W 1/8 finału Ligi Mistrzów spotkają się dwie ekipy, które w ostatnich sezonach często ze sobą rywalizowały, właśnie w meczach play-off Ligi Mistrzów. Na Parc des Princes PSG podejmie dziś odradzającą się ekipę Guusa Hiddinka Chelsea Londyn. Mimo, że The Blues ostatnio zanotowało kilka lepszych rezultatów, a ostatnią porażkę zanotowali już dość dawno bo 14 grudni z Leicester (1-2) - od tamtej pory 6 zwycięstw i 6 remisów (licząc wszystkie rozgrywki). To jednak faworytem tej rywalizacji wydają się być gracze z Ligue 1, którzy w tym sezonie zdominowali rozgrywki we Francji i mają ochotę powalczyć również w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Wspomniałem o tym, że w poprzednich sezonach obie ekipy grały ze sobą i rywalizacja ta wygląda na remis. Najpierw w sezonie 2013/14 walczyły te ekipy o półfinał rozgrywek, w Paryżu PSG wygrało 3-1, w rewanżu po dramatycznym meczu Chelsea w samej końcówce odrobiło straty, wygrywając 2-0 awansowali do dalszych rozgrywek. W poprzednim sezonie oba mecze zakończyły się remisami 1-1, dogrywka na Stamford Bridge przyniosła kolejne bramki i mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 2-2, co sprawiło, że to PSG zagrało w ćwierćfinale rozgrywek. Jak będzie w tym sezonie? Osobiście uważam, że PSG mające mocarne plany podbicia Ligi Mistrzów, meczu u siebie z takimi drużynami jak Chelsea, która ma najsłabszy sezon od lat powinni wygrywać i myślę, że warto właśnie przynajmniej dziś zagrać zwycięstwo gospodarzy. Jeśli chodzi o sytuację kadrową, to Guus Hiddink do Paryża zabrał 21 zawodników w tym Nemanja Matić, który jednak nie zagra bo musi pauzować za kartki. W kadrze brakuje natomiast Johna Terry'ego, który doznał urazu w ostatnim meczu ligowym, nie ma również Kurt Zouma, Falcao i Alexandre Pato. Jeśli chodzi o PSG to Laurent Blanc nie może skorzystać z usług Nicolasa Doucheza, Serge Auriera, Ezequiela Lavezziego i Hervina Ongenda, których po prostu trener pominą przy powołaniach na ten mecz. Moja propozycja więc to zwycięstwo PSG, liczę, że gospodarze będą wstanie wykorzystać atut własnego boiska i fakt, że Chelsea ma obecnie najgorszy sezon od lat.
Paryżanie w tym sezonie grają bardzo dobrze, przede wszystkim na własnym stadionie ogrywają wszystkich. Cieniem na tę dyspozycję może się kłaść sytuacja z Serge Aurier, który podczas Q&A z fanami zwyzywał Blanca, Ibrę, Cavaniego, Sirigu i Di Marię. Oczywiście obrońca został zawieszony przez klub, jednak trzeba obiektywnie powiedzieć, że był to mocny punkt PSG. Patrząc na ligę to gospodarze mają już praktycznie pewne mistrzostwo, bo mają 24 punkty przewagi nad drugim Monaco. W 26 spotkaniach wygrali 22 razy i 4 zremisowali. Strzelili najwięcej bramek, bo 63, a stracili tylko 12. Patrząc na spotkania na Parc des Princes, to w 12 spotkaniach wygrali 10 razy i 2 zremisowali. Strzelili 37 bramek, a stracili 8. W fazie grupowej w 6 spotkaniach wygrali 4 razy, 1 zremisowali i 1 przegrali. Ich rywal z Londynu powoli wygrzebuje się z kryzysu, w którym zostawił ich Jose Mourinho. W lidze nie przegrali już od 14 grudnia ub.r. W LM w fazie grupowej piłkarze Guusa Hiddinka wygrali 4 spotkania, 1 zremisowali i 1 przegrali. Uważam, że będzie to bardzo wyrównane spotkanie jak zresztą mają to mieć w zwyczaju paryżanie i londyńczycy, jednak jedną bramką wygrają gospodarze
Już dziś 1/8 finału Ligi Mistrzów a na przecie siebie staną ekipy PSG i Chelsea Londyn, Faworytem tego meczu z pewnością jest drużyna z Francji ale znając ambicje Chelsea i słaby sezon w Premier League będą chcieli zmazać plamę i zaistnieć w Lidze Mistrzów. Do kadry na Ligę Mistrzów Londyńczycy zgłosili trzech nowych zawodników Alexandre Pato, John Obi Mikel i Matt Miazga. W składzie zabrakło Radamela Falcao, który prawdopodobnie wkrótce żegna się z Chelsea. W spotkaniu przeciwko Paris Saint-Germain nie będzie mógł wystąpić także kapitan zespołu The Blues, John Terry t o bardzo duże osłabienie. Przejdźmy do drużyny PSG, to lider francuskiej Lique 1 i faworyt tego spotkania. Co prawda ostatnio w lidze zremisowali 0-0 ale Liga Mistrzów to co innego a zespół mistrz Francji przez pryzmat występów w europejskich pucharach będzie oceniany i rozliczany na koniec sezonu. Ostatnie trzy mecze pomiędzy tymi drużynami były bardzo zacięte i tak właśnie przewiduje w tym dwu meczu. Mój typ na ten mecz to X.
Można powiedzieć nareszcie ! Wraca do nas Champions League a dokładniej wraca na Parc des Princes. Jeszcze sezon temu powiedzieli byśmy szlagier Europy, ale to juz nie ta sama Chelsea co rok czy dwa lata temu. PSG jeszcze mocniejsze super trio Ibrahimović, Cavani i DiMaria robią tam robote... Ale nie tylko Oni. Cały zespół jest kapitalny. Na 15 meczu ostatnich u siebie wygrali 14 ! i tylko 1 remis z Realem Madryt... To mówi samo za siebie. Chelsea na wyjazdach słaba.. no może poprawili troche statystyk w ciągu ostatnich 5 meczy. 5 wygranych 5 remisów i 5 porażek. W drużynie mistrza Francji nie zobaczymy jedynie S.Aurier, który nie dostał powołania... z własnej głupoty (obraził trenera i własnych kolegów z drużyny). Lavezzi nie zagra ale to wiadomo bo odszedł z drużyny do Chin. Ponadto po kontuzji wracają już J.Pastore i M.Veratti także wszyscy są zdrowi i gotowi do walki. W drużynie Chelsea mamy juz więcej osłabień. Kontuzjowany jest J.Terry, K.Zouma i R.Falcao. Za kartki pauzuje N.Matić a najnowszy nabytek A.Pato nie jest jeszcze gotowy do gry. Przewidywalne składy: PSG: K.Trapp - Marquinhos, D.Luiz, T.Silva, Maxwell - M.Veratti, T.Motta, Matuidi, A.Di Maria - Z.Ibrahimović, Lucas Chelsea: T.Courtois - Azpilicueta, G.Cahill, Ivanović, Rahman - Mikel, Fabregas, Wilian, Oscar, Hazard - D.Costa Reasumując: PSG jest w takiej formie, że u siebie Chelsea powinny pokonać minimum 2 golami żeby na wyjazd jechać spokojnym. Ja daje opcje pewniejszą czyli wygrana PSG.
Wraca, w końcu wraca. Powtórzę jeszcze raz. Wraca Liga Mistrzów i od razu na sam początek wisienka na torcie. Na Parc des Princes miejscowe PSG podejmie Chelsea Londyn w ramach 1/8 finału Champions League. Faworytem są gospodarze i ja także stawiam na ich zwycięstwo. Paryżanie w Ligue 1 nie mają sobie równych. 22 zwycięstwa i 4 remisy, łącznie 70 punktów. Prosze sobie wyobrazić, iż vice lider Monaco ma mniejszą przewagę nad strefą spadkową niż do lidera - PSG. W fazie grupowej Ligi Mistrzów PSG zajęło 2 miejsce ustępując tylko Realowi. 4 zwycięstwa remis i porażka. Natomiast Chelsea to największe rozczarowanie sezonu Premier League. Dopiero 12 pozycji w lidze z dorobkiem zaledwie 33 oczek. Tylko 8 zwycięstw 9 remisów i 9 porażek. W fazie grupowej The Blues zdobyli 13 punktów i wygrali swoją grupę. To 3 raz z rzędu Paryżanie będą próbować wyeliminować Chelsea. W ubiegłych 2 próbach się nie udało. Tym razem sytuacja jest inna. Chelsea nie jest już tak mocna, jednak nie można zlekceważyć rywala. Na Parc des Princes Paryżanie powinni wygrać i jechać do Londynu choćby ze skromną zaliczką. Typ 2-0.

