W 2 kolejce szkockiej Premiership w Dundee miejscowe United zmierzy się z Motherwell. Ostatenie spotkania między tymi ekipami zawsze przynosiły dużo goli. W poprzednim sezonie 3 razy wygrywało Dundee, 5:1, 3:1 i 4:0. Sezon wcześniej w Dundee górą było Motherwell wygrywając 3:1 i remisując 2:2. Dundee na inaugurację wygrało 3:0 w Aberdeen. W poprzednim sezonie zajęli dopiero 4 pozycję w tabeli i nie zakwalfikowali się do europejskich pucharów. Wcześniej przegrało 1:3 z Celtic i Aberdeen, zremisowało 1:1 z Inverness i pokonało 5:1 Motherwell. Motherwell też dobrze zaczęło sezon, gdyż pokonało 1:0 St. Mirren. Poprzedni zakończyli na jako wicemistrzowie Szkocji. Na koniec poprzedniego sezonu wygrało 1:0 z Aberdeen, pokonało po 2:1 Inverness i St. Johnstone oraz przegrało 1:5 z Dundee Utd. i zremisowało 3:3 z Celtic. Widać więc jasno, że dziś znów możemy spodziewać się wielu goli, jako że obie drużyny w 5 poprzednich meczach aż 4 razy notowały over 2,5 gola. Dlatego też moim zdaniem najlepszą opcją w tym meczu jest typowanie over 2,5 gola.
Na zakończenie 4 kolejki polskiej Ekstraklasy w Szczecinie Pogoń zmierzy się z Piastem. Faworytem oczywiście jest ekipa gospodarzy, którza dobrze zaczęła sezon. Do tego w poprzednim sezonie Portowcy gładko rozbili Piasta u siebie 4:0, a na wyjeżdzie zremisowali 2:2. Portowcy z 7 punktami plasują się w czubie tabeli. Sezon zaczęli od wyjazdowego zwycięstwa 3:2 z Podbeskidziem. Później dołożyli zwycięstwo 3:1 ze /śląskiem na włąsnym terenie i zremisowali 2:2 w Kielcach z Koroną. Natomiast Piast zaczął sezon słąbo i z 1 punktem znajduje się na dnie tabeli. Rozpoczął od porażki 0:4 w Poznaniu z Lechem. Później zremisowali 1:1 z Wisłą w Krakowie i przegrali 1:3 w Gliwicach z Lechią Gdańsk. Widać więc w jak słąbej formie jest ekipa gości a jadąc do Szczecina muszą pamiętać, że Pogoń świetnie zaczęła sezon i po dzisiejszym meczu ma szanse wskoczyć na pozycję wicelidera. Moim zdaniem zapowiada się mez, w którym to gospodarze będą mieli inicjatywę i to oni powinni przeważać i staważać więcej sytuacji sytzreleckich. Dlatego te ż uważam, że dziś wszystko przemawia na korzyść drużyny Pogoni i to oni powinni wygrać to spotkanie.
Tradycyjnie już w Anglii sezon rozpoczyna mecz Pucharu Tarczy Dobroczynności. Tym razem na Wemblay zmierzą się Arsenal z Manchesterem City. Kanonierzy w poprzednim sezonie zajęli 4 pozycję w tabeli, a dziś grają dlatego iż są zdobywcami FA Cup. City zostało msirzem wyprzedzając na koniec sezonu Liverpool. W poprzednim sezonie City rozbiło u siebie Kanonierów 6:3 a w Londynie padł remis 1:1. Trzba też pamiętać, w obydwu składach zabraknie kilku czołowych piłkarzy, głównie finalistów Mundialu w Brazylii. Arsenal w ostatnich 6 ligowych spotkaniach, zaliczył serię 5 zwycięstw z rzędu, pokonując po 3:0 z Hull i Newcastle, 3:1 z West Ham, 1:0 z West Brom i 2:0 z Norwich, co pozwoliło im wskoczyć na 4 pozycję w tabeli. Sezon zakończyli zwycięstwem w finale FA Cup z Hull po rzutach karnych, gdyż po 90 minutach był remis 2:2. W poprzednim tygodniu Arsenalowi nie powiódł się turniej Emirates Cup, w którym przegrali z New York Red Bulls i z AS Monaco po 0:1, a wygrali tylko z Benficą ale aż 5:1. City zakończyło poprzedni sezon także 5 zwycięstwami, pokonując 3:1 West Brom, 2:0 Crystal Palace, 3:2 Everton, 4:0 Aston Villa i 2:0 West Ham. To sprawiło, że City wskoczyło na fotel lidera i zdobyło mistrzostwo Anglii. W okresie przygotowawczym do nowego sezonu City pokonało 2:1 Herats i 4:1 Kansas City Wizards. Obie drużyny grają bardzo ofensywnie i znane są ze zdobywania wielu goli. Arsenal do tego jeszcze w poprzednich sezonach miał dużo problemów w defensywie. Możemy spodziewać się, że dziś ujrzymy sporo goli, za czym przemawia styl gry obydwu ekipa oraz statystyki. W ostatnich 5 meczach z udziałem Arsenalu 2 razy padało więcej niż 2 gole. W przypadku City aż 4 razy padało więcej niż 2 gole. W 5 poprzednich finałach Tarczy, aż 4 razy padało więcej niż 4 gole i dziś znów można spodziewać się wielu emocji i dużej liczby goli. Dlatego też typuję over 2,5 gola.
Na inaugurację francuskiej Ligue 1 Reims zmierzy się z najlepszą drużyną w lidze, z PSG. W poprzednim sezonie PSG głado rozbiło Reims dwa razy po 3:0. W poprzednim tygodniu w Superpucharze PSG łatwo pokonało 2:0 Guingamp, a 2 gole strzelił król strzelców poprzedniego sezonu, Zlatan Ibrahimovic. Reims w poprzednim sezonie zajłą 11 pozycję co było sukcesem. W okresie przygotowawczym do sezonu ich gra wyglądała blado, a w 5 meczach zaliczyli 4 remisy i porażkę. Po 1:1 remisowali z Lorient i Metz, a po 0:0 z Auxerre i Young Boys, przegrali zaś 0:2 z Guingamp. Koniec poprzednego sezonu też mieli tragiczny, gdyż w 5 ostatnih kolejkach zalizyi 1 zwycięstwo i 4 porażki. PSG naszpikowane gwiazdami przed sezonem pokonywało kolejnych przeciwników, pokonując 3:0 Hartberg, 4:3 Videoton, 2:1 Nice i 6:2 Kitchee. W Ligue 1 w ostatnich 5 wygranych spotkaniach PSG aż 4 razy zwyciężało róznicą co najmniej 2 goli. Do tego duet Ibra - Cavani w poprzednim sezonie strzelili kolejno 26 i 16 goli. Moim zdaniem w tym meczu jest wielce prawdopodobne, że PSG wygra gładko co najmniej różnicą 2 goli i tak też typuję.
W 4 kolejce T-Mobile Ekstraklasy w Zabrzu Górnik podejmie Jagiellonię. Obie drużyny jeszcze w tym sezonie nie przegrały więc szykuje się ciekawy mecz. W poprzednim sezonie w Białymstoku 1:0 wygrał Górnik, a w Zabrzu padł remis 3:3. Ostatnie 5 delegacji Jagi w Zabrzu to 2 zwycięstwa, 2 porażki i remis. Górnik zaczął sezon od zwycięstwa 2:0 z Cracovią. Później przyszły dwa remisy po 1:1, z Lechem i Legią. To daje Zabrzanom 5 punktów i 5 miejsce w tabeli. Ostatnie 5 spotkań Górnika na własnym stadionie w lidze to 2 zwycięstwa, remisy i 2 porażki. Za to Jaga z 7 punktami jest wiceliderem i ich gra wygląda bardzo dobrze, choć jak zwykle największe kłopoty są w defensywie. Sezon zaczęli od remisu 2:2 z Lechią w Białymstoku. Później rozbili 3:1 Zawiszę w Bydgoszczy i wygrali 2:1 z Cracovią u siebie. Ostatnie 5 wyjazdów Jagi w lidze to 1 zwycięstwo, 2 remisy i 2 porażki. Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie, w którym zmierzą się równorzędne drużyny. Moim zdaniem w Zabrzu możemy spodziewać się remisu i tak też typuję.
W 4 kolejce polskiej Ekstraklasy w Krakowie Cracovia zmierzy się z Koroną. Obie drużyny słabo zaczęły sezon. Ostatnie 5 wizyt Korony w Krakowie to 2 zwycięstwa, 2 porażki i remis. W poprzednim sezonie obie drużyny grały przeciwko sobie 3-krotnie. W sezonie reguralnym Korona wygrywała 2:1 i 1:0, a w grupie spadkowej padł remis 1:1. Cracovia zaczęła sezon od 3 porażek, 0:2 z Górnikiem, 1:3 z Legią i 1:2 z Jagiellonią. Jednak we wszystkich tych meczach gra była lepsza niż wynik, co napawa optymizmem przed kolejnymi spotkaniami. Tym bardziej, że Cracovia przed własną publicznością jest silna, przegrała właśnie z mistrzem Polski, Legią. Wcześniej, w okresie przygotowawczym do sezonu pokonałą po 3:0 Polonię Warszawę i Ruch Chorzów oraz 2:1 Podbeskidzie. Na koniec poprzedniegi sezonu zremisowała 2:2 z Jagą i 1:1 z Koroną. Korona zaś z 1 punktem plasuje się w ogonie tabeli. Zaczeli oni od wyjazdowych porażek po 0:2 z Zawiszą i GKSem Katowice. W poprzedniej kolejce zremisowali oni 2:2 z Pogonią. Ich słabą stroną jest gra na wyjazdach gdzie nie zwyciężyli od 15 spotkań! Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie, w którym obie drużyny muszą szukać 3 punktów. Więcej arguementów przemawia na korzyść gospodarzy, którzy zarówno z Legią jak i z Jagą grali bardzo dobrze i zabrakło szczęścia, aby zdobyć punkty. Kielczan znów może pogrążyć bardzo słaba gra na wyjazdach. To wszystko sprawia, że typuję zwycięstwo gospodarzy,
W III rundzie eliminacji do Ligi Europy w Poznaniu Lech musi odrabiać straty w meczu z islandzkim Stjarnanem, z którym przegrał 0:1. Mimo wszystko Kolejorz przewyższa pod każdym względem (przynajmniej na papierze) swego dzisiejszego rywala. Lech ostatnio notuje spadek formy. W miniony weekend przegrał u siebie 2:3 z Wisłą. Wcześniej uległ Stjarnanowi 0:1. W poprzedniej rundzie eliminacji do Ligi Europy także przegrał na wyjeżdzie 0:1 z estońskim Kaljumem, ale już w rewanżu nie dał im szans wygrywając 3:0. Później przyszło zwycięstwo w lidze nad Piastem 4:0 i remis z Górnikiem 1:1. Natomiast Stjarnan to aktualnie wicelider w Islandii, który nie przegrał już od 20 spotkań! W poprzedniej rundzie eliminacji do Ligi Europy weliminował szkocki Motherwell, po dwóch remisach 2:2 i zwycięstwie dopiero w dogrywce. Wcześniej rozprawił się z Bangor z Irlandii Północnej, który pokonał 2-krotnie po 4:0. W lidze Stjarnan zaliczył ostatnio dwa zwycięstwa, 2:0 z Vestmannaeyjarem i 3:1 z Fylkirem. Na uwagę zasługuje fakt, że Lech wszystkie ostatnie 5 spotkań przed własną publicznością zakończył z overem 2,5 gola. Natomiast 5 ostatnich wyjazdów Stjarnan zakończyło się overem 2,5 gola. Moim zdaniem dziś znów można spodziewać się dużej ilości goli, dlatego też typuję over 2,5 gola.
Bardzo ciekawie zapowiada się rewanżowe spotkanie III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów w Belgradzie po między Partizanem a Ludogorcem. Faworytem jest tu ekipa z Serbii, gdyż w Bułgarii padł bezbramkowy remis. Trzeba jednak pamiętać, że w poprzednim sezonie obie drużyny mierzyły się na tym samym etapie rozgrywek. Wówczas Ludogorets wygrał u siebie 1:0, a w Belgradzie 2:1. Partizan w poprzedniej rundzie eliminacji Torshavn z Wysp Owczych 3:0 i 3:1. Na uwagę też zasługuje fakt, że w tym roku Partizan jeszcze nie przegrał przed własną publicznością notując 9 zwycięstw i 3 remisy, i aż 7 razy zachowywał czyste konto. Ludogorets natomiast w poprzedniej rundzie eliminacji pokonał luksemburskieg Dudelange (4:0 i 1:1). Jednak na inaugurację ligi bułgarskiej sensacyjnie przegrał 0:1 z beniaminkiem Haskovo. W drugiej kolejce zremisował 1:1 z Czarno More a w miniony weekend zaliczył pierwsze zwycięstwo pokonując 3:0 Marek. W tym sezonie więc nie zaliczyli jeszcze zwycięstwa na wyjezdzie notując 2 remisy i porażkę. Zapowiada się mecz, w którym obie drużyny muszą zagrać uważnie w defensywie i czekać na błąd przeciwnika, aby jednym golem przeważyć szalę na swoją stronę. Zwłaszcza Partizan musi mieć się na baczności, gdyż ewentualna strata gola, sprawi, że do awansu potrzebne będzie zwycięstwo 3:1. Wszystko to sprawia, że moim zdaniem dziś śmiało możemy typować under 2,5 gola, a nie zdziwię się, jeśli mecz zakończy się remisem 0:0 i dogrywką.
W rewanżowym spotkaniu III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów w Edynburgu Celtic zmierzy się z Legią. Polacy są przed wielką szansą awansu do IV rundy, gdyż w Warszawie wygrali ze Szkotami 4:1, mimo że nie wykorzystali 2 rzutów karnych! Można się więc spodziewać, że dziś Celtic od pierwszej minuty rzuci się do ataku i b ędzie chciał jak najszybciej odrobić straty, a Legia nastawi się na grę z kontry. Celtic jeszcze nie zaczął sezonu, ale ich forma zdaje się być daleka od oczekiwanej. Wprwdzie w poprzedniej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów uporali się z KR Reyjkjavik 1:0 i 4:0, ale z gry widać, że ta drużyna jest dużo słabsza niż w poprzednim sezonie. W miniony weekend doznali druzgoczącej porażki z Tottenhamem, który rozbił ich 6:1. Natomiast Legia po słabym początku sezonu i porażce w Superpucharze z Zawiszą 2:3, remisie u siebie 1:1 u siebie z St. Patricks w II rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów oraz porażce 0:1 z GKSem Katowice na inaugurację Ekstraklasy, Legia zaczęła grać o niebo lepiej. Wpierw rozbiła Irlandczyków w Dublinie 5:0. Później pokonali 3:1 Cracovię i 4:1 Celtic, a w miniony weekend zremisowali 1:1 z Górnikiem. Spodziewam się dziś szalonego meczu, w którym powinno paść dużo goli, z racji tego, że Celtic będzie atakował od początku meczu, a Legia bardzo dobrze czuje się w kontrataku. Wszystko na to wskazuje, że dziś padną więcej niż 2 gole.
W rewanżowym sotkaniu III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów w Nikozji APOEL podejmie HJK Helsinki. W pierwszym spotkaniu padł remis 2:2, choć Finowie prowadzili do przerwy 2:0, a wszystko się zmieniło, kiedy w 47 minucie piłkarz HJK ujrzał czerwoną kartkę i wówczas Cypryjczykom zaczęło się lepiej grać. W rewanżu to właśnie APOEL jest faworytem. APOEL właśnie przed tygodnie rozpoczął sezon i trudno jest im wejść dobrze w sezon. Wprawdzie Cypryjczycy nie przegrali od 9 spotkań, notując w tym czasie 7 zwycięstw i 2 remisy, ale wiele z tych spotkań to przedsezonowe sparingi. W lipcu rozegrali oni 4 mecze towarzyskie, w których pokonali oni po 2:1 Lechię i Arkę, 2:0 Ergotelis i zremisowali 1:1 z Zalgierisem. Mimo to wiemy jak wielkim potencjałem dysponuje ekipa APOELu, w której składzie są doświadczeni zawodnicy z Brazylii, Argentyny czy Portugalii. HJK to najsilniejsza drużyna w Finladii, która jednak nie jest w stanie przebić się szerzej w Europie. Głównie przez to, iż mają słabą ligę, a brak rywalizacji i co sezonowa wyprzedarz składu utrudnia budowę stabilnego składu. Aktualnie po 22 kolejkach HJK ma aż 7 punktów przewagi w lidze nad grupą pościgową. W miniony weekend pokonali oni 1:0 Mypę. Wcześniej zremisowali 3:3 z Interem Turku i pokonali 2:0 SJK. W poprzedniej rundzie eliminacji do LIgi Mistrzów HJK mierzyło się z Rabotnickim, z którym zremisowali 0:0 na wyjeżdzie i wygrai u siebie 2:1. Moim zdaniem w Nikozji piłkarze APOELu niesieni dopingiem fanatycznych kibiców nie powinni mieć wielkich problemów, żeby pokonać HJK i awansować do następnej rundy. Wszystkie argumenty przemawiają za tym typem, dlatego też stawiam na gospodarzy tego spotkania.






