ekipa Romy. W bardziej komfortowej sytuacji znajdują się goście, którzy na swoim boisku w styczniu wygrali 2:1, gdy po 30min prowadzili już 2:0. Nie odbieram jednak szans Interowi, co więcej widzę ich jako faworytów w dzisiejszym spotkaniu. Jeszcze nie dawno patrzyłem jak ta drużyna się sypie w meczu wyjazdowym LE, by przed własną publicznością pokazać świetny futbol i mało co nie awansować do półfinału mimo bardzo niekorzystnego wyniku w pierwszym spotkaniu. Piłkarze Stramaccioniego dziś na pewno będą odpowiednio zmobilizowani do walki o finał Coppa Italia. Inter i Roma to ligowi sąsiedzi odpowiednio 7. i 6. lokata i zaledwie punkt różnicy. Inter u siebie gra przyzwoicie w lidzę wygrał 7 spotkań, 4 zremisował i 5 przegrał. Roma także wygrała 7 spotkań na wyjazdach, jednak przegrała już aż 8 spotkań. Inter przegrał 3 ostatnie ligowe spotkania na własnym boisku. Puchar to idealny moment by odczarować San Siro, na którym Romie na pewno nie będzie łatwo. Roma ma słabą defensywę w 16 meczach stracili aż 32 bramki ! Szykuję się ciekawe spotkanie, dla kibiców to ostatnia szansa by dopingować swoich piłkarzy w walcę o trofeum i by ten sezon nie był aż tak stracony. Ponadto wierze w pierwszą wygraną od ponad roku z drużyną z Rzymu.
W półfinale Pucharu Niemiec, w pierwszej parze zagrają drużyny Bayernu Monachium z Vfl Wolfsburg. Faworyt jest oczywisty, są to gospodarze, którzy zapewnili sobie już mistrzostwo Niemiec, grają w Lidzę Mistrzów, w której także są w półfinale, a dziś przychodzi im się zmierzyć aktualnie ze średniakiem ligi Wolfsburgiem. Bayern w ostatnim czasie słynie ze świetnego wykańczania akcji i świetnej obrony. Dziś skład gospodarzy nie powinien być tym, który zobaczymy w meczu z Barceloną, mam nadzieję że trener da szansę pogrania też innym piłkarzą, bo ławkę mistrzowie mają świetną, stale panuję rotacja Pizzarro, Mandzukic, czy Robben, nie zawsze wystawiani są w pierwszym składzie. Drużyna gospodarzy na Allianz Arena strzeliła w tym sezonie ligowym aż 52 bramki i tylko 11 straciła i to w 15 meczach. Daję to średnio ponad 3 bramki strzelone na mecz. Wolfsburg radzi sobie dobrze na wyjazdach, gdzie strzelił 20 bramek, a 19 stracił. Jako 'wyjazdowiec' znajduję się na 3. pozycji w tej klasyfikacji. Sądzę, że dzisiaj pewne zwycięstwo odniosą gospodarze, jednak również wątpie, że zagrają na zero z tyłu Wolfsburg na pewno postraszy Dostem i Diego. W ostatnim meczu na Allianz Arena gospodarze nie dali szans pewnie wygrywając 3:0, myślę, że dziś obie drużyny zagrają ofensywniej i spodziewałbym się 3:2.
W ćwierćfinale Pucharu Francji o godznie 18:00 dojdzie do pojedynku Troyes z Nancy. Obie ekipy w obecnym sezonie grają bardzo słabo w lidze. I o ile spadek gospodarzy był jednym z pewniejszych obstawianych na ten sezon, to tak słaba gra Nancy już nie. Obie ekipy mają szansę się jeszcze utrzymać, jednak nie porównywalnie większe ma ekipa Nancy, która do bezpiecznej lokaty traci 2 punkty, a Troyes aż 8. Gospodarze u siebie grają ofensywną piłkę. Jak na drużyne ostatnią w tabeli, strzela dużo bramek 23 i straci, lecz nie mniej traci, bo aż 24 bramki. Nancy na wyjadach gra słabo, tylko 3 zwycięstwa w 16 meczach. 17 trafień i aż 28 straconych. Nancy w 1/16 sprawiło małą niespodziankę pokonując po karnych ekipe Nice, w regulaminowym czasie gry było 2:2. W ostatniej rundzie natomiast gospodarze grając z Sochoux pokonali ich 2:1. Reszta spotkań była z drużyna naprawdę słabymi. Są to puchary, lecz obie ekipy raczej pochodzą do niego poważnie. Troyes gra w lidzę dopiero 24 kwietnie, dlatego spokojnie zdążą odpocząć, Nancy także nie powinno narzekać, grają u siebie z Evian w niedziele. W ostatnim spotkanie w Troyes padł remis aż 3:3, myślę że dzisiaj jest szanse powtórzyć ten wyczyn. Obie drużyny mają słabe defensywy, a szybko strzelona bramka, będzie dla drugiej drużyny koniecznością gonienia wyniku, gdyż nie gra się tu dwumeczu, czyli można liczyć na ewentualne kontry.
Bardzo ciekawe spotkanie rozpocznie się o 20:15 w kończącej się 29. kolejce Bundesligi. Do zagrożonego spadkiem Aue przyjedzie ekipa Kaiserslautern. Gospodarze są na 14. miejscu i nad strefą spadkową mają 3 oczka przewagi, 10 lakat wyżej jest drużyna Czerwonych Diabłów, która zgromadziła 17 punktów więcej od dzisiejszych rywali. Dzisiejsza ewentualna wygrana gości pozwoli im wskoczyć na miejsce, które pozwoli na walkę o baraże o Budesligę. Obie drużyny zanotowały bardzo dobre wyniki w ostatniej kolejce, gospodarze wygrali wyjazdowe spotkanie z Bochum 3:0, natomiast K'lautern w takim samym stosunku pokonało Kolonie. Aue gra dobrze u siebie 5 zwycięstw, tyle samo remisów i 4 porażki. Przy tym korzystny bilans bramkowy 20:15. Goście w meczach wyjazdowych zgromadzili punkt więcej od rywali niż Ci w meczach domowych. Grają dość defensywnie 16 goli przy 14 straconych. Świetnie spisuję się dwójka Idrissou z Bunjaku, którzy strzelili już 24 bramki. W listopadzie wygrali gracze K'lautern aż 4:1, dziś raczej spodziewałbym się większego dojścia do głosu przez piłkarzy gospodarzy, dla których każdy punkt ma znaczenie, a że u siebie grają całkiem nieźle, typuje wynik remisowy 2:2.
Spotkanie w Gliwicach zakończy 22. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy. Faworytem dla mnie są goście z Pozniania, którzy na wiosnę zdobyli już 13 oczek i jeśli dziś wygrają nie stracą dystansu 4 punktów do Legii. Lech jest 2. z dorobkiem 42 punktów i ma przewagę 9 punktów nad dzisiejszym rywalem. Piast ma szansę przy ewentualnym dzisiejszym zwycięstwie przesunąć się na 4. lokatę. Lech do zdecydowanie najlepsza drużyna na wyjazdach w 11 meczach wygrali aż 10 spotkań z czego tylko jedno przegrali z Lechią 2-0. W ostatnich 5 meczach Ekstraklasy, lepiej wypadają gospodarzy, którzy zgromadzili punkt więcej dokładnie 11 punktów. W pierwszej szóstce tylko Piast i Śląsk stracili aż 28 bramek w dotychczasowych meczach. Ogólnie gospodarze są na minimalnym dodatnim bilansie bramkowym +1. U siebie tracą średnio jedną bramkę na mecz, a strzelają 1.2. Lech dość skromnie wygrywa wyjazdy, bowiem strzelił jak dotychczas 17 bramek, z czego tylko 5 stracił. Dziś moim zdaniem, ekipa Rumaka straci bramkę, bo Piast jest w formie i będzie to pojedynek bardzo ciekawy, bo walka o mistrzostwo jak i puchary wciąż trwa. W pierwszym meczu gospodarze wygrali efektownie 4:0, jednak przez dłuższą część meczu nic nie wskazywało na taki pogrom, dlatego też szukał bym okazji na odegranie się Kolejorzowi. Trener gości będzie miał trudny wybór kogo postawić w ataku, czy Bartka Ślusarskiego, czy Teodorczyka oboje walczą cały czas o miejsce w składzie.
W jednym z niedzielnych spotkań 2. Bundesligi dojdzie do pojedynku 8. Energii z 16. Vfl Buchum. Zdecydowanym faworytem dla mnie są gospodarze, którzy cały czas wierzą w baraże o Budesligę. Dziś powinni sobie poradzić z rywalem, który walczy o utrzymanie w lidzę. Obie ekipy dzieli 14 oczek. Ich bilanse bramkowe różnią się o 20 bramek. Ostatnie 4 mecze gości to same porażki, w których stracili 8 bramek, a strzelili tylko 1. Cottbus u siebie wygrał 7 spotkań 5 zremisował i 2 przegrał. Ma świetny bilans 21 strzelonych bramek i zaledwie 11 straconych. Bochum na wyjazdach wygrało 3 mecze, całkiem nieźle jak na ekipe ze strefy spadkowej, jednak przegrali o 4 więcej i zanotowali 4 podziały punktowe. W tych meczach strzelili 12 bramek, a aż 25 przegrali. W Bochum nie ma piłkarzy bramkostrzelnych - ich najlepszy strzelec ma 4 gole na koncie. W Cottbus jest doskonały Sanogo z 12 trafieniami. W listopadzie w Bochum padł remis 2:2, choć goście z Cottbus prowadzili już 2:0 po trafieniach właśnie Sanogo, dziś na pewno nie oddadzą zwycięstwa i powinno ich to podnieść dwie pozycję wyżej.
W 29. kolejce Superligi dojdzie do pojedynku Kasimpasy walczącej o prawo gry w LE z Akhisar starającego utrzymac się w lidzę. Dla mnie faworyt jest jeden i zdecydowany to gospodarze, są rozgoryczeni po ostatniej porażce wyjazdowej z Antalyaspor i dziś na pewno będą chcieli odegrać się na słabym rywalu i to przed własnymi fanami. Kasimpasa jest 5. i do Bursasporu traci 3 punkty, przy jutrzejszej ewentualnym zwicięstwie przeskoczą ich ze względu na lepszy bilans bramek. Poza Fenerbahce i Galatasaray nie ma w lidzę lepszej obrony od gospodarzy tylko 31 straconych bramek przy 42 strzelonych. U siebie grają naprawdę solidny futbol 7 zwycięstw i po dwa remisy i porażki. Strzelali w tych meczech 21 bramek, a 13 stracili. Dwie ostatnie wygrane po 2:0 to pokonanie silnego Bursasporu i Trabzonsporu. Akhisar traci do gospodarzy 13 oczek, jest aktualnie w strefie spadkowej. Na wyjazdach gra przyzwoicie 6 zwycięstw, 3 remisy i 6 porażek. Bilans bramkowy ujemny -5. Zwyciestwa odnosił z rywalami zza pierwszej dziesiątki. Ostatnio porażka 2:0 z Fenerbahce. Dla gospodarzy strzela dobrze nam znany Uche z 17 trafieniami ma szansę zostać królem strzelców, jeśli wyprzedzi Yilmaz z Galatasaray. Na stadionie Akhisaru wygrała Kasimpasa 2:0 i sądzę, że i w tym meczu lepsi okaża się gospodarze, czego należy się spodziewać po poziomie jaki prezentują obie drużyny.
Pojedynek, który jeszcze kilka kolejek temu byłby rozstrzygnięty przed meczem. Flota, która grała świetną piłkę, wygrywała mecz za meczem dziś jest w trudnej sytuacji już z nowym trenerem. Na wiosne razem ze swoim rywalem Okocimskim zgromadzili najmniej punktów - obie po jednym oczku i obie straciły po 6 bramek. Po tej serii włodarze Floty póki drużyna cały czas walczy o Ekstraklase zmieniła trenera na dobrze nam znanego Tomasz Kafarskiego, który trenował m.in. Lechie Gdańsk. Obie drużyny walczą o inne cele. Okocimski cały czas jeszcze ma szansę na utrzymanie w lidzę, z 16. pozycji będzie atakował Sandecje która ma 10 oczek, więcej jednak rywale grali już dwa mecze więcej. Flota wygrywając jutro zapewni sobie bezpieczną jak narazie przewagę nad GKSem i rewelacją wiosny Dolcanem. Kontrans zdobyczy punktowych rzuca się w oczy, gospodarze zgromadzili 14 oczek ich rywale aż 41. Okocimski nie potrafił w tym sezonie u siebie nawet wygrać! 6 z 10 spotkań zokończyło się remisami, mają bardzo słaby bilans 9 strzelonych bramek i 15 straconych. U gości wygląda to dużo lepiej aż 5 zwycięstw, remis i 4 porażki. Z czego trzeba zaznaczyć, że 3 porażki miały miejsce już na wiosnę. Bilans bramkowy 17:12, czyli +5 byłby lepszy gdyby nie jesienne spotkanie z Termalicą przegrane aż 4:0. Na jesienni wygrała Flota skromnie 1:0, dziś mają szansę się zrehabilitować za słaby początek sezonu i mam nadzieję że efekt 'nowej miotły' w tym przypadku się sprawdzi. Nie zapominajmy, że to drużyna z ogromnym potencjałem i dużo większymi możliwościami od gospodarzy, która liczy się w walce o Ekstraklase.
W 30. kolejce Eredivisie zmierzą się drużyny Rody i Vitesse. Faworytem spotkania są goście, którzy wygrali ostatnie 7 meczy w lidzę. Vitesse rozpędziło się i zdecydowie trzeba przyznać, że włączyło się w walkę o mistrzostwo. Nawet jeśli nie uda zdobyć się mistrzostwa, to za drugie miejsce są eliminacje do LM dlatego na pewno z takim rywalem jak Roda goście nie odpuszczą. W ostatnich 5 meczach strzelili aż 12 bramek i tylko jedną stracili. Na wyjazdach są najlepszą ekipą, wygrali aż 10 spotkań i 4 przegrali. Mają świetny bilans 29 strzelonych bramek przy 16 straconych. Roda u siebie przegrała tylko 3 mecze, lecz tylko 4 wygrała. W ostatniej kolejce co było dużym zaskoczeniem wywalczyli remis w starciu z PSV 2:2. Atak Rody prezentuje się solidnie 22 strzelone bramki przy golu traconym na mecz. Roda ma bilans remisowy w stosunku do under/over na własnym boisku, lecz goście mają aż 11 overów w 15 meczach. Ostatnie spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0 dla Vitesse, stąd możemy być świadkami rewanżu, do którego moim zdaniem jednak nie dojdzie, co najwyżej Rode będzie stać na remis i to podobny jak w starciu z PSV. Ostatnie 9 spotkań między tymi drużynami kończyło się wynikami overowymi, w trzech z nich padało aż 7 bramek. Na pewno ustrelić postara się Wilfried być może jutro będzie świetował 30 trafienie w sezonie ligowym.
W 29. kolejce 2. Bundesligi dojdzie do pojedynku FSV Frankfurt z Duisburgiem. Faworytem spotkania są gospodarze, którzy cały czas liczą się w walce o baraże. Są aktualnie na 5. pozycji, ze stratą do 3. Kaiserslautern 6 punktów. Drużyna gości jest dopiero 12. jednak raczej nie jest zagrożona spadkiem, ma 10 punktów przewagi, nad strefą. Gospodarze mają bardzo silny atak aż 44 bramki strzelone w obecnym sezonie, z czego 25 na włąsnym boisku. Przy tym tracą mało bramek u siebie bo tylko 13. U siebie wygrywali 8-krotnie, a 4 razy przegrywali przy czym zanotowali jeszcze 2 remisy. W ostatnich dwóch meczach u siebie pokonali Union 3:0 i Aalen 6:1, trzeba zaznaczyć, że te ekipy znajdują się wyżej w tabeli od Duisburga. Goście grają na wyjazdach przyzwoicie ostatnie spotkanie wygrane z Ingolstadt 1:0. Poza tym 4 inne wygrane mecze, lecz aż 6 porażek. Goście jednak są na fali ostatnie 5 meczy to aż 12 punktów, porażka tylko z silną Hertha, grającą u siebie. Frankfurt, jednak w przeciągu całego sezonu jest gra równiej i także ma realne szanse na walkę o Bundesligę. Wygrali oni pierwsze spotkanie, które odbyło się w Duisburgu 2:1. Mają dwóch groźnych strzelców Verhoeka i Kapllaniego, którzy w obecnym sezonie zdobyli 15 bramek. Dziś górą będą gospodarze i będą deptać po piętach Kaiserslautern i Kolonii.






