W 18 kolejce angielskiej Championship w Londynie QPR zmierzy się z beniaminkiem, Bournemouth. Faworytem tego starcia są oczywiście gospodarze, którzy walczą o powrót do Premiership. QPR dość długo utrzymywało się na pozycji lidera, choć kilka słabszych występów w ostatnich tygodniach sprawiło, że spadli oni na 3 lokatę, mając na koncie 35 oczek. Ich atutem są spotkania przed własną publicznością, gdzie w 8 występach zaliczyli 7 zwycięstw i remis. W poprzedniej kolejce przegrali 1:2 w Doncaster. Wcześniej pokonali u siebie 1:0 Charlton, zremisowali 1:1 w Reading i wygrali u siebie 2:1 z Derby Co. Widać, więc, że ich słabym punktem są wyjazdy, gdzie tracą dużo punktów. Natomiast goście w ostatnich tygodniach spisują się bardzo słabo. W 5 poprzednich kolejkach zdobyli tylko 2 punkty! Efektem tego jest 17 pozycja w tabeli i 19 oczek na koncie, choć nad strefą spadkową mają przewagę 7 punktów, co na razie zapewnia im spokój. Jednak w 8 wyjazdowych spotkaniach w tym sezonie zdobyli tylko 6 punktów, co jest jednym z najsłabszych wyników w lidze. Moim zdaniem nie ma wątpliwości, że to QPR powinien wygrać dzisiejsze spotkanie, dlatego też typuję ich wygraną.
W 11 kolejce portugalskiej Premier Ligi Rio Ave gości Benficę, która jest zdecydowanym faworytem tego spotkania. W poprzednim sezonie Benfica wygrała na tym stadionie 1:0, a w Lizbonie pokonała Rio Ave aż 6:1. Rio Ave to typowy średniak. Aktualnie z 13 punktami plasuje się na 10 lokacie. W poprzedniej kolejce przegrali oni u siebie z Estoril 0:2. Wcześniej wygrali wyjazdy po 1:0 z Bragą i Academica oraz przegrali na własnym terenie z Gil Vicente 0:1 i z Nacionalem 0:3. Słaba postawa przed własną publicznością utrzymuje się od początku sezonu, gdyż w 5 spotkaniach zdobyli tylko 3 punkty, wygrywając na początku sezonu 2:0 z Setubal. Później kibice byli świadkami 4 porażek z rzędu. Benfica miała wprawdzie kłopoty na początku sezonu, ale zdaje się, że wszystko już jest w porządku, gdyż wygrali 4 ostatnie ligowe spotkania, pokonując 1:0 Bragę, 3:0 Academicę, 2:0 Nacional i 2:1 Estiril. W spotkaniach wyjazdowych przeentują się dobrze, czego dowodem są trzy ostatnie zwycięstwa z rzędu. Do tego w środku tygodnia zwyciężyli w Brukseli 3:2 z Anderlechtem i zachowali szansę na awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Moim zdaniem dziś Rio Ave nie przełamie się przed własną publicznością i po raz 5 przegrają na własnym terenie. Goście nie powinni mieć zbyt dużych trudności z pokonaniem gospodarzy, stawiam więc na zwycięstwo Benficy, za którą przemawia więcej argumentów.
W Manchesterze w 13 kolejce angielskiej Premiership miejscowe City zmierzy się ze Swanseą. Faworytem tego meczu są oczywiście gospodarze, którzy ostatnimi czasy na własnym terenie grają imponująco. W przeszłości Swansea dwa razy gościła na stadionie City i 2-krotnie schodziła z boiska pokonana, w poprzednim sezonie przegrała 0:1, a sezon wczesniej 0:4. City aktualnie z 22 punktami plasuje się na 6 lokacie, tracac do lidera, Arsenalu aż 9 oczek, choć jeśli dziś wygrają, mogą wskoczyc na 3 lokatę. W środku tygodnia po bardzo ciekawym spotkaniu pokonali u siebie 4:2 Plzen w Lidze Mistrzów i zagwarantowali sobie awans do 1/8 finału. W poprzedni weekend aż 6:0 rozbili Tottenham. Wczesniej jednak przegrali niespodziewanie 0:1 w Sunderland, rozbili 7:0 Norwich u siebie i przegrali w Londynie z Chelseą 1:2. Widać więc, że na wyjazdach tradycyjnie już spisują się słabo. Lepiej wiedzie się im na własnym terenie, gdzie wygrali wszystkie spotkania, aplikując rywalom w 6 spotkaniach aż 26 goli, przy stracie tylko 2! Goście maja na koncie 15 punktów i okupuja dopiero 11 lokatę. Wprawdzie w poprzedniej kolejce wygrali w Londynie 2:1 z Fulham, lecz wczesniej zremisowali u siebie 3:3 ze Stoke, przegrali 0:1 w Cardiff i bezbramkowow zremisowali z West Hamem. W 12 poprzednich meczach ligowych z udzialem City az w 9 padało więcej goli niż 2, z czego aż 5 razy przed własną publicznością. W przypadku Swansei 6 razy padało więcej goli niż 2, z czego na wyjazdach tylko raz zanotowano over 2.5 gola. Goście więc tradycyjnie już będą się murować, zaś gospodarze atakowac od pierwszej minuty=. Jeśli City szybko zdobędzie gola, Swansea może podzielic los Tottenhamu i Norwich. Stawiam na wysokie zwycięstwo City i over 2.5 gola, co jest wielce prawdopodobne.
W 13 kolejce angielskiej Premiership w Londynie Tottenham zmierzy się z mistrzem kraju, Manchesterem United. Spotkania między tymi ekipami zawsze zapewniały dużo emocji, więc tak też powinno być i tym razem. W poprzednim sezonie w Londynie padł remis 1:1, a w Manchesterze górą były Koguty, które wygrały 3:2. Trzeba jednak pamiętać, że ostatni raz Tottenham u siebie pokonał United w 2001 roku! Od tamtej pory United wygrywał w Londynie 8 razt a 4-krotnie padał remis. Tottenham bardzo dobrze zaczął sezon i długo utrzymywał się w czubie tabeli. Ostatnie występy jednak pozostawiały dużo do zyczenia. W poprzediej kolejce przegrali z City w Manchesterze aż 0:6! Wcześniej w Londynie ulegli Newcastle 0:1 i zremisowali 0:0 w Liverpoolu w Evertonie. To sprawiło, że w tabeli spadli na 9 lokatę mając 20 punktów, i aż 11 oczek straty do lidera, Arsenalu! Ostatnie zwycięstwo w lidze zanotowali w 9 kolejce pokonujac u siebie Hull 1:0. Na własnym terenie nie spisują się jednak za ciekawie. W 6 spotkaniach zdobyli 10 punktów, co jest średnim wynikiem w Premiership. Goście słabo zaczęli sezon czego efektem jest 21 punktów na koncie i 8 pozycja w tabeli. W poprzedniej kolejce dali sobie wyrwać zwycięstwo w Cardiff, gdzie do 93 minuty prowadzili 2:1, ale ostatecznie zremisowali. W środku tygodnia pokazali jednak popis w Lidze Mistrzów, gdzie w Leverkusen rozbili Bayer aż 5:0! United podtrzymali świetną passę 11 meczów bez porażki, w tym czasie notując 7 zwycięstw i 4 remisy. W Premiership w 5 poprzednich spotkaniach zanotowali 4 zwycięstwa (1:0 z Arsenalem, 3:1 z Fulham, 3:2 ze Stoke i 2:1 z Sunderlandem) i remis 1:1 z Southamptonem. Ich bilans spotkań na wyjazdach to 10 punktów w 6 meczach, co jest drugim wynikiem w lidze, po Arsenalu (16 oczek w 7 meczach). Widać więc, że Tottenham po stracie Bale'a nie może się pozbierać, zaś United po odejściu Fergusona miał trudności z wprowadzeniem w życie koncepcji gry nowego trenera. Koguty zdają się grząznąć w kryzysie, czego efektem są 2 porażki z rzędu, i brak gola w 3 poprzednich ligowych spotkaniach. United natomiast od dana nie przegral, do tego strzela dużo goli. Za drużyna gości przemawia też dobry bilans na stadionie Tottenhamu oraz forma, która z meczu na mecz rośnie. Nie mam żadnych (niemalże) wątpliwości, że dziś Manchester wygra z Tottenhamem, co będzie jego 12 spotkaniem z rzędu bez porażki. Typuję więc zwycięstwo gości.
W 15 kolejce hiszpańskiej Primera Division Elche zmierzy się z Atletico Madryt. Faworytem tego meczu jest drużyna wicelidera, choć w przeszłości Elche 2-krotnie wygrywało u siebie z Atletico, w sezonie 2000/01 2:1, a w sezonie 2001/02 aż 5:1! Gospodarze za główny cel postawili sobie utrzymanie w lidze, i idzie im całkiem nieźle, gdyż z 17 punktami plasują się na 10 lokacie. W poprzedniej kolejce wygrali u siebie 2:1 z Valencią. Wcześniej w 4 spotkaniach zdobyli tylko 2 punkty, remisując na wyjeździe 1:1 z Getafe i 2:2 z Athletic Bilbao. Na własnym terenie w tym czasie przegrali po 0:1 z Villarealem i Grenadą. Ogólnie na własnym terenie Elche zdobyło tylko 8 punktów w 8 spotkaniach, więc dziś będzie im bardzo ciężko o punkty z Atletico. Atletico natomiast z 37 punktami jest wiceliderem, tracąc do Barcy tylko 3 oczka i mając 3 punkty przewagi nad Realem Madryt. W poprzedniej kolejce gładko rozbili Getafe aż 7:0. Wcześniej zgubili punkty, remisując 1:1 z Villarrealem, co było poprzedzone 3 zwycięstwami z rzędu, 2:0 z Bilbao, 2:1 z Grenadą i 5:0 z Betisem. Do tego jeszcze zapewnili sobie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów, zapewniając sobie pierwszą pozycję w grupie już po 4 kolejkach. Taka gra może imponować, szczególnie, że Atletico nie może równać się finansowo ani z Realem ani z Barceloną. Moim zdaniem dziś Atletico pójdzie za ciosem i pokona Elchę.
W 14 kolejce niemieckiej Bundesligi w Moguncji Mainz zmierzy się z wicemistrzem, Borussią Dortmund. Faworytem tego meczu są oczywiście goście, którzy w Moguncji wygrali 5 poprzednich spotkań z Mainz. Mainz w obecnym sezonie spisuje się bardzo dobrze, i z 19 punktami plasuje się na 7 lokacie. Do tego wygrali dwa poprzednie spotkania, 3:2 w Bremie z Werderem i 1:0 u siebie z Eintrachtem. Wcześniej przegrywali wyjazdy z Augsburgiem (1:2) i Bayerem (1:4) oraz wygrali u siebie 2:0 z Brunschwikiem. Na własnym terenie w obecnym sezonie zaliczyli 4 zwycięstwa, remis i 2 porażki, choć z silnymi drużynami nie radzą sobie (1:4 z Bayernem i 0:1 z Schalke). BVB miało ostatnio słabszy okres gry, związanym plagą kontuzji. Te wynikiem były dwie porażki w lidze, 1:2 w Wolfsburgu i 0:3 w Dortmundzie z Bayernem, oraz przegrana w Lidze Mistrzów u siebie z Arsenalem 0:1. Te efektem był spadek w Bundeslidze na 3 lokatę i strata do Bayernu aż 7 punktów (28 oczek na koncie BVB). W środku tygodnia jednak piłkarze Borussi udowodnili, że stać ich na dobrą grę i pokonali w Dortmund SSC Napoli 3:1, co znacznie zwiększyło ich szanse na wyjście z grupy. Siłą drużyny jest ofensywny tercet, Lewandowski - Rues - Aubameyang, który razem zdobył już 23 gole. BVB na wyjazdach spisuje się nieźle notując w 6 meczach 3 zwycięstwa, remis i 2 porażki. Zapowiada się mecz z dużą ilością goli, do czego przyzwyczaili nas piłkarze obydwu drużyn. Moim zdaniem silniejsza kadrowo Borussia podbudowana zwycięstwem w Lidze Mistrzów nie powinna mieć większych problemów z pokonaniem Mainz dlatego typuję zwycięstwo gości.
W Marsylli na inagurację 15 kolejki w Ligue 1 miejscowe Olimpique zmierzy się z Montpellier. Faworytem tego meczu są gospodarze, którzy 2-krotnie ogrywali swoich dzisiejszych rywali w poprzednim sezonie, 3:2 u siebie i 1:0 na wyjeżdzie. Marseille to obecnie 4 drużyna w Ligue 1 z 24 punktami, lecz o włączeniu się do walki o mistrzowski tytuł mogą już raczej zapewnić, gdyż do lidera, PSG tracąc aż 10 oczek! Promyk nadziei dają ostatnie zwycięstwa w lidze, gdzie pokonali 3:1 Ajaccio i 2:1 Sochaux. To były pierwsze zwycięstwa od 7 spotkań, w których zaliczyli 1 remis i 6 porażek (choć 3 z nich były w Lidze Mistrzów). Ostatnie dobre występy więc pozwoliły odbudować się pilkarzom i ze spokojem przygotowywać się do następnych meczów. Marsylczycy nie mogą już pozwolić sobie na kolejne straty punktów, jeśli chcą nawiązać walkę o pozycję premiowaną grę w Lidze Mistrzów. Montpellier także zawodzi w tym sezonie. Obencnie z 15 punktami plasują się na odległej 15 lokacie, mając 4 oczka przewagi nad strefą spadkową. Cechą charakterystyczną tej drużyny jest duża liczba remisów, bo aż 9 w 14 meczach! Do tego na obcym terenie jeszcze w tym sezonie nie wygrali notując 4 remisy i 2 porażki. W poprzedniej kolejce zremisowali 1:1 z Guingamp. Wczesniej takim samym wynikiem zakończyły się mecze z Valenciennes i Nantes. Widać więc jasno, że to gospodarze znajdują się w lepszej sytuacji, a ostatnie zwycięstwa zapewne dodały pewności siebie. Goście wciąż borykają się z problemamy i nic nie zapowiada przełamania. Moim zdaniem dziś górą będą gospodarze, którzy będą chcieli pójśc za ciosem i wygrać 3 spotkanie w lidze z rzędu. Mają w zespole więcej induwidualności, które mogą przesądzić o zwycięstwie. Typuję więc zwycięstwo Marsylli.
W 18 kolejce ukraińaskiej Premier Ligi w Doniecku Metalurg zmierzy się z Worsklą Połtawa. W pierwszej rundzie Metalurg wygral w Połtawie 2:1. W poprzednim sezonie w Doniecku padł remis 0:0, a w Połtawie górą był Metalurg (1:0). Metalurg z 23 punktami plasuje się na 7 lokacie. Na uwagę zasługuje fakt, że w tym sezonie na własnym terenie jeszcze nie przegrali notując 5 zwycięstw i 3 remis. W poprzedniej kolejce zremisowali we Lwowie 2:2 z Karpatami i był to ich 5 mecz z rzędu bez porażki (2 zwycięstwa i 3 remisy). Worskla to jedna z najlepiej grających drużyn na wyjazdach, gdzie w 8 meczach zaliczyli 4 zwycięstwa, 3 remisy i tylko 1 porażkę. W o 3 punkty wyprzedzają swojego dzisiejszego rywala i okupują 6 lokatę z 7 punktami straty do czołówki. W poprzedniej kolejce przegrali 0:1 w Połtawie z Czernomorcem. Wczesniej zaliczyli serię 6 meczów bez porażki w lidze. Ostatnio jednak ich występy kończyły się remisami, 2:2 z Karpatami, 1:1 z Metalistem i 2:2 z Dnipro. Widać więc, że Worskla ma trudności z wygrywanie, ale bardzo ciężko jest ją pokonać, nawet dla takich drużyn jak Metalist czy Dnipro. Mamy więc drużyny, które w ostatnim czasie żadko przegrywają, a ich mecze najczęściej kończą się podziałem punktów. Dlatego też uważam, że dziś ten mecz zakończy się remisem i tak też typuję.
W 5 kolejce fazy grupowej Ligi Europy w Odessie Czarnomorec zmierzy się z Dinamem Zagrzeb. Faworytem bukmacherów są oczywiście gospodarze, którzy w Zagrzebiu wygrali 2:1. Czarnomorec wciąż jeszcze liczy się w walce o wyjście z grupy, musi jednak dziś wygrać. Aktulanie ma na koncie 4 punkty i plasuje się na 3 lokacie, tracąc do drugiego, PSV, 3 punkty. Holendrzy jednak dziś zmierzą się z Ludogoretsem w Bułgarii i jeśli nie przegrają, Ukraińcy wciąż będą na 3 pozycji. Do tego w ostatniej kolejce czeka ich bezpośrednie spotkanie z PSV i to Eindhoven, wiec sytuacja Ukraińców nie jest zbyt łatwa, choć wszystko zależy od nich. Czernomorec zaczął rozgrywki Ligi Europy od zwycięstwa w Zagrzebiu. Później było juz gorzej. Przegrali u siebie z PSV 0:2 i Ludogotersem 0:1, a w rewanżu zremisowali 1:1 z Bułgarami. W miniony weekend wygrali w lidze z Vorsklą i awansowali w tabeli na pozycję wicelidera. Do tego nie przegrali 6 ostatnich spotkań notując 4 zwycięstwa i 2 remisy, widać więc, że są w formie. Dinamo natomiast w Lidze Europy jest już po za rywalizacją. Po 4 kolejkach ma na koncie tylko 1 punkt, zdobyty w meczu z PSV na własnym terenie po bezbramkowym remisie. Pozostałe mecze przegrali, 1:2 z Czernomorcem, 0:3 z Ludogoretsem i 0:2 z PSV. Tradycyjnie już lepiej wiedzie się im na rodzimym podwórku. W miniony weekend wygrali w lidze chorwackiej 1:0 z Belupo i z 36 punktami są liderem 1.HNL. Wcześniej pokonali 3:0 Lokmotiv i 4:1 Dragovoljac. Dinamo jest silne jednak tylko w Chorwacji. W rozgrywkach europejskich nie daje sobie rady. Moim zdaniem dziś Czernomorec nie powinien mieć większych kłopotów z pokonaniem Chorwatów, co przedłuży ich nadzieję na awans z grupy. Typuję zwycięstwo Ukraińców.
W 5 kolejce Ligi Europy w Warszawie Legia zmierzy się z Lazio. Faworytem są tu oczywiście goście, którzy wygrali u siebie z Legią 1:0, choć Warszawiacy nie odstawali poziomem od Rzymian. Włosi jednak zdaja się grać w taki sposób, aby najmniejszym nakładem sił wywalczac jak najlepszy dla nich wynik. Dziś jednak Legia, która jest już bez szans na awans z grupy, zagra o honor i Włosi mogą być w poważnych tarapatach. Legia w tej edycji Ligi Europy nie zdobyłe jeszcze ani jednego punktu. Nie zdobyła nawet gola, i dziś kibice będą liczyć na przełamanie. Legioniści zaczęli rozgrywki od porażki z Lazio 0:1, późnie 0:1 przegrali z Apollonem Limassol, i dwa razy po 0:2 z Trabzonsporem. Zupełnie inaczej gra się Legii w Ekstraklasie, gdzie w miniony weekend pokonali 3:1 Pogoń, a wcześniej uporali się z Widzewem (1:0) i są liderem. Lazio po 4 meczach ma na koncie 8 punktów i jest wiceliderem. Nad trzecim w tabeli Apollonem mają 4 oczka przewagi i mecz z Trabzonsporem w ostatniej kolejce na własnym terenie, więc zdaje się, że ich sytuacja jest opanowana. Do tego nie zanzali goryczy porazki remisując wyjazdy w Trabzonsporze 3:3 i Limassolu 0:0. Na własnym terenie pokonali Legię 1':1 i Apollon 2:1. Słabiej wiedzie się im w Serie A, gdzie ostatnimi czasy głównie remisują. Ich trzy ostatnie wyjazdy zakończyły się remisami 1:1, z Sampdorią, AC Parmą i Milanem. A u siebie przegrali 0:2 z Genoą i w tabeli są dopiero na 8 lokacie. Moim zdaniem dziś Lazio przyjechało do Wraszawy z nastawieniem wywiezienia choćby remisu. Legia bedzie chciała choć trochę zrehabilitować się w oczach kibiców i wygrać z Włochami, choć huralne ataki mogą zakończyć się stratą gola z kontrataku. Uważam jednak, że mecz zakończy się podziałem punktów, i tak tez typuję.







