Ostatnim sobotnim spotkaniem w lidze hiszpańskiej będzie pojedynek pomiędzy Granadą oraz Las Palmas. Myślę, że z kilku powodów te starcie będzie ciekawe. Ja w tym pojedynku stawiam na zwycięstwo gospodarzy. Głównym powodem dla którego - w mojej opinii - zespół Granady jest faworytem, to sytuacja w tabeli. Gospodarze są w strefie spadkowej na 18. pozycji. Na 16. lokacie jest Rayo Vallecano, a na 17. Sporting Gijon. Te dwie wymienione ekipy wyprzedzają dzisiejszych gospodarzy o zaledwie 2 punkty. To oznacza, że jeśli dzisiaj wygrają wyprzedzą te zespoły. To pozwoliłoby choć na trochę odetchnąć kibicom Granady, która niewątpliwie zmniejszyłaby ryzyko spadku. Wiadomym jest, że ekipy które bronią się przed spadkiem potrafią pod koniec sezonu być bardzo mocne. Uważam, że gospodarze mogą wygrać determinacją. Z kolei przyjezdni w tym sezonie już o nic nie grają. Nie mają już praktycznie szans na osiągniecie miejsc premiujących grą w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Myślę, że trener tej drużyny może w końcówce sezonu testować nowe ustawienia i wykorzystywać graczy, którzy byli mniej wykorzystywani. Ostatnio Granada gra nie najgorzej. W meczu o tzw. 6 punktów rozgromiła 5:1 Levante. W ostatniej kolejce nie dała na wyjeździe jednak rady mocnej w tym sezonie Celcie. Myślę, że dzisiaj moi faworyci pokażą charakter i zdołają zdobyć zwycięstwo.
Ostatnim sobotnim spotkaniem w angielskiej Premier League będzie starcie pomiędzy Arsenalem Londyn oraz Norwich City. Zdecydowanym faworytem w tym starciu jest ekipa gospodarzy. Kurs na nich nie jest jednak zbyt zachęcający. Postanowiłem więc poszukać innego typu. Uważam, że najlepiej będzie jeśli zdecyduję się postawić na under 3.5 gola. Taki też typ proponuję zagrać. Nie sądzę aby dzisiaj padły aż 4 gole. Po pierwsze, statystyka padania underów proponowanej przeze mnie linii w przypadku obu drużyn. Gospodarze rozegrali już 35 spotkań ligowych. Tylko w 8 potyczkach z udziałem tego zespołu padły minimum 4 gole. Z kolei przyjezdni grali 1 mecz mniej. W 25 starciach zanotowali under proponowanej przeze mnie linii. Po drugie, średnia ilość bramek w meczach z udziałem tych drużyn. W tym sezonie, dla Arsenalu w lidze ta średnia wynosi 2,6. Natomiast dla gości 2,8. Są to więc wyniki o wiele niższe od granej przeze mnie linii. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem jest ostatnie bezpośrednie starcie pomiędzy tymi drużynami. Oba zespoły spotkały się ze sobą w rundzie jesiennej rozgrywek Premier League. Na obiekcie Norwich padł wynik 1:1. Bramki zdobyli Ozil oraz Grabban. Myślę, że w tym pojedynku ujrzymy co najwyżej 3 gole.
Już dzisiaj o godzinie 15:30 dojdzie do ciekawego pojedynku w lidze niemieckiej pomiędzy Hannoverem oraz Schalke. Faworytem w tym starciu są przyjezdni. Ja jednak wolę w tym pojedynku postawić na to, że w meczu padną minimum 3 gole. Uważam, że ten typ ma duże szanse na powodzenie. W Bundeslidze rozegrano 31 kolejek. Gospodarze 18 razy zanotowali over proponowanej przeze mnie linii, natomiast przyjezdni aż 20. Widzimy więc, że w meczach obu drużyn zazwyczaj pada duża ilość goli. Po drugie, średnia ilość goli padająca w meczach z udziałem tych zespołów. Dla ekipy Hannoveru wynosi ona 2,7, a dla Schalke 2,9. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem jest ostatnie bezpośrednie starcie tych zespołów. W rundzie jesiennej Schalke wygrało na własnym obiekcie aż 3:1. Bramki strzelali Geis z rzutu karnego, Huntelaar oraz Di Santo, a dla przeciwników Saint-Maximin. Myślę, że w dzisiejszym pojedynku może paść podobny wynik.
Najciekawszym spotkaniem spośród wszystkich niedzielnych meczów w lidze francuskiej jest z pewnością starcie pomiędzy Rennes oraz Monaco. Dla mnie minimalnym faworytem w tym starciu są przyjezdni. Wolę jednak postawić na to, że padnie w tym pojedynku minimum 3 gole. Obie drużyny w ostatnim czasie uczestniczą w meczach, w których zazwyczaj pada duża ilość goli. Prześledzę 5 ostatnich spotkań jednych i drugich. Rennes zremisowało 2:2 na własnym obiekcie z Lyonem. Później wygrali na wyjeździe z Marsylią aż 2:5. Potem przyszła kolej na domową wygraną 3:1 z Reims. Dwa ostatnie starcia w lidze to dwie porażki 3:0. Lepsze okazały się ekipy Nice oraz Guingamp. Natomiast Monaco najpierw zremisowało 2:2 z Reims. Później nieoczekiwanie wygrało na wyjeździe 0:2 z PSG. Potem była porażka u siebie 1:2 z Bordeaux. W następnym meczu dzisiejsi goście również okazali się słabsi - Lille wygrało na własnym obiekcie 4:1. W ostatniej kolejce Monaco pokonało Marsylię 2:1. Widzimy, że ostatnie spotkania ligowe tych drużyn obfitują w dużą ilość goli. W ostatnim bezpośrednim pojedynku padł wynik 1:1. Myślę, że dzisiaj przynajmniej o jedna bramkę więcej uda się zdobyć zawodnikom tych drużyn. Średnia ilość goli w meczach z udziałem Rennes wynosi 2.8, z udziałem Monaco 2.7. Są to wyniki wyższe od granej przeze mnie linii. Uważam, że w tym starciu warto postawić na over 2.5 gola.
Jednym z niedzielnych meczów w La Liga będzie spotkanie Getafe oraz Valencii. Minimalnym faworytem tego starcia wydaje się być drużyna przyjezdnych. Ja jednak w tym pojedynku wolę postawić na over 2.5 gola. Po pierwsze, ostatnie mecze obu ekip. Ostatnie 2 mecze gospodarzy kończyły się overem proponowanej przeze mnie linii. Getafe przegrało na własnym obiekcie z Realem Madryt 1:5. Następnie przyszedł czas na wyjazdowe zwycięstwo 1:2 z Realem Sociedad. W przypadku Valencii w aż 4 ostatnich meczach padły minimum 3 gole. "Nietoperze" przegrali w starciu na delegacji 1:2 z Las Palmas. Później przyszedł czas na 3 zwycięstwa - 2:1 z Sevillą, 1:2 z FC Barceloną, 4:0 z Eibarem. Po drugie, słaba defensywa gospodarzy. Getafe traciło przynajmniej jednego gola w 15 ostatnich meczach. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem jest ostatnie bezpośrednie starcie pomiędzy tymi ekipami. W rundzie jesiennej padł wynik 2:2. Myślę, że w dzisiejszym starciu może paść podobna ilość goli.
Ostatnim sobotnim spotkaniem w lidze hiszpańskiej jest starcie pomiędzy Eibarem oraz Deportivo La Coruna. Minimalnym faworytem w tym starciu wydaje się ekipa gospodarzy. Ja jednak wolę w tej potyczce zagrać inny zakład. W mojej opinii najlepszym typem na ten mecz jest postawienie na over 2,5 gola po kursie oscylującym około 2. Uważam, że warto to zagrać. Zarówno jedni jak i drudzy w ostatnim czasie notują częściej overy aniżeli undery proponowanej prze mnie linii. Eibar zremisował na wyjeździe z Getafe 1:1. Następnie uległ u siebie 1:2 z Villarrealem. Później przyszedł czas na mecz na delegacji z Realem Madryt. Królewscy wygrali go aż 4:0. Po tym starciu Eibar zwyciężył na własnym obiekcie 2:1 z Realem Sociedad. W ostatniej kolejce gospodarze dzisiejszego starcia przegrali 4:0 z Valencia. Z kolei Deportivo La Coruna wygrało na własnym stadionie 2:1 z Levante. Później był remis 1:1 z Celtą. Następnie przyszedł czas na domową porażkę 1:3 z las Palmas. Po tym starciu Deportivo zremisowało 1:1 z Sevillą. W ostatniej serii spotkań dzisiejsi goście doznali porażki 0:8 z FC Barceloną. Po drugie, słabe defensywy obu ekip. Gospodarze tracili minimum jednego gola w 10 ostatnich meczach. Z kolei przyjezdni nie potrafią zachować czystego konta w 19 ostatnich spotkaniach. Sądzę, że te niechlubne serie w obu przypadkach się wydłużą. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem jest dyspozycja strzelecka napastników. Zarówno Baston jak i Lucas Perez Martinez mają duży dorobek strzelecki. Liczę na ich skuteczność. W mojej opinii będziemy świadkami starcia, w którym padnie duża ilość bramek.
Już dzisiaj dojdzie do dość ciekawego spotkania w lidze hiszpańskiej. Naprzeciw siebie staną drużyny Atletico Madryt oraz Malagi. Faworytem w tym starciu są gospodarze. Kurs nie jest jednak na nich zbyt zachęcający. Typ, który od razu rzucił mi się w oczy to under 2.5. W mojej opinii kurs na to zdarzenie jest atrakcyjny. Myślę, że nie będziemy świadkami spotkania, w którym padnie duża ilość bramek. Po pierwsze, ilość potyczek ligowych obu ekip, w których padły co najwyżej 2 gole. W La Liga rozegrano już 34 kolejki. Gospodarze tego starcia zaliczyli under 20 razy, natomiast przyjezdni aż 24. Spotkania tych ekip zazwyczaj kończą się z małą ilością bramek. Po drugie, gra defensywna Atletico. Podopieczni Diego Simeone znani są z doskonałej gry obronnej. W Lidze Mistrzów sama FC Barcelona nie zdołała na Vincente Calderon zdobyć bramki. Sądzę, że ta sztuka nie uda się również Maladze. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem są ostatnie pojedynki gości. Przyjezdni mają serię 6 spotkań ligowych, w których zanotowali under. Uważam, że się one wydłuży po tym starciu.
Już dzisiaj o godzinie 14:30 dojdzie do starcia pomiędzy Bournemouth oraz Liverpoolem. W mojej opinii warto w tym starciu postawić na ekipę gospodarzy. Głównym powodem dla którego to Bournemouth stawiam w roli faworyta to skład Liverpoolu. Przyjezdni powinni wystąpić w dość rezerwowym składzie. W bramce nie wystąpi podstawowy golkiper Mignolet, tylko Ward. Cały blok defensywny to będą gracze rezerwowi zazwyczaj. Myślę, że gospodarze wykorzystają braki u podopiecznych Jurgena Kloppa. Po drugie, zmęczenie. Bournemouth przygotowywało się do tego starcia cały tydzień. Z kolei przyjezdni nie mieli wiele czasu na odpoczynek. W czwartek grali bardzo ważne spotkanie w Lidze Europy. Pokonali Borussie Dortmund i awansowali do kolejnej rundy rozgrywek. Myślę, że ten puchar Liverpool traktuje priorytetowo. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem jest miejsce rozgrywania meczu. Myślę, że kibice miejscowych poniosą swoich ulubieńców do zwycięstwa nad tak utytułowanym klubem.
Jednym z najciekawiej zapowiadających się meczów tego weekendu na europejskich boiskach jest starcie Chelsea Londyn z Manchesterem City. Faworyta w tym starciu trudno wskazać. Ja w tym pojedynku typuję over 2.5 bramki. Myślę, że będziemy świadkami spotkania obfitującego w dużą ilość goli. Po pierwsze, historia bezpośrednich pojedynków tych zespołów z tego sezonu. Obie ekipy spotkały się już dwukrotnie. Pierwsze ze starć miało miejsce w 2. kolejce Premier Leaugue. Wtedy to Manchester city na własnym obiekcie rozgromił ekipę Chelsea Londyn 3:0. Bramki strzelali Aguero, Kompany oraz Fernandinho. Drużyny te zagrały ze sobą również w 1/8 FA Cup. Chelsea zrewanżowała się i wygrała 5:1. Na listę strzelców wpisali się wtedy Costa, Willian, Cahill, Hazard oraz Traore, a dla gości bramkę zdobył Faupala. Warto jednak dodać, że przyjezdni wystąpili w tym spotkaniu w dość rezerwowym składzie. Po drugie, te drużyny są to ekipy, które zaliczyły najwięcej overów 2.5 spośród wszystkich zespołów Premier League. Obie drużyny rozegrały 32 spotkania ligowe. Gospodarze dzisiejszego starcia 20 pokrywali proponowaną przeze mnie linię, a przyjezdni 21. Obie ekipy wystąpią w optymalnych składach. Liczę na grad goli.
Jednym z najciekawiej zapowiadających się meczów tego weekendu w angielskiej Premier League będzie starcie pomiędzy Norwich City oraz Sunderlandem. Obie ekipy walczą o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii, tak więc nie powinno zabraknąć emocji. W roli minimalnego faworyta wystąpią gospodarze. Ja w tym starciu stawiam na over 2.5 gola. Myślę, że w tym meczu padną minimum 3 gole. Po pierwsze, ostatni bezpośredni mecz pomiędzy tymi zespołami. Miał on miejsce w rundzie jesiennej. Wtedy to Sunderland poległ na własnym obiekcie aż 1:3. Bramki w tym spotkaniu dla Norwich strzelali Martin, Redmond oraz Whittaker. Honorową bramkę dla Sunderlandu trafił Watmore tuż przed końcem meczu. Sądzę, że w tym starciu również dużo goli wpadnie. Po drugie, ostatni mecz Norwich na własnym obiekcie. Gospodarze wygrali go 3:2. Pokonanymi okazali się gracze Newcastle. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem jest niechlubna seria Sunderlandu w meczach wyjazdowych. Przyjezdni w aż 10 ostatnich spotkaniach na delegacji stracili minimum jedną bramkę. Myślę, że dzisiaj nie będzie inaczej.




