Spotkanie 1 kolejki ekstraklasy, w którym zagrają rewelacje ubiegłego sezonu. W sparingach przed sezonem Cracovia wypadła przeciętnie. Najpierw przegrała 1:2 z Ziliną, a później pokonała Ruch 3:1. Dla niej nowy sezon zaczął się już ponad 2 tygodnie temu kiedy to brała udział w eliminacjach do LE. Zaprezentowała się w nich bardzo słabo i odpadła ze słabą, macedońską Shkendija przegrywając minimalnie obydwa mecze. Piast jest sensacyjnym wicemistrzem z ubiegłego sezonu. Okres przygotowawczy w ich wykonaniu wyglądał całkiem obiecująco. Rozegrał aż 6 sparingów z czego 5 wygrał i 1 zremisował. 3 dni temu rozegrał pierwszy mecz eliminacyjny LE z IFK Goteborg i pokazał on prawdziwą formę zespołu z Gliwic. Po beznadziejnym spotkaniu został rozbity na swoim stadionie 0:3. Jak widać obydwa zespoły na początku sezonu nie wyglądają najlepiej. Moim zdaniem zdaniem zmęczenie Piasta i przewaga własnego stadionu zadecydują o tym, że komplet punktów zostanie w Krakowie.
Szkocko-duńskie starcie w 2 rundzie kwalifikacyjnej ligi europejskiej. Hibernian dostał się do ligi europejskiej dzięki zdobyciu pucharu krajowego w finale, którego pokonał Glasgow Rangers 3:2. Na co dzień natomiast występuje w szkockiej championship, czyli drugim szczeblu rozgrywkowym. Poprzedni sezon zakończyli na 3 miejscu i mieli możliwość gry w barażu o awans, ale w nim ulegli Falkirk (też zespół z 2 ligi). W okresie przygotowawczym wygrali 2 sparingi i 1 zremisowali. Brondby skończyło poprzedni sezon duńskiej superligi na 4 miejscu. W okresie przygotowawczym rozegrało 3 sparingi z czego 2 wygrało i 1 przegrało. Grali też już w 1 rundzie LE. Rozbili wtedy islandzki Valur na wyjeździe 4:1, a w rewanżu aż 6:0. Patrząc tylko na te statystyki widać różnicę klas obydwu zespołów i nie ma wątpliwości, że duńczycy są wielkimi faworytami do awansu. Moim zdaniem już w pierwszym starciu nie pozostawią złudzeń i zapewnią sobie zaliczkę przed rewanżem.
Spotkanie z udziałem polskiego zespołu w ramach 2 rundy kwalifikacyjnej ligi europejskiej. Partizan jest wicemistrzem Serbii z ubiegłego sezonu i ustąpił miejsca tylko odwiecznemu rywalowi – Crvenie. Podczas okresu przygotowawczego rozegrał 2 sparingi. W pierwszym przegrał 1:0 z APOELem, a następnie rozbił Lechię 3:0. Dobrym punktem odniesienia jest właśnie drugie spotkanie pokazujące jak Partizan wygląda na tle mocnego, polskiego zespołu, który ma ambicje walki o tytuł w tym sezonie. Zagłębie poprzedni sezon zakończyło na 3 miejscu w ekstraklasie. Okres przygotowawczy w jego wykonaniu to 5 sparingów z przeciętnymi zespołami, z których 3 wygrał i 2 przegrał. Przede wszystkim jednak grali też już w eliminacjach LE i ze słabą bułgarską Slavią Sofia przegrali na wyjeździe 1:0, a awansowali dzięki rewanżowej wygranej 3:0. Moim zdaniem Zagłębie nie ma większych szans na wywiezienie pozytywnego wyniku z gorącego, bałkańskiego terenu i musi liczyć na jak najmniejsze straty, by zachować przed rewanżem jakiekolwiek szanse na awans.
Ciekawie zapowiadające się spotkanie 2 rundy eliminacyjnej ligi europejskiej. Sonderyjskie jest aktualnym wicemistrzem Danii. W 33 meczach ligowych zdobył 56 bramek i stracił 36 co daje łącznie średnią 2,8 bramki w meczu. Ogólnie aż 21 z 33 meczów z ich udziałem pokrywało over 2,5 bramki. Jeszcze lepiej wyglądają te liczby jeśli chodzi o ich występy domowe. W 16 spotkaniach strzelili 34 gole i stracili 18 co daje łącznie średnią 3,3 bramki w meczu. 75% domowych meczów z ich udziałem kończyło się over 2,5 gola! Okres przygotowawczy to 4 sparingi z czego 3 pokryły ten over, a średnia bramek to 3,5 bramki! Norweskie Stromsgodest jest w środku sezonu i ich statystyki strzeleckie wyglądają równie imponująco. Po 15 kolejkach strzelili 29 bramek, a stracili 19 co daje średnią 3,2 gola w meczu! Jak więc widać mamy do czynienia z bardzo ofensywnymi zespołami dlatego możemy spodziewać się ciekawego meczu podkreślonego kilkoma bramkami.
Zapowiadające się na bardzo wyrównane spotkanie 2 rundy eliminacyjnej ligi mistrzów. Olimpija jest mistrzem Słowenii z ubiegłego sezonu. Ligę wygrała z dosyć wyraźną, 6 punktową przewagą nad kolejnym zespołem. Warto jednak zauważyć, że gra przed własną publicznością nie stanowi dla niej wielkiej przewagi. Na 18 ligowych spotkań wygrała tylko 9, 4 zremisowała i 5 przegrała… jak na mistrza to słaby bilans. W okresie przygotowawczym zremisowała 0:0 z Terekim i przegrała 2:1 z Celticiem. Trencin został mistrzem Słowacji i dokonał tego również w imponujący sposób z 12 punktami przewagi nad 2gim w tabeli Slovanem. Tutaj warto dodać, że Trencin bardzo dobrze radził sobie w wyjazdach wygrywając 13 z 16 meczów, 2 remisując i tylko raz przegrywając. Okres przygotowawczy wyglądał przeciętnie w ich wykonaniu. Na 5 spotkań 2 wygrali, raz zremisowali i 2 przegrali. W mojej opinii będzie to bardzo wyrównane spotkanie, bez faworyta i remis jest bardzo prawdopodobnym rozstrzygnięciem.
Spotkanie 2 rundy kwalifikacyjnej ligi mistrzów, w której zmierzą się zespoły z Albanii i Węgier. Partizani zostało w ubiegłym sezonie wicemistrzem Albanii, a szanse walki w eliminacjach dostał po tym jak mistrz – Skenderbeu został wykluczony z tych rozgrywek z w zwiąku z ustawianiem meczów. Partizani miało bardzo udany sezon ligowy i zdecydowanie wyprzedziło w tabeli kolejne zespoły. Dobrze też wyglądali w meczach przed własną publicznością. Na 18 wygrali 11, 4 zremisowali i tylko 3 przegrali. W okresie przygotowawczym zremisowali 0:0 ze Slovanem, którego potencjał oceniam na podobny do ich dzisiejszego rywala. Ferencvaros jest mistrzem i zdobywcą pucharu Węgier. W walce o tytuł zdecydowanie wyprzedził pozostałe drużyny, ale ich gra na wyjazdach nie była idealna. Na 16 wygrali 11, raz zremisowali i 4 przegrali. Okres przygotowawczy to 4 sparingi z przeciętnymi/słabymi rywali z czego 2 wygrali i 2 zremisowali. Ferencvaros jest minimalnym faworytem tego spotkania, ale remis nie będzie dla mnie najmniejszą niespodzianką.
Starcie drużyn z Litwy i Kazachstanu w 2 rundzie kwalifikacyjnej ligi mistrzów. Litewski Zalgiris jest wybitnie drużyną swojego terenu. W ubiegłym sezonie ligowym na 8 rozegranych przed własną publicznością spotkań, wygrał aż 7 i raz zremisował. Do tego może poszczycić się bardzo dobrym bilansem bramkowym 18-5. Kilka dni temu pokazał się też z niezłej strony przegrywając tylko 1:2 sparing z mocnym Terekiem Grozny. FC Astana jest dominatorem ligi kazachstańskiej, która jest w pełni sezonu. Po 20 kolejkach jest liderem z 50 punktami i przewagą 12 oczek nad kolejnym zespołem, który rozegrał jednak o 1 mecz mniej. Ogólnie nie widzę wielkiej przepaści między ligą litewską i kazachstańską. Dziwi mnie tak wyraźne faworyzowanie w dwumeczu FC Astana. Moim zdaniem Zalgiris może powalczyć zwłaszcza w pierwszym meczu, przed własną publicznością, mając na uwadze ich dobrą grę na swoim obiekcie. Spodziewam się tutaj remisu po zaciętym meczu, a losy awansu rozstrzygną się w rewanżu.
Jedno z wtorkowych spotkań 2 rundy kwalifikacyjnej ligi mistrzów. Obydwa zespoły są mistrzami swoich krajów. Vardar zakończył ligę macedońską z bardzo imponującym bilansem 25 zwycięstw 5 remisów i 2 porażek. Jeszcze bardziej imponująco wyglądają ich występy przed własną publicznością. Na 17 meczów wygrali aż 14 i nie doznali ani razu smaku porażki! W sparingach przed nowym sezonem wypadli przyzwoicie. Wygrali 2:0 z Jagiellonią, zremisowali 1:1 ze Sturm Graz i przegrali 1:2 z Mariborem. Chorwacki Dinamo zakończyło poprzedni sezon ligowy z bilansem 26 zwycięstw, 7 remisów i 3 porażki. Warto zauważyć, że na wyjazdach nie wyglądało idealnie i na 18 spotkań zanotowało 10 zwycięstw, ale też 5 remisów i 3 porażki. W przedsezonowych sparingach też nie błyszczało i wygrało tylko 1 mecz, 2 zremisowało i 1 przegrało. Faworytem do awansu oczywiście jest Dinamo, ale zwłaszcza w pierwszym spotkaniu stać Vardar na co najmniej remis.
Spotkanie 2 rundy kwalifikacji do ligi mistrzów. Hapoel jest sensacyjnym mistrzem Izraela z ubiegłego sezonu. Za plecami zostawił m.in. dużo bardziej renomowany Maccabi Tel Aviv. Na uwagę zasługuję jego postawa w meczach przed własną publicznością gdzie na 18 spotkań przegrał tylko raz. Sparingi przedsezonowe potwierdzają ich dobrą dyspozycję. Grali w nich z Ruchem Chorzów, Pogonią Szczecin i Śląskiem Wrocław. Wygrali wszystkie z łącznym bilansem 6 bramek strzelonych i 1 straconej. Sheriff Tiraspol jest mistrzem dużo słabszej ligi mołdawskiej. Sezon zasadniczy zakończył na 1 pozycji, a w decydującym starciu pokonali 1:0 Dacia Chsinau. O słabości tej ligi może świadczyć też to, że Dacia w ubiegłym tygodniu odpadła z kwalifikacji do ligi europejskiej z przeciętnym, azerskim Kapaz. Nie ulega wątpliwości, że Hapoel jest tutaj faworytem, moim zdaniem spokojnie wygra to spotkanie i rewanż będzie tylko formalnością.
Mistrz Polski wchodzi do gry o fazę grupową ligi mistrzów. Niestety ale u progu kwalifikacji Legia wygląda bardzo słabo. Latem miejsce Czerczesowa na ławce trenerskiej zajął Hasi. Z klubem pożegnali się podstawowi w poprzednim sezonie Borysiuk i Jędrzejczyk, a w ich miejsce sprowadzono do pierwszego składu tylko Moulina. Do tego kilku zawodników grało na euro i nie mieli okazji zgrywać się pod okiem nowego trenera, a ich występ w pierwszym spotkaniu jest niepewny. To wszystko odbiło się na wynikach. Sparingową porażkę z AEK Larnaca i remis z Dinamem Tibilisi można jeszcze wytłumaczyć, ale kompromitująca porażka 1:4 w superpucharze z Lechem pokazuje, że ten zespół jeszcze nie jest gotowy do walki o stawkę. Zrinijski jest mistrzem słabej ligi Bośni i Hercegowiny. W sparingach przedsezonowych prezentował się dobrze i wygrał wszystkie mecze. Niby faworytem jest tutaj Legia, ale moim zdaniem nie da rady wygrać pierwszego meczu.


