W Czwartek ma swój początek 19 kolejka Segunda Division. W meczu otwarcia zagraj Xerez z Villarrealem. Obie drużyny w historii grały przeciw sobie tylko 2-krotnie. Xerez wygrało u siebie 2:1, a Villarreal 2:0. Xerez jest bez zwycięstwa od 6 meczów (4 remisy i 2 porażki). W tabeli zajmuje dopiero 17 miejsce, mając na koncie 20 punktów i przewagę nad strefą spadkową 4 punktów. Żółta Łódż Podwodna walczy o powrót do Primiera Division i z 30 punktami zajuje 5 miejsce w tabeli, tracąc już 6 punktów do do wicelidera, Girony. Xerez w ostatnich 10 meczach strzeliło 11 goli, a straciło 12, a w meczach z ich udziałem tylko 3 razy na 10 padało więcej niż 2 gole. Drużyna Villarrealu w tym samym czasie strzeliła 13 goli przy stracie 9 i także tylko 2 razy padało więcej niż 2 gole. Z tego jasno wynika, że i w tym meczu o wiele większe szanse są na to, że padnie mniej niż 3 gole. Typuję under 2.5 gola.
W Primera Division 17 kolejka rusza w czwartek w związku z nadchodzącymi Świętami. Na początek czeka nas spotkanie Rayo Vallecano z Levante. Bilans bezpośrednich spotkań przemawia na korzyść Levante, które wygrało 5 razy, 2-krotnie padał bezbramkowy remis, a raz wygrywało Rayo. Rayo ma 22 punkty na koncie i zajmuje 10 lokatę. Levante ma o 5 punktów więcej i jest na 6 pozycji. W poprzedniej kolejce obie drużyny wygrały swoje mecze po 1:0, Rayo na wyjeżdzie z Valencia, a Levante z Saragossą. Właśnie solidna defensywa jest głównym atutem obydwu drużyn. W ostatnich 5 meczach z udziałem Rayo nie padło wiecej niż 2 gole. W 5 meczach Levante tylko 2 razy padało więcej goli niż 2. Na własnym stadionie kibice Rayo w 8 meczach tylko 3 razy widzieli więcej goli niż 2. Mecze Levante na obcych boiskach są jeszcze mniej widowiskowe, gdyż na 8 spotkań, tylko 2 razy padło więcej niż 2 gole. Dlatego też typuję dość nudne spotkanie, o wyniku którego może zdecydować tylko jeden błąd. Typuję under 2.5 gola.
W 1/8 Coppa Italia na stadionie Sao Paulo w Neapolu miejscowe SSC zagra z Bologną. Bukmacherzy zdecydowanie większe szanse dają gospodarzom, mimo tego, że obydwie drużyny grały przeciwko sobie w miniony weekend. Wówczas sensacyjnie wygrała Bologna i to 3:2. Było to ich drugie z rzędu zwycięstwo z SSC (w poprzednim sezonie wygrali 2:0 u siebie i zremisowali 1:1 w Neapolu). Napoli jeszcze do niedawna było w wyśmienitej formie, wygrywając mecz za meczem i zajmując fotel wicelidera Serie A. Teraz przegrało już 3 mecze z rzędu. Wpierw przegrali w Lidze Europy u siebie 1:3 z PSV, ale mimo tego i tak awansowali z drugiego miejsca w grupie. Póżniej w Mediolanie uznali wyższość Interu (1:2), i Bologny w weekend. Przez to spadli w tabeli na 5 miejsce. Dzisiejsi goście w 3 poprzednich meczach w Serie A zdobyli 7 punktów i awansowali na 13 lokatę (18 punktów). W Coppa Italia Napoli jeszcze nie grało, natomiast Bologna wpierw pokonała Varesę 2:1, a w 1/16 wygrała z Livorno 1:0. W ostatnich meczach obie drużyny grają bardzo słabo w obronie, ale za to zdecydowanie skótecznie w ataku. Napoli ma Cavaniego, który strzela gole praktycznie w każdym meczu. On gwarantuje dobre widowisko i dużą ilość goli. W 4 poprzednich meczach z udziałem SSC zawsze padało więcej goli niż 2. W przypadku Bologny mamy 2 takie spotkania. Moim zdaniem dziś powtórzy się sytuacja sprzed kilku dni, kiedy znów padnie dużo goli, dlatego typuję over 2.5 gola.
W DFB Pokal w Augsburgu miejscowa drużyna zmierzy się z Bayernem Monachium i nikt o zdrowych zmysłach nie daje szans gospodarzom nawet na remis. Każdy znawca piłki nożnej zastanawia się z jak dużym handicupem wygrają goście, którzy w tym sezonie wygrywają niemal z każdym. Z resztą dwa tygodnie temu Augsburg przekonał się o sile Monachijczyków, którzy na tym właśnie stadionie wygrali 2:0. W poprzednim sezonie też byli górą wygrywając dwa razy po 2:1. Augsburg to najsłabsza drużyna Bundesligi i główny kandydat do spadku, który ma tylko 9 punktów po 17 kolejkach i do bezpiecznej strefy traci aż 10 punktów. Bayern do zdecydowany lider, który ma 42 punkty i przewagę 9 punktów nad wiceliderem, Bayerem. Augsburg w weekend zremisował w meczu autsiderów z Furth 1:1. Bayern również zremisowała 1:1 tylko, że z Borussią Monchengladbach. W Pucharze Niemiec Augsburg po drodze do 1/8 pokonał 2:0 Wilhelmshaven i 1:0 Munster. Natomiast Bayern po 4:0 zdemolował Regensburg i Kaiserslautern. Zwłaszcza ten drugi zespół zasługuje na uwagę, gdyż moim zdaniem poziomem jest zbliżony do Augsburga. K'lautern to czołówka 2Bundesligi. Augsburg w ostatnich 8 meczach 3 razy zremisowała i 5-krotnie przegrywał (z czego 4 z tych porażek zakończyło się handisupem co najmniej -1). Bayern jak już wygrywał swoje spotkania to z handicupem co najmniej -1 (tak było w ostatnich 8 wygranych meczach). Nawet jeśli Bayern do składu wstawi kilku rezerwowych piłkarzy nie powinien mieć większych problemów, że wygrać z Augsburgiem róznicą 2 goli. Stawiam więc na handicup -1 dla gości.
Znajdujące się w fatalnej formie Schalke 04 w 1/8 Pucharu Niemiec zmierzy się z FSV MAinz. Bukmacherzy licząc na przełamanie Schalke dają im większe szanse na zwycięstwo. Obie drużyny już miały okazję grać przeciwko sobie w tym sezonie. Wówczas, również w Gersenkirchen, Schalke wygrało 3:0. W dwóch poprzednich sezonach nigdy goście nie przegrywali. W Moguncji Schalke wygrywało 4:2 i 1:0. W Gersenkirchen padł remis 1:1 i 3:1 dla Mainz. Schalke ostatni raz wygrało 7 spotkań temu pokonując w Lidze Mistrzów 1:0 Olimpiakos! Od tej pory zaliczyli trzy remisy 1:1 i trzy porażki 1:3! Mainz wiedzie się obecnie o wiele lepiej. W 5 poprzednich kolejkach Bundesligi zaliczyli 3 zwycięstwa (3:1 ze Stuttgardem i Eintrachtem oraz 2:1 z Hannoverem) i 2 porażki (0:2 z Monchengladbach i 1:2 z Borussią Dortmund). Schalke w DFB Pokal wpierw wygrało 5:0 z Saarbrucken, a póżniej 3:0 pokonało Sandhausen. Mainz w pierwszej rundzie pokonało 4:0 Rossbach, a w drugiej Aue 2:0. W tym meczu można spodziewać się dużej ilości goli, jakoże obie drużyny nie słyną z dobrej gry w defensywie, a w Pucharach często tez grają zmiennicy, którzy zwiekszają szansę na błędy w obronie. Do tego w 5 ostatnich meczach, w których grało Schalke 3 razy padał wynik o sumie goli większej niż 2. W meczach Mainz aż 4 z5 spotkań kończyło się overem 2.5 gola. Z tego wniosek, że dziś jest na taki wynik duża szansa. Typuję over 2.5 gola.
W Bruggi miejscowy Club Brugge w 20 kolejce Jupiler League zmierzy się z rewelacją pierwszej rundy, Mons. Bukmacherzy większe szanse na zwycięstwo dają oczywiście gospodarzom, którzy kryzys formy mają już chyba za sobą. Jeśli dziś Brugge wygra z MOns będzie to ich 9 zwycięstwo z rzędu w meczach między nimi. Gospodarze z 32 punktami zajmują 6 miejsce. Goście mają o 5 punktów mniej i plasują się na 8 miejscu. Club w poprzednich 4 meczach zdobyli 10 punktów. Mons w tym czasie wygrał 2 mecze i 2 przegrał. W ostatniej kolejce Club wygrał na wyjeżdzie aż 7:1 z Beerschot. Mons przegrało u siebie 0:5 z Anderlechtem. Club u siebie w 9 meczach zdobył 17 punktów, Mons na wyjeżdzie wygrał 2 ostatnie mecze i zgromadził 11 punktów. Club w pewnym momencie rundy jesiennej przegrywał mecz za meczem, ale ostatnie wyniki dają nadzieję na kolejne zwycięstwo i awans w ligowej tabeli. Mons utrzymanie w lidze ma raczej pewne, bo ma aż 11 punktów przewagi nad strefą spadkową. Uważam, że atut własnego boiska zdecyduje o zwycięstwie gospodarzy. Stawiam na sporo goli i trzy punkty dla Brugge.
Wracające do formy Montpellier w 18 kolejce Ligue 1 zagra z Bastią. Gospodarzy wygrali 3 ostatnie starcia z Bastią przed własną publicznością i to oni są dziś faworytami bukmacherów. Montpellier ma 23 punkty i 11 pozycję w tabeli. Bastia na koncie ma o 4 punkty mniej i plasuje się na 15 pozycji. Mistrz Francji wygrał 2 poprzednie spotkania ligowe, pokonując 3:0 Ajaccio i 2:1 Brest. Bastia bezbramkowo zremisowała z Toulouse i przegrała 1:2 z Marseille. Gospodarze u siebie w 4 poprzednich meczach zdobyli 10 punktów, zaś Bastia na wyjazdach w tym czasie zgromadziła tylko 2 punkty. Dla beniaminka z Bastii celem jest utrzymanie w lidze, więc punkt na tak trudnym terenie będzie dużym sukcesem. Montpellier wraca do formy z poprzedniego sezonu, kiedy zdobyła mistrzostwo, chociaż dzisiejszy mecz może być sprawdzianem czy Montpellier jest w stanie dogonić czołówkę i zawalczyć o grę w europejskich pucharach. Mecz z Bastią powinna wygrac choć remis też jest tu możliwy. Typuję 2:1 dla mistrzów Francji, którzy powinni wykorzystać atut własnego boiska.
W 1/8 Copa dek Rey w Andaluzji na przeciw soie stanął drużyny Cordoy i słynnej arcelony. Wiadomo, że arca jest tu megafaworytem i każdy inny wynik niż ich wygrana będzie sporym zaskoczeniem. Tym bardziej, że Barca do Cordoby przyjeżdza w najsilniejszym składzie. Piłkarze Cordoby raczej nie liczą na sukces w tym 2-meczu, choć zrobią wszystko, żeby wypaść jak najlepiej. Cordoba w poprzedniej rundzie Copa del Rey niespodziewanie wyeliminowali Real Sociedad wygrywając u sieie 2:0, w San Sebastian remisując 2:2. W Segunda Division nie wiedzie się im najlepiej, ponieważ w 4 poprzednich kolejkach zdobyli tylko 2 punkty.Ostatni mecz tylko zremisowali z Gijonem (1:1). To sprawiło, że w tabeli z 23 punktami są na 11 pozycji. Inaczej wygląda sytuacja Barcy, która w tym sezonie bije wszystkie rekordy. W lidze w 15 kolejkach zdobyli już 43 punkty. W ostatniej kolejce wygrali 2:1 z Betisem, który w tabeli jest wysoko, bo na 4 lokacie. Barca rozgrywki Copa del Rey zaczęło od rozbicia Alaves 3:0 i 3:1.
W ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Europy czekają nas roztrzygnięcia. Dziś wieczorem poznamy drużyny, które zagrają w fazie pucharowej. Jednym z takich spotkań będzie mecz w Kopenhadze, gdzie zmierzą się ze sobą zespoły FC Copenhagen i Steauy Bukareszt. Duńczycy obecnie mają na koncie 7 punktów i zamują 3 pozycję w tabeli. Rumuni z 10 punktami są liderem Grupy E. Steale do awansu wystarczy remis. Copenhagen musi wygrac i to najlepiej różnicą dwóch goli. Duńczycy rozpoczęli rozgrywki od wygranej 2:1 z Molde. Pózniej było znacznie gorzej. Porażka 0:1 ze Steauą, bezbramkowy remis ze Stuttgartem na wyjeżdzie i porażka 0:2 w rewanżu. Nadzieje na awans powróciły kiedy Copenhagen wygrał 2:1 z Molde. Dziś więc muszą wygrac jeśli chcą grac dalej. W miniony weekend Duńczycy wygrali u siebie z Randers 2:0 i z 44 punktami są liderami w duńskiej Superlidze, mając aż 9 punktów przewagi nad Nordsjaelland. To napawa optymizmem przed dzisiejszym spotkaniem. Goście w tym sezonie grają bardzo dobrze. W lidze rumuńskiej są zdecydowanym liderem (44 punkty i 7 przewagi nad wiceliderem, Astrą), a weekendowe wyjazdowe zwycięstwo 6:0 nad Concordią robi wrażenie. Także w Lidze Europy zadziwiali grą. Na inagurację zremisowali 2:2 w Stuttgardzie z VFB, i nawet prowadzili 2:1. Póżniej zanotowali 3 zwycięstwa: 1:0 z Copenhagen, 2:0 i 2:1 z Molde. Dopiero w 5 kolejce znależli swego pogromcę, kiedy przegrali 1:5 ze Stuttgardem. Ta porażka sprawiła, że Steaua o awans musi stoczyc walkę z Copenhagen. I to wynik tego meczu zdecyduje o końcowej tabeli grupy. Moim zdaniem czeka nas zacięty mecz, który zakończy się remisem lub wygraną gospodarzy, choc zwycięstwo Rumunów tez nie powinno nikogo zaskoczyc. Atut własnego boiska jest po stronie gospodarzy, a poziom obydu ekip jest zbliżony, dlatego też typuję wygraną Copenhagen.
Bardzo ekscytująco zapowiada się sparing portugalskiej Benficy Lizsbony z hiszpańskim Realem Madryt. Mimo, iz faworytem jest ekipa ze stolicy Hiszpanii, piłkarze z Lizbony nie stoją na straconej pozycji, głównie dlatego, że jest to mecz towarzyski. Benfica jak co roku juz od dłuższego czasu przegrywa rywalizację na ligowym podwórku z FC Porto. W ostatnim sezonie znów uplasowali się na drugiej lokacie tracąc aż 7 punktów do swojego największego rywala. Troche lepiej im poszło w Lidze Mistrzów, gdzie udało im się wyjść z grupy, i odpaść w ćwierćfinale z póżniejszym zdobywcą tego trofeum, Chelseą. W okresie przygotowawczym do nowego sezonu Benfice udało się zatrzymac w druzynie najlepszego strzelca, Cordozo. Właśnie w lipcu ekipa Benficy rozegrała cztery spotkania towarzyskie, w których zaliczyło dwa zwycięstwa (2:0 z Marseille i 4:2 ze Sląskiem), bezbramkowy remis z Lille i porażkę 1:3 z PSV. Natomiast o zespole Realu każdy fan futbolu wie dużo. W poprzednim sezonie udało się wreszcie Królewskim przełamac dominację Barcelony na ligowym podwórku i zdobyć mistrzostwo Prmera Division. O wile gorzej poszło im w Lidze Mistrzów, gdyż w półfinale przegrali w dwumeczu z FC Bayernem Monachium. W okresie przygotowawczym do nowego sezonu Real dotychczas zagrał tylko jedno spotkanie, pokonując 5:1 Real Oviedo. W zespole nie doszło do wielkich roszad i ekipa Królewskich znów przystępuje do sezonu ze swoją najsilniejszą ekipą, w ofensywie skupiając się oczywiście na grze Cristiano Ronaldo. Moim zdaniem dziś Rela, jesli tylko zagra na poważne, wygra z Benficą i padnie tu sporo goli.









