W jednym ze wtorkowych spotkań w Ligue 1 zmierzą się drużyny Ol. Marsylia i Saint Etienne. Piłkarze z Marsyli nie mają w ostatnich tygodniach wielu powodów do zadowolenia. Zespół rozpoczął zmagania w Champions League od porażki z Arsenalem Londyn, natomiast w lidze drużyna w trzech meczach zdobyla zaledwie dwa punkty, remisując dwa ostatnie spotkania wyjazdowe z drużynami Bastii i Toulusy. Wcześniej zespół Eliego Baupa przegrał na własnym obiekcie z beniaminkiem z Monaco 1-2. Zespół Saint Etienne w ostatnim spotkaniu ligowym zagrał słabo i przegrał w ostatni piątek na własnym boisku z Toulusą 1:2. Drużyna w obecnym sezonie prezentuje się jednak bardzo dobrze o czym świadczy ich aktualna pozycja w tabeli. Dzisiaj zespół gości będzie poważnie osłabiony, ponieważ ich trener nie będzie mógł skorzystać z Paula Baysse, Jonathana Brisona, Alexa Gradela czy Brandao. Oba zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli i dzieli ich tylko 1 punkt roźnicy. Zwycięstwo zespołu Ol. Marsyli w tym meczu zapewni im zrównanie się punktami z aktualnym liderem Ligue 1 AS Monaco. Bilans spotkań pomiędzy tymi drużynami jest zdecydowanie korzystniejszy dla piłkarzy Ol. Marsylia, którzy wygrywali większość spotkań rozgrywanych na Stade Velodrome. Zespół "Zielonych" od wielu lat nie może wygrać w Marsyli, dlatego dzisiaj będzie chciał przerwać tę fatalną passę. Ostatnie spotkanie rozegrane na Stade Velodrome zakończyło się skromnym zwycięstwem gospodarzy 1-0 a jedynego gola dla gospodarzy strzelił Andre Ayew. Dzisiaj czeka nas bardzo ciekawe widowisko, które powinno obfitować w ciekawe akcje i mam nadzieję, że także bramki. Typuję skromną wygraną piłkarzy Olympique Marsylia.
W pierwszym niedzielnym meczu rozgrywek Ekstraklasy zagrają ze sobą zespoły Ruchu Chorzów i Śląska Wrocław. Gospodarze początek sezonu mają bardzo słaby, bowiem drużyna w dotychczasowych 7 meczach zdobyła zaledwie 6 punktów i zajmuje jak narazie przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Ostatnie 2 spotkania piłkarze z Chorzowa przegrali co spowodowało dymisję trenera Jacka Zielińskiego. Pod dowództwem nowego trenera, którym został Słowak Jan Kocian piłkarze z Górnego Śląska mają się pozbierać po miażdzącej porażce z Jagiellonią 0-6 i z meczu na mecz poprawiać swoją pozycję w tabeli. Drużyna Śląska Wrocław to ósmy zespół w ligowej stawce, który zgromadził na swoim koncie 10 punktów. W meczu z "Niebieskimi" piłkarze z Dolnego Śląska będą chcieli przełamać passę 4 spotkań wyjazdowych bez zwycięstwa. Ostatni raz wrocławianie wygrali wyjazdowy mecz 26 maja, gdy ich przeciwnikiem był zespół Jagiellonii Białystok. W ostatniej kolejce podopieczni Stanislava Levego pokonali 2:0 poznańskiego Lecha, a teraz zespół potrzebuje kolejnego kompletu punktów by rozpocząć marsz w górę tabeli. W ostatnich 6 spotkaniach pomiędzy tymi zespołami cztery razy wygrywali piłkarze Śląska Wrocław, natomiast dwa pozostałe spotkania kończyły się podziałem punktów. Dzisiaj cichym faworytem wydaję się być zespół z Dolnego Śląska, chociaż nie wykluczam, że oba zespoły podzielą się punktami. Dlatego stawiam na zwycięstwo gości a w najgorszym wypadku na wynik remisowy.
W pierwszym niedzielnym spotkaniu Serie A zagrają ze sobą drużyny Sassuolo i Interu Mediolan. Piłkarze beniaminka fatalnie rozpoczeli ligowy sezon, bowiem w pierwszych 3 spotkaniach gospodarze nie potrafili zdobyć nawet 1 punktu. Zespół Sassuolo każde z dotychczasowych spotkań przegrywał wyraźnie, tracąc przynajmniej o 2 bramki więcej od rywali. Szczególnie słabo prezentuje się formacja defensywna, która popełnia dużą ilość błędów co przełożyło się na stratę już 8 bramek. Piłkarze Interu po wyjątkowo nieudanym poprzednim sezonie w którym nie zdołali zakwalifikować się nawet do Ligi Europejskiej w obecnym chcą powalczyć o miejsca w czubie tabeli. Zespół bardzo dobrze rozpoczął sezon, wygrywając pierwsze dwa mecze z Catanią i Genoą a przed tygodniem zremisował z aktualnym mistrzem Włoch Juventusem Turyn 1-1. W starciu z beniaminkiem piłkarze z Mediolanu powinni moim zdaniem stworzyć sobie mnóstwo sytuacji z których uda się strzelić jakieś bramki. Trener gospodarzy nie będzie mógł w dzisiejszym meczu skorzystać z Valeriego, Marrone, Marzoratiego, Terranovy, Gomesa i Berardiego, natomiast Walter Mazzari nię będzie mógł posłać do boju Chivu i Zanettiego. Podczas dzisiejszego meczu z Sassuolo zegar spotkań Interu w Serie A wskaże na liczbę 2700. Od czasu utworzenia ligi w 1929/30 Nerazzurri to jedyny klub, który nigdy nie opuścił nawet jednego sezonu w najwyższej klasie. Faworytem tego spotkania są piłkarze Interu i każdy inny wynik niż wygrana gości będzie na Półwyspie Apenińskim odebrany jako spora niespodzianka. Typuję pewną wygraną Interu Mediolan.
W ostatnim sobotnim spotkaniu Primera Division zagrają ze sobą zespoły Realu Valladolid i Atletico Madryt. Piłkarze z Madrytu to jedyny zespół obok FC Barcelony, który w czterech pierwszych kolejkach nie stracił ani jednego punktu. Zespół w pierwszych kolejkach wygrywał spotkania odpowiednio z Sevillą FC, Rayo Vallecano, Realem Sociedad i Almerią . W tygodniu podopieczni Diego Simeone w pierwszej kolejce fazy grupowej Champions League pokonali na swoim stadionie silny Zenit Sankt Petersburg. Zespół Los Rojiblancos w obecnym sezonie chce powalczyć z potentantami Primera Division o mistrzostwo Hiszpanii. Zupełnie zgoła odmienne cele na obecny sezon mają piłkarze Realu Valladolid, którzy będą walczyć o utrzymanie się w lidze. Na Estadio Municipal José Zorrilla piłkarze gospodarzy ograli przed kilkoma tygodniami drużynę Getafe. Dzisiaj kibice "fioletowych' liczą, że zespół pokusi się o niespodziankę i zdobędzie z silnym rywalem przynajmniej 1 punkt. Bilans spotkań pomiędzy tymi zespołami jest zdecydowanie korzystniejszy dla piłkarzy Atletico Madryt, którzy wygrali ostatnie 4 bezpośrednie pojedynki. Ostatnia wizyta Atletico na boisku Realu Valladolid w lutym tego roku, skończyła się bardzo pewnym zwycięstwem gości 3:0. Dzisiaj uważam, że może być podobnie, bowiem zespół Los Rojiblancos w obecnych rozgrywkach gra naprawdę dobrze. Typuję wysoką wygraną Atletico Madryt.
W sobotni wieczór dojdzie w Bundeslidze do szlagieru tej kolejki w którym zmierzą się zespoły Schalke 04 Gelsenkirchen z Bayernem Monachium. Oba zespoły wygrały swoje pierwsze mecze w fazie grupowej Ligi Mistrzów, dlatego w tym meczu będą chciały potwierdzić swoją dobrą dyspozycję. Shalke w środę 3:0 rozbilo Steauę Bukareszt, a monachijczycy dzień wcześniej w takim samym stosunku pokonali CSKA Moskwa. Drużyna z Gelsenkirchen z powodu słabego początku sezonu znajduje się dopiero na dziewiątym miejscu z sześciopunktową stratą do piłkarzy z Bawarii. Bayern narazie zajmuje drugą lokatę, tuż za Borussią Dortmund, która jak narazie posiada komplet zwycięstw. Obaj trenerzy nie będą mogli dzisiaj skorzystać ze wszystkich swoich zawodników, bowiem lista nieobecnych w zarówno jednym i drugim klubie jest naprawdę długa. Z Schalke monachijczycy wygrali pięć ostatnich spotkań z rzędu, czterokrotnie pokonując rywali do zera. Piłkarze mistrza Niemiec w ostatnich 42 spotkaniach Bundesligi strzelali przynajmniej jednego gola, dlatego myślę, że ta passa powinna dzisiaj zostać podtrzymana. Zespół Bayernu Monachium jeśli dzisiaj nie przegra to będzie to dla nich już 31 mecz w lidze bez porażki. Zdecydowanym faworytem tego meczu są moim zdaniem piłkarze Bayernu, którzy powinni dzisiaj sięgnąć po kolejny komplet punktów. Piłkarze Shalke 04 pomimo pewnego zwycięstwa z zespołem Rumuni, nie zagrali jednak zbyt dobrze. Przez duży okres czasu to rywale prowadzili grę i stwarzali lepsze sytuacje. Dzisiaj pomimo tego że, zespół zagra na własnym obiekcie to i tak nie daję im większych szans na zdobycie nawet 1 punktu.
W jednym ze sobotnich spotkań Premier League na Enfield Road zmierzą się ze sobą zespoły Liverpoolu i Southampton. Piłkarze Brendana Rodgersa wydają się być zdecydowanymi faworytami tego spotkania, ponieważ zespół od początku rozgrywk radzi sobie bardzo dobrze i aktualnie zajmuje pozycję lidera Premier League. Pierwsze punkty piłkarze z miasta Beatelsów stracili w ostatniej kolejce, podczas której zremisowali spotkanie wyjazdowe ze Swansea City. Na własnym stadionie Liverpool w obecnych rozgrywkach wygrał dwukrotnie, pokonując po 1-0 drużyny Manchesteru United i Stoke City. Piłkarze Southampton na wyjazdach grają rożnie, przeplatając słabe spotkania z tymi dobrymi. Przed tygodniem "Święci" zremisowali zaledwie na własnym stadionie z West Hamem, dlatego dzisiaj w spotkaniu z aktualnym liderem drużyna będzie się chciała pokusić o niespodziankę. W poprzednim sezonie na Anfield wygrali piłkarze The Reds 1-0, po bramce zdobytej przez Daniela Aggera. Piłkarze Southamptonu zrewanżowali się później Liverpoolowi, wygrywając na własnym boisku 3:1. Bilans spotkań pomiędzy tymi drużynami jest w ostatnich latach bardzo wyrównany. Ostatnie 5 spotkań wygrywała drużyna, która była gospodarzem meczu, dlatego też dzisiaj piłkarzom Liverpoolu dajemy większą szansę na zdobycie 3 punktów. Typuję skromną wygraną The Reds, która pozwoli drużynie zachować fotel lidera przynajmniej do następnej kolejki.
W czwartkowy wieczór zostanie rozegrana pierwsza kolejka fazy grupowej Ligi Europy. Dla nas Polaków najbardziej ciekawie zapowiada się spotkanie pomiędzy Lazio Rzym a Legią Warszawa. Na papierze zdecydowanym faworytem wydaje się być zespół ze stolicy Włoch, ale piłkarze z Warszawy moim zdaniem nie stoją na straconej pozycji. Piłkarze mistrza Polski trafili do fazy grupowej przez IV runde eliminacji LM w której podopieczni Jana Urbana ulegli Steaule Bukareszt. Piłkarze Legii trafili do grupy J w której zagrają także z Apollonem Limassol i Trabzonsporem Kulubu. Piłkarze Lazio Rzym znależli się w pucharach dzięki zdobyciu pucharu Włoch. Piłkarze z Wiecznego Miasta w dotychczasowych 3 kolejkach ligowych zdobyli 6 punktów. Na własnym stadionie zespół ograł Udinese Calcio i Chievo Verona, natomiast punkty zgubił w wyjazdowym spotkaniu z Juventusem Turyn. W Rzymie więcej niż o meczu z Legią mówi się bowiem o derbach z AS Romą, które czekają piłkarzy Lazio w najbliższą niedzielę. Legia Warszawa do czwartkowego spotkania przystąpi poważnie osłabiona w defensywie. Trener Jan Urban nie będzie miał do swojej dyspozycji w dzisiejszym meczu Dusana Kuciaka, Bartosza Bereszyńskiego i Jakuba Wawrzyniaka. Faworytem tego meczu są piłkarze z Rzymu, którzy w poprzedniej edycji Ligi Europy zaprezentowali się dobrze. Na własnym obiekcie zespół gra bardzo dobrze, a motorem napędowym drużyny są Hernanes i Candreva. Zespół z Warszawy musi uważać także na bardzo dobrze znanego nam Miroslava Klose, który będzie chciał przypomnieć się polskim fanom. Ostatnim Polskim zespołem, który grał mecz z Lazio Rzym była krakowska Wisła, która uległa Rzymianom dopiero na własnym obiekcie 1-2, bowiem w stolicy Włoch piłkarze Białej Gwiazdy zremisowali 3-3. Dzisiaj uważam, że piłkarze Legii Warszawa nie są w swojej optymalnej formie, dlatego o dobry rezultat na Estadio Olimpico będzie bardzo trudno. Typuję wygraną Lazio Rzym.
W jednym ze środowych spotkań Champions League dojdzie do pojedynku pomiędzy drużynami AC Milan i Celticu Glasgow. Podopieczni Massmiliano Allegriego w tym sezonie wyraźnie rozczarowują. Zespół Milanu rozegrał w lidze jak dotychczas 3 spotkania w których drużyna zdobyła 4 punkty. Na inaugurację włoskiej Serie A Balotelli i spółka ulegli Hellas Weronie. W ostatni weekend zespół rzutem na taśmę uratował remis w spotkaniu z Torino. Piłkarze Milanu z pewnością będą chcieli się zrehabilitować dzisiaj swoim kibicom i odnieść zwycięstwo nad Celtikiem w ramach fazy grupowej Champions League. Zespół gospodarzy do tego spotkania przystąpi poważnie osłabiony, ale nie zmienia to faktu, że piłkarze z Włoch chcą koniecznie zdobyć dziś na inaugurację 3 punkty. Piłkarze Celticu do Ligi Mistrzów trafili przez kwalifikacje w których w ostatniej rundzie nie bez problemów pokonali zespół Szaktyora Karaganda. Dzisiaj zespół ze Szkocji będzie się chciał pokusić o niespodziankę i wywieżć z gorącego terenu przynajmniej 1 punkt. Ostatni raz obie drużyny mierzyły się ze sobą w 2007 roku, gdzie na Stadio San Siro górą był Milan, który pokonał The Bhoys 1:0. W meczach rozegranych wcześniej 2 razy zwyciężał Milan, 1 raz Celtic i dwukrotnie padł bezbramkowy remis. Dzisiaj uważam, że czeka nas mecz walki, który powinien zakończyć się skromną wygraną piłkarzy Rossonerich.
Zdecydowanym faworytem tego starcia są piłkarze Manchesteru United. Piłkarze Czerownych Diabłów znależli się w tej fazie rozgrywek w bardzo ciekawej grupie. Poza dzisiejszym rywalem zagrają między innymi jeszcze z Szachtarem Donetsk i Realem Sociedad. David Moyes starciem z Bayerem Leverkusen rozpocznie swoją trenerską przygodę z Ligą Mistrzów. Oba zespoły w ostatnich kolejkach ligowych dopisały sobie na swoje konto trzy punkty. Manchester pokonał u siebie Crystal Palace 2:0, natomiast Aptekarze ograli Wolfsburg 3:1. Każdy z nas pamięta pojedynek tych drużyn w półfinale Champions League w 2002 roku. Na Old Trafford niespodziewanie padł remis 2:2, rewanż na BayArena zakończył się wynikiem 1:1 i w finale rozgrywek zagrał zespół z Niemiec. W kolejnym sezonie LM obydwie drużyny znów trafiły na siebie, a miało to miejsce w pierwszej fazie rozgrywek grupowych. Wtedy w obydwu meczach zwyciężyli podopieczni sir Alexa Fergusona. Dzisiaj to piłkarze Manchesteru United są murowanym kandydatem do zwycięstwa i każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy będzie dla wszystkich zaskoczeniem. Bilans dotychczasowych spotkań pomiędzy tymi drużynami jest korzystniejszy dla piłkarzy z Manchesteru, którzy na własnym terenie w rozgrywkach Champions League grają naprawdę bardzo skutecznie. Dzisiaj typuję wygraną gospodarzy, którzy dysponują moim zdaniem zdecydowanie silniejszym składem.
W jednym z wtorkowych spotkań pierwszej kolejki fazy grupowej Champions League zagrają ze sobą drużyny Galatasaray Stambuł i Realu Madryt. Faworytem tego meczu są Królewscy, ale kibice Galatasaray są przekonani, że to ich drużyna sięgnie dzisiaj po komplet punktów. Początek rywalizacji w fazie grupowej jest bardzo ważny, dlatego każda z drużyn chce mieć po pierwszej serii spotkań na swoim koncie trzy punkty. Real Madryt dobrze rozpoczął sezon ligowy, bowiem drużyna w 4 spotkaniach zdobyła 10 punktów. Podopieczni Carlo Ancelottiego stracili pierwsze punkty w niedzielny wieczór na El Madrigal, gdzie zremisowali z Villareal 2-2. Piłkarze "Galaty" z kolei po zwycięstwie w pierwszej kolejce poźniej w 3 pozostałych kolejkach zaledwie remisowali swoje spotkania. Trener zespołu nie jest zadowolony z postawy jego drużyny na początku sezonu. Ciekawostką jest to, że bilans dotychczasowych spotkań obu zespołów w europejskich pucharach przemawia na korzyść piłkarzy z Turcji, który wygrali trzy z pięciu pojedynków. Obie ekipy grały ze sobą w poprzedniej edycji, kiedy spotkały się w ćwierćfinale rozgrywek. Na Santiago Bernabeu Królewscy wygrali bardzo pewnie 3:0. W rewanżu zespół znad Bosforu wygrał spotkanie 3-2. Dzisiaj uważam, że piłkarze Realu powinni bez większych problemów poradzić sobie ze słabo ostatnio grającą ekipą Galatasaray. Typuję pewną wygraną gości.









