W 5 kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów w Leverkusen Bayer zmierzy się z Manchesterem United. Trudno tu wskazać jednoznacznie faworyta, a dużo wskazuje na to, iż dziś mecz ten zakończy się podziałem punktów. W pierwszym spotkaniu, w Manchesterze 4:2 wygrało United. Dzisiejszy mecz będzie już 6 starcie między tymi drużynami w Lidze Mistrzów. W sezonie 2001/02 w Leverkusen padł remis 1:1, a w Anglii było 2:2. Zaś w sezonie 2002/03 lepsi byli pilkarze United, którzy wygrali na wyjeździe 2:1, a u siebie 2:0. Bayer w miniony weekend w Bundeslidze wskoczyl na pozycję wicelidera, po wygranym meczu z Herthą 1:0. Wcześniej pokonali u siebie 5:3 HSV. W Lidze Mistrzów plasują się na drugiej lokacie gromadząc 7 punktów. Bayer wygrał dwa dotychczasowe spotkania na własnym terene pokonując 2:1 Sociedad i 4:0 Szachtar. Do tego zremisował 0:0 w Doniecku i jeśli dziś zdobędą choć jeden punkt, w ostatniej kolejce jadą do Hiszpanii na mecz z Sociedad, ktore już odpoadło z rywalizacji (ma tylko 1 punkt). Czerwone Diabły są obecnie liderem grupy mając na koncie 8 punktów i jeszcze nie przegrali meczu. Na własnym terenie wygrali 4:2 z Bayerem i 1:0 z Sociedad. Natomiast na wyjazdach remisowali z Szachtarem 1:1 i Socidad 0:0. W ostatniej kolejce czeka ich więc bardzo trudny mecz w Doniecku, więc jeśli dziś nie zwyciężą, to po meczu z Szachtarem mogą nawet spaść na 3 pozycję w tabeli! Oczywiście wówczas, gdy przegrają z Ukraińcami, a Bayer wygra z Sociedad. Ale jest to mozliwe. W miniony weekend nie zachwycili remisując w Cardiff 2:2 (tracąc gola w 92 minucie). W Premiership więc oplasują się dopiero na 6 lokacie, tracąc do lidera, Arsenalu już 6 oczek. United jednak nie przegrali juz od 10 spotkań i dzis także zagrają tak, aby uniknąć porażki. Czy wygrają? Trudno powiedzieć. Bayer to solidna drużyna, która u siebie gra bardzo dobrze. Do tego nikt nie będzie chciał przegrać, gdyż przy zwycięstwie Szachtaru, przegrany dzisiejszego meczu spadnie na 3 pozycję. Zapowiadają się piłkarskie szachy, w których moim zdaniem najbardziej prawdopodobnym wynikiem jest remis. I tak też typuję.
W Doniecku Szachtar w 5 kolejce Ligi Mistrzów gości Real Sociedad. Faworytem meczu są oczywiście gospodarze, którzy wciąż liczą się w grze o wyjście z grupy. Goście są zdecydowanie najsłabszą drużyną w grupie i niemal stracili już szanse na walkę nawet o 3 lokatę. W pierwszym spotkaniu pokonał Basków 2:0. Dziś również bukmacherzy nie dają szans drużynie gości. Szachtar po 4 kolejkach wprawdzie jest 3 w tabeli z 5 punktami na koncie, ale do drugiego, Bayer traci tylko 2 punkty, a do United 3 oczka. Tylko, ponieważ jeśli dziś Ukraińcy wygrają doskoczą do czołówki, a w ostatnim spotkaniu na własnym terenie zagrają z United, czyli wszystko wciąż jest w ich rękach. Fazę grupową zaczęli od zwycięstwa z Sociedad. Później zremisowali 1:1 z Manchesterem, przegrali 0:4 z Bayerem w Leverkusen, a w Doniecku zremisowali z nimi 0:0. Widać więc, że w tym sezonie czeka ich ciężka przeprawa, a sytuacja nie jest zbyt łatwa. Tylko dzisiejsze zwycięstwo da im nadzieję na awans z grupy. W ostatnich dniach kibice odzyskali nadzieję, gdyż Szachtar zaczął lepiej grać na Ukrainie, gdzie wrócił na pozycję lidera, po tym jak w sobotę 4:0 rozbił Sevastopol. Sociedad nie ma juz najmniejszych szans na wyjście z grupy, jakoże po 4 spotkaniach ma tylko 1 punkt. Po porażkach z Szachtarem 0:2, United 0:1, i Bayerem 1:2, w 4 kolejce udało im się zremisować u siebie 0:0 z Czerwonymi Diabłami, choć Baskowie mieli dużo szczęścia, gdyż Van Persi nie wykorzystał rzutu karnego. Lepiej wiedzie się Realowi w Primera Division, gdzie w ostatniej kolejce pokonali 4:3 Celtę Vigo, choć wcześniej przegrali aż 1:5 z Realem w Madrycie. W tabeli plasują się na 6 lokacie, i pewne jest, że nie powtórzą sukcesu sprzed roku, kiedy to uplasowali się na 4 pozycji. Moim zdaniem dziś Szachtar powinien uporac się z Sociedad i pewnie zgranąć trzy punkty. Każdy inny wynik będzie dla mnie sporą niespodzianką.
W Brukseli w 5 kolejce Ligi Mistrzów Anderlecht zmierzy się z Benficą. Faworytem meczu są Portugalczycy, którzy wciąż jeszcze liczą się w walce o wyjście z grupy. W pierwszym spotkaniu Benfica wygrała 2:0. Anderlecht zajmuje ostatne miejsce w tabeli Grupy C mając tylko 1 punkt na koncie, choć wciąż chce podjąć walkę o zajęcie tzreciego miejsca i możliwość gry w Lidze Europy. A ich głównym przeciwnikiem w tej walce jest właśnie dzisiejszy rywal, który ma 4 oczka. Anderlecht zaczął przygodę z Ligą Mistrzów od trzech porażek, 0:2 z Benficą, 0:3 z Olimpiakosem i 0:5 z PSG, z czego dwa ostatnie spotkania były rozegrane w Brukseli. W 4 kolejce sensacyjnie zremisowali 1:1 z PSG, choć to nie daje im zbyt wiele. Muszą dziś pokonać Benficę, aby wciąż liczyć się w walce o 3 pozycję. Benfica zaczęła od zwycięstwa z Anderlechtem, a później gładko przegrała w Paryżu 0:3, zremisowała 1:1 z Olimpiakosem w Lizbonie i przegrała 0:1 w Pireusie, co bardzo skomplikowało ich sytuację. Muszą wygrać dwa ostatnie spotkania, aby myśleć o wyjściu z grupy, choć w 6 kolejce czeka ich mecz z PSG. Moim zdaniem będzie to mecz w którym Benfica będzie nadawać ton grze i zdominuje mecz. Każdy inny wynik niż zwycięstwo gości będzie niespodzianka, dlatego tez typuję wygraną gości, którzy grają dziś z nożem na gardle i muszą wygrać.
W Glasgow zapowiada się bardzo interesujące spotkanie, w którym Celtic zmierzy się z AC Milanem. Obie drużyny walczą o awans do fazy pucharowej. Faworytem bukmacherów są wprawdzie goście, którzy w Glasgow jeszcze nie wygrali. W pierwszym spotkaniu, na San Siro, Rossonieri wygrali 2:0. Wcześniej, w sezonie 2007/08 w Glasgow wygrał Celtic 2:1, a w Mediolanie lepsze było AC (1:0). Sezon wczesniej, także w Lidze Mistrzów, lecz w 1/8 finału, w obydwu meczach padł remis 0:0, a dogrywkę roztrzygnął na korzyść Włochów Kaka, który pokonał wówczas Boruca. Celtic wprawdzie w tabeli jest dopiero 4 i ma tylko 3 punkty, które zdobył wygrywając u siebie z Ajaxem 2:1. Pozostałe mecze przegrał, u siebie 0:1 z Barceloną, 0:2 w Mediolanie i 0:1 w Amsterdamie. Aby liczyć na cokolwiek, muszą pokonać Milan i liczyć na dobry wynik w ostatnim spotkaniu, na Camp Nou. Na uwagę zasługuje fakt, że w obecnym sezonie Celtic na własnym stadionie przegrał tylko raz, z Barcelona. W Szkocji Celtic z 33 punktami jest zdecydowanym liderem nie ma sobie konkurencji. W miniony weekend pokonali u siebie 3:1 Aberdeen, a wcześniej wygrali 4:1 z Ross Co. Milan w tym sezonie gra bardzo słabo. Trapiony kontuzjami zawodzi w Serie A i z 14 punktami plasuje się na dalekiej 13 lokacie. W miniony weekend zawiedli remisując 1:1 z Genoą, choć rzutu karnego nie wykorzystał Balotelli. Trochę lepiej wiedzie się im w Lidze Mistrzów, gdzie z 5 punktami plasują się na 2 pozycji, a w ostatnim meczu zagraja na San Siro z Ajaxem. Milan stać na dobrą grę. Taką pokazali przeciwko Barcelonie w Mediolanie, gdzie zremisowali 1:1 i grali bardzo dobrze. W rewanżu przegrali jednak 1:3. Dużo szczęścia mieli grając przeciwko Ajaxowi, gdzie remis 1:1 uratował im sędzia, dyktując rzut karny w 93 minucie, a gola wówczas zdobył Balotelli. Milan nie przekonuje, a jego styl pozostawia wiele do zyczenia, ale ma w składzie zawodników, którzy mogą przesądzić o wynku. Moim zdaniem Milan jedzie do Glasgow po remis, gdyż ich zdaniem wszystko i tak roztrzygnie się w meczu z Ajaxem. Celtc musi wygrać i będzie liczył na doping fanatycznych kibicow. Na własnym terenie są mocni. Tu nawet Barcelona się męczyła. Celtic od początku bedzie atakowal, a Milan ograniczy się do kotrataków. Moim zdaniem jest to typowy mecz na remis i tak też typuję.
Jeden z najciekawszych meczów 4 kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Borussia przed własną publicznością gra z nożem na gardle przeciwko SSC Napoli. Faworytem są tu Niemcy, choć Włosi nie pozostają bez szans, co udowodnili w pierwszym meczu pokonując BVB w Neapolu 2:1. Borussia w miniony weekend przegrała w Bundeslidze w hicie z Bayernem 0:3 na własnym terenie i była to juz ich trzecia porażka z rzędu. Wcześniej przegrali w Wolfsburgu 1:2 i uznali wyższość Arsenalu w Dortmundzie (0:1). Czy to oznacza, że BVB znajduje się w kryzysie? Jednym z powodów tak słabej gry mogą być problemy kadrowe, gdyż kontuzjowani są Hummels, Schmeltzer i Subotić. Po 4 kolejkach fazy grupowej więc sytuacja BVB jest bardzo trudna. Mają tylko 6 punktów i plasują się na 3 lokacie. Przed nimi są zespoły Arsenalu i Napoli, które uzbierały po 9 oczek, a Kanonierzy grają dziś z Marsylią i jeśli wygrają niemal zapewnia sobie awans z grupy. BVB musi więc pokonać Napoli jeśli wciąż chce liczyc się w walce o wyjście z grupy. Trzeba pamiętać, że ostatnim spotkaniu Niemcy zmierzą się z najsłabszą w grupie, drużyną Marsylii. SSC także w ostatnich tygodniach spisuje się poniżej oczekiwań. W miniony weekend przegrali sensacyjnie w Neapolu 0:1 z Parmą. Wcześniej ulegli 0:3 Juventusowi w Turynie i spadli w tabeli Serie A na 3 pozycję. W Lidze Mistrzów zaczęli od mocnego uderzenia, czyli zwycięstwa z BVB 2:1. Później gładko przegrali 0:2 z Arsenalem w Londynie. Bilans podreperowali sobie na Marsylii, którą pokonali 2:1 we Francji i 3:2 w Neapolu, choć ten drugi mecz był bardzo wyrównany. Także i oni mają problemy kadrowe. Kontuzji stopy nabawił się Hamsik, a w dzisiejszym meczu nie zobaczymy też Zunigi i Mesty. To bedzie prawdziwa wojna. BVB niesione dopingiem 80 tysięcy kibiców od początku rzuci się do ataku i jeśli zdusi Włochów, jak zrobił to Arsenal, wygra mecz. Moim zdaniem Lewy i spółka dziś nie pozwolą sobie na kolejne potknięcie i pokonają Włochów, co sprawi, że ostatnia kolejka będzie bardzo pasjonujaca. Typuje zwyięstwo gospodarzy. Może tez oczekiwać sporej ilości goli, jakoże obie drużyny grają ofensywnie.
Na finiszu rozgrywek fazy grupowej Ligi Mistrzów ciekawie zapowiada się mecz w Bukareszcie, gdzie Steaua podejmuje Schalke. Wprawdzie faworytem są tu goście, choć Rumunii także mają jeszcze o co grać. W pierwszym meczu Niemcy gładko wygrali 3:0. Dwa sezony wczesniej obie drużyny los zmagały się w Lidze Europy i wówczas w Gerschenkirchen Schalke wygrało 3:1, a w Bukareszcie padł remis 0:0. Steaua w tabeli co prawda jest na ostatniej pozycji z 2 punktami na kocie, ale wciąż ma szanse na wyjście z grupy. Wpierw musi pokonać Schalke, a później liczyć na zwycięstwo z Chelseą w Londynie. Jednak realnie patrząc Steaua głównie walczy o trzecią pozycje w grupie, która dałaby im mozliwość gry w Lidze Europy. Aby tego dokonać musi dogonić Basel, który ma nad nią 3 punkty przewagi. JUż to będzie bardzo ciężkim zadaniem. Rumunii tak trudną pozycję zawdzięczają słabym początkom, kiedy to na starcie przegrali u siebie 0:4 z Chelseą, a później 0:3 z Schalke. W kolejnym meczu zremisowali 1:1 z Basel w Bukareszcie ratujac wynik golem w 88 minucie. Wprawdzie później wywieźli remis z Bazylei, ale można to było traktować jako porażkę, gdyż do 93 minuty prowadzili 1:0. Goście z 6 punktami plasują się na drugiej pozycji w tabeli, choć po piętach depcze im Basel, który ma punkt mniej. Schalke zaczęło rozgrywki Ligi Mistrzów od zwycięstwa 3:0 ze Steauą i 1:0 w Bazylei z Basel. Później jednak musieli uznać wyźszość Chelsei, z którą przegrywali po 0:3. Jeśli dziś udałoby im się pokonać Steauę, a Basel przegrałoby z Chelseą, ostatni mecz, którym zagrają z Basel, nie miałby dla nich znaczenia. Porównujac obydwie ekipy wiadomo, że większość atutów przemawia na korzyść Schalkę, które powinno wygrać w Bukareszcie. Rumunii zapewne tak jak w Gerschenkirchen zagrają bardzo defensywnie i ograniczą się do kontrataków, ale Schalke poradziło sobie z nimi w pierwszym meczu, to i w Bukareszcie powinno rozpracować obronę Rumunów. Nie mam wątpliwości, że ten mecz zakończy się zwycięstwem gości.
Na zakończenie 10 kolejki portugalskiej Primier Ligi Olhanense zmierzy się z Academicą. Analizując bilans bezpośrednich spotkań smiało można rzec, iż dziś nie ma co spodziewać się dużej ilości gol. W 9 dotychczas owych starciach tylko 2 razy padało więcej niż 2 gole, a ostatnie dwa mecze zakończyły się bezbramkowymi remisami. Olhanense z 9 punktami plasuje się na 13 lokacie i za główny cel stawia sobie utrzymanie. Na uwagę zasługuje fakt, że dzisiejsi gospodarze bardzo dużą uwagę zwracają na defensywę, czego efektem jest tylko jeden mecz zakończony overem 2.5 gola! W ostatniej kolejce bezbramkowow zremisowali z Nacional. Wcześniej pokonali 1:0 Aroucę, przegrali 0:2 z Belenenses i 1:2 z Estoril. Academica to obecnie ostatnia drużyna w tabeli z 8 punktami na koncie. Zawiada się więc twarda walka o utrzymanie. W poniedziałkowy wieczór mecz z Olhanense będzie bardzo ważny, gdyż porażka gości sprawi, że jeden z rywali do utrzymania odskoczy w tabeli na 4 punkty. W poprzedniej kolejce Academica gładko przegrała 0:3 z Benficą. Wcześniej sensacyjnie pokonała 1:0 Sporting w Bradze, przegrała 0:1 z Rio Ave i bezbramkowo zremisowała z Aroucą. W całym sezonie tylko w 3 meczach z udziałem Academicy padało więcej niż 2 gole. Moim zdaniem dziś bardzo prawdopodobne, że znów zobaczymy nieciekawy mecz w wynkonaniu obydwu ekip, walkę w środku pola i czyhanie na jeden błąd przeciwnika, który mógłby zaważyc o wyniku. Typuję under 2.5 gola, co wynika ze stylu gry obydwu ekip i statystyk.
W Monachium miejscowe TSV w 15 kolejce niemieckiej 2.Bundesligi gości Greuther Furth. Faworytem bukmacherów są goście, którzy walczą o awans do Bundesligi, a do tego w sezonie 2011/12 gładko wygrywali z TSV, w Monacjium 4:1, a u siebie 2:0. TSV z 18 punktami plasuje się na 14 lokacie i wszystko wskazuje na to, że czeka ich walka o utrzymanie. W poprzedniej kolejce wprawdzie wygrali 1:0 w Bielefield z Arminią, ale wcześniej zdobyli tylko 2 punkty w 5 meczach, remisując bezbramkowo z Koln i Energią, a przegrywając z 1:3 z Dresnen, 1:2 z KSC i 0:3 z K'lautern. Nawet gra przed własną publcznością nie jest ich atutem, jako że u siebie zdobyli tylko 10 punktów. Goście świetnie zaczęli sezon i dość szybko uplasowali się na pozycji lidera. Kryzys przyszedł w 10 kolejce, kiedy to przegrali 1:2 z Fortuną. Później jeszcze polegli u siebie z St. Pauli 2:4 i Ingolstadt 0:1. Jednak ostatnie dwa spotkania przyniosły poprawę chumoru wśród kibiców i zwycięstwa z Aue 6:2 i Paderborn 3:0. Dzięki dobrej grze w ostatnich meczach Furth z 26 oczkami plasuje się na 3 lokacie i traci do lidera, K'lautern tylko 2 oczka. Na uwagę zasługuje fakt, że Furth jest jedną z najlepiej grających drużyn na wyjazdach, zdobywając w 6 meczach 13 punktów. Zapowiada się wyrównane spotkanie, które zakończy się według mnie zwycięstwem drużyny gości. Remis raczej odpada, jakoże wizyty Furth w Monachium niemal zawsze kończą się zwycięstem którejs z druzy (w 8 pojedynkach tylko raz padł remis, 4 razy lepsi byli piłkarze TSV a 3-krotnie wygrywali gracze Furth). TSV zdaje się mieć już za soba lata świetlności i czeka ich twarda walka o utrzymanie. Furth dziś przyjezdza po 3 punkty i awans na pozycję lidera. Dlatego też typuje wygraną gości i wskoczenie na fotel lidera z racji tego, że bardzo dobrze czują się w meczach wyjazdowych.
W 13 kolejce włoskiej Serie A w Bolonii miejscowa FC gości Inter, który według bukmacherów jest tu faworytem. Także bilans bezpośrednich spotkań przemawia na korzyść gości, którzy w poprzednim sezonie wygrali w Bolonii 3:1 i było to ich 8 zwycięstwo w ciągu 9 wizyt na tym stadionie (do tego raz zremisowali). Bolonia tradycyjnie już za główny cel postawiła sobie utrzymanie w lidze. Aktualnie z 10 punktami plasuje się na 15 pozycji, mając punkt przewagi nad strefą spadkową. W poprzedniej kolejce przegrała 1:2 z Atalantą w Bergamo. Wcześniej zremisowała u siebie 0:0 z Chievo i 1:0 z Livorno, wygrała 3:0 w Cagliari i przegrała 1:2 w Sassuolo. Jest jednak jedną z najsłabiej grających drużyn w lidze na własnym terenie, gdzie zdobyli w 6 meczach tylko 6 punktów. Inter gra w obecnym sezonie solidnie czego efektem jest 25 i czwarta lokata w tabeli. Do tego w lidze nie przegrali od 5 spotkań, zdobywając w tym czasie 11 punktów. Jest także jedną z najlepiej grających drużyn w lidze na wyjazdach, gdzie w 6 meczach zdobyli 12 punktów i nie przegrali jeszcze meczu. W poprzedniej kolejce 2:0 Livorno w Mediolanie. Wcześnie łatwo wygrali 3:0 w Udine, zremisowali 1:1 w Bergamo z Atalantą, wygrali 4:2 u siebie z Veroną i zremisowali 3:3 w Turynie z Torino. Zapowiada się mecz walki, który moim zdaniem zakończy się zwycięstwem gości, z racji tego, iż są w bardzo stabilnej formie, strzelają dużo goli i dość łatwo wykorzystują słabość przeciwników. Gospodarze zapewne ograniczą się do defensywy i gry z kontrataku. Uważam jednak, że Inter jest zbyt silną drużyną i upora się z typowym średniakiem. Stawiam na zwycięstwo gości.
W 12 kolejce angielskiej Premiership mistrz kraju, Manchester United jedzie do Walii na mecz z Cardiff City. Oczywiście faworytem bukmacherów są goście, którzy po słabym początku sezonu starają się o powrót do czołówki. Gospodarze za główny cel w sezonie postawili sobie utrzymanie w lidze. Aktualnie z 12 punktami plasują się na 15 pozycji w tabeli, mając 2 punkty przewagi nad strefą spadkową. W poprzedniej kolejce przegrali 0:2 z Aston Villą w Birmingham. Wcześniej pokonali u siebie Swanseę 1:0, zremisowali 0:0 w Norwich i przegrali 1:4 z Chelseą w Londynie. Jednak trzeba pamiętać, że Cardiff już udało się w tym sezonie sprawić niespodziankę pokonując u siebie Manchester City 3:2. Jednak ich forma nie jest stabilna i ciężko jest przewidzieć jak zaprezentują się w danym spotkaniu. Goście z 20 punktami plasują się dopiero na 5 lokacie, tracąc do lidera, Arsenalu aż 8 punktów. Jednak należy pamiętać, że w 5 poprzednich spotkaniach zdobyli aż 13 punktów wygrywając u siebie 1:0 z Arsenalem i 3:2 ze Stoke, oraz 3:1 z Fulham i 2:1 z Sunderlandem na wyjazdach a remisując 1:1 z Southampton na Old Trafford. Porównując obydwa zespoły, wiadomo, że United ma o wiele większe szanse na zwycięstwo, a przemawia za nimi kadra, w której zarówno Rooney jak i Van Persi, mogą zdecydować o wyniku meczu. Ci dwaj piłkarze w tym sezonie razem w lidze strzelili już 12 goli. Dziś też należy spodziewać się, iż któryś z nich pokona bramkarza Cardiff. Moim zdaniem Manchester wygra ten mecz i dołączy do wyścigu o mistrzostwo.





