W dzisiejszy wieczór Club Brugge zagra w III rundzie eliminacji do Ligi Europejskiej z drużyną Brondby IF. Faworytem dwumeczu są oczywiście gospodarze, którzy posiadają w swoim składzie kilku ciekawych zawodników, którzy jedną akcją mogą przechylić losy spotkania. Club Brugge w poprzednim sezonie zajął 3 miejsce w lidze i ten wynik był dla kibiców rozczarowaniem, bowiem zespół długo przewodził ligowej tabeli. Zamiast gry o Champions League piłkarze gospodarzy muszą skupić się na walce o grę w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Podopieczni Clementa w weekend rozpoczęli rozgrywki ligowe od pewnej wygranej nad drużyną Waasland Beveren 2-0. Dzisiaj zespół liczy na wysoką wygraną, by przed rewanżowym spotkaniem mieć zapas przynajmniej 2 bramek przewagi i bez większej presji jechać na mecz do Danii. Na własnym stadionie ekipa Club Brugge radzi sobie z reguły bardzo dobrze i traci punkty rzadko. Drużynę do zwycięstwa mają dzisiaj poprowadzić tacy zawodnicy jak: Lestienne, Castillo, Sobota i Rafaelov. Zespół Brondby IF to czwarta drużyna poprzedniego sezonu ligi duńskiej. W obecnych rozgrywkach ma już za sobą 2 mecze w których zgromadziła 3 punkty. Podopieczni trenera Franka dzisiaj do Belgii jadą po korzystny wynik, który drużynie pozwoli zachować szanse na awans do kolejnej rundy. Drużyna na wyjazdach nie gra najlepiej dlatego myślę, że o korzystny rezultat gościom będzie bardzo trudno. Uważam, że gospodarze posiadają na tyle silny skład, że dzisiaj nie powinni mieć większych problemów z pokonaniem niżej notowanego rywala i stawiam na ich przynajmniej dwubramkową wygraną.
W dzisiejszy wieczór w III rundzie eliminacji do Ligi Europejskiej zagrają ze sobą drużyny Ruchu Chorzów i Esbjerg FB. Faworytem tego dwumeczu jest ekipa gości, która wydaje się być bardziej doświadczonym zespołem. Ruch Chorzów w II rundzie wyeliminował zespół Vaduz dzięki wygranej na własnym stadionie, ale rozgrywając mecz w Gliwicach, gdyż trawa na obiekcie Ruchu w dalszym ciągu nie nadaje się do gry. Dzisiaj gospodarze znów liczą na wypracowanie sobie zaliczki przed spotkaniem rewanżowym. Podopieczni Jana Kociana w lidze nie radzą sobie najlepiej, bowiem pierwsze dwa mecze ekipa "Niebieskich" przegrała i zajmuje jak narazie miejsce na końcu tabeli. Dla gospodarzy awans do kolejnej rundy byłby wielkim sukcesem, dlatego dzisiaj Chorzowianie będą chcieli zostawić na boisku wiele serca i zdrowia. Drużyna Esbjergu w poprzednim sezonie pokazała się z bardzo dobrej strony w Lidze Europejskiej. Zespół ten wyeliminowała dopiero włoska Fiorentina, która okazała się lepsza pokonując Duńczyków w fazie pucharowej tych rozgrywek. Zespół gości obecny sezon rozpoczął nie najlepiej, bowiem w pierwszym dwóch meczach piłkarze zdobyli zaledwie 1 punkt, przegrywając z Randers 0-1 i remisując w ostatniej kolejce na własnym stadionie z drużyną Sonderjyske1-1. Szkoleniowiec drużyny Esbjergu nie będzie mógł skorzystać dzisiaj z trzech kluczowych piłkarzy: Hansa Henrika Andreasena, Martina Bergvolda oraz Jonasa Knudsena. W poprzedniej rundzie podopieczni trenera Frederiksena wyeliminowali drużynę K. Almaty z Kazachstanu wygrywając na własnym obiekcie 1-0 i remisując na wyjeżdzie 1-1. Zespół Esbjergu fB na własnym stadionie radzi sobie bardzo dobrze i dla niego w dzisiejszym meczu remis będzie korzystnym rezultatem. Spotkanie to powinno być wyrównane z niewielkim wskazaniem na drużynę gości. Ruch nie stoi jednak na straconej pozycji i jeśli zagra na maxiumum swoich możliwośći to stać go na wygraną z zespołem z Danii. Ja uważam, że mecz powinien zakończyć się bramkowym remisem.
W dzisiejszy wieczór czeka nas bardzo ciekawe spotkanie w ramach III rundy eliminacji do Champions League pomiędzy zespołami Legii Warszawa a Celticu Glasgow. Faworytem dwumeczu wydają się być piłkarze mistrza Szkocji, ale Legia wcale nie stoi na straconej pozycji. Zespół z Warszawy po bardzo słabym początku sezonu wraca powoli na właściwe tory i zaczyna prezentować się coraz lepiej. Ostatnie 2 spotkania w wykonaniu podopiecznych Heninga Berga były już całkiem niezłe, ale obawiam się, że na Celtic może być to zdecydowanie jeszcze za mało. Warszawianie muszą wznieść się na wyżyny i dzisiaj zagrać na 120% by wypracować sobie zaliczkę przed meczem rewanżowym. Zespół Celticu w ostatnich latach regularnie zdobywa mistrzostwo kraju i jedynym polem rywalizacji dla drużyny ze Szkocji są rozgrywki w europejskich pucharach. W poprzednim sezonie piłkarze z Glasgow nie pokazali się z najlepszej strony w fazie grupowej Champions League i kibice liczą, że drużyna awansuje i powalczy w tym roku o coś więcej. Dla gości odpadnięcie w tej fazie rozgrywek będzie katastrofą, która oznaczać będzie wielkie straty finansowe dla klubu. Przed środowym spotkaniem największym znakiem zapytania w zespole Legii była dyspozycja Dusana Kuciaka, który w ostatnim ligowym meczu nabawił się kontuzji. Okazuje się jednak, że będzie on do dyspozycji trenera i zagra od pierwszej minuty. Faworytem są goście, ale uważam że jeśli legioniści zagrają dobrze to stać ich na wygraną w tym meczu. Najwięcej drużynie gospodarzy powinni dać Miroslav Radović i Ondrej Duda, na których w Warszawie bardzo liczą. Typuję skromne zwycięstwo Laegii Warszawa.
Dzisiaj wieczór w III rundzie eliminacji do Champions League zagrają ze sobą zespoły Aalborgu BK i Dinama Zagrzeb. Faworytem dwumeczu wydaje się być drużyna z Chorwacji, która posiada większe doświadczenie na europejskich boiskach gdyż gra regularnie w pucharach europejskich. Piłkarze gospodarzy w poprzednim sezonie zdobyli mistrzostwo swojego kraju wyprzedzając dość niespodziewanie ekipę Kopenhagi. Dla drużyny Aalborga celem minimum na ten sezon w europejskich pucharach jest wejście do fazy grupowej Ligi Europejskiej. Każdy większe osiągnięcie będzie dla ich kibiców ogromnym sukcesem. Drużyna całkiem dobrze rozpoczęła rozgrywki ligowe, bowiem w pierwszych 2 meczach zainkasowała 4 punkty. Podopieczni trenera Nielsena mają całkiem niezłą passę meczów bez porażki, ponieważ ostatni raz wyższość rywali musieli uznać na początku maja ulegając w lidze drużynie Esbjerg'u. Goście to drużyna, która w ostatnich latach regularnie gra w eliminacjach do Champions League dzięki seryjnie zdobywanym tytułom mistrzowskim swojego kraju. Piłkarze Dinama Zagrzeb w drugiej rundzie eliminacji grali z drużyną Zalgirisu Wilno i poradzili sobie bez większych problemów pokonując rywali z Litwy w obu meczach po 2-0. Dzisiaj zadanie wydaję się zdecydowanie trudniejsze bo liga duńska jest przecież zdecydowanie silniejsza od litewskiej. Drużyna z Zagrzebia chce z Danii wywieźć przynajmniej remis i dzisiaj zagra ostrożnie w tyłach. Wydaje się, że mecz ten nie będzie wielkim widowiskiem a o zwycięstwie któregoś z zespołów może zadecydować jedna bramka. Oba zespoły podejdą do tego meczu niezwykle skoncentrowane i będą chciały zagrać na zero z tyłu. Będzie to niezwykle wyrównany mecz w którym najbardziej prawdopodobnym wynikiem wydaje się być remis.
W dzisiajszy wieczór w ramach III rundy eliminacji do Champions League zagrają ze sobą zespoły Debreceni VSC i FC Bate Borisov. Minimalnym faworytem tego dwumeczu wydają się być piłkarze mistrza Białorusi, ale piłkarze z Węgier nie stoją na straconej pozycji. Zespół gospodarzy w ostatnim czasie dość regularnie zdobywa mistrzostwo Węgier, dzięki czemu drużyna może walczyć o wejście do elitarnych rozgrywek Champions League. Piłkarze Debreceni dobrze spisywali się w meczach przedsezonowych, dlatego dzisiaj gospodarze liczą na dobry występ i wygraną w pierwszym meczu, która pozwoli im jechać na Białoruś z zaliczką. W weekend drużyna rozpoczeła rozgrywki ligowe i grając na wyjeżdzie zremisowa 1-1 z zespołem Nyiregyhaza. Piłkarze Bate Borisow w tym sezonie liczą, że uda się im dostać do fazy grupowej Champions League, ponieważ poprzedni rok był fatalny i drużyna odpadła już na początku eliminacji. W najgorszym wypadku celem drużyny jest wejście do grupy w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Zespół z Białorusii to już niestety nie ta drużyna co kilka sezonów temu, kiedy to urywała punkty w Champions League Bayernowi Monachium czy Juventusowi Turyn. W poprzedniej rundzie piłkarze Bate męczyli się z mistrzem Albanii i awansowali do kolejnej rundy dzięki zremisowanemu spotkaniu 1-1 na wyjeździe. Nawet w lidze zespół gości już tak nie dominuje jak to miało miejsce w ostatnich latach i aktualnie zajmuje po 18 kolejkach pozycje wicelidera. Oba zespoły podejdą do tego meczu bardzo ostrożnie, ponieważ szybko stracona bramka może okazać się kluczowa w perspektywie całego dwumeczu. Uważam, że spotkanie to powinno zakończyć się podziałem punktów, bowiem obie drużyny w ostatnim czasie remisują bardzo często swoje mecze.
W III rundzie eliminacji do Champions League zagrają ze sobą zespoły Sparty Praga i Malmo FF. Faworytem tego meczu wydaje się być mistrz Czech, który w swoim składzie ma bardziej doświadczonych zawodników. W poprzedniej rundzie piłkarze Sparty Praga grali z Levadią Tallin i w dwumeczu wygrali aż 8-1. O ile pierwsze spotkanie w wykonaniu podopiecznych trenera Lavicki było bardzo dobre (wygrana 7-0) to rewanż w stolicy Estoni zakończył się tylko remisem. Piłkarze z Pragi początek sezonu mają bardzo udany, bowiem zespół podczas przygotowań do sezonu wygrał większość spotkań, poźniej zdobył Superpuchar Czech ogrywając Viktorię Plzen aż 3-0 i ostatnio wygrał pierwsze spotkanie ligowe z Bohemians'em 2-1. Celem gospodarzy jest wejście do Champions League, dlatego drużyna na własnym obiekcie chce wypracować już sobie przewagę przed meczem rewanżowym. Malmo FF to bardzo solidna drużyna, która w ostatnich miesiącach prezentowała się na naprawdę wysokim poziomie. Zespół mistrza Szwecji ostatnie spotkanie przegrał na początku maja, kiedy to w lidze uległ drużynie Hacken na własnym stadionie. Drużyna w lidze grającej systemem wiosna-jesień przewodzi ligowej tabeli z przewagą 9 punktów i jest na dobrej drodze do obrony tytułu. Goście w poprzedniej rundzie eliminacji wyeliminowali drużynę Ventspils wygrywając dopiero na wyjeżdzie 1-0, gdyż na własnym stadionie mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Będzie to moim zdaniem bardzo ciekawe widowisko, które powinno zakończyć się pewną wygraną piłkarzy Sparty Praga. Liczę, że w tym meczu znów z dobrej strony pokaże się Lafata, który w meczu z Levadią ustrzelił 5 bramek. Typuję wygraną gospodarzy.
Za kończenie drugiej kolejki T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą zespoły Wisły Kraków i Piasta Gliwice. Obie drużyny w pierwszej kolejce nie zagrały najlepiej i dzisiaj każda z nich będzie chciała zdobyć komplet punktów. Piłkarze Białej Gwiazdy grali na boisku beniaminka z Łęcznej i dość niespodziewanie tylko zremisowali 1-1. Zespół z Gliwic z kolei grał w Poznaniu gdzie uległ miejscowemu Lechowi aż 0-4, prezentując się przy tym bardzo słabo na boisku. Piłkarze Wisły Kraków w obecnym sezonie chcą powalczyć o awans do europejskich pucharów. Zadanie to napewno nie będzie łatwe, bowiem drużyna posiada bardzo wąską kadrę i jeśli kilku graczy będzie kontuzjowanych lub będą pauzować za kartki to trener Smuda będzie musiał wstawić w ich miejsce mało ogranych jeszcze juniorów. Wiślacy dzisiaj liczą, że na własnym terenie zespół będzie grał tak samo dobrze jak przed rokiem, kiedy to kontynuował serię kolejnych zwycięstw. W zespole Białej Gwiazdy nie zagrają dzisiaj kontuzjowani Guerrier, Stjepanović i Jovanović. Piłkarze Piasta w obecnym sezonie będą walczyć zapewne o pozostanie w lidze. Drużyna przed sezonem została wzmocniona kilkoma zawodnikami, ale o dużym skoku jakości nie ma mowy. Podopieczni Angela Pereza Garcii będą chcieli dzisiaj w Krakowie zmazać plamę z ostatniego meczu i zdobyć przynajmniej 1 punkt. Jak dotąd oba zespoły na boiskach Ekstraklasy mierzyły się 8 razy i zdecydowanie lepszy bilans posiadają piłkarze spod Wawelu, którzy wygrali 5 bezpośrednich pojedynków. Dzisiaj faworytem są gospodarze, którzy moim zdaniem powinni dzisiaj zdobyć swój pierwszy komplet punktów w tym sezonie. Stawiam na skromną wygraną podopiecznych Franciszka Smudy.
W ostatnim niedzielnym spotkaniu w T-Mobile Ekstraklasie zagrają ze sobą drużyny Górnika Zabrze i Lecha Poznań. Faworytem tego meczu są oczywiście piłkarze z Poznania, którzy w obecnym sezonie mają wielkie apetyty i oprócz gry w Lidze Europejskiej zamierzają wywalczyć tutuł mistrzowski. Górnik Zabrze w obecnym sezonie będzie walczył raczej o miejsca w środku tabeli, ponieważ po odejściu Nakoulmy i Olkowskiego drużyna wygląda już na papierze dużo słabiej. W pierwszym spotkaniu co prawda piłkarze z Zabrza nie mieli większych problemów z pokonaniem Cracovi, ale ich gra pozostawia wiele do życzenia. Gospodarze w meczu z Lechem będą osłabieni brakiem kilku zawodników. Z powodu kontuzji nie będą mogli zagrać Iwan, Szeweluchin i Przybylski. Nie zagra także Szymon Drewniak, który ma zapisane w umowie wypożyczenia, że z Kolejorzem nie będzie grał. Piłkarze Lecha Poznań posiadają aktualnie bardzo dobry skład i wydaje się, że stoczą z Legią Warszawa bardzo ciekawą walkę o tytuł mistrzowski. W pierwszym ligowym meczu podopieczni Mariusza Rumaka rozbili na własnym stadionie Piast Gliwice 4-0 i dziś będą chcieli potwierdzić swoją wysoką formę. Dzisiaj trener gości zapewne da odpocząć kilku zawodnikom, bowiem już w czwartek piłkarze ze stolicy Wielkopolski czeka spotkanie III rundy eliminacji do Ligi Europejskiej w Islandii z drużyną Stjarnan. Kibice z Poznania liczą, że ich pupile zdołają wejść do fazy grupowej tych rozgrywek i pokażą się na boiskach europejskich. Mecz Górnika z Lechem będzie 86 spotkaniem tych drużyn w lidze. Lepszym bilansem mogą pochwalić się poznaniacy, którzy wygrali 36 spotkań. Remisem skończyły się 24 pojedynki a w 25 meczach zwycięstwo odnosili piłkarze z Górnego Śląska. Dzisiaj faworytem wydają się być piłkarze Lecha, którzy powinni sięgnąć po kolejny komplet punktów. Stawiam na ich wygraną.
W Bydgoszczy miejscowa Zawisza powalczy dzisiaj w 2 kolejce T-Mobile Ekstraklasy z zespołem Jagiellonii Białystok. W meczu tym trudno wskazać zdecydowanego faworyta, bowiem każdy z zespołów stać dzisiaj na zdobycie kompletu punktów. Zespół gospodarzy sezon zaczął od zwycięstwa 2-0 w meczu z Koroną Kielce na własnym stadionie, prezentując przy tym bardzo solidny futbol. Drużyna Jorge'a Paixao natomiast pożegnała się już niestety z europejskimi pucharami i teraz może się w pełni skupić na ligowej rywalizacji. Zespół z Bydgoszczy musiał uznać wyższość faworyzowanego belgijskiego Zulte Waregem przegrywając oba spotkania odpowiednio 1-2 i 1-3. Drużyna Zawiszy w obecnym sezonie zapewne znowu będzie walczyła o miejsca w środku tabeli ligowej. Po sezonie zasadniczym piłkarze chcą znaleźć się w pierwszej 8 by na koniec rozgrywek nie martwić się o utrzymanie. Zespół Jagiellonii Białystok przed tygodniem grał z drużyną Lechii Gdańsk. Podopieczni Michała Probierza prowadzili po dwóch trafieniach Patryka Tuszyńskiego 2:0, ale ostatecznie nie zdołali utrzymać prowadzenia do końca meczu i podzielili się punktami. Dzisiaj goście chcą wykorzystać zmęczenie gospodarzy ostatnim meczem w eliminacjach II rundy do Ligi Europejskiej i liczą na zdobycie 3 punktów. Zespół Jagielloni w obecnych rozgrywkach także będzie chciał zająć miejsce w pierwszej 8 i od samego początku zamierza regularnie punktować. Trener Probierz dokonał w składzie gości kilku roszad i wprowadził przed sezonem do drużyny kilku młodych zawodników. Bilans spotkań obu drużyn w ostatnich latach jest bardzo wyrównany a najczęściej mecze kończyły się podziałem punktów. Dzisiaj uważam, że podział punktów jest najbardziej prawdopodobny i taki wynik właśnie obstawiam.
W jednym z niedzielnych spotkań T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą zespoły Ruchu Chorzów i Górnika Łęczna. Faworytem tego meczu wydają się być gospodarze, ale z racji tego, że grają oni ostatnio co 3 dni bo uczestniczą w eliminacjach do Ligi Europejskiej to mecz ten może zakończyć się zupełnie innym rezultatem. W pierwszym spotkaniu ligowym piłkarze Ruchu Chorzów nie zagrali najlepiej i z Wrocławia wrócili bez zdobyczy punktowej przegrywając ten mecz 0-2. Zespół w tygodniu zremisował rewanżowe spotkanie II rundy eliminacji z FC Vaduz i awansował do kolejnej rundy w której ich przeciwnikiem będzie duński Esbjerg fB. Piłkarze z Chorzowa w obecnych rozgrywkach będą chcieli powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu, ale zadanie wydaję się być zdecydowanie trudniejsze bo na papierze podopieczni trenera Jana Kociana wyglądają słabiej niż rok temu. Z drużyny odeszli przecież Buchalik, Sadlok i Jankowski, którzy byli ważnymi ogniwami zespołu. Górnik Łęczna w swoim pierwszym meczu sezonu zremisował 1:1 z Wisłą Kraków. W obecnym sezonie podopieczni Jurija Szatałowa będą walczyć zapewne o utrzymanie, dlatego już na początku sezonu chcą zdobywać punkty regularnie. Dzisiaj beniaminek z Lubelszczyzny będzie miał zamiar odnieść swoje pierwsze zwycięstwo na najwyższym szczeblu rozgrywkowym od maja 2007 roku. Zespół dobrze zaprezentował się na inaugurację rozgrywek i dzisiaj będzie się chciał pokusić o niespodziankę i wywieźć z delegacji 3 punkty. Ostatni mecz pomiędzy tymi drużynami został rozegrany we wrześniu 2007 roku w Chorzowie, gdzie górą byli gospodarze, którzy wygrali 2-0. Mecz dzisiaj zostanie rozegrany znowu w Gliwicach, bowiem murawa stadionu przy ul. Cichej w dalszym ciągu nie nadaję się do gry. Ja uważam, że gospodarze powinni wygrać to spotkanie, aczkolwiek nie przyjdzie ono w łatwy sposób. Typuję skromną wygraną podopiecznych Jana Kociana.



