Kolejna dawka emocji nam się szykuje może to nie jest mecz na szczycie ale zgrzyty między tymi zespołami występują od bardzo dawna . Biała Gwiazda nie błyszczy w tym sezonie w lidze już nie istnieje jedynie może walczyć w P.P. o ligę europejską ale tu też trzeba być optymista z konfrontacji z Ruchem nie ma szans !. Wojskowi zaliczyli 2 remisy pod rząd (0-0 Polonia Warszawa, 1-1 GKS Bełchatów) no i sami sobie komplikują sytuacje posiadają 44 pkt. o 2 więcej od słabego Śląska , widoma sprawą jest ,że kiedyś kryzys minie i zaczną znowu wygrywać warto wiec powiększać swoją przewagę w meczu ze słabą Wisła. No i jeszcze bolesna porażka 4-0 w Krakowie (12.11.10) to musi się odbić echem w tym meczu. Wisła z 33 punktami jest 8 drużyna ligi ,bez formy i kibiców w tym sezonie już nic nie osiągną ,w 11 meczach przed własna publicznością zaliczyli 5 porażek z czego 3 w ostatnich 5 meczach . Nie widzę inaczej jak zwycięstwo legionistów
Pierwszy mecz 24 kolejki T-Mobile Ekstraklasy rozegrany zostanie Bełchatowie pomiędzy drużynami Lechia Gdańsk i tamtejszego GKSu . Moim zdaniem faworytem tego spotkania sa zdecydowanie gospodarze prezentując wysoki poziom w swoich poprzednich meczach ale wiadomo ,że widowiskowa piłka nie zawsze idzie w parze ze zdobywaniem punktów i tak jest i tym razem. GKS zajmuje 12 miejsce w tabeli z dorobkiem 25 pkt. w ostatnich 5 meczach zanotował 3 remisy jedno zwycięstwo i porażkę. Lechia Gdańsk zajmuje 14 pozycje w lidze z dorobkiem 21 pkt. przewaga dosyć niewiekla nad strefa spadkowa 3 pkt przewagi niczego nie zapewniają. Lechia do sobotniego meczu przystąpi bez Wojciech Pawłowski a także Piotra Wiśniewskiego i Ivansa Lukjanovsa. Do dyspozycji Pawła Janasa będą natomiast Tomasz Dawidowski, Lewon Hajrapetjan i Sebastian Madera. Obie drużyny na boiskach Ekstraklasy w Bełchatowie mierzyły się do tej pory trzykrotnie. Wszystkie mecze zakończyły się zwycięstwami gospodarzy.
W fazie grupowej Real wygrał wszystkie mecze na wyjeździe, teraz najprawdopodobniej wszedł na ścieżkę remisów. W Moskwie trawa była z plastiku, mróz przenikliwy i ponoć zabrakło szczęścia. Na Cyprze będzie gorąco, gorąca też będzie publiczność... APOEL nie awansuje dalej, ale pierwszy mecz gra u siebie, karty są jeszcze zakryte. APOEL do stracenia nic nie ma, może pokazać się z dobrej strony i sprawić radość swoim sympatykom. Piłkarze zostawią dziś serce na boisku, a i z pewnością mnóstwo zdrowia. Będą chcieli koniecznie strzelić bramkę, bo to by była wielka rzecz. Gdyby to była dodatkowo bramka dająca prowadzenie, to cały stadion oszalałby ze szczęścia. Uważam, że gospodarzom bramkę strzelić się uda, bo grać w piłkę potrafią, a jeśli dołożą do tego entuzjazm i ogromną waleczność. Blancos z pewnością bramkę dziś strzelą, by spokojnie przystąpić do rewanżu. remis nie będzie dla nich złym wynikiem, nie sądzę też by walczyli do ostatniej krwi, mając przed sobą ciężki mecz w Pampelunie.
Chelsea broni honoru angielskich drużyn. Chelsea może też odczarować stadion Benfiki, która jest niepokonana u siebie od grudnia 2010 roku. The Blues nie wygrali jeszcze meczu wyjazdowego, ale teraz pod wodzą Roberto Di Matteo jest to bardzo prawdopodobne. Włoski szkoleniowiec posprzątał po AVB, znalazł wspólny język z piłkarzami. Ja osobiście widzę dużą mądrość Di Matteo w prowadzeniu zespołu. Wie on doskonale, czym dysponuje, na kogo może liczyć, kogo trzeba zmotywować. Sądzę, iż dziś wybiegnie na boisko bardzo podobna jedenastka do tej, która wygrała rewanż z Napoli. Benfica mnie osobiście zupełnie nie przekonuje i jestem niemal pewien, że wkrótce zakończy swoją przygodę z LM. Defensywa wygląda przyzwoicie, ale w ofensywie jest już gorzej i dużo zależy od Cardozo. Dziś nie zagrają obrońca Ezequiel Garay i napastnik Yannick Djalo. W Chelsea tylko Branislav Ivanovic (prawdopodobnie), ale nie jest to dziura nie do załatania. Moim zdaniem The Blues dziś nie przegrają. Przyjadą tu po zwycięstwo, a przede wszystkim strzelić bramkę.
Borussia nie przegrała w lidze od 20 kolejek. Już dawno wyprzedziła w tabeli Bayern. Po wczorajszym zwycięstwie Bawarczyków podopieczni Juergena Kloppa mają już tylko dwa punkty przewagi nad nimi. Dziś rywalem mistrza kraju będzie FC Kolonia w składzie ze Sławomirem Peszko i Lukasem Podolskim. Czy grające słabo w ostatnim czasie Koziołki będą wstanie nawiązać walkę z Borussią? Gospodarze potrafią u siebie rozgrywać bardzo dobre zawody ale takich dawno nie grali. Kilka spotkań z powodu kontuzji opuścił Podolski. W ostatniej kolejce z Hanowerem też nie zagrał z powodu czerwonej kartki we wcześniejszym meczu z Herthą. Jego wkład w wyniki jest ogromny. To on porywa kolegów do gry i kibiców do dopingu. Prawdziwy lider tej drużyny. Koziołki zajmują aktualnie 13 miejsce w tabeli i mają tylko punkt przewagi nad strefą barażową. Komplet punktów z Borussią przybliżył by ich w znaczącym stopniu do utrzymania w Bundeslidze.
Dziś na stadionie w Weronie będzie rozegrane dosyć ciekawe spotkanie pomiędzy drużynami Chievo i Sieny. W tabeli serii A drużyny te znajdują się kolejno na 11 i 16 pozycji. Co ciekawe dzieli je tylko 3 punkty, co jest zapowiedzią absorbującego widowiska. Trudno wskazać faworyta tego meczu gdyż żadna z drużyn nie jest w szczytowej formie, dlatego też myślę, że to spotkanie zakończy się remisem. Ekipa Chievo gra u siebie co może ją mobilizować do pokazania się z jak najlepszej strony i mimo ,że w ostatnich 5 meczach u siebie 3 razy przegrywali i 2 razy wygrywali to jednak myślę ,że remis kiedyś musi paść. Siena w 13 meczach wyjazdowych wygrała zaledwie raz (Cesena 0-2 Siena) i to w końcówce meczu ponadto zanotowała 5 remisów i 7 porażek . Aktualnie w ostatnich 5 meczach wyjazdowych oprócz wspomnianej wygranej zanotowali także jeden remis i 3 porażki. Moim zdaniem nie ma faworyta w dzisiejszym meczu i dlatego powinien zakończyć się remisem
Sezon w Serie A powolutku zaczyna wchodzić w decydującą fazę i jak co roku zaczynają się dziwne ruchy kursów. W spotkaniu Atalanta - Bologna kursy na remis gdzieniegdzie pospadały już do poziomu 2.5-2.6, gdzie jak wiadomo na tą pozycją zwykle mamy współczynniki ) 3.0. Obie drużyny zajmują dość bezpieczne miejsce w środku tabeli i są blisko zrealizowania przedsezonowego celu: utrzymania w lidze. Patrząc na historię bezpośrednich spotkań obydwu zespołów mam nieodparte wrażenie, że pomagały sobie w poprzednich latach. Remis w niedzielę, żadnego teamu nie krzywdzi tak więc... . Czytałem nie tak dawno wywiad z Markiem Koźmińskim, który wiele lat spędził we Włoszech. Na pytanie z czego wynika takie, a nie inne "ustawianie" wyników co roku we Włoszech, odpowiedział że z mentalności. Włosi to rodzinny naród południowców, którzy cenią sobie przyjaźnie, ale który też cechuje pewien rodzaj lenistwa: kiedy osiągną swój cel, po prostu nie chce im się wysilać i spotkania tego typu przypominają pikniki, w których więcej jest improwizacji, aniżeli walki. Tak więc liczę na nudny remis
Pojedynek pomiędzy Phoenix Suns a Houston Rockets. Goście zajmują 8 m-ce w konferencji zachodniej z bilansem 24-21 aktualnie w 5 ostatnich meczach wygrali 3 razy a średnia punktów w tych meczach wynosi 203 w porównaniu średnia Phoenix to 212 pkt. na mecz. Bardzo ważne spotkanie dla drużyn walczących jeszcze o play-off. Głównym rywalem jest ekipa dzisiejszych rywali. Rakiety zajmują ostatnie 8 miejsce na zachodzie dające awans. Po ostatnich rotacjach w składach- drużyn zdarzają się dziwne wyniki, jeśli patrzeć na formę obu ekip grali w tym sezonie 2 krotonie oba spotkania zakończone zwycięstwem rakiet. W ostatnich 10 spotkaniach słońca grają bardzo dobrze bilans to 8-2 jakby nie głupia porażka na własne życzenie z ekipa leśnych wilków było by dużo łatwiej i lepiej ale i tak seria Phoenix Suns imponująca. Rakiety bilans ujemny 3-7 możliwe ze nie zagra znowu a jest to osłabienie Chandler Parsons, patrząc na potencjał obu ekip ważnym graczem jest nasz rodaka .Gortat ma duży wpływ na grę w defensywie swojej drużyny, jeśli on gra słabiej -łapie szybko faule cały zespól gra słabiej i ma problemy z odniesieniem zwycięstwa. Tak było choćby w spotkaniu z Minnesota. Liczę na zacięty pojedynek i duża ilość punktów
Pojedynek pomiędzy Miami Heat z Orlando Magic zapowiada się niezwykle ciekawie liczę w tym meczu na over ponieważ Orlando psuje dużo krwi lepszym zespołom z czołówki i bardzo lubi namieszać po drugie to są małe derby Florydy po trzecie Żary przegrały ostatnio 104 do 98 z Magic. Miami zajmuje 2 miejsce w 43 rozegranych meczach wygrało 32 razy i 11 schodząc z parkietu przegrani średnia punktów ze wszystkich meczów wynosi 195 co do formy można powiedzieć ,że ostatnio mieli nieciekawy okres wyjazdowych meczy który na szczęście już zakończyli u siebie w 20 konfrontacjach polegli tylko 2 razy zdobywając średnio 194 punkty za mecz na własnej hali. Orlando Magic w 45 pojedynkach wygrało 29 razy i dlatego jest 3 siłą w konferencji wschodniej na wyjazdach zanotowali tylko 9 porażek (tyle samo co Miami) aktualna seria wyjazdowa to 2 porażki i 3 zwycięstwa. Jest to drożyna na tyle nieobliczalna by przegrać z Charlotte Bobcats a następnie ograć Chicago Bulls
Pojedynek pomiędzy Memphis Grizzlies I Washington Wizards zakończy dzisiejsze zmagania w lidze NBA spotkanie zostanie rozegrane dosyć nietypowo bo o 23:00. Gospodarze tego spotkania zajmują 5 miejsce w konferencji zachodniej w 42 pojedynkach wygrali 24 razy i 18 razy schodzili z parkietu pokonani średnia punktów we wszystkich meczach wynosi 188 aktualna forma zespołu nie pozwala z czystym sumieniem postawić na gospodarzy w ostatnich 5 spotkaniach odnieśli aż 3 porażki ,średnia punktów z ostatnich 5 meczy jest dość wysoka jak na tą drużynę ponieważ z wynosi 205 , w spotkaniach u siebie radzą sobie średnio na 22 mecze tylko 15 zwycięstw. Washington Wizards zajmuje 14 miejsce w konferencji wschodniej zatem o play offach sobie może co najwyżej pomarzyć w 43 pojedynkach tylko 10 razy wychodzili zwycięsko aktualna forma to brak formy tylko jedno zwycięstwo z New Orleans Hornets 89 – 99 w ostatnich 5 meczach a jeśli chodzi o mecze wyjazdowe to w 21 pojedynkach tylko 4 zwycięstwa średnia punktów na wyjazdach wynosi 195. Zatem licze dziś na under







