Na inagurację Bundesligi, wicemistrz, Borussia Dortmund, zagra w Augsburgu, gdzie bukmacherzy przewidują łatwe zwycięstwo gości. W poprzednim sezonie BVB wygrało u siebie 4:2, a w Augsburgu 3:1. Sezon wcześniej BVB rozbiło Augsburg 4:0 u siebie i zremisowało bezbramkowo na wyjeździe. Gospodarze w poprzednim sezonie utrzymali się w Bundeslidze dzięki dobrej grze w końcówce sezonu. Przy słabej grze Hoffenheim i Fortuny, udało im się wygrać 2 z ostatnich 4 spotkań i z 34 punktami wskoczyć na 15 lokatę. Nowy sezon znów zaczynają z nastawieniem walki o utrzymanie. Na początek w Pucharze Niemiec wygrali 2:0 z RB Leipsing. BVB z Kubą i Lewym w składzie udowodnili tydzień temu, że w tym sezonie powalczą z Bayernem o mistrzostwo. Wówczas to w Superpucharze Niemiec pokonali Bayern 4:2! W poprzednim sezonie nie wiodło im się w lidze najlepiej, choć ostatecznie zajęli 2 pozycję w tabeli, tracąc do Bayernu aż 25 punktów. W tym sezonie zespół został trochę przebudowany, bo do Bayernu odszedł Gotze, mózg zespołu. Ale jak widać po meczu z Bayernem, BVB wciąż jest bardzo silne i powinno sobie poradzić z Augsburgiem. Gospodarze są znani ze słabej postawy w obronie. BVB często tracili w lidze gola i dużo strzela. Typuję over 2.5 gola. Poparte jest to specyfiką ligi, gdzie często pada dużo goli, jak i historią bezpośrednich spotkań między tymi ekipami.
W Dusseldorf w 3 kolejce niemieckiej 2.Bundesligi miejscowa Fortuna gości TSV 1860 Monachium. Faworytem tego meczu są gospodarze, którzy wygrali dwa ostatnie spotkania u siebie z TSV. Gospodarze to spadkowicz z Bundesligi i za cel w nowym sezonie obrali powrót do Bundesligi. Dobrze zaczeli sezon, bo od wygranej u siebie 1:0 z Energie Cottbus. Później zremisowali 1:1 na wyjeżdzie z silnym 1.F.C. Koln i udowodnili, że będą liczyć się w walce o awans. W środku tygodnia Fortuna niespodziewanie odpadła z Pucharu Niemiec przegrywając 0:1 z Wiedenbruck. Goście w poprzednim sezonie uplasowali się w 2.Bundeslidza na wysokiej 6 lokacie. Nowy sezon zaczęli od porażki 0:1 z St. Pauli. W 2 kolejce szybko nadrobili straty i wygrali u siebie 2:1 z FSV Frankfurt. TSV w środku tygodnia długo męczyło się w Pucharze Niemiec z Heidenheim, które pokonało dopiero po dogrywce 2:1. Zapowiada się ciekawe spotkanie, które moim zdaniem zakończy się zwycięstwem gospodarzy, za którymi przemawia atut własnego boiska i lepszy bilans bezpośrednich spotkań, oraz doświadczenie i siła kadry.
W towarzyskim spotkaniu w Oslo miejscowa Valarenga gości gwiazdy FC Liverpoolu. Oczywiście bukmacherzy nie dają najmniejszych szans ekipie z Norwegii, choć obie ekipy miały juz okazję spotkać się w podobnej sytuacji w 2011 roku, kiedy to padł remis 3:3. Valarenga po 18 kolejkach w lidze zajmuje dopiero 7 lokatę mając na koncie 25 punktów. Na uwagę zasługuje fakt, że gospodarze w ostatnich tygodniach w lidze grają znacznie lepiej, czego efektem jest 6 meczów bez porażki (3 remisy i 3 zwycięstwa). Bolesną lekcją było jednak spotkanie towarzyskie z FC Barceloną sprzed dwóch tygodni, kiedy to w Oslo przegrali aż 0:7! Liverpool natomiast przygotowuje się do nowego sezonu. Od kilku lat jednak ich gra w Anglii rozczarowuje. W ostatnim sezonie zajęli dopiero 7 lokatę. Okres przygotowawczy do nowego sezonu rozpoczęli w lipcu od zwycięstwa 4:0 z Preston. Później przyszły kolejne wiktorie: 2:0 z Indonesia XI i Melbourne V oraz 3:0 z Tajlandią. Cztery dni temu zmierzyli się z mistrzem Grecji, Olimpiakosem, który pokonali 2:0. Czyli w pięciu meczach nie stracili nawet gola, co może napawać optymizmem przed nowym sezonem. Moim zdaniem dziś The Reds nie dadzą szans ekipie Valarengi i gładko wygrają z nimi różnica kilku goli, chyba że zlekceważą przeciwnika. Typuję wygraną gości.
W Istambule w rewanżowym spotkaniu III rundy eliminacji do fazy grupowej Ligi Mistrzów Fenerbahce gości austriacki Red Bull Salzburg. Faworytem tego starcia są oczywiście gospodarze, jakoże w Salzburgu padł remis 1:1. Gola na wagę remisu strzelili Turcy w 95 minucie po rzucie karnym. Gospodarze wciąż jeszcze są przed rozpoczęciem ligowego sezonu. Swoja formę szlifują więc w meczach towarzyskich. Wicemistrz Turcji riozegrał trzy spotkania towarzyskie w lipcu. Pokonał po 4:0 Boluspor i Khazar Lenkoran oraz przegrał 0:2 z PSV. Natomiast Austriacy są już po inaguracji sezonu. Po trzech kolejkach, z 7 punktami są liderem. Na inagurację wygrali w Neustadt 5:1, później 5:1 rozgromili Austrię Wiedeń, a w miniony weekend zremisowali 1:1 w Insbrucku, co było sporym zaskoczeniem. Mamy jednak świadomośc, że w tym ostatnim spotkaniu starali się oszczędzać siły na mecz z Fenerbahce. W drużynie Salzburga najbardziej niebezpieczny jest duet Soriano-Kampel, który razem ustrzelił w lidze już 9 goli. Do tego Soriano jeszcze dorzucił hattrick w meczu Pucharu Austrii z Florian, który pokonali aż 9:0. Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie, którego wynik nie jest łatwym do przewidzenia. Intuicja podpowiada mi typować remis, choć rozsądek przemawia na korzyść Turków. Typuję wygraną Fenerbahce.
W Doniecku najlepsza drużyna Ukrainy w ciągu ostatniej dekady czyli Szachtar gości drugą potęgę ligi, Dynamo Kijów. Faworytem tego starcia są oczywiście gospodarze, którzy wygrali 5 poprzednich meczów z Dynamem. Szachtar po 3 kolejkach ma komplet punktów, choć ich styl nie zachwycił. Na inagurację wygrali 2:0 z Hoverlą, później pokonali 3:1 Sevastopol i 1:0 Czernomorec Odessę, tę samo, z którą wygrali dwa tygodnie wcześniej w Superpucharze Ukrainy 3:0. Wydaje się więc, że w obecnym sezonie piłkarze z Doniecka znów nie będą mieli sobie równych, choć swoje aspiracje do walki o mistrzostwo kraju zgłasza Dniepr i Metalist Charków. Dynamo Kijów lata sukcesów ma juz za sobą. Dziś znajduje się w cieniu nie tylko Szachtara, ale i Metalista, a 3 lokata na koniec poprzedniego sezonu to prawdziwa katastrofa. Początek sezonu mają dobry, jakoże uzbierali 7 punktów i plasują się w czubie tabeli. Na inagurację tylko zremisowali 1:1 z Volyniem, a następnie pokonali 2:1 Hoverlę i 2:0 Sevastopol. Wszystko przemawia na korzyść gospodarzy, za którymi stoją kibice, atut własnego boiska i siła kadry, w której świetnie spisuje się miks brazylijsko-ukraiński. Każdy inny wynik niz zwycięstwo Szachtara w mojej ocenie będzie zakoxczeniem dlatego tez typuję wygrana gospodarzy.
Na inagurację holenderskiej Casion Eredivision Heerenveen gości AZ Alkmaar. Trudno jest tu wskazać zdecydowanego faworyta i każdy wynk jest możliwy. Duże szanse są na to, iż będziemy oglądać tu sporo goli. W poprzednim sezonie na tym stadionie AZ wygrało 4:0, a w Alkmaar padł bezbramkowy remis. Sezon wcześniej SC wygrało u siebie 5:1, a w AZ padł remis 3:3. Gospodarze w poprzednim sezonie zajęli 8 lokatę w tabeli i o europejskie puchary walczyli w barażach, jednak Utrecht nie dał im szans wygrywając 2:1 i 1:0. W okresie przygotowawczym do sezonu nie przegrali, wpierw 2:1 wygrali z Leuven, póżniej zremisowali 1:1 z Gent i 2:2 z Osasuną. Natomiast AZ w poprzednim tygodniu w Superpucharze Holandii przegrali po dogrywce 2:3 z Ajaxem. W poprzednim sezonie uplasowali się na dalekim 12 miejscu w tabeli. Jedynym sukcesem w poprzednim sezonie dla AZ było zwycięstwo w finale Pucharu Holandii z PSV 2:1. W lipcu rozegrali cztery spotkania twarzyskie. Na początek przegrali 0:3 z G.A. Eagles, później rozbili 7:1 Apeldoorn, i po 3:0 Maastricht i Getafe. Zarówno w całej Eredivision jak ich w sytuacji obydwu dzisiejszych rywali, bardzo często pada dużo goli. AZ w lipcu we wszystkich 5 meczach zaliczył same overy 2.5 gola. Natomiast Heerenveen w 3 lipcowych spotkaniach zaliczyl 2 overy 2.5 gola, dlatego też uważam, iż dziś będziemy świadkami over 2.5 gola.
W III rundzie eliminacji do fazy grupowej Ligi Europy duński Randers gości rosyjski Rubin Kazań. Oczywiście faworytem do awansu są goście, choć w pierwszym meczu nie będą mieli zbyt łatwego zadania. Randers zaczęło sezon od dwóch remisów w duńskiej Superlidze, 2:2 z Viborgiem i 1:1 z Odense. W lidze Europy nie musieli zaczynać rywalizacji we wcześniejszych rundach, więc dzisiejszy mecz będzie dla nich poważnym sprawdzianem. Trzeba pamiętać, że Randers w poprzednim sezonie, jako beniaminek, uplasował się na 3 pozycji w tabeli! Rubin to jedna z najsilniejszych drużyn w Rosji, choć w poprzednim sezonie rozczarowała, zajmując dopiero 6 lokatę. Obecny sezon napawa optymizmę, gdyż w pięciu dotychczasowych spotkaniach jeszcze nie przegrali. W lidze w 3 spotkaniach zdobyli 5 punktów, remisując na wyjeżdzie 1:1 z Kubaniem i 0:0 z Terek, oraz wygrywając w Kazaniu 2:1 z Zenitem. Przygodę z Ligą Europy zaczęli od II rundy, gdzie wyeliminowali serbską Jagodinę pokonując ją 3:2 i 1:0. Jakiego wyniku możemy się spodziewać? Wydaje mi się, że goście skromnie wygrają i zbliżą się do awansu.
W kolejnej rundzie eliminacji do grupowej fazy Ligi Europy czeka nas sporo emocji. W Azerbejdzanie miejscowy Karabakh, kat Piasta, zmierzy się ze szweckim Gefle. Faworytem dzisiejszego spotkania są gospodarze, choć poziom drużyn zdaje się być zbliżony. Karabakh to wicemistrz Azerbejdzanu, który w przeszłości udowodnił wielkorotnie, że ich teren jest dla przeciwników bardzo trudny. Gospodarze co prawda nie rozpoczęli jeszcze ligowego sezonu, co może negatywnie wpłynąć na ich losy w Lidze Europy. Na razie spisują się bardzo dobrze. W I rundzie dwukrotnie po 1:0 pokonali macedoński Metalurg Skopje. A w II jak juz wspominałem rozprawili się z Piastem Gliwice. U siebie wygrali 2:1, a w Gliwicach przegrali 1:2 i losach awansu roztrzygnęła dogrywka, w której udało im się strzelić gola i wynikiem 2:2 zakończyć tą rywalizację. Natomiast Gefle jest już w trakcie sezonu. Po 17 kolejkach w szweckiej Allsvenskan Lidze z 17 punktami plasują się dopiero na 11 pozycji. Swoją przygodę w Lidze Europy zaczęli od zwycięstw z Narvą 3:0 i 5:1 w I rundzie. W II rundzie zaś stoczyli zacięty bój z cypryjskim Anorthosis. W Famaguście przegrali gładko 0:3, by u siebie wyrównac stan rywalizacji w końcówce meczu strzelając gola na 3:0. Kiedy wszyscy szykowali się już do dogrywki, Szwedzi w doliczonym czasie gry zdobyli czwartą bramkę i awansowali do III rundy. W miniony weekend poszli za ciosem i wygrali 2:0 w lidze z wiceliderem, Malmo, co pokazuje, że Gefle jest w dobrej dyspozycji. Moim zdaniem dziś gospodarze wykorzystają atut własnego boiska i pokonają Szwedów.
Dziś wieczorem w Gdańsku kibice doczekają się występu FC Barcelony, która towarzysko zagra z Lechią. Wiadomo, że faworytem są goście i zagadką mogą być jedynie rozmiary ich zwycięstwa. Lechia słabo zaczęła sezon, bo w dwóch pierwszych kolejkach T-Mobile Ekstraklasy zdobyli tylko dwa punkty. Wpierw zremisowali 2:2 z Podbeskidziem w Gdańsku, a w miniony weekend zremisowali 1:1 w Chorzowie z Ruchem. Natomiast Barca kilka dni temu gościła w Norwegii, gdzie w Oslo rozbili 7:0 Valarengę. Wcześniej przegrali 0:2 z Bayernem. Blaugrana jest na początku przygotowań do sezonu, więc w meczu przeciwko Lechii zagrają wszystkie gwiazdy, z Messim i Neymarem na czele. Barca to bardzo bramkostrzelna druzyna, która w poprzednim sezonie często potrafiła aplikować rywalom po 4, 5 goli. A Lechia nie będzie w stanie przeciwstawic się sile mistrza Hiszpanii. Można się dziś spodziewać popisu gry Blaugrany i dużej ilości goli. Pytanie czy piłkarze Lechii zdołają zdobyć choc jedną bramkę. Typuję 5:0 dla Barcy, dlatego też za najlepszy typ uważam over 4.5 gola.
W Bazylei w III rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów FC Basel zmierzy się z Maccabi Tel Aviv. Faworytem tego meczu są Szwajcarzy, choć piłkarze z Izraela są w stanie sprawić niespodziankę. Basel reguralnie występuje w fazie grupowej Ligi Mistrzów, i nikt nie spodziewa, że w tym sezonie będzie inaczej. Na początek sezonu w rodzimej lidze Basel w trzech meczach zdobyło 7 punktów. Na inagurację pokonali 3:1 beniaminka, Aarau. Później zremisowali w meczu na szczycie 1:1 z wicemistrzem Grasshoppers. W miniony weekend 2:0 wygrali z Lausanne. Nauwagę zasługuje fakt, że Szwajcarzy wygrali 5 ostatnich spotkań przed własną publicznością i dziś będą chcieli przedłużyć tę passę. Goście stoją dziś na straconej pozycji. Sezon w Izraelu jeszcze się nie zaczął, dlatego tez trudno im będzie rywalizować z silniejszą drużyną szwajcarską. Maccabi w poprzedniej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów pokonali mistrza Węgier Gyor. Ich zwycięstwo w dwumeczu było zaskakująco łatwe, jakoże wygrali na wyjeżdzie 2:0, a u siebie dołorzyli 2:1. Czy Maccabi sprawi dziś sensację? Wątpię w to, dlatego typuje wygraną Basel.





