Pingwiny z Pittsburga są zdecydowanym faworytem tej konfrontacji. W pierwszym spotkaniu między tymi drużynami górą byli gracze z Caroliny, którzy wygrali 5:3 na własnym terenie. Na początku grudnia Pingwinom udało sie zrewanzować i wygrali spotkanie wyjazdowe z Hurricanes 3:2. Pingwiny w ostatnich sześciu spotkaniach odnieśli cztery wygrane (6:3 z NY Islanders, 8:3 z Buffalo, 3:2 z Chicago i 4:1 z Winnipeg) i dwie porażki (4:6 z Ottawą i 1:4 z Detroit), z czego mają obecnie passę trzech wygranych z rzędu. Hurricans natomiast wygrali dwa ostatnie spotkania (4:2 z NI Devils i po dogrywce 2:1 z Senatorami z Ottawy), wcześniej jednak w czterech meczach wygrali tylko raz (zwycięstwo 4:3 z Vancouver, i trzy porażki: 3:4 z Phoenix, 2:3 po dogrywce z Floridą i 1:2 po dogrywce z Toronto). W dzisiejszym spotkaniu powinniśmy się spodziewać różnicy klas i dużej przewagi drużyny Pingwinów. Są zdecydowanym faworytem jak jak wiemy faworyci często zawodzą. Wprawdzie ostatnimi czasy w NHL silne zespoły trzymają poziom i dzis wieczór postawiłbym wygraną Pingwinów z handicupem -1.
Ostatnie spotkanie osiemnastej kolejki angielskiej Premiership zdaje się mieć faworyta w postaci drużyny gości. Tottenham w obecnym sezonie w szesnastu spotkaniach zgromadził trzydzieści pięć punktów i zajmuje trzecią lokatę w tabeli. Gospodarze, beniaminek z Norwich też plasuje się wysoko, gdyż mają dwadzieścia jeden punktów okupuje jedenastą lokat ę. Ale wiadomo, że ich głównym celem jest utrzymanie się w lidze. Norwich w dzisiejszym spotkaniu postara się podtrzymać dobrą passę trzech maczów bez przegranej (jedna wygrana i dwa remisy). W ostatnich pięciu spotakniach przegrali tylko raz (1:5 z Manchesterem City). W pozostałych meczach zgromadzili aż osiem punktów (2:1 z QPR, 4:2 Z Newcastle, 1:1 z Evertonem i 2:2 z Wolves). Goście po serii świetnych występów kilka tygodni temu zanotowali potknięcie i przegrali 1:2 ze Stoke. Póżniej jednak wygrali 1:0 z Sunderlandem i zremisowali 1:1 z Chelseą. Podsumowując. Typowałbym, remis ale wybieram bezpieczniejszy wariant i under 3.5 goli.
Mecz kończący dziewiętnasta kolejkę belgijskiej Jupiler Ligue ma tylko jednego faworyta, czyli drużynę mistrza Belgii i obecnego lidera, Anderlecht. Gospodarze z dwudziestoma sześcioma punktami zajmują ósmą lokatę. Ich siła są występy na własnym boisku. U sibie właśnie zdobli aż osiemnaście punktów (5 zwyciśetw, 3 remisy), tylko raz przegrywając. Fiołki natomiast z trzydziestoma dziewięcioma punktami sa liderami lecz drugi w tabeli, Gent zrównał się z nimi punktami. Piłkarze z Brukseli na wyjazdach spisują się ostatnio bardzo słabo. Do tego mają problemy w obronie bo bardzo często tracą bramki. Porażka 1:2 z KV Mechelen mówi sama za siebie. I wygrana w ostatniej kolejce ze słabym LOkerenem 3:2 nie poprawiła nikomu humorów. Na ryzyko stawiałbym remis 1:1 lecz dla bezpieczeństwa obstawiam dużą ilość goli. Bo jeśli Anderlecht wygra to spotaknie, to będzie to wynik 2:1, 3:1 lub 3:2 więc śmiało można stawiać over 2.5 gola.
W okresie świąteczno-noworocznym w Anglii czeka nas wiele ciekawych spotkań. Mecz dwudziestej trzeciej kolejki Championship między Reading a Brighton raczej nie powinien nam tych emocji dostarczyć. Dlaczego? Bo gospodarze nie powinni mieć problemów z zainakowaniem trzech punktów. Piłkarze Reading obecnie z trzydziestoma trzema punktami plasuja się na sieódmej lokacie. Goście natomiast mają o jedno oczko mniej i plasują się na dziesiątej pozycji. Gospodarze w ostatnich pięciu meczach wygrali cztery mecze (1:0 z Leeds, 3:0 z West Ham, 3:2 z Peterborugh i 3:2 z Ipswich) i raz przegrali (0:1 z Blackpool). Są więc w świetnej formie. Goście po świetnym początku teraz wrócili do rzeczywistości. Czasem mają zrywy, tak jak w ostatnich tygodniach, gdy wygrali kilka spotkań z rzędu (1:0 z Nottingham, 1:0 z Derby i 2:1 z Coventry), bo po tym przegrać z Middlesboroug 0:1 i Burnley. Podsumowując. Faworytem jest drużyna Readin, ale znając Champioship niczego nie możemy być pewni. Mimo wszystko staiwam na nich, bo tak logika mi podpowiada.
To, że w osiemnastej kolejce angielskiej Premiership Liverpool wygra z Blackburn jest niemal pewne. Tym bardziej, że grają przed własną publicznością, a Rovers są w fatalnej formie. Piłkarze Liverpoolu z trzydziestoma punktami okupują szóstą lokatę. Goście tych punktów trzy razy mniej i zamykają tabelę. The Reds w obecnym sezonie u siebie jeszcze nie przegrali, choć tylko trzy razy schodzili z boiska wygrani, a aż pięciokrotnie dzielili się punktami. Wprawdzie ostatnie spotkanie na Anfield wygrali 1:0 z QPR, ale już w ostatniej kolejce rozczarowali i tylko bezbramkowo zremisowali z Wigan. Piłkarze Rovers fatalnie zaczęli ten sezon i wciąż kontynują swoją fatalną passę. W ostatnich pięciu kolejkach aż czterokrotnie z boiska schodzili pokonani (raz wygrali: 4:2 ze Swanseą). Mecze z ich udziałem bardzo często kończą się dużą ilością bramek, zawsze tracąc i strzelając gole (1:2 z Boltonem, 1:2 z West Bromem, 1:2 z Sunderlandem i 1:3 ze Stoke). Natomiast mecze The Reds charakteryzują się małą ilością bramek (0:0 z Wigan, 2:0 z Aston Villą, 1:0 z QPR, 0:1 z Fulham i 1:1 z Man City).Z tego wynika, że Liverpool bardzo rzadko traci gole, więc stawiałbym na 2:0 lub 3:0, bo nie sądzę, że Rovers coś ustrzelą.
Na koniec siedemnastej kolejki angielskiej Premisrship będziemy świadkami derbów Londynu. Obie drużyny w obecnym sezonie walczą o najwyższe cele. Tottenham z trzydziestoma czteroma punktami zajmuje trzecią lokatę, zaś Chelsea zgromadziła o dwa punkty mniej i plasuje się na czwartej pozycji. Spurs w obecnym sezonie są bardzo silni i nie boją się nikogo. U siebie wygrali wszystkie pięć ostatnich spotkań, nie tracą w trzech ostatnich spotkaniach nawet bramki (1:0 z Sunderlandem, 3:0 z Boltonem i 2:0 z Aston Villą). Goście po bardzo słabym okresie zdaję się dochodzic do siebie. Wprawdzie w poprzedniej kolejce zanotowali potknięcie tylko remisując 1:1 ze słabiutkim Wigan. Wcześniej jednak w meczu na szczycie wygrali na własnym terenie z Manchesterem City 2:1. Na wyjazdach grają dość przyzwoićie i po ostatnich wygranych 1:0 z Blackburn i 3:0 z Newcastle, liczą , że i ze Spurs będą trzy punkty. Stawiam na remis 1:1 choć i każdy inny wynik jest wielce prawdopodobny.
Szesnasta kolejka włoaskiej Serie A rozpoczyna się we wtorek w Cagliari, gdzie miejscowe AC, podejmuje mistrza włoch, AC Milan. Gospodarze z osiemnastoma punktami zajmują dwunasta lokatę, zaś goście z dorobkiem trzydziestu jedne punktów są wiceliderem,tracąc do lidera, Juventusu dwa punkty. Gospodarze w ostatniej kolejce nie mieli szans i 0:2 przegrali w Weronie z Chievo. Na włąsnym obiekcie natomiast przeważnie remisują (jedna wygrana, pięć remisów i jedna porażka, przegrywając tylko z Lazio (0:3). Rososnieri natomiast po słabym początku sezonu teraz spisują się bardzo dobrze.W poprzedniej kolejce na San Siro 2:0 pokonali Sienę. Na wyjazdach są obecnie w wyśmienitej formie - trzy wygrane (2:0 z Genoą, 3:2 z Romą i 4:3 z Lecce) i dwa remisy (2:2 z Bologną i 0:0 z Fiorentiną). Milan jest zdecydowanym faworytem tego spotkania i chyba na nich trzeba tu stwiać. Typuje 2:0 dla gości.
Mecz Olhanense z Bragą kończy trzynastą kolejkę portugalskiej ekstraklasy. Gospodarze z czternastoma punktami plasują się na dziesiątej lokacie, zaś goście mają o osiem oczek więcej i okupują czwarta pozycję. Gospodarze w poprzedniej kolejce przegrali przed własną publicznością 0:2 z Academicą, co nie nastraja optymizmę przed meczem z mocną Bragą. Na własnym terenie Olhanense jest jedną z najsłabszych drużyn w lidze, gdyż zgromadziła raptem tylko osiem punktów (2 zwciśtaw, 2 remisy i 2 porażki), co daje im czternastą lokatę w tej statystyce. Piłkarze Sportingu Braga są znacznie silniejsi od przeciwnika. W poprzedniej kolejce na włąsnym obiekcie rozbili 5:2 ekipę Pacos Ferreiry. W meczach wyjazdowych natomiast radzą sobie bardzo słabo (wygrana, trzy remisy i dwie porażki). Ostatni wygrany mecz zanotowali na koniec sierpnia kiedy to w Setubal 1:0 pokonali Vitorię. Póżniej przyszły remisy z Vitorią Guimaraes i Academicą, oraz porażki z Leirą (0:1) i FC Porto (2:3). I własnie ten ostatni mecz może dawać im nadzieję na przełamanie złej passy. Mimo wszystko satwiam na remis.
Mecz Pescary z Sampdorią kończy dwudziestą kolejkę włoskiej Serie B. Obie drużyny są dość wysoko w tabeli. Gospodarze z trzydziestoma trzema punktami okupują piątą lokatę. Genueńczycy mają siedem punktów mniej i plasują się na dziesiątej lokacie. Piłkarze Pescary po dobrym początku sezonu teraz zdaja się przechodzic kryzys. Dwie osatnie porażki zdają się na towskazywać. Przegraną 2:4 z AC Torino można jeszcze zrozumieć, ale porażka 1:2 na własnym terenie ze Grosetto podpowiada, że kryzys puko do drzwi klubu. Ostatni raz wygrali dokładnie miesiąc temu, gdy na wyjezdzie pokonali 2:1 bardzo słabe Grubbio. Na własnym obiekcie natomiast spisuje się ogólnie świetnie. W tym sezonie wygrała siedem spotkań, jedno zremisowała i jedno przegrała. Goście z Genui to spadkowicz z Serie A, który ma aspirację na powrór do włoskiej elity. Po świetnym początku sezonu teraz grają koszmarnie. Cztery remisy z rzędu sprawiły, że z miejsca z czołówki spadli do środka tabeli i ich straty do czołówki z kolejki na kolejkę rosną. W ostatniej kolejce zremisowali u siebie 1:1 z Juve Stabia. Na wyjazdach głównie remisują (trzy wygrane, pięć remisów i jedna porażka), a ostatni raz wygrali w połowie pażdziernika, kiedy to 2:1 pokonali Ascoli. Obsatwić wynik tego spotkania jest bardzo trudno i większość typerów stawia na remis. Ja liczę na wygraną gości, którzy powinni byc bardziej zmotywowani i być może to spotkanie sprawi, że znów zaczną się liczyć w walce o awans do Serie A.
Ostatnia kolejka fazy grupowej Ligi Europy będzie decydująca o przyszłości dla woelu drużyn. W Udine bedzia miało miejsce takie spotkanie, gdzie drużyny walczące o awans z grupy w bezpośrednim starciu zdecydują, kto awansuje dalej. Większe szanse na to ma drużyna gospodarzy, której atutej jest gra na własnym terenie i przewaga trzech punktów w tabeli nad Celtikiem. Więc Włochom wystarczy remis by zająć drugie miejsce w grupie i awansować dalej. Wprawdzie pierwsza w tabeli drużyna Atletico Madryd (10 punktów) wciąż jest w zasięgu Udinese (8 punktów), ale musiałaby dziś przegrać aby przy wygranej Włochów, stracic na ich rzecz miejsce lidera. Gospodarze znajdują się obecnie w świetnej formie i w Serie A są wiceliderem ustępując tylko ekipie Juventusu. W Lidze Europy na wąłsnym obiekcie wygrali 2:1 z Rennes i 2:0 z Atletico, zaś na wyjeżdzie zremioswali 1:1 z CElitikiem, przegrali 0:4 z Atletico i bezbramkowo zremisowali z Rennes. Goście ze Szkocji w miniony weekend wymęczyli wyjazdowe zwycięstwo 1:0 z Hearts, gdzie bramkarz Celtów w 90 minucie obronił rzut karny. W Lidze Europy spisują się nie zbyt dobrze. Na własnym terenie zdobyli tylko dwa punkty (remis z Udine i Rennes) i porażka 0:1 z Atletico. Na wyjezdzie przegrali z Hiszpanami 0:2 i niespodziewanie 3:1 pokonali Rennes. W dzisiejszym meczu zadowli ich tylko wygrana. Wszelkie atuty przemawiają za wygran a Udine i tak będeę stawiał.










