O godzinie 18:00 w lidze belgijskiej swój mecz rozegra Anderlecht Bruksela, który zmierzy się przy własnej publiczności, z outsiderem St. Truidense,. Anderlecht to w tym sezonie bardzo poukładana drużyna, na własnym stadionie z reguły pokonują łatwo każdy zespół. Dzisiejszego wieczoru przyjdzie im się zmierzyć z najsłabszą drużyną ligi. Gracze z Brukseli są w wyśmienitej formie i zdaje się, że z łatwością pokonają rywala, który na wyjazdach i tak gra bardzo słabo. ''Fiołki'' bo tak brzmi przydomek Anderlechtu, na własnym boisku wygrywali między innymi z Standard Liege 5:0, Lierse 4:0 czy Mechelen 3:1, ale to tylko garstka sukcesów Fiołków na swoim terenie. Myślę, że w dzisiejszym meczu będą kontynuować swe snajperskie możliwości, zwłaszcza, że będą się chcieli odegrać za ostatni przegrany wyjazdowy mecz z Cercle Brugge ( 0:1 ). Stawiam, że wygrają przewagą 3 bramek.
Dzisiejszej nocy po raz kolejny sporo meczy w National Hockey League, oferta bogata i jest z czego wybierać. Columbus Blue Jackets zagrają u Nashville Predators. Gospodarze tego pojedynku są moją najbardziej zaufaną drużyną w NHL, choć raz się na nich srogo zawiodłem ( dokładnie na wiosnę biegłego roku, porażka u siebie z Edmonton Oilers 0:4 ). Błędem było, że nie byłem na bieżąco ze składami bo Predators grali wtedy w bardzo okrojonym składzie. Tej nocy większych zawirowań w składach nie będzie, jedynie po stronie ''Kurtek'' brak kilku mniej ważnych zawodników. Predators jak przystało na dobrą drużynę bardzo dobrze grają na własnym lodowisku i tracą ogólnie mało bramek. Rywal należy obecnie do najsłabszych drużyn w lidze i mimo, że przedostatniej nocy uzyskali dobry jak na nich, choć niekorzystny wynik, sądzę, że w tym meczu zostaną rozniesieni przez rywala. Nashville grając w optymalnym składzie nie traci głupio punktów, by wygrać z Blue Jackets przewagą dwóch, trzech goli nie będą musieli się natrudzić.
W Rosji mamy koniec sezonu i mecze o utrzymanie. FK Krasnodar w pierwszym meczu barażowym podejmie zespół Spartaka Nalchika. Jak dla mnie, mecze mniej znanych klubów w lidze rosyjskiej słynęły z wielkiej nudy, braku emocji i braku goli. Nic więc dziwnego że w prawie 700-tysięcznym Krasnodarze na mecze swojej drużyny przychodzi około 6 000 kibiców. Dziś chyba jeden z najważniejszych meczy obydwu drużyn w tym sezonie i defensywa obydwu ekip na pewno wyjdzie na boisko podwójnie zmotywowana. Jak to bywało w rosyjskich barażach, 75 % wyników to wyniki underowe. Sądzę, że nie będzie inaczej teraz, zwłaszcza, że drużyna przyjezdnych w tegorocznym sezonie w meczach wyjazdowych na szesnaście meczy zanotowała under 2.5 aż w czternastu spotkaniach. Nawet jeśli w tym meczu szybko padnie bramka nie sądzę, że reszta w ogóle padnie. Jak wcześniej wspominałem jest to chyba najważniejszy mecz dla obydwu drużyn i każda stracona bramka w dwumeczu może mieć wielkie znaczenie. Spotkanie pewnie się zakończy wynikiem 1-0, ja tu stawiam spokojnie na under 2.5.
AÅ¡ląsk Wrocław zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok w czternastej kolejce T-mobile ekstraklasy. Wciąż się nie mogę nadziwić, że bukmacherzy nadal w roli faworyta stawiają Jagiellonię. Jak dla mnie ta drużyna gra coraz gorzej, zanosi się że z ponadprzeciętnej ekipy zamienią się w zwykłą, przeciętną drużynę. Nie wierzę też, że Michniewicz będzie w stanie godnie zastąpić Probierza. Jaga u siebie gra bardzo dobrze, pięć zwycięstw oraz dwa remisy robią wrażenie. Jednak wszystko kiedyś się musi skończyć, mam tu na myśli te dobre mecze na własnym boisku. Jest to chyba najlepszy moment by wrocławianie przerwali znakomitą passę białostoczan. Jaga ostatnio zremisowała 0:0 z Legią Warszawa, która w pierwszej połowie bardzo słabo zagrała a w drugiej złapała już ewidentną, widoczną zadyszkę spowodowaną pewnie dużą ilością rozgrywanych meczy w krótkim odstępie czasu. Mimo to, gracze z Białegostoku nie potrafili zdobyć bramki. Sądzę, że jest to po prostu brak formy. Bez niej nie będą w stanie wygrać ze AÅ¡ląśkiem Wrocław, który wysoko mierzy w tym sezonie i prawdopodobnie stoczy bój o pierwsze miejsce w lidze z Lechem Poznań. AÅ¡ląsk drugiego meczu już nie przegra jak z Bełchatowem, gdzie mieli po prostu słabszy dzień. Typuje tu na wygraną wrocławian i sądzę że spokojnie będą w stanie strzelić dwie bramki. Co do Jagiellonii - wątpię by strzelili chociaż jedną. Stawiam bezpiecznie na 2DNB po również dobrym kursie.
Dzisiejszej nocy dojdzie do wielu ciekawych spotkań w NHL. Oprócz Boston Bruins, sądzę, że najłatwiej zwycięstwo odniosą Predators z Nashville. Podobnie jak w poprzednim sezonie, Predatorzy są bardzo solidną drużyną, rzadko zdarza im się wtopa. U siebie pokonywali już między innymi Tampe Bay Lightning czy ostatnio Washington Capitals. Sądzę, że z czasem forma będzie rosnąć i razem z New York Rangers będą tymi niespodziewanymi którzy wysoko zajdą. Przeciwnicy, Toronto Maple Leafs ostatnio słabo grają co chyba idzie za brakiem podstawowego bramkarza Reimera. Ofensywa na tym się nie opiera, ale zaczęli strzelać mniej goli odkąd kontuzjowany jest Reimer. Myślę, że Scrivens nie podoła dziś zadaniu i Nashville powinno strzelić spokojnie trzy, cztery gole. Sądzę, że Leafs nie dadzą rady Predatorom. Stawiam na niekoniecznie wysokie zwycięstwo Nashville.
W tym meczu, który odbędzie się dzisiejszej nocy o godzinie 01:00, zmierzą się ze sobą drużyny Boston Bruins i Columbus Blue Jackets. Są to obecnie chyba dwie drużyny, które z kolei prezentują odpowiednio najwyższą i najniższą formę w lidze. Bruins, ekipa która tegoroczny sezon zaczęła od wielu niewypałów, teraz dochodzi do siebie i ich forma jest zniewalająca. Na ostatnie siedem meczy strzelili trzydzieści cztery bramki. Grając z obecnie najsłabszą drużyną w lidze nie chce się wierzyć aby poprzestali na strzelaniu właśnie z Blue Jackets. Tym bardziej, że u ''Kurtek'' nie zagra Mason, podstawowy bramkarz. W tym meczu Columbus jest skazane na pożarcie, myślę, że Boston będzie dalej kontynuował znakomitą passę. Wprawdzie nie wiadomo jak spiszę się defensywa Bruins, ale i tak zapowiada się na pogrom ze strony gospodarzy, stawiam na ich zdecydowaną wygraną.
Do bardzo emocjonującego pojedynku dojdzie w Buffalo, gdzie miejscowi Sabres podejmą na własnym lodowisku zespół z New Jersey, Devilsów. Większość faworyzuje tutaj gospodarzy, choć ja z tym się nie zgodzę, bo ''Diabły'' to już nie jest ta sama słaba drużyna sprzed dwóch lat. Ostatnimi czasy polepszyli zdecydowanie grę w ataku, na wyjazdach są spokojnie w stanie strzelić trzy bramki nawet dobrym drużynom. Bardzo często w meczach wyjazdowych dostosowywali się do poziomu rywali i strzelali podobną liczbę bramek. Buffalo na własnym lodowisku czuje się bardzo pewnie i zawsze u siebie strzelą kilka bramek. Jak wskazują kursy, teoretycznie lepszą drużyną jest Buffalo Sabres, jednak uważam że drużynę New Jersey Devils stać na kolejny dobry mecz (wczorajszej nocy 3:4 z Boston Bruins). Mimo przegranej zagrali bardzo dobrze, nawet z Bruins które obecnie jest w wysokiej formie. Moim zdaniem w tym spotkaniu zobaczymy remis. Diabły nie oddadzą łatwo tego meczu. Jednak gra na terenie Sabres nie należy do najłatwiejszych i z tak wymagającym rywalem chyba nie będą w stanie wygrać, ale i wątpie by ponieśli kolejną porażkę. Stawiam na remis.
Dzisiejszej nocy o godzinie 01:30 swój mecz rozegrają drużyny Pittsburgha Penguins i Colorado Avalanche. Jak dla mnie zdecydowanym faworytem w tym spotkaniu są oczywiście gospodarze, którzy po dłuższym odpoczynku spotkają się z zespołem który ostatnimi czasy radzi sobie dość słabiutko. Po ostatnich meczach u siebie wyjazd do Pittsburgha nie wróży niczego dobrego, skoro na własnym lodowisku nie potrafią wygrać, raczej na pewno nie uzyskają korzystnego rezultatu na ciężkim terenie u Pingwinów. Avalanche w ostatnich trzech meczach strzelili razem dziewięć goli co uważam, że i tak jest dobrym wyczynem jak na nich. Grają teraz z Penguins które ma bardzo poukładaną obronę i szczerze to wątpię by strzelili więcej niż dwa gole. Każdy inny wynik niż wygrana Pittsburgha będzie wielką sensacją i sądzę, że bezformie drużyny przyjezdnej da się we znaki i zobaczymy pogrom ze strony gospodarzy, którzy i tak już długi czas nie postrzelali sobie większej ilości bramek. Stawiam na pewną wygraną gospodarzy.
Wszyscy się chyba zastanawiają ile czasu potrwa jeszcze moc strzelecka Bruins. Moim zdaniem potrwa ona jeszcze w meczu z New Jersey Devils, który odbędzie się dziś o godzinie 01:00. Gracze z Bostonu w ostatnich sześciu meczach zdobyli aż trzydzieści bramek co jest niebywałym osiągnięciem nawet na dobrą drużynę. Diabły z kolei potrafią zatrzymywać mocne drużyny, zatrzymali już w tym sezonie między innymi Washington Capitals, Philadelphię Flyers oraz Nashville Predators, które są bardzo solidnymi drużynami. Motorem napędowym drużyny był Kovalchuk, który w duecie z Parise tworzył 80% ofensywy New Jersey. W meczu z Bostonem Kovalchuk jednak nie zagra i myślę, że to zaważy na ilości strzelonych bramek i nie zdobędą więcej jak dwóch goli. Boston ostatnio w niezłym gazie , wątpię by poprzestali na strzelaniu z osłabionym w ofensywie Devils. Jak dla mnie zwycięstwo Bruins 3-1, 4-1 jest jak najbardziej dla mnie prawdopodobne.
Bardzo lubię grać mecze tego typu. Czesi awans mają praktycznie w kieszeni. Po meczu w Pradze, gdzie gospodarze wygrali 2:0 nastroje Czarnogórzan są dość mizerne, bo na historyczny awans do EURO 2012 mają znikome szanse. Czesi na pewno nie są drużyną, którą będzie można pokonać ot tak sobie. Rewanż odbędzie się jutro o godzinie 20:15 w Czarnogórze i myślę, że ze względu na trudny teren na jakim przyjdzie się zmierzyć tym drużynom, padnie wynik poniżej 2.5 bramek. Sądzę, że Czesi nie będą grać ultra ofensywnie, bo to raczej nie ma sensu. Wystarczy, że strzelą jedną bramkę, a Czarnogórzanom do awansu będą potrzebne... aż cztery gole. Tak więc gospodarze tego meczu, będą musieli też zagrać dobrze w obronie, bo tracąc bramkę, stracą również chyba matematyczne szanse na wywalczenie awansu. Podsumowując, sądzę, że będzie to wyrównany mecz, jak to w Czarnogórze bywało, padały niskie wyniki nawet z najlepszymi drużynami. Tak i teraz stawiam na under 2,5.







