Mecz 3 kolejki słowackiej fortuna ligi. Zlate Moravce w poprzednich kolejkach mierzyła się z ze My u siebie (1:2) i Slovanem na wyjeździe (3:2). Zespoły te w poprzednim sezonie zajęły w lidze 2 i 3 miejsce, czyli tuż za plecami dzisiejszego rywala, a Zlate strzeliło im 3 bramki (w tym aż 2 na wyjeździe). Widać więc, że ten zespół potrafi strzelać bramki nawet mocnym ekipom. W okresie przygotowawczym również imponował skutecznością strzelając 15 bramek w 5 sparingach co daje średnią aż 3bramek/mecz. Trencin jest mistrzem kraju i faworytem tego spotkania. W tym sezonie rozegrał już 5 spotkań o stawkę z czego w 4 strzelał bramki i w 4 również tracił. Łącznie w tym czasie zdobył 10 (średnio 2gole/mecz) i stracił 9 bramek, czyli padło 19 bramek w 5 meczach z ich udziałem, co daje astronomiczną średnią blisko 4 bramek w meczu! Nawet mecz z Legią zakończony wynikiem 0:1 potwierdza otwarty charakter tego zespołu. Sam nie zdobył bramki tylko dzięki wybornej postawie Malarza, a przez proste błędy w obronie mógł stracić ich więcej. Uważam, że w tym meczu obydwie drużyny coś strzelą.
Spotkanie otwierające sezon piłkarski w rosyjskiej premier liga. Poprzedni sezon Zenit zakończył na 3 pozycji co było wielkim rozczarowaniem dla zespołu sponsorowanego przez rządowego potentata gazowego, który zawsze musi walczyć o najwyższe cele. W efekcie Zenit nie zagra w tym sezonie ligi mistrzów i na pewno celem numer 1 będzie zdobycie tytułu mistrzowskiego. W okresie przygotowawczym rozegrał aż 7 sparingów z czego 4 przegrał i 3 wygrał. Jednak warto zauważyć, że wygrywał w ostatnich/kluczowych sprawdzianach z najmocniejszymi rywalami (Monaco, Sporting i Basel). Natomiast zwieńczeniem przygotowań było spotkanie o superpuchar z mistrzem – CSKA, które wygrali 1:0. Lokomotiv jest 6 ekipą poprzedniego sezonu co oddaje jej potencjał, bo nie jest to drużyna z ligowego szczytu. W okresie przygotowawczym rozegrał 3 sparingi z przeciętnymi rywalami, w których odniósł zwycięstwo i 2 remisy. Tak jak napisałem, głównym celem Zenitu w tym sezonie będzie pewnie liga, w okresie przygotowawczym wyglądał bardzo dobrze i ma lepszy skład od Lokomotivu więc sądzę, że wygra inauguracyjne spotkanie.
Spotkanie 3 rundy eliminacyjnej ligi europejskiej. Zagłębie Lubin od początku sezonu sprawuje się bardzo dobrze mimo konieczności walki na kilku frontach. Zmagania w LE miedziowi rozpoczęli już od 1 rundy, w której wyeliminowali bułgarską Slavia Sofia po porażce 0:1 na wyjeździe i pewnym zwycięstwu 3:0 u siebie. W kolejnej rundzie wyeliminowali mocny Partizan Belgrad po karnych (obydwa mecze zakończyły się bezbramkowymi remisami). W międzyczasie wygrali 2 spotkania ekstraklasy (4:0 z Koroną u siebie i 2:0 z Lechem na wyjeździe) dzięki czemu są jej liderem. Duńskie Sonderjyske nie wygląda tak dobrze na początku sezonu. Zmagania w LE rozpoczęło od 2 rundy, w której wyeliminowało norweskie Stromsgodset (zwycięstwo u siebie 2:1 i taka sama porażka na wyjeździe, awans dzięki bramce w dogrywce). Do tego rozegrało 2 spotkania nowego sezonu ligowemu i po porażce z Aarhus 1:2 u siebie i remisie 1:1 z Horsens na wyjeździe, zajmuje dopiero 9 miejsce w tabeli. Patrząc na to co prezentują obydwa zespoły na początku sezonu, warto postawić na Zagłębie.
Spotkanie otwierające 2 serię spotkań najlepszej ligi świata. Pogoń sezon rozpoczęła od spotkania w Krakowie z Wisłą. Przegrała tamten mecz 2:1, ale ma pełne prawo być zawiedziona takim wynikiem ponieważ na pewno nie była zespołem gorszym (w mojej opinii wręcz lepszym). Potwierdzają to nawet statystyki z tego spotkania. Obydwa zespoły posiadały piłkę przez zbliżony czasu, ale zdecydowanie efektywniej wykorzystali go portowcy tworząc dużo więcej sytuacji bramkowych od rywali. Korona w okresie przygotowawczym mocno osłabiła się kadrowo co znalazło swoje odbicie podczas inauguracji sezonu w Lubinie. Przegrała z Zagłębiem (które 3 dni wcześniej grało w Belgradzie eliminacje LE) aż 4:0 tracąc wszystkie bramki w pierwszych 30 minutach meczu. Wynik pewnie byłby wyższy, ale Zagłębie później odpuściło oszczędzając siły na Partizan. W bezpośrednich spotkaniach Pogoń nie przegrała z Koroną od 2012 roku i wygrała wszystkie (4) mecze grane u siebie w tym czasie. Patrząc na otwarcie sezonu w wykonaniu obydwóch zespołów myślę, że i tym razem górą będą portowcy.
Shkendija jest wicemistrzem i zdobywcą pucharu Macedonii z ubiegłego sezonu. Jako jedyny zespół w lidze był w stanie nawiązać walkę o tytuł z Vardarem i wspólnie zdominowały rozgrywki krajowe. Eliminacje LE rozpoczęła od 1 rundy, w której mierzyła się z Cracovią. Wygrała u siebie 2:0 i na wyjeździe 2:1. Wyniki te potwierdzają, że nie jest to przypadkowy zespół, bo Cracovia kilka dni temu rozbiła 5:1 Piast podczas ligowej inauguracji. Neftci Baku jest dopiero 6 zespołem ubiegłego sezonu w Azerbejdżanie (ogólnie liga ta jest moim zdaniem słabsza od macedońskiej) i finalistą krajowego pucharu. Przygodę z LE też zaczęli od 1 rundy, w której grali z Balzan (4 zespół ligi maltańskiej). Pierwsze spotkanie wygrali 2:0, by przegrać 2:1 w rewanżu i awansować dzięki bilansowi bramek. Pierwszy mecz między Shkendija i Neftci zakończył się remisem 0:0, chociaż z statystyk wynika, że macedończycy przeważali. Moim zdaniem są zwyczajnie lepszym zespołem i tym razem dopną swego wygrywając tym bardziej, że tylko w ten sposób mogą awansować dalej.
Rewanż w duńsko-norweskim meczu eliminacyjnym ligi europejskiej. Już tydzień temu analizowałem to spotkanie i wskazywałem możliwość padnięcia sporej liczby bramek. Opierałem się wtedy głównie na ofensywnym charakterze obydwóch zespołów i ich problemach w defensywie wskazując między innymi wysoką średnią bramek w ligowych meczach z ich udziałem (Stromsgodset – 3,2 gola/mecz, Sonderjyske – 2,8 gola/mecz) i liczbę meczów zakończonych overem bramkowym w stosunku do całości spotkań. Statystyki w 100% się sprawdziły i mecz zakończył się zwycięstwem drużyny z Danii 2:1. Wynik ten powinien również zdeterminować przebieg rewanżu, gdyż norwegowie muszą dążyć do zwycięstwa, by mieć szanse na awans, a w takiej sytuacji pojawią się pewnie również dodatkowe szanse dla gości. Dlatego uważam, że i tym razem zobaczymy kilka bramek a ponieważ poziom zespołów jest zbliżony to myślę, że każda z ekip zdobędzie przynajmniej po jednej.
Mecz, którym najprawdopodobniej kolejny polski zespół pożegna się z europejskimi pucharami. Pierwsze starcie zakończyło się zwycięstwem zespołu ze Szwecji aż 3:0 więc ciężko oczekiwać, by Piast był w stanie na wyjeździe odrobić straty tym bardziej, że tamten wynik nie był przypadkiem i IFK najzwyczajniej rozbiła wicemistrza polski. Ogólnie widać, że Goteborg jest w bardzo dobrej formie, bo na 5 ostatnich spotkań o punkty, wygrał aż 4 i 1 zremisował. Piast natomiast jest totalnie rozbity. Najpierw spotkała go wyprzedaż najważniejszych zawodników podczas okresu przygotowawczego, następnie masakra w pierwszym meczu z IFK, po której do dymisji podał się trener i w końcu dobiła go Cracovia gromiąc aż 5:1 na inaugurację ekstraklasy. Tak więc zespół z Gliwic mentalnie aktualnie praktycznie nie istnieje, zapewne pogodził się już z odpadnięciem z LE i moim zdaniem IFK grając nawet na 50% spokojnie z nim wygra i to pewnie kilkoma bramkami.
Spotkanie, które wyłoni rywala dla Legii w 3 rundzie eliminacyjnej ligi mistrzów. Pierwszy mecz między tymi zespołami zakończył się zwycięstwem mistrza słowacji 4:3 (a mogło zakończyć się nawet 4:4, ale w ostatniej minucie zawodnik Olimpii nie wykorzystał sytuacje 1 na 1) co jest bardzo rzadko spotykanym wynikiem na stadionach. Pokazuje on jednak, że obydwie ekipy dysponują z jednej strony dużym potencjałem ofensywnym, a z drugiej mają problemy z grą w defensywie. Potwierdziły to w dużym stopniu podczas weekendowych zmagań ligowych. Trencin przegrał niespodziewanie spotkanie z Michalovce 1:2, a Olimpia pokonała 1:0 Celje. Wynik pierwszego spotkania powinien zdeterminować też przebieg rewanżu ponieważ jeśli goście chcą awansować dalej, muszą strzelić przynajmniej 2 bramki więc dosyć szybko będą musieli się otworzyć co też stworzy zapewne okazje bramkowe dla gospodarzy. Tak więc spodziewam się, że przynajmniej po 1 bramce obydwie drużyny i tym razem strzelą.
Spotkanie rewanżowe 2 rundy eliminacyjnej LM. Między mistrzem Danii i Irlandii Północnej jest przepaść co pokazało już pierwsze starcie rozegrane tydzień temu. Mimo iż Crusaders grało przed własną publicznością to przegrało aż 0:3. Co ważniejsze dla typu, z przebiegu samego spotkania nie potrafili stworzyć praktycznie nawet dogodnych sytuacji strzeleckich. Nie spodziewam się by w rewanżu, przed własną publicznością FC Kopenhaga pozwoliła im na więcej. Dodatkowo w weekend ruszyła liga duńska i gospodarze potwierdzili swoją klasę w defensywie wygrywając w domu z Lyngdyby 3:0 i ponownie nie dali rywalom okazji do strzelenia bramki (pozwolili im na oddanie tylko 2 celnych strzałów w całym meczu). Patrząc na różnicę klas zespołów i formę duńczyków uważam, że goście ponownie nie zdobędą bramki. Z drugiej strony FC Kopenhaga ma już praktycznie pewny awans więc ciężko określić ile sama może strzelić i granie o/u jest ruletką. Dlatego zagranie powyższego typu po fajnym kursie, wygląda rozsądnie.
Spotkanie 1 kolejki duńskiej superligi. Midtjylland to 3 zespół poprzedniego sezonu i 2 najlepszy pod względem występów domowych. W okresie przygotowawczym prezentował wyborną formę i wygrał wszystkie z 4 rozegranych sparingów. Dodatkowo mają za sobą już spotkania o stawkę, bo grają w eliminacjach LE, w których wyeliminowali Sudova wygrywając obydwa mecze, a ostatnio rozbili 3:0 Vaduz w 1 meczu kolejnej rundy. Randers poprzedni sezon zakończył na 6 miejscu. W okresie przygotowawczym wygrali 2 sparingi i przegrali właśnie z dzisiejszym rywalem. W europejskich pucharach nie grają więc będzie to ich dopiero pierwsze starcie w meczu o punkty przez co sami nie mogą być pewni swojej formy. W meczach bezpośrednich zdecydowanie góruje Midtjylland, które na ostatnich 10, wygrało 9 (!!!), a 1 zakończyło się remisem. Ja w tym meczu widzę zdecydowanie więcej argumentów po stronie gospodarzy i myślę, że można zagrać w ich stronę.






