Bardzo ciekawie zapowiada się pojedynek Wyspiarzy, Szkotów z Irlandczykami. Obie drużyny walczą o podium w ,,polskiej'' Grupie D. Irlandczycy dotychczas 3 razy grali w Szkocji. 1961 roku w eliminacjach do Mundialu Szkoci wygrali 4:1. W 1987 roku w eliminacjach do Euro Irlandczycy wygrali 1:0, a 16 lat później towarzysko znów górą byli Irlandczycy (2:0). Szkotom lepiej się grało w Irlandii, gdzie zaliczyli 2 zwycięstwa, remis i porażkę. Szkoci eliminacje zaczęli od porażki 1:2 z Niemcami. Później pokonali u siebie 1:0 Gruzję i zremisowali 2:2 z Polską. W poprzednich eliminacjach Szkoci w 10 meczach zdobyli 11 punktów i uplasowali się na 4 lokacie, bardzo słabo spisując się zwłaszcza na własnym terenie, gdzie zdobyli tylko 5 punktów. Choć w ostatnich 10 spotkaniach Szkoci zaliczyli 5 zwycięstw, 3 remisy i 2 porazki, to przeciwnicy nie byli imponujący. Zwycięstwa towarzyskie nad Polską i Norwegią, oraz eliminacyjne nad Gruzją i Macedonią nie robią wrażenia. Jedynie pokonanie 2:0 Chorwacji może zadziwiać. W tym czasie Szkoci przegrali tylko z Niemcami i Belgią, a zremisowali z Nigerią, USA i Polską. Jawi się nam tu solidna drużyna, którą stać na dobre wyniki z każdym, a jeśli pojawia się porażka, to raczej z konkretnym przeciwnikiem z wyższej półki. Irlandia aktualnie jest wiceliderem grupy, razem z Polską majac po 7 punktów. Zaczęli oni od zwycięstwa 2:1 w Tibilisi z Gruzją oraz rozbicia 7:0 Gibraltaru. Później niespodziewanie zremisowali 1:1 z Niemcami na wyjeżdzie, zdobywając gola w 94 minucie. Poprzednie eliminacje im kompletnie nie wyszły, a z 14 punktami zajęli 4 lokatę, pozwalajac by wyprzedzili ich Niemcy, Szwedzi i Austriacy. Choć wyjazdy w ich wykonaniu wygladały dość solidnie. Irlandczycy pokonali Kazachów 2:1 i Wyspy Owcze 4:1, i zremisowali 0:0 ze Szwecją. Później jednak przegrali 0:1 z Austrią i 0:3 z Niemcami. Jednak ostatnie 6 wyjazdowych spotkań w wykonaniu Irlandii to 4 remisy (z Polską i Włochami po 0:0, z Kostaryką i Niemcami po 1:1) zwycięstwo 2:1 z Gruzją i porażka z Portugalią 1:5. Moim zdaniem zapowiada się wyrównane spotkanie, które pachnie remisem na odległość. Obie drużyny zdają się być na podobnym poziomie, i zdaja sobie sprawę z tego, iz jeśli dziś któras z drużyn przegra, może stracić szansę na awans z grupy. Dlatego też decyduję się na typ remisowy, który w moim odczuciu jest najbardziej prawdopodobny.
Bardzo ważnym spotkaniem dla polskiej reprezentacji będzie starcie w Tibilisi z Gruzją. W przeszłości Polacy 3-krotnie mierzyli się z Gruzinami, w eliminacjach do Mistrzostw Świata w 1997 roku u siebie Polacy wygrali 4:1, a w Tibilisi przegrali 0:3. W 2011 roku towarzysko Polacy pokonali Gruzję 1:0. Gruzini zaczęli eliminacje od porażek z Irlandią (u siebie 1:2 tracąc gola w 90 minucie meczu) i Szkocją 0:1 (na wyjeżdzie). W trzecim spotkaniu pokonali 3:0 amatorów z Giblartaru. W poprzednich eliminacjach Gruzja wypadła bardzo słabo zdobywajac w 8 spotkaniach tylko 5 punktów, a 4 z nich zdobyli na własnym terenie. Wówczas na własnym terenie potrafili zremisować 0:0 z Francją czy wygrać 1:0 z Białorusią, a z druguiej strony przegrać 0:1 z Finlandią, tak samo jak z Hiszpanią. Polska z 7 punktami w grupie jest liderem. Zaczęli oni eliminacje od zwycięstwa 7:0 nad Giblartarem. Później przyszło zwycięstwo 2:0 nad Niemcami, choć trzeba pamiętać, że w składzie mistrzów świata było tylko 3- 4 piłkarzy z pierwszego zespołu, to tym jak nawiedziła ich kadrę plaga kontuzji. Najlepiej siłę poskiej kadry było widać w meczu ze Szkocją, zremisowanym 2:2. Tu nasi piłkarze pokazali charakter, choć stracili gole po głupich i prostych błędach, zdołali wyrównać, ale Szkoci sprowadzili kibiców na ziemię. Przed drużyną narodową jeszcze dużo pracy, a po bardzo dobrym początku eliminacji, teraz nasi piłkarze muszą wygrać z Gruzją dwa spotkania i nie przegrać meczów wyjazdowych ze Szkocją i Irlandią. To powinno dać nam drugie miejce w grupie i bezposredni awans do Mistrzost Europy. Dlatego widać jak ważny jest dzisiejszy mecz z Gruzją. A wiemy, że tutaj bardzo ciężko o punkty. W poprzednich eliminacjach Polacy bardzo słabo spisali się w spotkaniach wyjazdowych, gdzie wygrali tylko z San Marino, a zremisowali z Mołdawią i Czarnogórą. Dzisiejszy mecz zapowiada się ciekawie a o wyniku może zdecydować nawet jeden błąd. Polacy są zdecydowanym faworytem, ale Gruzini na własnym terenie są bardzo niebezpieczni. Wynik wiec jest loteria, tym bardziej, że Polacy nie grają reguralnie. Pozytywem jest forma poszczególnych kadrowiczów Nawałki. Takich gwiazd próżno szukać w drużynie Gruzji, która nadrabia walecznością. Intuicja podpowiada mi, iż dziś mecz zakończy się remisem. Dlaczego? Gruzja jest mocna na włąsnym terenie, a Polacy na wyjazdach zawsze maja problemy ze zdobycie, 3 punktów, zwłaszcza z takimi walczakami jak Gruzja. Tak czy siak, zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie, które w moim odczuciu zakończy się remisem 1:1.
W 13 kolejce francuskiej Ligue 1 St. Etienne zmierzy się z Monaco i jest to typowy mecz na remis, gdzie szans każdej z drużyn zdają się być równe. Choć w przeszłości St. Etienne na własnym terenie aż 6 razy wygrywało z Monaco, 2 razy padał remis i 2-krotnie zwyciężali goście. ST. Etienne z 21 punktami plasuje się na 6 lokacie. Monaco ma 2 punkty mniej i jest 8 w tabeli. St. Etienne na własnym terenie dotychczas zdobyły 11 punktów, 3 razy wygrywajac, 2 razy remisujac i raz przegrywając. Monaco zaś na wyjazdach zaliczyło dotychczas 3 zwycięstwa, remis i 2 porażki. St. Etienne w ostatnich 5 meczach zaliczyło 3 remisy i 2 zwycuęstwa. Monaco 2 zwycięstwa, 2 remisy i porażkę. Obie drużyny grały w środku tygodnia. St. Etienne zremisowało w Lidze Europy 1:1 z Interem. Monaco przegrało w Lidze Mistrzów 0:1 z Benficą. St. Etienne w ostatnich 5 ligowych spotkaniach zdobyło 7 punktów, a Monaco 8. Obie drużyny nie strzelają zbyt wielu goli, a do tego ich mecze przeważnie kończą się under 2,5 gola. St. Etienne w Lidze Europy wszystkie grupowe spotkania zremisowało. Do tego w Ligue 1 w ostatniej kolejce wywiozło punkt z Lille. Monaco w poprzedniej kolejce zremisowało 1:1 z Reims. Moim zdaniem dziś można spodziewać się wyrównanego spotkania, o wyniku którego może zdecydować nawet jeden błąd. Stawiam na remis 1:1, który zdaje się być najbardziejprawdopodobny.
W 15 kolejce polskiej Ekastraklasy w Chorzowie Ruch podejmie Jagiellonię. Faworytem spotkania jest Jaga, która zdecydowanie lepiej prezentuje się niż Ruch, choć w poprzednim sezonie Ruch wygrał u siebie 1:0, ale w Białymstoku Jaga zmiotła rywala zwyciężając 6:0. Ruch z 8 punktami jest na przedostatniej pozycji w tabeli, a ostatnie 4 spotkania to porażki, 1:2 z Legią, 0:1 z Koroną i Cracovią i 1:2 z Górnikiem. Szokiem jest też to, że na własnym terenie Ruch zdobył dotychczas tylko 1 punkt! Natomiast Jaga po słabym początku sezonu gra teraz świetnie i wygrywajac mecz za mecze wskoczyła na 3 pozycję, majac na koncie 26 punktów. Wprawdzie w ostatniem meczu przegrali oni u siebie 0:1 z GKSem Bełchatów, a wcześniej w Poznaniu weliminował ich z Pucharu Polski Lech, który wygrał z nimi pod dogrywce 4:2, ale 4 zwycięstwa w lidze na wyjeżdzie, remis i porazka robią wrażenie. Bo włąśnie zwycięstwa po 2:0 w Gliwicach i Krakowie z Wisłą oraz 5:0 z Pogonią pokazują w jak dobrej formie jest Jaga. Zespół Probierza jest zgrany i skuteczny, a Piątkowski z 11 trafieniami jest liderem strzelców. Wiem jak nieprzewidywalna jest polska liga, ale na dzień dzisiejszy porównujac obie drużyny wszystkie znaki na niebie i ziemi przemawiają za zwycięstwem Jagiellonii, która aktualnie przewyższa Ruch o klasę. Ruch przegrał u siebie 3 ostatnie spotkania, a Jaga wygrała 3 ostatnie wyjazdy. To wszystko sprawia, że typuję zwycięstwo Jagielloni.
W 13 kolejce francuskiej Ligue 1 Caen zmierzy się z Nantes. Ostatni raz obie drużyny mierzyły się ze sobą w sezonie 2012/13 w Ligue 2 i wówczas 2-krotnie lepsze było Nantes wygrywajac u siebie 2:1 a na wyjeżdzie 1:0. Dwa sezony wczesnie 2 razy lepsze było Caen wygrywajac 1:0 i 3:1. Caen aktualnie z 12 punktami plasuje się na 15 lokacie mając tylko 2 punkty przewagi nad strefa spadkową. W poprzedniej kolejce przegrali 2:3 w Metz. Wczesniej wygrali 2:1 z Lorient, zremisowali 1:1 z Bordeaux i przegrali 1:2 z Marseille. Na własnym terenie ich gra wygląda mizernie, gdyż zaliczyli tylko 1 zwycięstwo i 4 porażki! Zaś Nantes ma o 8 punktów więcej i okupuje wysoką 6 lokatę. W ostatniej kolejce zremisowali 1:1 z Rennes. Wcześniej wygrali 2:0 z Evian, zremisowali 1:1 z Reims i zwyciężyli 1:0 z Guingamp. Do tego na wyjazdach zaliczyli dotychczas 2 zwycięstwa, 2 remisy i porażkę. Goście są znani z tego, że w meczach z ich udziałem bardzo żadko pada duzo goli. W tym sezonie w 12 meczach z udziałem Nantes tylko raz padło więcej niż 2 gole! W przypadku Caen miało to miejsce 5-krotnie. Do tego w 6 ostatnich meczach między tymie ekipami 4 razy padalo mniej niż 3 gole. Myślę, że dziś będzie podobnie, Nantes znów zagra dobrze w obronie i albo jedną akcją rozstrzygnie losy meczu, albo padnie tu remis. Dlatego też i dziś powinno tu paść nie więcej niż 2 gole.
W Gliwicach rozpoczyna się 15 kolejka polskiej Ekstraklasy, gdzie Piast gości Górnika Łęczny. Ostatni raz obie drużyny spotkały się w 2012 roku w 1 Lidze, gdzie w Gliwicach 2:0 wygrał Piast a w Łęcznej padł remis 2:2. Piast w tabeli plasuje się na 9 lokacie majac na koncie 18 punktów. W poprzedniej kolejce zwyciężyli w Bielsko-Białej z Podbeskidziem 4:2. Wcześniej w Pucharze Polski rozbili aż 5:0 GKS Bełchatów, a w lidze przegrali 0:2 z Jagiellonią i 0:3 ze Śląskiem oraz zwyciężyli Legę 3:1. Ich mocna stroną są występy przed własną publicznością, gdzie w ostatnich 5 meczach zaliczyli 4 zwycięstwa i porażkę! Górnik szykuje się do walki o utrzymanie, choć aktualnie ma 16 punktów i plasuje się na 14 lokacie, a nad strefą spadkową mają 8 punktów przewagi. W ostatniej kolejce zremisowali u siebie 1:1 z Lechią, a wcześniej przegrywali po 0:1 z Lechem i Podbeskidziem. Zawuważyć trzeba że Górnik gra beznadziejnie przegrywając wszystkie 7 ostatnich spotkań na obcym terenie. Moim zdaniem to Piast w ostatnch tygodniach gra zdecydowanie lepiej niż Gónik. Do tego Piast na własnym terenie gra bardzo dobrze, a Górnik na wyjazdach przegrywa mecz za meczem. To więc jesne, że wszystkie argumenty przemawiają za zwycięstwem Piast.
W 4 kolejce Ligi Europy w Liverpoolu Everton podejmuje Lille. Faworytem tego starcia są gospodarze, choć we Francji padł remis 0:0. Everton to lider Grupy H z 5 punktami. Zmagania zaczął od zwycięstwa 4:1 nad Wolfsburgiem u siebie, by później zaliczyć dwa remisy na wyjazdach, z Krasnodarem 1:1 i Lille 0:0. W Premership także radzi sobie dobrze, gdyż w ostatnich 3 meczach zdobył 7 punktów. W miniony weekend zremisował 0:0 z Swanseą. Wcześniej pokonał 3:1 Burnley i 3:0 z Aston Villą oraz przegrał 1:2 z Manchesterem United. Lille natomiast w tabeli dopiero trzecie, z 3 remisami: po 1:1 z Krasnodarem i Wolfsburgiem oraz 0:0 z Evertonem. W Ligue 1 grają tragicznie, gdyż w 4 ostatnich meczach zdobyli tylko 1 punkt i w tabeli plasują się dopiero na 12 lokacie. W miniony weekend zremisowali 1:1 z St. Etienne, ale dzięki temu, że w końcówce meczu przeciwnicy nie wykorzystali rzutu kranego. Wcześniej poniesli 3 porażki, 0:2 z Rennes, 1:2 z Guingamp i 0:3 z Lyonem. Do tego tragicznie im idzie na wyjazdach, gdzie w ostatnich 5 meczach zaliczyli 2 remisy i 3 porażki. Moim zdaniem Everton ma silniejszą druzynę, znajduje się w lepszej formie i gra przed własną publicznością co zdecydowanie przemawia za ich zwycięstwem.
W 4 kolejce Ligi Europy w Helsinkach HJK zmierzy się z Torino a jeśli goście dziś zwyciężą zapewnią sobie awans z grupy a HJK straci nawet matematyczne szanse na zajęcie 2 miejsca. Gospodarze po 3 kolejkach nie mają na koncie ani 1 punkty, a nawet strzelonej bramki. Wpierw gładko przegrali z Copenhagen 0:2. Później 3:0 pokonało ich Club Brugge a ostatnio 2:0 zwyciężyło Torino. To nie napawa optymizmem, zwłaszcza że HJK ostatnio nie gra za dobrze nawet w słabej fińskiej lidze, ostatnio przegrało u siebie 0/:3 z RoPS, a wcześniej zremisowało 1:1 z Vaasą choć mistrzostwo zapewniło sobie juz dawno temu. Na uwagę zasługuje też słaby występ z minionego weekendu, gdzie w finale Pucharu Finlandii męczyli się ze słabym Interem Turku (10 w tabeli) i wygrali dopiero po konkursie rzutów karnych. Torino z 7 punktami przewodzi w tabeli Grupy B i nie straciło jeszcze gola. Wpierw zremisowało 0:0 z Club Brugge, by później wygrać 1:0 z Copenhagen i 2:0 z HJK. W Serie A w weekend zremisowali 0:0 z Atalantą, a wcześniej wygrali 1:0 z Parmą i przegrali 1:2 z Parmą. Goście znajdują się obecnie w lepszej dyspozycji niż HJK, a do tego chyba nie ma sensu porównywać poziomu ligi włoskiej do fińskiej. Z tego wynika jasno, że pod każdym względem Torino góruje nad HJK i to oni powinni dziś wyjść zwycięsko z tej konfrontacji. Do tego dochodzi motywacja Torino, które wie, że dziś może zrobić ogromny krok w stronę wyjścia z grupy. To wszystko sprawia, że moim zdaniem to goście wygrają to spotkanie.
W 4 kolejce Ligi Mistrzów Lizbonie Sporting zmierzy się z Schalke. Dla gospodarzy będzie to mecz o być albo nie być i jeśli obie drużyny zagrają tak jak w pierwszym spotkaniu, to czeka nas dużo emocji. A przypominam, że w Gersenkirchen Schalke wygrało 4:3! Sporting w dotychczasowych 3 meczach zdobył tylko 1 punkt i jeśli poważnie mysli o awansie to dziś musi wygrać. A rywalizację w Lidze Mistrzów zaczął od remisu 1:1 z Mariborem. Później była porażka 0:1 z Chelseą i 3:4 z Schalke. Na krajowych boiskach też nie rozpieszcza kibiców. W miniony weekend rozgromiło ich Guimaraes 3:0, choć wcześniej pokonał 4:2 Maritimo i 4:0 Panafiel, ale to daje im dopiero 6 lokatę w tabeli. Schalke z 5 punktami jest na drugiej pozycji w Grupie G i na najlepszej drodze do awansu. Choć mogło być lepiej, gdyż Niemcy zgubili punkty remisując 1:1 z Mariborem. Do tego dzelil się punktami z Chelseą (1:1) i wygrali 4:3 ze Sportingiem. W Budeslidze grają w kratkę na przemiwan ostatnio to wygrywając to przegrywając : 1:0 z Augsburgiem i 2:0 z Herthą oraz 0:1 z Bayerem i 1:2 z Hoffenheim. To daje im w tabeli dopiero 8 lokatę. Obie drużyny udowodniły, że potrafią atakować i dużo strzelać. We wszystkich 5 ostatnich starciach Sportingu padało wiecej niż 2 gole, z czego średnia to ponad 4,5 gola! W przypadku Niemców tylo 2 z ostatnich 5 meczów zakończyły się overem 2,5 gola, choć w Bundeslidze w dotychczasowych 10 meczach over 2,5 gola zaliczyli 6-krotnie. Schalke we wszystkich 7 dotychczasowych meczach wyjazdowych aż 5 razy notowało over 2,5 gola. Moim zdaniem Sporting dziś od początku zaatakuje i obie drużyny stworzą sobie wiele sytuacji podbramkowych a statystyki przemawiają za tym iż zobaczymy dziś dużo goli. To wszystko sprawia, iż typuję over 2,5 gola.
Bardzo ciekawie zapowiada się starcie w Turynie, w 4 kolejce Ligi Mistrzów, gdzie Juventus gości Olimpakos. Wynik tego spotkania możezdecydować o tym kto awansuje do następnej rundy. W Pireusie górą był Olimpiakos wygrywając 1:0. Wcześniej obie drużyny w Lidze Mistrzów ścierały się 6-krotnie. W Turynie Juve wygrywało 2:1 i 7:0, oraz przegrywało 1:2. W Pireusie raz padł remis 1:1, a 2-krotnie górą byli Włosi (2:1 i 3:1). Juventus zaczął rywalizację w Lidze Mistrzów od zwycięstwa nad Malmo 2:0. Później jednak przyszły wyjazdowe porażki po 0:1 z Atletico i Olimpiakosem, więc jasnym jest, że dziś muszą wygrać. W miniony weekend Stara Dama wygrała 2:0 w Empoli i umociła się na pozycji lidera Serie A. Olimpiakos ma w Lidze Mistrzów 6 punktów, po tym jak pokonał Atletico 3:2 i Juve 1:0, ale sensacyjnie przegrał 0:2 z Malmo. Grecy więc przyjadą nastawieni na uważna grę w defesywie i będą szukać swojej szansy w kontraatakach. Co ciekawe w lidze greckiej, gdzie od kilku lat wiodą prym, nie idzie im w tym sezonie, gdyż po 8 kolejkach plasują się na 2 lokacie, tracąc do lidera, PAOK, 5 oczek. W miniony weekend zremisowali 0:0 do z Asteras. Wcześniej pokonali 1:0 Panathinaikos i 3:2 Ergotelis. Obie drużyny nie strzelają dużo goli i żadko w meczach z ich udziałem można doczekć się więcej niż 2 goli. W przypadku Juve taka sytuacja miała miejsce dopiero 6 spotkań temu, a w ostatnich 10 meczach tylko razy padało więcej niż 2 gole. Dokładnie taką samą statystykę ma Olimpiakos, co pozwala nam sądzić, iż dziś w Turynie nie należy nastawiać się na wiele goli dlatego też typuję tu under 2,5 gola.





