W 22 kolejce francuskiej Ligue 1 zmierzą się ze sobą sąsiedzi z ligowej tabeli, Nantes i Reims. Faworytem są tu gospodarze, ale raczej z racji atutu własnego boiska. W rundzie jesiennej mecz tych drużyn zakończył się bezbramkowym remisem. W przeszłoście Reims grało w Nantes 3-krotnie i nigdy tu nie wygrało, notując 2 porażki i remis. Nantes z 32 punktami plasuje się na 6 lokacie, choć w ostatnich tygodniach ich gra nie wyglada zbyt dobrze, gdyż w 5 poprzednich kolejkach zaliczyli 2 zwycięstwa i 3 porażki. W poprzedniej kolejce zostali rozbici przez PSG (0:5). W cześniej wygrali 1:0 z Lorient i Marseille, a przegrali 0: 2 z St. Etienne i 1:2 z Toulouse. Na własnym terenie nie odnotowali jeszcze remisu zdobywając w 10 meczach 18 punktów. Goście mają na koncie także 32 punkty i okupują 7 lokatę. W pprzedniej kolejce przegrali u siebie 0:2 z Lyonem. Wczesniej zanotowali serię dobrych występów, gdy pokonali 2:1 Lille, 4:1 Ajaccio, 1:0 Nice i zremisowali 1:1 z Evian. Ich gra na wyjazdach wyglada bardzo dobrze, jako że w 10 meczach zdobyli aż 17 punktów. Moim zadniem dziś obie drużyny zagrają bardzo uważnie w obronie i raczej nie powinniśmy tu liczyć na dużą ilość goli. Typuję remis, gdyż gospodarze u siebie są mocni, zaś goście na wyjazdach grają bardzo dobrze. Do tego obydwie drużyny grają bardzo dobrze w obronie, a o wyniku może zdecydować nawet jeden błąd defensywy. Będzie to mecz drużyn o zbliżonym potencjale więc remis jest tu wielce prawdopodobny. Typuję 1:1.
W 20 kolejce holenderskiej Eredivision dojdzie do spotkania broniącego się przed spadkiem Den Haag z walczącym o mistrzostwo zespołem Feyenoordu i to oczywiście goście są tu zdecydowanym faworytem. W rundzie jesiennej w Roterdamie Feyenoord wygrał z Den Haag 4:2. W poprzednim sezonie zaś Den Haag wygrał u siebie 2:0, a w Roterdamie górą był Feyenoord (3:2). Den Haag plasuje się obecnie na ostatniej pozycji w tabeli z 17 punktami na koncie, choć do strefy bezpiecznej traci tylko 2 oczka. Jednak ostatnie spotkania nie napawają optymizmem, jako że w 3 poprzednich meczach nie zdobyli ani punktu przegrywając 1:3 z NEC, 0:2 z PSV i 1:2 z Waalwijk. Kiepsko też wypadają w meczach przed własna publicznością, gdzie w 3 poprzednich spotkaniach zdobyli tylko 1 punkt, a we wszystkich 9 grach w obecnym sezonie tylko 11 oczek (jeden z najgorszych osiągnięć w lidze. Natomiast Feyenoord jest na fali po 5 zwycięstwach w lidze z rzędu. To sparwiło, iz w tabeli awansowali na 4 lokatę mając tylko 4 punkty straty do lidera, Ajaxu (Feyenoord ma 36 punktów na koncie). W poprzedni weeked 5:2 rozbili Utrecht na wyjeżdzie. Wcześniej pokonali 3:0 Zwolle, 1:0 Groningen, 2:1 Heerenveen i 3:1 PSV. Dobrze spisują się na wyjazdach, gdzie w 4 poprzednich spotkaniach zdobyli 9 punktów. Przeciwnicy muszą uważać w szczególności na Włocha Pelle, który w Eredivision zdobył już 14 goli i jest wiceliderem klasyfikacji strzelców. Moim zdaniem dziś raczej nie ma wątpliwości, że Feyenoord powinien sięgnąć po 3 punkty i zbliżyć się w tabeli do Ajaxu. Stawiam więc na zwycięstwo gości, a każdy inny wynik będzie tu sporą niespodzianką.
W styczniu wraca niemiecka Bundesliga. Na inauguracje hit, w którym zmierzy sie Borussia M'Gladbach z Bayernem Monachium. Oczywiscie faworytem sa goscie, którzy bronia mistrzostwa, i w obecnym sezonie raczej nikt im nie zagrozi. W rundzie jesiennej w Monachium Bayern wygral z Borussia 3:1. W poprzednim sezonie w Gladbach bylo 4:3 dla Bawarczyków, w Monachium padl remis 1:1. Do tego obie ekipy mierzyly sie jeszcze w Pucharze Niemiec, gdzie Bayern wygral 5:1. Borussia to aktualnie 3 druzyna w tabeli majac 33 punkty po 17 koejkach. Do tego w Bundeslidze nie przegrali ostatnich 8 meczów notujac w tym czasie 6 zwyciestw i 2 remisy. W styczniu druzyna przygotowywala sie do nowej rundy i w 4 spotkaniach towarzyskich zaliczyli zwyciestwa z Bochum (2:0), St. Gallen (3:1) i Hertha (3:0) oraz remis 1:1 z Beskitasem. Gośacie są zdecydowanym liderem Bundesligi mając na koncie 44 punkty. W lidze wygrali 8 ostatnich spotkań, a w 16 dotychczasowych spotkaniach zaliczyli 14 zwycięstw i 2 remisy, więc jasno widać ich przewagę nad resztą stawki. W ostatniej kolejce pokonali 3:1 HSV, a wcześniej wygrali 7:0 w Bremie z Werderem, 2:0 z Brunszwigiem i 3:0 z BVB w Dortmundzie. Obie drużyny lubią strzelać dużo goli. Borussia ma na swoim koncie już 35 goli, tracąc w tym czasie 19 bramek. Bayern ustrzelił rywalom już 42 gole, ale stracił tylko 8. W 17 dotychczasowych spotkaniach ligowych z udziałem Gladbach, aż 11 razy padało więcej niz 2 gole. W przypadku Bayernu, w 16 meczach 9 razy notowano over 2.5 gola. Jeśli dodamy do tego specyfikę ligi, gdzie często notuje się over 2.5 gola, oraz siłę ofensywną Bayernu oraz historię ostatnich spotkań między tymi drużynami trudno spodziewać się nudengo meczu z małą ilością bramek. Dlatego też typuję over 2.5 gola.
W 1/16 finału Pucharu Francji Cannes zmierzy się z Plabennec. Będzie to starcie IV-ligowców, a z racji atutu własnego boiska to gospodarzy uznaje się za faworytów. W przeszłości obie drużyny grały przeciwko sobie 4-krotnie, i nigdy nie padło więcej niż 2 gole. W tych meczach trzy razy padał remis, a Cannes wygrało u siebie 1:0. Cannes w drodze do 1/16 finału wpierw pokonało Bigulię 1:0, później wygrało 2:1 z Troyes i z St. Etienne (1:1 i zwycięstwo po rzutach karnych), czyli z rywalami wyżej notowanymi. W IV lidze w swojej grupie Cannes plasuje się na 5 lokacie, z 21 punktami, choć do lidera traci tylko 3 oczka. W miniony weekend przegrali wyjazd 1:3 z Hyeres. Cannes w lidze na własnym terenie zaliczyło 3 zwycięstwa, 2 remisy i porażkę. Goście z Plabennac w 1/128 finału 1:0 pokonali Gonfreville. Później wygrali 1:0 z Dives i Les Herbies, czyli z rywalami o podobnym poziomie co Plabennec. Słabo wygląda ich sytuacja w IV lidze, gdzie w swojej grupie plasują się na przedostatniej pozycji w tabeli, tracąc do bezpiecznej strefy 3 punkty. W 5 poprzednich wyjazdowych meczach w lidze zdobyli tylko 2 punkty, co pokazuje w jak słabej są formie. W miniony weekend jednak udało im się urwać punkty wiceliderowi, drużynie Les Herbies, z którą zremisowali u siebie 3:3. Zapowida się nudny mecz, z małą ilością goli, a o awansie może zdecydować nawet jedna bramka. W poprzednich 3 występach w Pucharze Francji w meczach z udziałem Cannes tylko raz padło więcej niż 2 gole. Goście zawsze rozstrzygali o awansie wygywając 1:0. Dlatego też typuję under 2.5 gola.
W ćwierćfinale KNVB Beker w Amsterdamie Ajax podejmuje Feyenoord. Faworytem do awansu są oczywiście gospodarze, którzy z Feyenoordem nie przegrali u siebie od 2005 roku! Od tamtej pory aż 9-krotnie wygrywali z rywalami z Rotterdamu, a raz mecz kończył się remisem. Ajax jest liderem Eredivision gromadząc w 19 kolejkach 40 punktów (tyle samo oczek ma Vitesse). Do tego świetnie spisują się na własnym terenie, gdzie wygrali 5 poprzednich spotkań, a w lidze zdobyli u siebie 25 punktów w 10 meczach (przegrali tylko z Vitesse 0:1). W miniony weekend w meczu na szczycie piłkarze de Boera pokonali u siebie 1:0 PSV Eindhoven. Wcześniej rozprawili się z Rodą (2:1), Cambuurem (2:1), Bredą (4:0) i Den Haagiem (4:0). Na ich korzyść przemawia też świetna passa 11 ostatnich meczów bez porażki, w tym 10 zwycięstw we wszystkich rozgrywkach! Mecz z Feyenoord będzie ich pierwszym konkretnym sprawdzianem w KNVB Beker, gdyż dotychczas grali tylko z amatorami, których łatwo eliminowali (Jlsselmeervogels 3:0 i ASWH 4:1). Natomiast Feyenoord też w ostatnich kolejkach spsiuje się wyśmienicie, czego efektem jest 5 zwycięstw z rzędu w Eredivision i awans na 4 lokatę w tabeli, mając tylko 4 punkty straty do Ajaxu. W miniony weekend gładko pokonali 5:2 Utrecht. Wcześniej pokonali 3:0 Zwolle, 1:0 Groningen, 2:1 Heerenveen i 3:1 PSV. W 1/8 KNVB Beker mieli okazję zmierzyć się z silniejszym rywalem, Heraclesem, który pokonali dopiero po rzutach karnych. Moim zdaniem jeśli obie drużyny wystąpią w najsilniejszych składach, to gospodarze powinni wyjść z tej rywalizacji zwycięsko, gdyż mają silniejszy skład, lepiej zorganizowany zespół i doping kibiców. Typuje więc wygraną Ajaxu.
W ćwierćfinale Copa del Rey w Kraju Basków Real Sociedad podejmuje 3-ligowy Racing Santander. Faworytem do awansu są oczywiście gospodarze, choć goście udowodnili, że potrafią sprawić niespodziankę. Ostatni raz obie drużyny grały przeciwko sobie w sezonie 2011/12. Wówczas Sociedad wygrało u siebie 3:0, a w Santander padł remis 0:0. Sezon wcześniej Sociedad wygrał u siebie 1:0, a Santander u siebie 2:1. Na uwagę zasługuje fakt, iż w 10 ostatnich spotkaniach między tymi ekipami 6-krotnie padało mniej niż 3 gole. A w 6 ostatnich meczach Sociedad z Santander u siebie tylko raz padło więcej niż 2 gole. Sociedad w Primera Division plasuje się na 6 lokacie mając 33 punkty. W miniony weekend zremisowali 2:2 w Getafe, choć prowadzili już 2:0. Wcześniej, w środku tygodnia, niespodziwanie pokonali 1:0 Villarreal w Copa del Rey, czym zapewnili sobie awans do ćwierćfinału. W San Sebastain padł remis 0:0. Mocną stroną zespołu jest gra przed własną publicznością, gdzie w lidze zaliczyli ostatnio 5 zwycięstw z rzędu. Goście to lider 3 ligi. W drodze do ćwierćfinału Copa del Rey wyeliminowali w 1/8 finału Almerię 2:0 na wyjeździe i zremisowali 1:1 u siebie. W 1/16 finału przegrali u siebie 0:1 z Sevillą, którą pokonali na wyjeździe 2:0. Wcześniej uporali się z Loganes, ale dopiero po rzutach karnych. Widać więc, że taktyką Santanderu jest skupienie się na grze w defensywie i szybki kontrataku. W ten spsoób wyeliminowali Almerię i Sevillę. Na uwagę zasługuje fakt, że Santander traci bardzo mało goli - w 6 meczach Copa del Rey stracili tylko 4 gole. Patrząc na statystyki występów obydwu drużyn w Copa del Rey, to widać jasno, iż obie drużyny nie strzelają dużo goli. W 4 występach Sociedad w Copa tylko raz padło więcej goli niż 2. W przypadku Santanderu, w 6 meczach zawsze padało mniej niż 2 gole. Moim zdaniem dziś znów bedziemy świadkami małej ilości goli, dlatego też typuję under 2.5 gola.
Na zakończenie 16 kolejki portugalskiej Primiera League w Madeirze dojdzie do meczu miejscowego Nacionalu z Estoril. Trudno jest tu o wytypowania faworyta, jako że będzie to mecz sąsiadów z ligowej tabeli. Trzeba jednak pamiętać, iż w 6 dotychczasowych bezpośrednich spotkaniach nigdy jeszcze nie padł remis, i zawsze wygrywali gospodarze. Na inaugurację tego sezonu Estoril gładko pokonało Nacional u siebie 3:1. Nacional z 24 punktami na koncie plasuje się na 6 lokacie w tabeli. W lidze nie przegrał już od 7 spotkań, notując w tym czasie 5 remisów i 2 zwycięstwa. W poprzednim tygodniu rozegrał dwa spotkania przed własną publicznością z Gil Vicente. Wpierw w lidze wygrał 2:0, a później w Pucharze Portugalii zremisował 2:2. Wcześniej potrafił wywieść punkt z Lisbony, gdzie zremisował 0:0 ze Sportingiem czy z Porto (1:1). Na własnym terenie zdobyli w tym sezonie aż 15 punktów, notując 4 zwycięstwa, 3 remisy i porażkę. Widać więc, że Nacional to zespół który żadko przegrywa, notując w 15 kolejkach 6 zwycięstw, 6 remisów i tylko 3 porażki. Goście mają o punkt więcej od swego dzisiejszego rywala i plasują się o pozycję wyżej w tabeli. Także i oni żadko przegrywają. W poprzednim tygodniu zanotowali dwa remis, w Pucharze Prtugalii zremisowali 1:1 z Belenense, a w lidze bezramkowo ze Sportingiem. Na uwagę zasługuje ich świetna postawa w meczach wyjazdowych, gdzie zdobyli już 16 punktów, notujac 5 zwycięstw, remis i porażkę. Zapowiada się bardzo wyrównane spotkanie. Gospodarze raczej nie przegrywaja u siebie, tak jak goście na wyjazdach. Moim zdaniem będziemy świadkami pierwszego remisu w meczach między tymi ekipami. Typuję 1:1.
W Tuluzie w 21 kolejce francuskiej Ligue 1 miejscowe FC Toulouse zmierzy się z AS Monaco. Faworytem bukmacherów są goście, choć gospodarze w ostatnich tygodniach spisują się bardzo dobrze i mogą tu sprawić niespodziankę. Na uwagę zasługuje też fakt, że Monaco nie wygrało w Tuluzie od 6 meczów, notujac w tym czasie 5 remisów i porażkę. Gospodarze z 28 punktami plasują się na 11 pozycji w tabeli, choć w lidze nie przegrali od 6 spotkań. W poprzedniej kolejce wygrali 1:0 w Bordeuax. Wcześniej bezbramkowo remisowali u siebie z Guingamp i 1:1 z Montpellier oraz pokonali 5:1 Sochaux. Do tego wygrali na wyjeździe 2:1 z Nantes i zremisowali 1:1 w Lyonie. Kolejnym atutem Toulouse jest gra na własnym terenie, gdzie przegrali tylko raz, 3 -krotnie wygrywali i aż 5 razy remisowali. Goście, mimo iż są beniaminkiem, to plasują się na pozycji wicelidera, mając na koncie 42 punkty. Główną gwiazdą zespołu jest Falcao, który ustrzelił w lidze już 9 goli. W ostatnich tygidniach Monaco zdaje się dopadać zadyszka. W poprzedniej kolejce tylko zremisowali 1:1 z Montpellier, a wcześniej przegrali u siebie 1:2 z Valenciennes. Te występy poprzedzone były 3 zwycięstwami z rzędu, 2:0 z Guingamp, 1:0 z Ajaccio i 3:0 z Nice. W 10 dotychczasowych wyjazdach zdobyli 19 oczek (drugi wynik w lidze), notując 5 zwycięstw, 4 remisy i porażkę. Moim zdaniem najbardziej prawdopodobnym wynikiem tego spotkania jest remis, jakoże gospodarze u siebie raczej nie przegrywają, tak samo jak goście na wyjazdach. Typuję więc wynik 1:1.
Beniaminek z Sassuolo w 19 kolejce włoskiej Serie A podejmuje AC Milan. Faworytem tego starcia są goście, którzy wtym sezonie zawodzą. Gospodarze z 14 punktami plasują się na 18 lokacie, czyli w strefie spadkowej. Ich fatalna gra w ostatnich spotkaniach i 5 porażek z rzędu sprawia, że grożba degradacji zagląda co raz wyrażniej im w oczy. W lidze w 4 ostatnich meczach nawet nie zdobyli gola, przegrywając 0:2 z Genoą, 0:1 z Fiorentiną i Chievo oraz 0:4 z Juventusem. Do tego jeszcze grają najgorzej ze wszystkich drużyn na własnym terenie, gdzie zdobyli zaledwie 7 punktów w 8 meczach. Rossonieri już od dawna nie mieli tak słabego sezonu w Serie A. Aktualnie z 22 punktami okupują dopiero 11 lokatę, tracąc do czwartej w tabeli Fiorentiny aż 15 punktów! W poprzedniej kolejce wygrali 3:0 z Atalantą. Wcześniej przegrali w derbach z Interem 0:1, zremisowali 2:2 z Romą i Livorno oraz pokonali 3:1 Catanię. Na wyjazdach grają w kratkę, zdobywając w 9 spotkaniach tylko 7 punktów. Zawodzi też ich ofensywa, gdzie największy ciężar na siebie bierze Balotelli, choć w lidze zdobył dotychczas tylko 7 goli. Milan nie może juz pozwolić sobie na stratę punktów, więc w starciu z beniaminkiem musi zdobyć komplet punktów. Wydaje się, że ma na to duże szanse, gdyż na gwiazdę zespołu znów zaczyna wyrastać Kaka, który zdobył już 5 goli i bryluje w ofensywie. Typuję zwycięstwo gości, którzy mają więcej indywidialności i przewyższają Sassuolo kulturą gry.
Na zakończenie 15 kolejki portugalskiej Primier Ligi Nacional podejmie Gil Vicente. Faworytem bukmacherów są gospodarze, którzy są wyżej sytuowani w tabeli. Choć w poprzednim sezonie Nacional przegrał u siebie 0:1, ale wygrał na wyjeździe z Gil Vicente 2:1. Sezon wcześniej Nacional wygrywał dwa razy, u siebie 3:1, a na wyjeżdzie 3:0. Nacional ma aktualnie 21 punktów i plasuje się na 7 lokacie, tracąc do strefy pucharowej tylko 2 punkty. W 5 poprzednich meczach zaliczyli 4 remisy i zwycięstwo. W ostatniej kolejce zremisowali 0:0 ze Sportingiem w Lizbonie. Wcześniej pokonali 2:1 Pacos, i remisowali po 2:2 z Maritimo i Setubal oraz 1:1 w Porto z mistrzem kraju. Widać więc, że są dość mocni, skoro mogą wywieść punkt w starciach ze Sportingiem czy Porto. Nacional na własnym terenie zaliczyło 3 zwycięstwa, 3 remisy i porażkę. Goście ostatnio grają bardzo słabo i po serii porażek spadli na 9 lokatę, mając 18 punktów na koncie. W 5 poprzednich kolejkach zdobyli tylko 1 punkt przegrywając 0:3 z Aroucą, po 0:2 z Estoril i Sportingiem oraz 2:3 z Maritimo, oraz zremisując 0:0 z Belenesense. Gil Vicente to jedna z najsłabiej grających ekip w spotkaniach wyjazdowych, gdzie w obecnym sezonie w 7 meczach zdobyło tylko 5 punktów. Już w styczniu doznali prażki w Pucharze Portugalii z Benficą 0:5, co potwierdza brak formy drużyny gości. Wydaje mi się, że gospodarze powinni uporać się z bardzo słabo grającą dryżyną Gil, i tak też typuję.






