W 16 kolejce polskiej Ekstraklasy w Gdańsku Lechia zmierzy się z Jagiellonią. Sytuacja w tabeli przemawia na korzyść gospodarzy, choć historia bezpośrednich spotkań nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Na początku tego sezonu w Białymstoku padł remis 2:2. W poprzednim sezonie Lechia wygrała z Jagą w lidze 2:0 i 1:0, ale w Pucharze Polski w Białymstoku Jaga wygrała 2:1, a w Gdańsku padł remis 1:1. Lechia z 17 punktami plasuje się na 13 lokacie, a w ostatnich 4 meczach zdobyli tylko 1 punkt. W ostatniej kolejce Lechia przegrała 1:2 z Koroną. Wczesniej zremisowała 1:1 z Gónikiem Łęczna i przegrywała ze śląskiem 1:4 i Legią 0:1. Do tego Lechia jest jedną z najsłabiej grających ekip na własnym terenie, gdzie w 7 meczach zdobyłą 7 punktów. Natomiast Jaga z 26 punktami plasuje się na wysokiej 3 pozycji, choć ostatnio złapali zadyszkę i przegrali 2:5 z Ruchem i 0:1 z GKS-em Bełchatów. Wcześniej wygrywali z Piastem 2:0, Pogonią 5:0, Wisłą 2:0 i Podbeskidziem 4:2. Jaga jest jedną z najlepiej grających ekip na wyjazdach, gdzie w 7 meczach zdobyli 13 punktów. Na uwagę zasługuje fakt, że obie drużyny strzelają dużo goli i dużo też tracą (Lechia ma 2,9 gola na mecz, a Jaga 3,2). Do tego w 15 dotychczasowych meczach z uzdiałem Jagi, aż 10 razy padało wiecej niż 2 gole. W przypadku Lechii ta sytuacja miała miejsce 8-krotnie. Moim zdaniem dziś znów możemy spodziewać się szybkiego meczu i wielce prawdopodobne, że padnie znów więcej niz 2 gole, co też typuję.
W 14 kolejce francuskiej Ligue 1 Monaco na własnym terenie zmierzy się z beniaminkiem, Caen. Faworytem są tu oczywiście gospodarze, którzy walczą o miejsce na ligowym podium, a goście za główny cel postawili sobie utrzymanie. Ostatni raz obie drużyny grały przeciwko sobie w 2013 roku, w Ligue 2 i wówczas Caen wygrał zarówno u siebie (3:0) jak i w Monako (1:0). Był to 9 mecz z rzędu, w którym Monaco nie jest w stanie pokonać Caen. Monaco po słabym początku sezonu ostatnio gra lepiej czego efektem jest marsz w górę tabeli. Aktualnie z 19 punktami plasuja się na 7 lokacie. W 5 poprzednich kolejkach zdobyli 9 punktów, notując zwycięstwa z Bastią 3:1 i Evianem 2:0, oraz remisy po 1:1 z St. Etienne, Reims i PSG. Natomiast Caen ma tylko 12 punktów i znajduje się tuż nad strefą spadkową, a w ostatnich 5 spotkaniach zaliczył tylko 4 punkty. W poprzedniej kolejce przegrał 1:2 z Nantes. Wcześniej 2:3 uległ Metz, wygrali 2:1 z Lorient, zremisowali 1:1 z Bordeaux i przegrali 1:2 z Marseille. Moim zdaniem dziś Monaco posiada wszystkie możliwe atuty aby pokonać Caen i każdy inny wynik będze tu sporym zaskoczeniem dlatego też typuję zwycięstwo gospodarzy.
W 16 kolejce polskiej Ekstraklasy w Szczecinie Pogoń zmierzy się z Podbeskidziem. Górole nie wspominają najmilej ostatnich wizyt w Szczecinie, gdzie przegrali 1:2 i 0:2, a w tym sezonie przegrali u siebie z Pogonią 2:3. Pogoń z 23 punktami plasuje się na 8 lokacie. W ostatniej kolejce pokonali oni niespodziewanie Legię 2:1. Wcześniej był remis 1:1 z Górnikiem, wygrana 2:1 z Cracovia i porażka 0:5 z Jagą. Dobrze spisują się zwłaszcza na własnym terenie gdzie zaliczyli dotychczas 4 zwycięstwa, 2 remisy i porazkę, a w 5 z tych 7 spotkań padło więcej niż 2 gole, co niemal gwarantuje dużo emocji w każdym meczu. Podbeskidzie ma na koncie 18 punktów i plasuje się na 10 lokacie. Ich gra zasługuje na uznanie, gdyż Górole przyzwyczaili nas do walki o utrzymanie sezon w sezon, a tu w poprzedniej kolejce remis 1:1 w Poznaniu z Lechem. Do tego bardzo ofensywny styl gry, duzo akcji i goli, zarówno strzelonych jak i straconych. Ostatnio Podbeskidzie zdobywa mniej punktów, ale ich gra sie podoba. Proszę sobie wyobrazić, że w ostatnich 9 spotkaniach ligowych z ich udziałem, aż 6 raz padało wiecej niż 2 gole, a aż 4 razy wiecej niż 3! A ostatnie wynik pokazują jak ofesywnie gra Podbeskidzie: 2:4 z Piastem, 2:3 z Wisłą, 1:0 z Górnikiem Łęczna, 2:2 ze Sląskiem czy 2:4 z Jagiellonią. Mamy tu więc starcie drużyn które lubią strzelać i tracić gole, Pogoń w 15 dotychczasowych kolejkach aż 9 razy notowało over 2,5 gola, a w ostatnich 5 meczach aż 4 raz! Podbeskidzie jest jeszcvze lepsze, bo ma aż 11 overów, i także 4 w ostatnich 5 meczach. Obie drużyny tez mają średnią goli powyżej 3, co jest kolejnym argumentem do tego aby typować tu over 2,5 gola. I jak tak też czynię.
Na inaugurację 14 kolejki francuskiej Ligue 1 Metz zmierzy się z PSG. Mimo że mefawaworytem jest tu ekipa mistrza Francji, to Metz na własnym terenie radzi sobie z PSG bardzo dobrze, gdyż w 3 ostatnich starciach wygrało 2-krotnie i raz remisowało. Nie mniej jednak obie drużyny przyzwyczaiły nas, że w starciach między nimi bardzo często pada duzo goli - w 6 ostatnich meczach aż 4 razy notowano over 2,5 gola. Metz jak na beniaminka ma świetny początek sezonu, gdyż z 18 punktami plasuje się na 9 lokacie, głównie dzięki świetnej grze przed własna publicznością, gdzie zanotowało 4 zwycięstwa i 2 remisy. Na wyjazdach uzyskali dotychczas tylko 4 punkty w 7 meczach. W ostatniej kolejce gładko przegrali 0:3 z Toulouse. Wcześniej pokonali 3:2 Caen, przegrali 0:1 z St. Etienne i zremisowali 0:0 z Rennes. Do tego awansowali do kolejnej fazy Pucharu Francji po dramatycznym meczu z Nice, które po 90 minutach zakończył sie wynikiem 3:3 i Metz dopiero w rzutach karnych rozstrzygnęło o losach awansu. PSG na razie zawodzi, choć w lidze jeszcze nie przegrało, ale z 27 punktami jest wiceliderem, choć w poprzedniej kolejce w hicie kolejki pokonało lidera, Marseille 2:0. Wczesniej zaliczyło zwycięstwo z Lorient 3:1, Bordeaux 3:0 i Lens 3:1. Do tego świetnie spisuje się w Lidze Mistrzów, gdzie z 10 punktami jest liderem a pokonało takie tuzy jak Barcelona 3:2. Po długiej apsencji do skłau wraca Ibra, który jest gwarantem ofensywnego stylu gry i zdobywania goli. Przypomnijmy, że jest 2-krotnym królem strzelców Ligue 1, a w poprzednim sezonie zdobył tych goli aż 26! Metz na włąsnym terenie w 6 spotkaniach zaliczyło 4 razy over 2,5 gola. Do tego 3 ostatnie mecze z ich udziałem zakończyły się większą ilością goli niz 2, a średnia gola na mecz to ponad 2. PSG w ostatnich 5 ligowych starciach zaliczyło 3 over 2,5 gola a średnia goli na mecz to 2,5. Goście graja bardzo ofensywnie i nie sprawia im trudności strzelanie goli, zwłaszcza gdy w szeregach jest Ibra, który w poprzednim sezonie ustrzelił kilka hat-tricków. To wszystko sprawia, że dzis moim zdaniem najbardziej prawdopodobnie padnie dużo goli, wygra PSG, dlatego też typuję over 2,5 gola.
16 kolejkę polskiej Ekstraklasy inauguruje spotkanie w Chorzowie po między Ruchem a Śląskiem. Patrząc na tabelę to faworytem powinni być goście, choć Ruch w ostatnim spotkaniu z Jagą udowodnił, że stać ich na utrzymanie. Na inaugurację tego sezonu Śląsk pokonał we Wrocławiu Ruch 2:0. W poprzednim sezonie przegrał 2:3 we Wrocławiu a w Chorzowie padł remis 1:1. Ruch zaczął sezon tragicznie czego efektem jest 11 punktów i przedostatnie miejsce w tabeli, oraz 6 oczek straty do wyjścia ze strefy spadkowej. W ostatniej kolejce pokonali Jagę 5:2. Wcześniej zaliczyli 4 porażki z rzędu, 1:2 z Legią, po 0:1 z Koroną i Cracovią oraz 1:2 z Lechią. Za to Śląsk z 28 punktami jest wiceliderem, tracąc do Legii tylko punkt, choć w 2 ostatnich spotkaniach zgubił punkty, remisując po 1:1 z Wisłą i Lechem, choć byli to przeciwnicy z wyższej półki. Wcześniej gładko wygrał w Gdańsku z Lechią 4:1 i we Wrocławiu z Piastem 3:0. Obie drużyny lubią ofensywny styl gry. Zwłaszcza Śląsk w tym sezonie strzela dużo goli, bo aż 27 w 15 spotkaniach, a średnia goli na mecz z ich udziałem to 3. W przypadku Ruchu mamy 16 zdobytych bramek ale za to aż 23 stracone, czyli najwięcej w lidze, a średnia goli na mecz z ich udziałem to 2,6. Do tego w 5 na 7 spotkań wyjazdowych z udziałem Śląska w tym sezonie padało więcej niż 2 gole. Ruch w 6 meczach przed własną publicznością zaliczył 3 overy 2,5 gola. Obie drużyny w ostatnich 5 spotkaniach ligowych zaliczyły po 3 overy 2,5 gola. Moim zdaniem to wszystko przemawia za tym, iż w Chorzowie możemy spodziewać się wielu goli, dlatego też typuję over 2,5 gola.
W towarzyskim spotkaniu Wegier z Rosją dojdzie do konfronatacji drużyn, które mają problemy ze skutecznością. Obie drużyny ostatni raz grały przeciwko sobie w 2010 roku i wówczas padł remis 1:1. Węgrzy w miniony weekend pokonali Finów 1:0 i w tabeli swojej grupy w eliminacjach z 7 punktami plasują się na 3 lokacie. Początek eliminacji mieli słabo, gdyż przegrali u siebie 1:2 z Irlandia Północną, później jednak zremisowali 1:1 z Rumunia na wyjeżdzie i wymeczyli zwycięstwo 1:0 nad Wyspami Owczymi. W tym roku Madziarzy rozegrali 8 spotkań, notujac w tym czasie 4 zwycięstwa, 2 remisy i 2 porażki, a w połowie z tych spotkań padł mniej niż 3 gole. Za to Rosjanie rozczarowuja na poczatku eliminacji, gdyż po 4 spotkaniach mają tylko 5 punktów, a w miniony weekend przegrali 0:1 z Austrią. Wczesniej 2-krotnie remisowali po 1:1, z Mołdawia i Szwecją i pokonali 4:0 Lichtenstein. Do tego trzeba zauważyć, że w ostatnich 10 spotkaniach z udziałem Rosji tylko 2 razy padało więcej niż 2 gole! To pokazuje jak uważnie w obronie gra Sborna, ale także jak słabo spisuje się w ataku. Moim zdaniem w dzisiejszym meczu pachnie remisem i nie wyobrażam sobie, aby nagle obie ze strony popisały się wielką skutecznością i nastrzelały goli. Patrząc na ostatnie spotkania obydwu drużyn śmiało mozna typować under 2,5 gola.
W towarzyskim spotkaniu Słowacy podejmują Finów i faworytami są tu oczywiście nasi południowi sąsiedzi. Obie drużyny jeszcze nigdy w historii nie grały przeciwko sobie. Słowacy świetnie zaczęli te eliminacje, gdyż po 4 spotkaniach mają komplet punktów, a pokonali nie byle kogo, bo wpierw 1:0 Ukrainę, później 2:1 Hiszpanię, 3:1 Białoruś i w poprzedni weekend 2:0 Macedonię. Wcześniej, towarzysko pokonali 1:0 Maltę, przegrali 0:1 z Rosją i zwyciężyli 2:0 Czarnogórę i 3:1 Izrael. Mają więc świetną formę, a wystarczy wspomnieć, że w ostatnich 10 meczach zaliczyli 8 zwycięstw, remis i porażkę, co robi wrażenie. Finowie to reprezentacja z troszkę niższej półki, która potrafi zaskoczyć, ale nigdy nie liczy się w walce o awans z grupy. Tak jest i teraz, gdyż po 4 meczach w Grupie F mają tylko 4 punkty. Eliminacje zaczęli od zwycięstwa 3:1 nad Wyspami Owczymi. Później był remis 1:1 z Grecją, oraz porażka 0:2 z Rumunią i 0:1 z Węgrami z minionego weekendu. Wcześniej Finowie towarzysko spisywali się nieźle, gdyż potrafili zremisować 2:2 z Czechami, 1:1 z Walią czy 0:0 z Omanem oraz wygrać 2:1 w Węgrzech, ale także przegrywali z Francją 0:3 czy Litwą 0:1. Na ich formę jednak rzutuje gra w ostatnich spotkaniach, zwłaszcza eliminacyjnych a tu jak już wspomniałem jest słabo. wszyscy prorokują, że w meczu z rozpędzoną Słowacją Finowie nie będą w stanie nic ugrać. Moim zdaniem jeśli Słowacy podejdą poważnie do tego spotkania, powinni je wygrać i tak też typuję.
W Grupie H czeka nas starcie drużyn pretendujacych do pozycji zwycięzcy, czyli Włosi podejmują Chorwatów. Zmagania bezpośrednie między tymi ekipami przemawiają na korzyść Chorwatów, którzy nigdy jeszcze nie przegrali z Włochami, notujac 3 zwycięstwa i 3 remisy. Włosi po 3 spotkaniach maja komplet punktów, po tym jak pokonali 1:0 Maltę, 2:1 Azerów i 2:0 Norwegów. Wczesniej, na Mundialu ponieśli porazke, po tym jak nie wyszli z grupy. Wówczas mimo że pokonali 2:1 Anglię, przegrali później po 0:1 z Kostaryka i Urugwajem. Na własnym terenie Włosi ostatnimi czasy najczęściej to remisowali - 5 razy, a 3-krotnie wygrywali. Chorwaci również zgromadzili dotychczas komplet punktów pokonując 6:0 Azerów, 1:0 Bułgarów i 2:0 Maltę. W poprzednim tygodniu towarzysko przegrali 1:2 z Argentyną, choć do przerwy prowadzili 1:0. Ostatnim Mundial, podobnie jak Italii, nie wyszedł im najlepiej, gdyż nie awansowali z grupy, po tym jak przegrali po 1:3 z Brazylia i Meksykiem, a wygrali tylko z Kamerunem, 4:0. Oni w ostatnich 5 wyjazdach zaliczyli 1 zwycięstwo, 3 remisy i porażkę. Obie drużyny prezentują zblizony poziom i nie ma wątpliwości, że bezposrednie zmagania między nimi zdecydują o tym kto wygra grupę. Moim zdaniem ten mecz pachnie remisem i tak też typuję.
Turcy bardzo żle zaczęli te eliminacje i kiedy jak nie w meczu z Kazachstanem nadaży się szansa na przełamanie. W dotychczasowych 4 spotkaniach jakie obie drużyny grały przeciwko sobie (wszystkie w eliminacjach), zawsze wygrywali Turcy i zawsze padało więcej niz 2 gole (4:0, 6:0, 3:0 i 2:1). Turcy zaczęli eliminacje od porażek z Islandią 0:3 i Czechami 1:2 oraz remisu 1:1 z Łotwą. W środku tygodnia zagrali towarzysko z Brazylią i przegrali ten mecz gładko 0:4. W ostatnich eliminacjach nie poszło im dobrze, gdyż z 16 punktami zajeli doiero 4 meijsce, ale później, w towarzyskich spotkaniach mieli świetna passę. W 8 spotkaniach zaliczyli 7 zwycięstw i porażke, a w 6 z tych spotkań padło więcej niż 2 gole. To że Kazachstan to outsider grupy w eliminacjach to nie nowość. W poprzednich eliminacjach zdobyli oni tylko 5 punktów i wyprzedzili tylko Wyspy Owcze. Teraz po remisie 0:0 z Łotwą, przyszły porażki: 1:3 z Holandią i 2:4 z Czechami. Wcześniej Kazachowie rozegrali 4 spotkania towarzyskie, w których pokonali 2:1 Tadżykistan i 7:1 Kyrgystan, zremisowali 1:1 z Litwą i przegrali 0:3 z Węgrami. Widac więc jasno, że każdy inny wynik niz zwycięstwo Turcji będzie sporym zakoczeniem, choc nalezy pamietać, że obie drużyny maja duże problemy w defensywie, aczkolwiek lubia strzelac gole, a w meczach z ich udziałem bardzo czesto pada duzo goli. W ostatnich 10 spotkaniach z udziałem Turcji aż 8-krotnie notowano over 2,5 gola. W tym samym czasie w przypadku Kazachów 6 razy padało wiecej niz 2 gole. Dlatego tez sądzę iż dziś znów należy spodziewać się ofensywnej gry z obydwu stron, i wielu goli.
W Grupie C znajdująca się w formie Słowacja jedzie po kolejne punkty do Macedonii. Obie drużyny 6 razy w przeszłości grały przeciwko sobie, zawsze w eliminacjach. Ich bilans to 4 zwycięstwa Słowacji i 2 remisy. Macedonia gra słabo a po 3 spotkaniach uzbierała zaledwie 3 punkty po tym jak pokonała u siebie 3:2 Luksemburg. Do tego 5:1 rozbiła ich Hiszpania i 1:0 pokonała Ukraina. W poprzednich eliminacjach zajęli w swojej grupie ostatnie miejsce zdobywając tylko 7 punktów. Na uwagę zasługuje też fakt, że w ostatnich 10 meczach zaliczyli 2 zwycięstwa, 2 remisy i aż 6 porażek. Słowacy są w zupełnie odmiennych nastrojach. Oni po 3 meczach są liderami grupy, a pokonali nie byle jkogo, bo Hiszpanię 2:1 oraz Ukrainę 1:0 i Białoruś 3:1 na wyjazdach. W ogólne w ostatnich 10 ,meczach przegrali tylko raz, towarzysko z Rosją 0:1. Do tego zaliczyli tylko 2 remisy i pozostałych 7 meczów wygrali. Do tego 5 ostatnich wyjazdów Słowacji to aż 4 zwycięstwa. Wydaję mi się, że w dzisiejszym spotkaniu wszystkie znaki przemawiają za zwycięstwem Słowacji i każdy inny wynik będzie zaskoczeniem.




