W 7 kolejce polskiej T-Mobile Ekstraklasy w Bydgoszczy Zawisza gra z Cracovią. Faworytem bukmacherów są gospodarze, choć żaden wynik nie będzie tu niespodzianką. Obie drużyny grały przeciwko sobie w poprzednim sezonie aż 3 razy. W Pucharze Polski Carcovia wygrała w Bydgoszczy 2:0. W 1 lidze w Krakowie znów lepsi byli piłkarze Pasów, którzy wygrali 3:1, zaś w Bydgoszczy 3:1 wygrała Zawisza. Zawisza po 6 kolejkach ma na swoim koncie tylko 3 punkty i zamyka ligową tabelę. Zapowiada się więc bardzo trudny sezon dla beniaminka, który za głównym cel postawił sobie utrzymanie. Do tego dzisiejsi gospodarze jeszcze w lidze nie wygrali, notujac 3 remisy i 3 porażki. Zwłaszcza start sezonu była bardzo trudny, gdy przegrali z Jagiellonią 0:1 i Widzewem 1:2. Później przyszły trzy remisy, 1:1 z Pogonia i Pastem oraz 2;2 z Podbeskidziem. W poprzedniej kolejce dość pechowo przegrali w Poznaniu z Lechem 2:3, choć przez ostatnie 40 minut grali w przewadze jednego zawodnika. Mimo to nie udało im się wyrównać i przegrali z Kolejorzem. Cracovią z 7 punktami plasuje się na 11 lokacie. I oni nie mieli dobrego startu sezonu. Na inaugurację przegrali 2:3 z Piastem, a w Pucharze Polski 0:1 ulegli dla Stali Stalowa Wola. Później niespodziewanie zremisowali 1:1 w Poznaniu z Lechem i wygrali u siebie 2:1 z Ruchem. Zaraz jednak gładko przegrali 1:3 w Gdańsku z Lechią. Na koniec sierpnia w Lubinie pokonali Zagłębie 1:0 i ulegli u siebie 0:1 Legii. Zapowiada się mecz walki, o wyniku którego może zdecydować nawet jeden błąd. Moim zdaniem jest to typowy mecz na remis, gdyż obie drużyny grają na zbliżonym poziomie. Atut własnego boiska przemawia na korzyść gospodarzy, choć Cracovia bardzo dobrze spisuje się na wyjazdach. Typuje więc remis 1:1.
W Krakowie w 7 kolejce T-Mobile Ekstraklasy Wisła gości Piasta Gliwicę. Faowrytem tego meczu są gospodarze, którzy jeszcze w tym sezonie nie przegrali. Choć w poprzednim sezonie Piast 2-krotnie pokonał Wisłę (2:1 i 2:0), wcześniej piłkarze Białej Gwiazdy w 6 starciach z Piastem zanotowali 4 zwycięstwa, remis i porażkę. Gospodarze po 6 meczach z 10 punktami plasują się na 6 lokacie. Krakowianie na własnym terenie rozegrali trzy mecze, notując remisy z Górnikiem (0:0), Jagiellonią (1:1) i wygrywając 2:0 z Lechem. Na wyjazdach zaczęli od zwycięstwa z Koroną 3:2, później zremisowali 0:0 ze Śląskiem i Pogonią. Do tego jeszcze pokonali w Sosonowcy 4:0 Zagłębie w Pucharze Polski. Goście zavzęli sezon od zwycięstwa w Krakowie z Cracovią 3:2 i pokonania u siebie Zagłębia Lubin 2:1. Później ich forma spadła. Przegrali w Zabrzu 1:2 z Górnikiem, zremisowali 1:1 z Zawiszą, przegrali w Kilecach z Koroną 0:2 i zremisowali 1:1 ze śląskiem. Do tego jeszcze w między czasie odpadli z Pucharu Polski po dogrywce przegrywając u siebie 0:1 z Zagłębiem Lubin. Jasnym jest, że dziś więcej argumentów przemawia na rzecz gospodarzy, którzy powinni poradzić sobie z Piastem i zgarnąć trzy punkty.
W 6 kolejce francuskiej Ligue 2 Laval zmierzy się z Angers. Faworytem tego spotkania są goście, którzy znajdują się obecnie w lepszej dyspozycji. Również sytuacja bezpośrednich spotkań przemawia na korzyść Angers, które 3-krotnie mierzyło się z Laval w poprzednim sezonie. W Pucharze Ligi wygrali w Laval 2:0, a w Ligue 2 na tym samym boisku 4:1, zaś u siebie pokonali Laval 1:0. Na uwagę zasługuje też fakt, że Angers nie przegrało z Laval ostatnich 9 spotkań! Laval w obecnym sezonie spisuje się fatalnie, gdyz po 5 kolejkach ma na koncie 0 punktów i oczywiście plasuje się na ostatniej pozycji w tabeli. Wprawdzie w poprzednim sezonie ledwie utrzymali się w Ligue 2 wygrywając dwa ostatnie spotkania, ale widać, że w nowym sezonie będzie jeszcze ciężej i degradacja powoli zagląda głęboko w oczy, gdyz z każdą kolejką porażką, w klubie atmosfera będzie co raz trudniejsza. Laval na inaugurację przegrało w Metz 0/:1. Później zaliczyli porażkę w Pucharze Ligi z Nimes u siebie 0:1 i w lidze z Caen 1:2. Kolejne mecze to porażki w Clermont 1:2, w Dijon 0:1 i u siebie z Lens 0:2. Angers świetnie zaczęło sezon i po 5 kolejkach z 13 punktami jest wiceliderem. Na starcie sezonu zaliczyli trzy zwycięstwa, w Istres 4:2, z Chateuroux 1:0 i w Dijon 3:1. W między czasie odpadli z Pucharu Ligi po dogrywce 1:2 z Lens. W ostatnich dwóch kolejkach Ligue 2 Angers zremisowali 1:1 w Bastii i wygrali 2:1 z Brestem u siebie. Wszystko wskazuje, na to, że Angers upora się z najsłabszą drużyną w Ligue 2, chyba że stanie się tu jakaś katastrofa lub goście będą mieli dużo pecha. W innym wypadku Angers powinno zgarnąć 3 punkty.
Los chciał, aby w drugiej rundzie Copa del Rey spotkały się dwie drużyny z Segunda Division, Sabadell i Las Palmas. Historia bezpośrednich spotkań przemawiają na korzyść gości, którzy w sezonie 2012/13 wygrali dwukrotnie, 1:0 u siebie i 4:0 na wyjeżdzie. Sezon wcześnie w Sabadell padł remis 1:1, a w Las Palmas było 3:2 dla dzisiejszych gości. Sabadell w poprzednim sezonie zajęło dopiero 16 pozycję w tabeli. Na inaugurację nowego sezonu rozbili u siebie 4:0 Mallorce. Później przegrali wyjazd z Ponferradiną 0:2 i przed własną publicznością 0:3 z Deportivo La Coruną. W miniony weekend chumor trochę poprawił wyjazdowy remis z beniaminkiem Alaves 1:1. Las Palmas w poprzednim sezonie uplasowało się na 6 lokacie i w barażach o awans do Primera Division zmierzyli się z Almerią. Wówczas po zaciętym boju odpadli, remisując w obydwu meczach po 1:1 i odpadając dopiero po dogrywce, gdy stracili gola na 1:2 w 121 minucie! Nowy sezon zaczęli od porażki u siebie z Deportivo La Corunią. Później były trzy remisy 1:1, z Alaves, Eibar i Numancią. Zapowiada się bardzo wyrównane spotkanie, i o wyniku może zdecydować choćby jeden błąd. Atut własnego boiska także może przechylić szalę na stronę Sabadell. Moim zdaniem mecz jednak zakończy się remisem dogrywką.
W Terragonie w 1/64 Copa del Rey miejscowe Gimnastic gości Albacete Balompie. Faworytem tego meczu są gospodarze, choć żaden wynik nie będzie tu zaskoczeniem. W 6 poprzednich meczach między tymi drużynami w Terragonie nigdy nie padł remis. Trzy razy wygrywali gospodarze i tyle samo razy goście. Gimnastica w poprzedniej rundzie Copa del Rey wyeliminowała Alcoyano po dogrywce 2:1. W Segunda Division B, w grupie 3, Gimnastica po 3 kolejkach ma 6 punktów i plasuje się na 8 kolejce. Na inagurację przegrali u siebie z Lleidą 1:2. Później pokonali na wyjeżdzie Prat 1:0 i Espanol B na własnym terenie. Goście w tym sezonie jeszcze nie przegrali notując 4 zwycięstwa. W Copa del Rey pokonali na wyjeżdzie 2:1 Extremadurę CD. W Segunda Division B, w grupie 4, wpierw wygrali na wyjeżdzie z Sanluqueno 1:0. Później pokonali u siebie Grenadę B 2:0 i w pokonali Sevillę B na wyjeżdzie 1:0. Zapowiada się bardzo wyrównane spotkanie, w którym zmierzą się dość wyrównane drużyny. Atut własnego boiska przemawia na korzyść Gimnasticy, choć goście jeszcze w tym sezonie nie przegrali. Moim zdaniem dziś awans roztrzygnie się podpiero po dogrywce, a może i rzutach karnych. Typuję remis.
W eliminacjach do Mundialu w Brazylii w 2014 roku w strefie Ameryki Północnej Jamajka zmierzy się z Kostaryką, która jest zdecydowanym faworytem tego meczu. Ostatni raz obie drużyny zmierzyły się ze sobą w marcu tego roku, i wówczas górą była Kostaryka, która wygrała u siebie 2:0. Natomiast poprzednie dwie wizyty na Jamajce Konstarykanie zakończyli bezbramkowymi remisami. Jamajca to najsłabsza drużyna w strefie Concocaf, gdyż w 7 meczach zdobyli tylko 3 punkty. Do tego nie wygrali już od 11 meczów, notując 6 porażek i 5 remisów. Eliminacje zaczęli od dwóch remisów, z Meksykiem 1:1 i Panamą 0:0. Później przegrali 4 mecze z rzędu: z Kostaryką 0:2, Meksykiem 0:1, USA 1:2 i Hondurasem 0:2. A 4 dni temu bezbramkowow zremisowali w Panamie. Goście to lider grupy, i już w meczu z Jamajką może sobie zapewnić awans do Brazylii. Kostaryka po 7 meczach ma 14 punktów i przewagę na 4 w tabeli Meksykiem aż 6 punktów. Kostaryka zaczęła eliminacje bardzo słąbo, gdyż po remisie 2:2 z Panamą, przegrali 0:1 z USA. Póżniej wygrali z Jamajką 2:0 i Hondurasem 1:0, zremisowali 0:0 z Meksykiem i pokonali 2:0 Panamę, co uplasowało ich w czołówce. A kilka dni temu pokonali u siebie USA 3:1 i wskoczyli na pozycję lidera. Moim zdaniem jasne jest, że większe doświadczenie jest po stronie Kostaryki. Także statystyki przemawiają na ich korzyść, dlatego też typuję wygraną gości.
W Kijowie dojdzie do bardzo ciekawego spotkania, ktore może zdecydować o losach awansu do Mundialu w Brazylii. Głównymi bohaterami będą Ukraińcy i Anglicy. W dotychczasowych 6 meczach między tymi ekipami 4 razy zwycięsko wychodzili Anglicy, raz zwyciężali Ukraińcy i raz, we wrześniu ubiegłego roku, w Londynie, padł remis 1:1. Ukraina w 7 meczach zgromadziła 14 punktów i plasuje się na 3 lokacie. Obecnie znajdują się w bardzo dobrej formie, gdyż w 8 ostatnich meczach zanotowali 7 zwycięstw i remis. Choć początek eliminacji był dla nich fatalny. Wpierw zremisowali 1:1 w Londynie z Anglią i 0:0 w Kiszyniowie z Mołdawią, a zaraz przegrali w Kijowie 0:1 z Czarnogórą. Wszystko odmienił mecz z Polską, który wygrali Ukraińcy 3:1. Później wygrali u siebie 2:1 z Mołdawią, 4:0 w Czarnogórze i 9:0 z San Marino w Kijowie. W ten sposób nasi wschodni sąsiedzi wciąż liczą się w walce o Mundial i na awans mają duże szanse. Anglicy jeszcze w tych eliminacjach nie przegrali i z 15 punktami są liderem grupy. Kwalfikacje zaczęli od zwycięstwa w Mołdawii 5:0 i remisu 1:1 z Ukrainą. Później pokonali 5:0 San Marino i zremisowali 1:1 z Polską. W ostatnich spotkaniach wygrali 8:0 z San Marino, podzielili się punktami z Czarnogórą remisując 1:1 i wygrali gładko 4:0 z Mołdawią. Czy są jednak dość silni, aby pokonać Ukraine w Kijowie. Anglicy raczej wyjdą z nastawieniem zdobycie w Kijowie choć jednego punktu. Najważniejsze dla nich jest to, aby nie przegrać. Ukraińcy są bardzo niebezpieczni i już w Londynie udowodnili, że są w stanie wygrać z Anglikami. Wówczas to rzut karny podyktowany w 87 minucie uratował remis dla Synów Albionu. Dziś również są duże szanse na remis, tym bardziej, że żadna z ekip nie rzuci się do huraganowych ataków. Typuję powtórkę wyniku z Londynu, czyli 1:1.
W Grupie A w 8 kolejce eliminacji do Mundialu w Brazylii Mcaedonia u siebie gra ze Szkocją. W tej grupie wszystko jest juz jasne. Wiadomo, że o pierwsze miejsce walczą Chorwaci i Belgowie, którzy mają nad reszta stawki przewagę 10 punktów. Dzisiejsi rywale mogą walczyć co najwyżej o 3 lokatę. We wrześniu ubiegłego roku Szkoci zremisowali u siebie z Macedonią 1:1. Wcześniej w 2008 i 2009 roku obie ekipy grały przciwko sobie w eliminacjach do Mistrzostw Świata w RPA. Wówczas Szkoci wygrali u siebie 2:0, a przegrali w Macedonii 0:1. Macedonia po 7 meczach z 7 punktami plasują się na 4 lokacie. W ostatni piątek grali u siebie z Walią i zanotowali zwycięstwo 2:1. Początek eliminacji nie był jednak zbyt udany. Wpierw przegrali 0:1 w Chorwacji, zremisowali 1:1 ze Szkocją, i przegrali u siebie 1:2 z Chorwatami. Później pokonali u siebie 1:0 Serbię, ale zaraz przegrali dwa mecze z Belgią (0:2 i 0:1) i jesne się stało, że w tych eliminacjach nie mają juz co szukać. Szkoci rozpoczęli od remisu z Serbią 0:0 i Macedonią 1:1. Później przegrali z Walią dwa razy po 1:2, z Belgią 0:2 i Serbią 0:2. W czerwcu niespodziewanie pokonali 1:0 Chorwatów w Zagrzebiu, ale kilka dni temu gładko przegrali u siebie z Belgami 0:2 i z 5 punktami plasują się na ostatniej pozycji w tabeli. Mamy przed sobą dwie dość wyrównane drużyny. Więcej atutów przemawia na korzyść gospodarzy, którzy na własnym terenie są niebezpieczni. Zapowiada się wyrównane spotkanie, które moim zdaniem zakończy się zwycięstwem gospodarzy.
W 3 kolejce włoskiej Serie B zmierzą się drużyny Padovy i Palermo. Faworytem bukmacherów są goście, którzy dopiero co spadli z Serie A, choć żaden wynik nie będzie tu dużym zaskoczeniem. Gospodarze w poprzednim sezonie zajęli 11 lokatę i nic nie wskazuje, aby w nowym sezonie mogli nawiązać walkę o awans do Serie A. Na inaugurację przegrali u siebie 0:2 z beniaminkiem, Trapani. Wcześniej w Coppa Italia wygrali u siebie 2:1 z Entellą, lecz w drugiej rundzie odpadli przegrywając na wyjeżdzie z Trapanii 0:1. Goście chcieliby w tym sezonie walczyć o powrót do Serie A, ale nie będzie to zbyt łatwe, co pokazuje początek sezonu. Wprawdzie w pierwszej rundzie Coppa Italia wygrali u siebie 2:1 z Cremonense, ale już w następnej rundzie musieli uznać wyższość Hellas Verony i przegrali 0:1. Na inaugurację ligi zremisowali 1:1 z Modeną, ale już w drugiej kolejce przegrali u siebie 1:2 z Empoli. Moim zdaniem będzie to spotkanie wyrównanych drużyn, które zakończy się remisem, jakoże żadna z nich nie znajduje się obecnie w dobrej formie.
W małym miasteczku pod Neapolem, w Avellino odbędzie się spotkanie 3 kolejki włoskiej Serie B po między miejscowym A.S. a Ternaną. Trudno jest tu wskazać faworyta, choć gospodarze jeszcze nigdy nie wygrali u siebie z Ternaną, notując 2 porażki i 2 remisy. Lepiej za to wiedzie im się w Ternano, gdzie zanotowali 2 zwycięstwa, remis i porażkę. Gospodarze zaczęli sezon od zwycięstw w Coppa Italia z Monzą i Ceseną po 1:0. W pierwszej kolejce Serie B pokonali u siebie Novarę 2:1, a później zremisowali na wyjeżdzie 1:1 z Latiną, i z 4 punktami plasują się na 5 pozycji. Ternana także dobrze zaczęła sezon. Choć w Coppa Itala odpadli po dogrywce w meczu z Lecce (2:4), to lidze było juz lepiej. Na inaugurację pokonali u siebie Carpi 1:0, a na wyjeżdzie zremisowali 2:2 z Cittadellą i z 4 punktami plasują się razem z Avellino na 5 lokacie. Obie drużyny prezentują podobny poziom gry i dobrze zaczęły sezon. Uważam, że czeka nas wyrównane spotkanie, które zakończy się podziałem punktów.






