W pierwszym niedzielnym spotkaniu Ligue 1 czeka nas bardzo ciekawy pojedynek, ponieważ zagrają ze sobą zespoły Nantes i Olympique Lyon. Gospodarze po bardzo dobrym początku rozgrywek ostatnio nie prezentują się najlepiej, bowiem w ostatnich 4 spotkaniach "Kanarki" zdobyły zaledwie 1 punkt. Zespół spadł już w tabeli na dziewiąte miejsce i wydaje się, że powalczy w obecnych rozgrywkach tylko o miejsca w drugiej dziesiątce. W tygodniu piłkarze Nantes mierzyli się w Pucharze Ligi z PSG i byli o krok od sprawienia sensacji, tracąc decydującą bramkę dopiero w 90 minucie gry. Dzisiaj zespół liczy na kolejny dobry mecz w ich wykonaniu i zdobycie z trudnym rywalem punktów. Ol. Lyon po słabym początku sezonu wydaje się, że wszedł już na odpowiednie tory i będzie regularnie poprawiał swoją pozycję w tabeli. Podopieczni Remiego Garde'a w ostatnich 2 miesiącach wygrywali większość spotkań a ich passę przed tygodniem przerwał Stade Rennes. Dzisiaj piłkarzy Lyonu chcą koniecznie wywieźć 3 punkty by móc powalczyć w obecnych rozgrywkach o miejsce gwarantujące start w europejskich pucharach. Obie drużyny w tabeli dzieli zaledwie 1 punkt, więc czeka nas prawdziwy mecz walki. Pierwsze spotkanie pomiędzy tymi drużynami zakończyło się pewną wygraną Olympique Lyon, ale dzisiaj powtórzenie rezultatu będzie dla gości niezwykle trudne. Bilans spotkań pomiędzy tymi drużynami jest korzystniejszy dla Ol. Lyon ale gospodarzom bardzo często udawało się wygrywać na własnym obiekcie. Obie drużyny w ostatnich swoich 10 meczach zremisowały zaledwie po 1 spotkaniu. Dzisiaj stawiam na podział punktów, ponieważ myślę, że czeka nas mecz walki, który może zakończyć się bezbramkowym remisem.
W jednym z sobotnich spotkań Premier League dojdzie do spotkania pomiędzy zespołami Sunderlandu i Hull City. Zespół gospodarzy początek sezonu nie miał najlepszy i zajmował miejsce na samym końcu ligowej tabeli. Z meczu na mecz prowadzone przez Gustavo Poyeta Czarne Koty prezentowały się jednak coraz lepiej i z kolejki na kolejkę pną się w górę ligowej tabeli. W ostatnich 4 spotkaniach Sunderland zdobył dziesięć bramek i awansował już na czternastą lokatę. W tym czasie zespół pokonał Fulham, Stoke i Newcastle i zremisował ze "Świętymi". Zespół gości z kolei po bardzo obiecującym początku sezonu teraz spisuje się już zdecydowanie gorzej. Podopieczni Steve'a Bruce'a zdobyli tylko jeden punkt w ostatnich pięciu meczach, a w ostatnich jedenastu pojedynkach tylko raz udało im się wygrać. Dzisiaj to gospodarze są zdecydowanym faworytem tego pojedynku, ponieważ "Tygrysy" na wyjazdach przegrały 9 z ostatnich 12 spotkań. W pierwszym spotkaniu tych drużyn w tym sezonie górą byli piłkarze Hull, którzy skromnie wygrali 1-0 po bramce samobójczej Carlosa Cuellara. Bilans ostatnich 8 spotkań jest zdecydowanie korzystniejszy dla gospodarzy, bowiem przegrali oni tylko jeden mecz a wygrywali aż 7-krotnie. Stawiam w tym meczu na pewne dwubramkowe zwycięstwo Czarnych Kotów, którzy znajdują się na fali wznoszącej.
W pierwszym niedzielnym spotkaniu Bundesligi zagrają ze sobą drużyny Herthy Berlin i FC Norymbergi. Zespół gospodarzy w rundzie jesiennej spisywał się wyśmienicie i na koniec rundy zajmował bardzo wysokie jak na beniaminka 7 miejsce. Zespół Josa Luhukaya nie najlepiej rozpoczął rundę wiosenną bowiem, mimo nie najgorszej postawy uległ jednak we Frankfurcie Eintrachtowi 0:1. Piłkarze Norymbergi po rundzie jesiennej byli w zupełnie odmiennych nastrojach. Drużyna spisywała się fatalnie o czym świadczy fakt, że nie potrafiła zdobyć ani jednego kompletu punktów. Gracze Gertjana Verbeeka powetowali sobie jednak nieudaną jesień, gromiąc w pierwszej wiosennej kolejce u siebie Hoffenheim 4:0, co było najwyższym zwycięstwem tej drużyny od trzech lat. Zespół w dalszym ciągu znajduje się w strefie spadkowej, dlatego dzisiaj goście liczą na kolejne punkty. Ogólny bilans spotkań pomiędzy tymi zespołami w Bundeslidze jest wyrównany (13 zwycięstw Herthy, pięć remisów i 13 zwycięstw FCN). Ostatnie spotkanie rozegranie jesienią w Bawarii zakończyło się remisem 2-2. Dzisiaj uważam, że czeka nas również bardzo wyrównane spotkanie, ale moim zdaniem to gospodarze strzelą o jedną bramkę więcej i zainkasują pierwszy komplet punktów w tej rundzie.
W sobotni wieczór w Ligue 1 dojdzie do bardzo ciekawego meczu w dole tabeli pomiędzy zespołami Evian Thonon Gaillard a Ajaccio. Piłkarze gospodarzy przed sezonem postawili sobie prosty cel do zrealizowania - utrzymanie się w Ligue 1. Zespół pierwszą rundę grał w kratkę o czym świadczy ich miejsce w tabeli. Drużyna potrafiła ograć zespół PSG by poźniej przegrywać mecze z zespołami z końca tabeli. Drużyna Pascala Dupraza od początku stycznia w rozgrywkach ligowych zdołała zanotować tylko jeden punkt i strzelić jedną bramkę. Zespół z Korsyki obecny sezon ma fatalny i wydaje się, że nic nie uchroni ich przed spadkiem do Ligue 2. Właściciele klubu także nie wierzą chyba w utrzymanie, bowiem pozbyli się przed tą rundą największej gwiazdy klubu Rumuna Adriana Mutu. Przed tygodniem goście zdołali urwać punkty zespołowi Sochaux i dzisiaj liczą na podobny sukces. Oba zespoły cztery miesiące temu rozegrały całkiem niezłe spotkanie, które zakończyło się zwycięstwem ETG 3:2. Faworytem dzisiejszego spotkania też jest drużyna gospodarzy, która wciąż plasuje się nad kreską i ma realne szanse na utrzymanie w lidze. Typuję w tym meczu pewną wygraną zespołu gospodarzy, którzy na własnym boisku grają całkiem dobrą piłkę.
W drugim sobotnim spotkaniu w Valencii miejscowe Levante będzie podejmować piłkarzy Rayo Vallecano. Gospodarze w obecnym sezonie grają solidną piłkę i zajmują w tabeli wysokie 8 miejsce. Podopieczni Joaquina Caparrosa nie przegrali żadnego z trzech ostatnich spotkań, a mierzyli się z zespołami zdecydowanie silniejszymi. Wygrane z Malagą i Sevillą oraz remis z FC Barceloną świadczą, że gospodarze są w naprawde dobrej formie. W ostatnim tygodniu piłkarze gospodarzy pożegnali się z rozgrywkami Pucharu Króla, ale za przeciwnika mieli wielką Barcelonę, dlatego w tej rywalizacji byli na straconej pozycji. Dzisiaj piłkarze Levante chcą wykorzystać atut własnego boiska i zainkasować 3 punkty ze zdecydowanie słabszym rywalem. Rayo Vallecano zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i wyprzedza tylko grający fatalnie Betis Sevilla. Goście wygrali zaledwie jedno z pięciu ostatnich spotkań ligowych, dlatego dzisiaj chcą pokusić się o niespodziankę. Dodatkowym atutem gospodarzy powinien być fakt, że zagrają oni w najsilniejszym składzie, natomiast trener zespółu z Madrytu nie będzie mógł skorzystać z kilku swoich podopiecznych. Bilans spotkań pomiędzy tymi drużynami jest wyrównany, ale na własnym terenie piłkarze Levante z reguły wygrywają te pojedynki. Dzisiaj uważam, że może być podobnie i stawiam na pewną wygraną piłkarzy z Valencii.
W jednym z sobotnich spotkań Bundesligi zagrają ze sobą drużyny Bayeru Leverkusen i VFB Stuttgart. Piłkarze z Leverkusen w obecnym sezonie radzą sobie jak narazie dobrze, bowiem znajdują się na drugim miejscu w tabeli z czteropunktową przewagą nad oboma Borussiami. Przed tygodniem Aptekarze nie skorzystali z potknięć rywali i przegrali spotkanie we Freiburgu, choć wychodzili na prowadzenie dwukrotnie. Drużyna Stuttgartu przegrała pięć z ostatnich sześciu ligowych spotkań i obsuwa się w tabeli coraz niżej i niżej. Po solidnych, letnich wzmocnieniach VfB walczyć miało o miejsce w europejskich pucharach, ale fatalna dyspozycja piłkarzy szybko te założenia zrewidowała. Obecnie plasują się na 12. pozycji i mają oni pięć punktów przewagi nad strefą spadkową. Faworytem spotkania są oczywiście gospodarze, którzy wystąpią w najsilniejszym możliwym składzie, a z VfB nie zwykli tracić punktów. Sobotnie starcie będzie 70. meczem tych drużyn w niemieckiej ekstraklasie. Lepszym bilansem pochwalić się mogą Aptekarze, którzy wygrali aż 29 z nich, przy 22 triumfach VfB i 18 podziałach punktów. Typuję dzisiaj pewną wygraną gospodarzy.
W ostatnim noworocznym spotkaniu Premier League dojdzie do najciekawszego pojedynku w tej kolejce. Walczące o powrót do ścisłej czołówki Czerwone Diabły zmierzą się z Tottenhamem Hotspur. Podopieczni Davida Moyes'a ostatnio radzą sobie bardzo dobrze i po bardzo słabym początku sezonu pną się teraz w górę tabeli. Dzisiejsze spotkanie będzie okazją by odnieść już 5 ligowe zwycięstwo z rzędu. Czerwone Diabły wygrały ostatnio spotkania a Aston Villą, West Hamem, Hull City i Norwich. Zespół z Old Traford przystąpi do tego meczu poważnie osłabiony, ponieważ trener Moyes nie będzie mogł skorzystać między innymi z : Naniego, Phila Jonesa, Robina van Persiego i Marouane'a Fellainiego. Tottenham w obecnym sezonie prezentuje się poniżej oczekiwań. Zespół zajmuje na półmetku 7 lokatę i w tym nowym roku liczy na lepsze wyniki. Po wysokiej porażce z Liverpoolem w grudniu pracę stracił Andre Villas-Boas. Kibice zapomnieli jednak już o Portugalczyku, bowiem jego następca Tim Sherwood, zdobył w trzech meczach siedem oczek. Obie drużyny mają taki sam dorobek punktowy, dlatego czeka nas bardzo ciekawe widowisko. Ostatnie 2 spotkania pomiędzy tymi zespołami zakończyły się podziałem punktów. Dzisiaj faworytem są jednak gospodarze, którzy mają zdecydowanie lepszy bilans spotkań z Kogutami i chcą to potwierdzić także w tym meczu. Ja stawiam na zwycięstwo Manchesteru United, który moim zdaniem jest bardziej doświadczonym i klasowym zespołem, który nie może pozwolić sobie na stratę punktów w tym meczu.
W pierwszym spotkaniu Premier League w tym nowym 2014 roku zagrają ze sobą drużyny Swansea City i Manchesteru City. Zajmująca 11 miejsce w tabeli Swansea City ostatnich tygodni nie może zaliczyć do udanych. Podopieczni Michaela Laudrupa nie wygrali żadnego z pięciu ostatnich meczów, zdobywając w tym czasie tylko trzy punkty. Trudno spodziewać się, aby ta fatalna passa została przerwana w środę, gdy na Liberty Stadium przyjedzie świetnie spisujący się w ostatnim czasie wicelider Premier League. Piłkarze z Manchesteru w środę będą walczyć o 5 zwycięstwo z rzędu w lidze. "Obywatele" ostatnio wygrywali kolejno z Arsenalem, Fulham, Liverpoolem i Crystal Palace. Teraz jedenastkę Manuela Pellegriniego czeka wizyta w Walii, na bardzo trudnym terenie. Zespół z Etihad Stadium nie spisuje się na wyjazdach w obecnych rozgrywkach tak dobrze jak u siebie, dlatego dzisiaj będą musieli zagrać na bardzo wysokim poziomie by sięgnąć po 3 punkty. Nie mniej jednak to goście przystąpią do tego meczu w roli zdecydowanego faworyta. Oba zespoły grały ze sobą w lidze na początku grudnia. Wówczas Manchester City pewnie 3:0 wygrał ze Swansea przed własną publicznością. Warto jednak dodać, że Obywatele nie zdołali wygrać dwóch ostatnich wyjazdowych pojedynków ze Swansea, dlatego dzisiaj będą chcieli przerwać tę passę. W tym spotkaniu typuję skromną wygraną podopiecznych Manuela Pellegriniego.
W drugim niedzielnym meczu T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą drużyny Legii Warszawa i Cracovii Kraków. Piłkarze mistrza kraju w tym sezonie prezentują się dobrze i zmierzają ku obronie tytułu. Zespół liczył na zdecydowanie lepszą postawę w europejskich pucharach, jednak ich plany zostały zweryfikowane bardzo szybko i w konsekwencji podopieczni Jana Urbana zdobyli tylko 3 punkty. Dzisiaj piłkarze z Warszawy chcą wykorzystać potknięcie piłkarzy Górnika Zabrze i powiększyć swoją przewagę do 5 punktów. Będzie to jednak trudne zadanie dla podopiecznych Jana Urbana, ponieważ opiekun mistrza Polski ma obecnie do dyspozycji zaledwie 14 zawodników. Lista kontuzjowanych graczy jest naprawdę niesamowicie długa. Piłkarze Cracovii Kraków w obecnych rozgrywkach grają bardzo dobrze, bowiem drużyna zajmuje w ligowej tabeli bardzo wysokie miejsce. Podopieczni Wojciecha Stawowego zaskakują swoją postawą, ponieważ przed sezonem byli skazywani na walkę o utrzymanie. Dzisiaj piłkarze z Małpolski liczą na urwanie punktów drużynie aktualnego mistrza kraju. Za Cracovią przemawia fakt, że jest ona najlepiej grająca drużyna na wyjeździe. W dziesięciu meczach na boiskach rywala Pasy wygrały pięć spotkań, dwa zremisowały i poniosły tylko trzy porażki. Będzie to 64 spotkanie tych drużyn na poziomie Ekstraklasy. Bilans spotkań jest oczywiście zdecydowanie korzystniejszy dla piłkarzy Legii, którzy wygrali aż 33 spotkania. Dzisiaj pomimo tego, że gospodarze są poważnie osłabieni to myślę, że powinni oni bez większych problemów zdobyć komplet punktów. Typuję pewne zwycięstwo piłkarzy z Warszawy.
W jednym z niedzielnych spotkań w Primera Division dojdzie do pojedynku pomiędzy zespołami Realu Sociedad San Sebastian i Betisu Sevilla. Piłkarze z Anoeta w lidze radzą sobie znakomicie. Po kryzysie z początku sezonu piłkarze ustabilizowali formę i w ostatnich tygodniach regularnie zdobywają komplety punktów. Siedem poprzednich kolejek zakończyli z bilansem pięciu zwycięstw, remisu i przegranej z zespołem Realu Madryt. Jedyną plamą na postawie zespołu jak narazie w tym sezonie była bardzo słaba postawa w rozgrywkach Champions League. Podopieczni Jagoby Arrasate zupełnie rozczarowali i zdobyli zaledwie jeden punkt. Piłkarze Betisu w obecnym sezonie grają fatalnie. Drużyna zajmuje ostatnie miejsce w lidze z bilansem dwóch zwycięstw, czterech remisów i aż dziewięciu porażek. Jedynym pozytywnym elementem postawy zespołu jest wywalczony awans do fazy pucharowej Ligi Europejskiej. Dla kibiców klubu jest to jednak marne pocieszenie, bowiem perspektywa spadku ich ulubieńców z La Liga w przypadku tak słabej gry jest bardzo możliwa. Bilans spotkań pomiędzy tymi drużynami jest wyrównany, a ostatni mecz rozegrany na Anoeta zakończył się podziałem punktów 3-3. Dzisiaj zdecydowanym faworytem są gospodarze, którzy w tym sezonie prezentują się bardzo dobrze. Piłkarze z San Sebastian będą chcieli także przerwać złą passę, bowiem z Betisem na własnym boisku w Primera Division wygrali ostatni raz w grudniu 2004 roku. Dzisiaj typuję pewne zwycięstwo piłkarzy z San Sebastian.





