Na zakończenie 27 kolejki La Liga zmierzą się ze sobą ekipy Realu Sociedad San Sebastian i Rayo Vallecano. Gospodarze w obecnych rozgrywkach spisują się całkiem dobrze i walczą w dalszym ciągu o zajęcie 4 miejsca premiowanego grą w eliminacjach Champions League. Baskowie przed tygodniem przegrali ze znajdującym się bezpośrednio za ich plecami zespołem Sevilli 0-1. Wcześniej jednak gospodarze spisywali się dobrze gromadząc w 3 meczach 7 punktów. Na własnym terenie piłkarze Realu Sociedad w tym sezonie na 12 meczy wygrali aż 8, dlatego każdy inny wynik niż wygrana gospodarzy będzie dla kibiców wielkim rozczarowaniem. Zespół Rayo Vallecano po bardzo dobrym poprzednim sezonie, kiedy to drużynie udało się zająć miejsce premiowane grą w europejskich pucharach w tym prezentuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Drużyna z Madrytu zajmuje odległe 19 miejsce w tabeli i zapewne do końca rozgrywek będzie walczyła o utrzymanie. Piłkarze Rayo po dwóch ligowych przegranych z rzędu przed tygodniem dość niespodziewanie ograli na własnym terenie ekipę Valenci CF i tracą do bezpiecznego miejsca już tylko 3 punkty. W pierwszym meczu rozegranym jesienią pomiędzy tymi zespołami górą byli piłkarze Rayo wygrywając 1-0. W tym meczu czeka ich bardzo trudne zadanie, bowiem rywal na własnym terenie gra bardzo dobrze o czym przekonała się nawet drużyna Barcelony. Bilans spotkań pomiędzy tymi drużynami w ostatnich latach jest wyrównany, ale ostatnie 2 mecze rozegrane na Anoeta kończyły się wygraną gospodarzy po 4-0. Uważam, że piłkarze z San Sebastian nie powinni mieć problemu z ograniem niżej notowanego rywala, dlatego typuję ich wysoką wygraną.
Na zakończenie 25 kolejki T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą drużyny Widzewa Łodź i Lecha Poznań. Piłkarze gospodarzy wydają się być w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ zajmują jak narazie ostatnie miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem zaledwie 16 punktów. Wszystkie punkty zostały zdobyte na własnym boisku, bowiem bilans z delegacji to 12 spotkań i wszystkie porażki. Dzisiaj gospodarze chcą pokusić się o dobry rezultat, ponieważ w ostatnich 5 meczach piłkarze z Łodzi zdobyli zaledwie 2 punkty. Lech Poznań w obecnym sezonie prezentuje się w kratkę. Kiedy wydaje się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, nagle przychodzą niespodziewane porażki. Zespół z Poznania w tabeli zajmuje 4 miejsce tracąc do liderującej Legii Warszawa aż 9 punktów. Przed tygodniem drużyna bardzo pewnie pokonała Piasta Gliwice wygrywając aż 4-0. Podopieczni Mariusza Rumaka będą chcieli poprawić w tym meczu bilans spotkań wyjazdowych, gdyż w tym sezonie na 12 spotkań Kolejorz wygrał zaledwie 3 razy. W Poznaniu kibice w dalszym ciągu liczą, że starata do lidera z Warszawy zmniejszy się, dzięki czemu ich pupile powalczą w decydującej rundzie o tytuł mistrzowski. Goście posiadają zdecydowanie lepszy skład, który moim zdaniem powinien zapewnić im w tym spotkaniu komplet punktów. Piłkarze Widzewa z kolei są murowanym kandydatem do spadku z T-Mobile Ekstraklasy i wydaje się, że nic im już nie pomoże w zapewnieniu sobie utrzymania. Bilans spotkań pomiędzy tymi drużynami jest korzystniejszy dla piłkarzy z Poznania, jednak na stadionie Widzewa w ostatnich 15 latach Lech wygrał zaledwie jeden mecz, co świadczy o tym, że o 3 punkty nie będzie podopiecznym trenera Rumaka łatwo. Ja uważam, że drużyna Lecha przerwie złą passę spotkań w delgacji i odniesie skromne zwycięstwo nad outsiderem rozgrywek.
W pierwszym niedzielnym spotkaniu Ligue 1 zmierzą się ze sobą drużyny Lille i Montpellier. Zespół gospodarzy w obecnym sezonie prezentuje się całkiem solidnie i walczy o zajęcie 3 miejsca premiowanego grą w eliminacjach do Champions League. Drużyna Rene Girarda na wiosnę nie spisuje się najlepiej, ponieważ roztrwoniła przewagę nad 4 w tabeli zespołem Saint Etienne i na dzień dzisiejszy wynosi ona zaledwie 1 punkt. W ostatnich 5 spotkaniach piłkarze z Grand Stade zdobyli 8 punktów, więc to całkiem dobry wynik, ale gra zespołu pozostawia wiele do życzenia. Na początku sezonu gospodarze tracili bardzo mało bramek, natomiast w ostatnich 11 spotkaniach czyste konto ich bramkarz zachował zaledwie 2 razy. Zespół Montpellier po bardzo słabym początku sezonu w ostatnim czasie spisuje się całkiem nieźle, ponieważ nie przegrał w Ligue 1 już od 3 miesięcy! Drużyna zajmuje w tabeli jednak dopiero 12 miejsce a największy wpływ mają na nie zremisowane spotkania. Na 27 rozegranych meczów piłkarze Rollanda Courbisa zremisowali aż 15 razy. Jest to naprawdę niesamowity wynik, bowiem kolejna drużyna czyli Stade Rennes ma ich 10. Piłkarze gości nie grają najlepiej na wyjazdach dlatego upatruję w tym szansy dla zespołu Lille, który moim zdaniem powinien przerwać passę bez porażki drużynie Montpellier. Bilans spotkań pomiędzy tymi zespołami jest wyrównany, ale na własnym boisku Lille regularnie w ostatnich latach ogrywało dzisiejszego rywala. Typuję skromną wygraną gospodarzy.
W pierwszym niedzielnym spotkaniu T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą drużyny Pogoni Szczecin i Cracovi Kraków. Gospodarze w obecnym sezonie są pozytywnym zaskoczeniem, bowiem spisują się bardzo dobrze zajmując w ligowej tabeli wysokie 6 miejsce. W przypadku wygranej w dzisiejszym meczu Portowcy przeskoczą w tabeli Górnik Zabrze, który wyprzedza ich o 2 punkty. Pogoń w trzech ostatnich spotkaniach zdobyła aż siedem punktów. Zespół Dariusza Wdowczyka najpierw pokonał w Gdańsku Lechię, poźniej rozbił Lecha wygrywając 5-1 a przed tygodniem zremisował bezbramkowo w Bielsu Białej. Dzisiaj gospodarze są zdecydowanym faworytem do zwycięstwa i każdy inny wynik niż ich wygrana będzie odebrany jako spora sensacja. Piłkarze Cracovi Kraków rundę wiosenną rozpoczeli fatalnie, ponieważ drużyna przegrała wszystkie swoje mecze. Przed tygodniem podopieczni Wojciecha Stawowego ulegli na własnym stadionie słabo grającej w tym sezonie ekipie Śląska Wrocław 0-1. Na dzień dzisiejszy przewaga Pasów nad strefą spadkową wynosi 8 punktów i aby ją utrzymać Krakowianie muszą zacząć zdobywać punkty. Cracovia w swoim pierwszym meczu z Pogonią w tym sezonie na stadionie w Krakowie doznała porażki, a decydującą bramkę strzelił oczywiście Marcin Robak. Dzisiaj to gospodarze są murowanym kandydatem do zwycięstwa, ponieważ posiadają zdecydowanie lepszy skład. O sile ataku decydują w tym sezonie świetnie spisujący się Robak i Akahoshi. Zespół ze stolicy Małopolski przyjedzie do Szczecina poważnie osłabiony, bowiem dziś nie zagrają Nowak, Ntibazonkiza, Budziński i Marciniak. Uważam, że mecz ten zakończy się wysoką wygraną gospodarzy.
W drugim sobotnim spotkaniu T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą drużyny Wisły Kraków i Ruchu Chorzów. Gospodarze po bardzo nieudanym poprzednim sezonie w tym radzą sobie nadzwyczaj dobrze. Zespół zajmuje pozycję wicelidera, tracąc do prowadzącej Legii Warszawa 5 punktów. Podopieczni Franciszka Smudy w obecnym sezonie są jak narazie niepokonani na własnym stadionie. Znacznie gorzej drużyna spisuje się na wyjazdach, ponieważ tam punkty przychodzą Krakowianom bardzo ciężko. Dzisiaj piłkarze Białej Gwiazdy są minimalnym faworytem tego meczu, ale żeby zdobyć 3 punkty trzeba będzie zagrać bardzo dobre spotkanie. Ruch Chorzów to z kolei zespół, który w pięciu ostatnich meczach zgarnął komplet punktów. Drużyna pod wodzą Jana Kociana spisuje się fenomenalnie, co poskutkowało przedłużeniem umowy z trenerem na kolejne 2 lata. Zespół z Chorzowa w ligowej tabeli zajmuje znakomite 3 miejsce i traci do dzisiejszego rywala zaledwie 3 oczka. Dzisiaj goście będą chcieli zagrać kolejne dobre spotkanie i wywieźć z Reymonta kolejne punkty. Zespół z ulicy Cichej ostatni raz gorycz porażki zaznał po starciu z Legią Warszawa 4 grudnia ubiegłego roku. W dwóch ostatnich spotkaniach pomiędzy oboma ekipami miał miejsce remis. Zarówno w Krakowie, jak i w Chorzowie mecze kończyły się rezultatem 1:1. Bilans spotkań w ostatnich latach pomiędzy tymi drużynami jest korzystniejszy dla Wisły Kraków, która większość spotkań na własnym stadionie przechylała na własną korzyść. Dzisiaj trener Smuda będzie miał problemy z zestawieniem formacji obronnej, ponieważ za kartki bedą pauzować dwaj podstawowi zawodnicy: Arkadiusz Głowacki i Łukasz Burliga. Obie drużyny podejdą do tego meczu skoncentrowane do tego stopnia, że nie powinniśmy moim zdaniem obejrzeć zbyt wielu bramek. Często spotkania pomiędzy tymi drużynami kończyły się niskimi wynikami, dlatego dzisiaj typuję, że nie obejrzymy więcej niż 2 bramek.
Na początek 28 kolejki Ligue 1 zagrają ze sobą drużyny Ol. Marsylia i Nicei. Zespół gospodarzy w obecnym sezonie miał powalczyć o tytuł mistrzowski z drużyną PSG. Plany piłkarzy ze Stade Velodrome zostały jednak szybko zweryfikowane i w tej chwili zespół musi walczyć o awans do rozgrywek Champions League. Drużyna zajmuje jak narazie w tabeli 5 miejsce a ich strata do 3 w tabeli zespołu Lille wynosi już 6 punktów. W ostatnich tygodniach gospodarze prezentowali się całkiem solidnie. Patrząc na terminarz, z którym musieli się zmierzyć ich dorobek punktowy wygląda całkiem okazale, bowiem Les Phoceens zremisowali z Toulousą i Saint-Etienne oraz wygrali spotkanie z Bastią i Lorient. Przed tygodniem piłkarze z Marsyli przegrali z PSG, ale na dzień dzisiejszy Paryżanie są poza zasięgiem dla wszystkich drużyn w lidze. Piłkarze Nicei w obecnym sezonie prezentują się fatalnie a świadczy o tym ich pozycja w tabeli. Drużyna w tym sezonie chciała potwiedzić, że 4 miejsce w poprzednich rozgrykach nie było przypadkiem, ale jednak drużyna kompletnie zawodzi w Ligue 1. Podopieczni Claude’a Puela nie potrafią zwyciężyć od czterech spotkań ligowych, a porażki z takimi zespołami jak Valenciennes czy Guingamp są dla kibiców wielkim rozczarowaniem. Bilans bezpośrednich spotkań pomiędzy tymi zespołami jest zdecydowanie korzystniejszy dla gospodarzy, którzy z ostatnich 10 meczy ligowych rozegranych na własnym terenie potrafili wygrać aż 8 razy. Drużyna gości w obecnym sezonie na wyjazdach gra słabo o czym świadczy fakt, że na 13 spotkań aż 10 razy schodzili z boiska pokonani. Zdecydowanym faworytem meczu są zawodnicy Olympique Marsylii. Biorąc pod uwagę obecną formę drużyny z Nicei, każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy będzie wielką sensacją. Typuję pewną wygraną gospodarzy.
W najciekawszym spotkaniu tej kolejki Bundesligi zagrają ze sobą drużyny Bayernu Monachium i Shalke 04. Gospodarze mają już 19 punktów przewagi nad Bayerem Leverkusen i zmierzają pewnie po kolejny tytuł mistrzowski. W tym roku Bayern wygrał wszystkie pięć ligowych meczów, strzelając przy tym 17 goli i nie tracąc ani jednego. Przed tygodniem podopieczni Pepa Guardioli ograli Hannover 96 4:0, a bohaterem spotkania został Thomas Müller, który strzelił dwa gole. Dzisiaj kibice zespołu z Bawarii liczą na kolejny dobry mecz i wysoką wygraną ich ulubieńców. Shalke 04 w pięciu meczach w rundzie wiosennej zdobyło 13 punktów i awansowało na czwarte miejsce w tabeli. Do zajmującego 2 miejsce Bayeru Leverkusen drużyna traci zaledwie dwa punkty, a jeszcze w grudniu Aptekarze mieli nad nimi aż dziewięć oczek przewagi. Piłkarze gości fatalnie zaprezentowali się w tygodniu w rozgrywkach Champions League, bowiem przegrali z Realem Madryt na własnym obiekcie 1-6 i stracili praktycznie szanse na awans do kolejnej rundy rozgrywek. Dzisiaj goście będą się chcieli zrewanżować swoim kibicom za ten mecz i powalczyć o punkty na Allianz Arena z niesamowicie silnym zespołem Bayernu. Z 87 dotychczasowych spotkań tych zespołów w Bundeslidze, Bayern wygrał aż 44, przy zaledwie 18 triumfach Schalke i 25 remisach. Ostatni raz "Niebiescy" wygrali w Bawarii w kwietniu 2009 roku. Dzisiaj zdecydowanym faworytem tego meczu są gospodarze, natomiast niewiadomą wydaje się być sprawa ile bramek zdołają oni strzelić zespołowi Shalke. Ja uważam, że podopieczni Pepa Guardioli powinni bez większych problemów strzelić o 2 bramki więcej i wygrać ten mecz wysoko.
W drugim sobotnim spotkaniu T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą drużyny Lecha Poznań i Piasta Gliwice. Lech Poznań nie najlepiej rozpoczął rundę wiosenną. Co prawda podopieczni trenera Rumaka wygrali pierwsze spotkanie ze Śląskiem Wrocław 2-1 natomiast przed tygodniem w katastrofalnym stylu przegrali z Pogonią Szczecin aż 1-5. Dzisiaj każdy inny wynik niż wygrana gospodarzy może oznaczać koniec przygody z Kolejorzem Mariusza Rumaka. Piłkarze z Poznania w dalszym ciągu chcą powalczyć w obecnych rozgrywkach o tytuł mistrzowski, dlatego nie mogą pozwolić sobie już na stratę punktów z zespołem z dołu tabeli. Piast nie wygrał w lidze już od pięciu meczów. Rundę wiosenną drużyna Marcina Brosza rozpoczęła od porażki 0:1 przed własną publicznością z Wisłą Kraków. Przed tygodniem Piast zremisował 1:1 na wyjeździe z Widzewem Łódź. Teraz czeka ich kolejne spotkanie na boisku rywala, z teoretycznie silniejszym przeciwnikiem. Nie mniej jednak w Gliwicach wierzą w sprawienie niespodzianki. Bilans spotkań pomiędzy tymi zespołami jest zdecydowanie korzystniejszy dla Lecha, który wygrał aż 8 z 9 ostatnich bezpośrednich pojedynków. Dzisiaj stawiam na pewną wygraną gospodarzy.
W jednym z sobotnich spotkań Ligue 1 zagrają ze sobą zespoły Sochaux i Guingamp. Drużyna gospodarzy w obecnym sezonie podobnie jak w kilku poprzednich będzie walczyła o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jak narazie gospodarze zajmują w tabeli dopiero 19 miejsce i tracą do bezpiecznego miejsca już 8 punktów. Jeśli zespół z Montbeliard myśli o wydostaniu się ze strefy spadkowej, musi zdobyć dziś z drużyną beniaminka 3 punkty. Drużyna w ostatnich 5 spotkaniach zdobyła 3 punkty wyrywając spotkanie z Nantes i remisując z Ajaccio. Goście po bardzo dobrym początku sezonu, kiedy to zajmowali miejsce w górnej połowie tabeli prezentują się w ostatnim czasie fatalnie. Zespół spada coraz to niżej w tabeli i na dzień dzisiejszy ma już tylko 5 punktów przewagi nad strefą spadkową. Guingamp nie wygrało w lidze od listopada ubiegłego roku. W pięciu ostatnich meczach beniaminek doznał aż trzech porażek, dlatego dzisiaj będzie chciał pokusić się o przerwanie tej fatalnej passy. W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi drużynami Guingamp rozbiło Sochaux aż 5-1. Bilans spotkań pomiędzy tymi zespołami w ostatnich latach jest wyrównany, dlatego dzisiaj czeka nas bardzo zacięty pojedynek. Każda z drużyn chce uniknąć degradacji i zamierza dzisiaj zdobyć komplet punktów. Moim zdaniem najbardziej prawdopodobnym wynikiem wydaję się być remis, ponieważ oba zespoły łącznie zremisowały już w tym sezonie aż 14 spotkań. Z reguły w takich spotkaniach pada bardzo mało bramek, dlatego typuję wynik 0-0 lub 1-1.
W pierwszym sobotnim spotkaniu rundy wiosennej T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą drużyny Cracovi Kraków i Zawiszy Bydgoszcz. Piłkarze gospodarzy plasują się po 21 spotkaniach na siódmym miejscu w klasyfikacji. Narazie każdy kibic jest zadowolony z postawy swojej drużyny, ale drużynie o pozostanie w czołowej "8" będzie naprawdę ciężko. W przerwie zimowej zespół opuścił Milos Kosanović, którego będzie napewno bardzo trudno zastąpić. W okresie przygotowawczym postawa podopiecznych Wojciecha Stawowego pozostawiała wiele do życzenia. Drużyna z Kałuży poniosła porażki między innymi z: Energie Cottbus oraz Erzgebirge Aue. Dzisiaj "Pasy" liczą jednak na dobre rozpoczęcie rundy wiosennej i zdobycz punktową. Zawisza Bydgoszcz znajduje się w tabeli tuż za plecami swojego dzisiejszego rywala, do którego traci zaledwie 1 punkt. Zespół gości pokazał w rundzie jesiennej, że potrafi wygryważ z każdym zespołem, dlatego dzisiaj podopieczni Ryszarda Tarasiewicza jadą do stolicy Małopolski po komplet punktów. Pierwszy mecz pomiędzy obiema drużynami zakończył się dwubramkowym triumfem zespołu dowodzonego przez Wojciecha Stawowego. Dzisiaj "niebiesko-czarni" będą chcieli się zrewanżować za nienajlepszy występ na własnym obiekcie. Goście z Bydgoszczy ostatnie 3 spotkania w delegacji kończyli remisem i dzisiaj taki wynik wydaję się wielce prawdopodobny. Bilans spotkań pomiędzy tymi zespołami w ostatnich latach jest wyrównany, ponieważ każda z drużyn ma na swoim koncie po 2 zwycięstwa. Ja uważam, że obie drużyny podejdą do tego meczu ostrożnie co spowoduje, że mecz zakończy się podziałem punktów.





