Spotkanie 32 kolejki słowackiej fortuna ligi. Skalica jest w bardzo trudnej sytuacji. Z 21 punktami zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i do kolejnego rywala traci 4 punkty. Dun. Streda zdobyła do tej pory 43 punkty i daje im to 6 miejsce w tabeli ligowej. Taki stan sprawia, że zespół nie ma już szans na grę w europejskich pucharach, ale też spadkiem nie jest oczywiście zagrożony. Lepszą formę prezentują goście. Na 5 ostatnich spotkań odnieśli 2 zwycięstwa, 1 remis i 2krotnie schodzili pokonani. Gospodarze w tym czasie zwyciężyli tylko raz (z 3cim zespołem od końca) i aż 4krotnie zostali pokonani. Od 2015 roku zespoły te zagrały ze sobą 2 razy. Kiedy gospodarzem była Skalica, padł remis 2:2. Natomiast 2 miesiące temu Dun. Streda wygrała u siebie skromnie 1:0. Jak widać trochę lepiej wypada w tych starciach Dun. Streda, ale są to też bardzo wyrównane starcia. Stawiam na remis w tym meczu.
Pierwsze z ostatniej serii spotkań hiszpańskiej primera division. Valencia w lidze jest aktualnie 11 z 44 punktami na koncie. Sociedad zajmuje 9 lokatę i ma 1 punkt więcej od rywali. Jest to dosyć ważny mecz dla obu ekip bo na koniec sezonu obie mogą awansować na 8 pozycję, ale też równie dobrze spaść na 14. Od pozycji zależy natomiast ile pieniędzy wpłynie do kas zespołów i zapewne też premie dla zawodników. Ostatnio trochę lepszą formę ma Valencia. Na 5 spotkań, po 2 wygrała i przegrała, a raz zremisowała. Z tym, że w ostatnich 3 meczach zdobyła tylko 1 punkt. Real na 5 spotkań 1 raz wygrał, 1 raz zremisował i 3 przegrał, ale w ostatnich 3 meczach zdobył 4 punkty. W bezpośrednich starciach, trochę lepiej wygląda Real. Od 2014 grały ze sobą 4krotnie, Sociedad wygrał 2 razy, Valencia raz i raz padł remis. Wszystkie te mecze były wyrównane i sądzę, że tak też będzie tym razem, a samo spotkanie zakończy się podziałem punktów.
Spotkanie 29 kolejki duńskiej superligi. Aalborg jest w tej chwili 3 w tabeli z 49 punktami na koncie. Pozycja ta daje zespołowi udział w przyszłym sezonie ligi europejskiej i wydaje się to być maksimum, bo 10 punktów do lidera nie odrobią. Jednak muszą walczyć, bo rywale za plecami tracą do nich tylko 3 punkty. FC Kopenhaga z 59 punktami jest 1 w tabeli. Ma 7 punktów przewagi nad kolejnym zespołem i pewnie zmierza po tytuł mistrzowski. Oba zespoły grają ostatnio bardzo dobrze. Aalborg na 5 spotkań wygrał 3 razy, po razie zremisował i przegrał. FC Kopenhaga w tym czasie również 3krotnie wygrała, a do tego zanotowała 2 remisy. Warto zauważyć, że goście dużo słabiej grają w delegacjach niż u siebie. Ostatnie bezpośrednie starcia padały łupem FC Kopenhagi, ale były rozgrywane na ich terenie. Wcześniej gdy gospodarzem był Aalborg to właśnie on uzyskiwał lepsze rezultaty. Myślę, że argumenty zespołów się zrównoważą i padnie remis.
28 kolejka rosyjskiej premier ligi. Terek jest 7 w tabeli i ma na koncie 41 punktów. 5 punktów dzieli ich od miejsca dającego udział w lidze europejskiej, ale patrząc na siłę zespołów przed nimi, jest to praktycznie poza ich zasięgiem. Amkar jest w gorszej sytuacji. Z 28 punktami zajmuje 11 miejsce i ma tylko 4 punkty przewagi nad miejscem zagrożonym grą w barażu o utrzymanie. Jak widać ich sytuacja nie jest tragiczna, ale każdy punkt będzie bardzo przydatny w obronie pozycji. Oba zespoły są w ostatnim czasie w bardzo słabej formie. Na 5 spotkań Terek poniósł aż 4 porażki i odniósł tylko 1 zwycięstwo. Natomiast Amkar nie wygrał w tym czasie żadnego spotkania, ale aż 3 razy zremisował. Po spotkaniach bezpośrednich widać, że toczą wyrównane boje i żadna z ekip nie ma recepty na rywali. Na 5 ostatnich meczów po 2 wygrały obie ekipy, a raz zakończyło się remisem. Myślę, że argumenty tu się zrównoważą i zespoły podzielą się punktami.
Mecz 29 kolejki duńskiej superligi. Nordsjaelland jest w tabeli 9 z 34 zdobytymi punktami. Odense jest od rywali o 2 pozycje wyżej i zgromadził o 6 punktów więcej. Ogólnie sytuacja ligowa tych klubów jest bardzo podobna. Żadna z ekip nie ma szans na europejskie puchary, ale też nie jest zagrożona spadkiem. Odstępy w lidze są takie, że pozostanie im pewnie tylko tasowanie z sąsiadującymi drużynami. Obie drużyny prezentują bardzo zbliżoną i nierówną formę. Gospodarze na 5 ostatnich spotkań zanotowali 1 zwycięstwo i po 2 remisy i porażki. Odense w tym czasie 2 razy wygrało i 3krotnie przegrał, przeplatając porażki zwycięstwami. W bezpośrednich starciach lepiej wypada ostatnio Odense. Od 2014 roku zespoły te grały ze sobą 6 razy z czego 4 razy wygrało właśnie Odense, a 2krotnie lepsi byli ich rywale. Niewielkim faworytem najbliższego spotkania są może goście, ale przewaga boiska powinna wyrównać szanse i myślę, że remis w tym spotkaniu jest prawdopodobnym rozwiązaniem.
Mecz 37 kolejki szkockiej premiership. Hamilton zajmuje 4 miejsce w grupie spadkowej z 42 punktami, a Inverness jest 2 pozycje wyżej i zgromadził o 4 punkty więcej. Najważniejsze dla tych zespołów jest to, że utrzymanie mają już zapewnione i do końca sezonu mogą już tylko spokojnie walczyć o jak najlepszą pozycję po ostatniej kolejce. Obie drużyny znajdują się w bardzo podobnej formie. Na 5 ostatnich spotkań Hamilton odniósł 3 zwycięstwa i 2 razy przegrał. Inverness w tym czasie 3 razy wygrał, raz zremisował i raz przegrał. Po bezpośrednich starciach widać, że żaden z zespołów nie ma patentu na rywala, a dodatkowo własny stadion nie robi tutaj większej przewagi. Na 5 ostatnich spotkań, 3 razy wygrał Inverness, a 2x Hamilton. Do tego aż 4krotnie wygrywali goście, a tylko raz gospodarze. Jak widać zespoły te prezentują podobny poziom i są w podobnej sytuacji ligowej i spodziewam się bardzo wyrównanego starcia, które w końcu zakończy się podziałem punktów między tymi zespołami.
Przedostatnia kolejka grupy mistrzowskiej, polskiej ekstraklasy. Legia zajmuje 1 miejsce w tabeli z dorobkiem 40 punktów i dzięki ostatniemu zwycięstwu nad Piastem, jest już o krok od zdobycia tytułu mistrzowskiego. Lechia w tabeli jest 5 i ma na koncie 29 punktów. Gdańszczanie tracą 4 punkty do miejsca umożliwiającego grę w europejskich pucharach i na pewno będą o to zaciekle walczyć. Oba zespoły grają dużo lepiej przed własnymi publicznościami i tutaj będzie zdecydowana przewaga Lechii, na której obiekcie rozegrany zostanie mecz. Gdańszczanie na 5 ostatnich, domowych spotkań wygrała aż 4 i raz zremisowała. Legia natomiast w ostatnich 5 meczach wyjazdowych zanotował porażkę, 2 remisy i 2 zwycięstwa, które miejsce miały dosyć dawno bo w marcu. Bezpośrednie starcia między tymi zespołami są bardzo zacięte, a i same kluby za sobą nie przepadają. Od 2015 roku zespoły grały ze sobą 5krotnie, raz wygrała Lechia, 2 razy Legia i 2 razy skończyło się remisem. Myślę, że tym razem również nie poznamy zwycięzcy.
33 kolejka szwajcarskiej super ligi. Luzern zajmuje 5 miejsce w tabeli z dorobkiem 44 punktów na koncie. Brakuje im 3 punktów do miejsca dającego grę w europejskich pucharach i na pewno będą walczyć oto do końca. Grasshoppers w tabeli jest 3cie i to maksimum jakie mogą osiągnąć na koniec sezonu. Jednak muszą uważać, bo Sion i nawet Luzern są bardzo blisko. Obie drużyny prezentują ostatnio niezłą, ale i nierówną formę, przeplatając dobre występy gorszymi. Luzern na 5 ostatnich spotkań 3 razy wygrał, po razie zremisował i przegrał. Grasshoppers w tym czasie 2 razy wygrał, 2 przegrał i raz zremisował. Bezpośrednie starcia między tymi klubami są bardzo wyrównane. Tylko od 2015 roku grały ze sobą aż 5krotnie więc znają się bardzo dobrze. W tym czasie 2 razy wygrał Grasshoppers, raz Luzern i 2krotnie padał remis (w tym ostatni mecz sprzed miesiąca). Stawiam na kolejne bardzo wyrównane starcie i uważam, że remis po tym kursie jest bardzo dobrym typem.
Nadrabianie zaległości w angielskiej premier league. West Ham jest 7 w tabeli i zgromadził do tej pory 59 punktów. Traci tylko 1 punkt do pozycji dającej grę w przyszłym sezonie ligi europejskiej więc mają jeszcze o co grać. Manchester w lidze plasuje się o 2 pozycje wyżej i zgromadził 63 punkty. Czerwone diabły tracą tylko 2 punkty do Manchesteru City i równocześnie pozycji dającej grę w przyszłym sezonie ligi mistrzów więc o motywację z ich strony można również być spokojnym. Forma WHU jest bardzo nierówna. W ostatnim czasie potrafili zremisować z Arsenalem i Leicester (nowym mistrzem), ale też doznali bardzo dotkliwej porażki z Swansea. Manchester z kolei ostatnio przegrał z Tottenhamem, zremisował z Leicester i wygrał z kilkoma drużynami dołu tabeli. Bezpośrednie starcia tych zespołów są bardzo wyrównane. Od 2015 roku grały ze sobą 4 razy z czego 3 starcia kończyły się remisami, a jedno minimalnym zwycięstwem MU. Pewnie wielu spodziewa się pewnej wygranej MU, ale ja tego nie widzę i stawiam na remis.
Mecz przedostatniej kolejki polskiej ekstraklasy. Górnik jest 3ci od końca w tabeli z dorobkiem 21 punktów. Jest to miejsce gwarantujące utrzymanie w lidze, ale nad ostatnim w lidze Podbeskidziem ma tylko 1 punkt przewagi. Można więc powiedzieć, że ten kto tu przegra, praktycznie spada z ligi. Widać ogromną stawkę i na pewno podstawowym celem zespołów będzie jego nieprzegranie. Jeśli chodzi o aktualną formę zespołów to trochę lepiej wyglądają górnicy, chociaż też bez rewelacji. Na 5 ostatnich spotkań po 2 razy zremisował i przegra, a raz wygrał. Jednak bardzo słabo radzi sobie w domu i ostatni raz wygrał tam w lutym. Podbeskidzie ostatnio zanotowało remis, a wcześniej 4 kolejne porażki. Warto jednak zauważyć, że paradoksalnie jest to zespół dużo lepiej grający na wyjazdach. Od 2015 roku zespoły grały ze sobą 2 razy (oba mecze w Łęcznej) i raz wygrali goście, a raz padł remis. Spodziewam się bardzo asekuracyjnego podejścia zespołów i w efekcie podziału punktów.








