W hicie jedenastej kolejki ligi portugalskiej, drużyna FC Porto zmierzy się z SC Braga. Początek meczu o godzinie 19:15 i wszyscy chyba się zastanawiają czy FC Porto pokona rywala z taką łatwością jak pokonywał innych w tegorocznym sezonie na własnym boisku. Porto w pięciu dotychczasowych spotkaniach u siebie spokojnie pokonało rywali sporą ilością bramek, nie licząc meczu z Benficą Lizbona (2:2). Dzisiejszego wieczoru rywal będzie trochę bardziej wymagający. Zespół Bragi zawsze był drużyną poukładaną w defensywie i czasami mieli problemy ze strzelaniem bramek. W statystykach ciekawie się to prezentuje, ponieważ Porto, w meczach u siebie notuje same overy, a Braga wszystkie mecze na wyjeździe to undery. Sądzę, że w dzisiejszym meczu również zobaczymy under 2.5 bo Braga to nie jest ten sam słabszy zespół, jakich Porto pokonywało już w tym sezonie. Moim zdaniem nie zobaczymy w tym spotkaniu za wiele bramek, a spotkanie zakończy się wynikiem 1:0.
W meczu osiemnastej kolejki angielskiej Championship, Cardiff City podejmie przy własnej publiczności zespół Nottingham Forest. Jest to mecz pomiędzy drużyną w formie i bez formy, chociaż Nottingham Forest jak co sezon ma słaby początek i z czasem forma zaczyna rosnąć. W tegorocznym sezonie grają inaczej niż w poprzednim, w tym prawie bez remisów, co w poprzednim często miało miejsce. Cardiff rok temu było o krok do wymarzonego awansu do Premier League. W tym zajmują trzecie miejsce nie tracąc jeszcze do Southampton i West Ham dużej ilości punktów. Historia ostatnich spotkań pomiędzy tymi dwoma drużynami stoi po stronie Nottingham, który moim zdaniem jest o wiele gorszym zespołem. Cardiff nie może tracić głupio punktów, by na koniec sezonu uniknąć tylko baraży o awans. Mało brakuje im do West Ham i Southampton więc jest teraz znakomita okazja ku temu by zmniejszyć do nich dystans. Mój typ - 1
Po raz kolejny gram Pittsburgh Penguins i nie powinno być nic w tym dziwnego bo to bardzo mocna drużyna na własnym lodowisku jak już wielokrotnie powtarzałem w poprzednich analizach. Ostatni mecz na własnym terenie zakończył się przegraną po dogrywce 4:3 z St. Louis Blues. Była to dość nieoczekiwana przegrana bo Bluesi na wyjazdach nie są najmocniejszą drużyną. Dzisiejszej nocy grają z Ottawą Senators, która pomimo ostatnich kilku nieoczekiwanych wyjazdowych wygranych jest dla mnie słabym zespołem. Wygrane odnieśli w większości z drużynami totalnie bez formy jak np. Calgary Flames. Myślę, że Senatorzy po ostatnim słabym meczu z Vancouver przegranym po dogrywce 2:1 spuszczą z tonu i zapoczątkuje to niemoc strzelecką tej drużyny i w efekcie zobaczymy kolejne serie przegranych. Stawiam, że Pittsburgh Penguins nie zawiedzie po raz kolejny swoich kibiców i odniesie łatwe zwycięstwo.
W hicie piętnastej kolejki T-mobile ekstraklasy, AÅ¡ląsk Wrocław zmierzy się z Wisłą Kraków. Faworytem spotkania oczywiście jest gospodarz tego meczu. Dziwi mnie trochę kurs na AÅ¡ląska, który moim zdaniem powinien oscylować w granicach 1.7 - 1.8. AÅ¡ląsk to obecnie bardzo silna ekipa, przeważają Wiślaków pod każdym względem. Co najważniejsze potrafią grać jako drużyna i grą zespołową powinni rozbić Wisłę, która jest obecnie bardzo słabym zespołem. Wiele osób nawet stawia na X2 w tym meczu podpierając to tym, że jest to mecz na szczycie i byłoby zbyt łatwo, gdyby AÅ¡ląsk odniósł spokojne zwycięstwo. Ja jednak sądzę, że tak będzie. Może nie wygrają dużą przewagą bramek, ale na pewno tego meczu nie odpuszczą zważywszy na Legię, która ma już do nich tylko dwa punkty straty. Krakowianie to tylko zlepek indywidualnych umiejętności w dodatku nadal bez Meliksona, nie zagrają holendrzy Lamey i Jaliens. Do składu wróci tylko Małecki, który moim zdaniem jest i tak osłabieniem zespołu. Mocny AÅ¡ląsk kontra słaba Wisła - jak dla mnie pewna 1 w tym meczu.
Jutro o godzinie 20:00 zostanie rozegrana kolejna kolejka francuskiej League 2. Zmierzą się ze sobą dwaj beniaminkowie i będzie to chyba hit kolejki. Guingamp i Bastia grają bardzo podobnie, z tym, że Bastia jest chyba jednak trochę lepszym zespołem. Te drużyny zajmują kolejno trzecie i czwarte miejsce w tabeli, a między nimi są tylko dwa punkty różnicy. Jak dla mnie jest to typowe, underowe spotkanie na remis. Bastia, ogólnie silniejszy zespół od gospodarzy, z tym, że na wyjazdach nie grają za dobrze. Na siedem wyjazdowych meczów cztery przegrane jeden remis oraz dwa zwycięstwa. Jak na taką drużynę remisów mają za mało i jutro jest właśnie duże prawdopodobieństwo, że ten remis padnie. Drużyna Guingamp, na własnym boisku silna drużyna, cztery zwycięstwa, dwa remisy i przegrana. Bardzo podobny bilans do przeciwników, gdy grają na wyjeździe. Ostatnio cztery zwycięstwa pod rząd i nie chce się wierzyć, że odniosą kolejne, tym bardziej, że rywalem jest Bastia. Jednak oni na wyjazdach rzadko umieją wygrywać. Jak dla mnie remis w tym meczu.
W szóstej kolejce fazy grupowej Euroligi, hiszpańska Unicaja Malaga podejmie na własnym boisku grecki Panathinaikos Ateny. Początek spotkania o godzinie 20:45, a kursy na zwycięstwo Panathinaikosu lecą w dół łeb w łeb. Powodem może być tu osłabienie po stronie gospodarzy - na pewno nie zagra Rowland i na 70% nie zagra Freeland. Są to dość poważne osłabienia bo obaj gracze zdobywają średnio aż 20 - 25 punktów. Obecnie Panathinaikos i Unicaja zajmują kolejno drugie i trzecie miejsce w tabeli. Grecy zaczęli fazę grupową od zwycięstw właśnie nad Unicają (98:77), KK Zagreb (62:81), Zalgirisem Kaunas (92:77). Ostatnie dwa mecze to przegrane z Broose Baskets oraz z CSKA Moskwa. Taka drużyna jak Panathinaikos nie powinna już chyba odnieść trzeciej porażki z rzędu. Pomimo osłabień po stronie gospodarzy sądzę, że zwycięstwo odniosą goście dzisiejszego meczu, którzy do końca będą walczyć o pierwsze miejsce w grupie.
Kolejny raz do analizy daje Pittsburgh Penguins, zespół który moim zdaniem bardzo wysoko zajdzie w tym sezonie. Czuję, że ten zespół po powrocie Crosby'ego załapie wiatr w żagle i na własnym lodowisku będzie wygrywał mecz za meczem. Jak już wspominałem we wcześniejszych analizach, jest to bardzo silna drużyna na własnym terenie, z poukładaną obroną i dobrą ofensywą. Trio Crosby, Malkin i Staal będą ciągnąć tą drużynę do zwycięstw. W ostatnim meczu z New York Islanders Crosby zaliczył prawdziwe wejście smoka, gdy w 5 min. meczu zdobył już bramkę, po ponad 11 - miesięcznej przerwie w grze. Sądzę, że ta ofensywa w dzisiejszym meczu bardzo wiele zdziała. Mimo, że grają z nie najsłabszą drużyną, jaką jest St. Louis to zapewne i tak odniosą pewne zwycięstwo ze względu na siłę ataku. Blues to ogólnie dobra drużyna ale są mocni tylko na własnym lodowisku. Na wyjazdach wiele nie zdziałają. Myślę, że w tym meczu nie będą mieli szans z coraz lepiej grającymi Pingwinami, zwłaszcza, że ostatnia porażka z LA Kings nie napawa ich optymizmem.
Sądzę, że Real Madryt nie odpuści dzisiejszego meczu z Dynamem Zagrzeb, który jest przedostatnim spotkaniem w tegorocznej fazie grupowej Ligi Mistrzów. Jose Mourinho planuje trochę zmian w składzie, by dać odpocząć między innymi Ricardo Carvalho, Kaka czy Xabi Alonso. Przypuszczalny skład na to spotkanie: Iker Casillas - Sergio Ramos, Pepe, Raphael Varane, Raul Albiol - Fabio Coentrao, Nuri Sahin, Messut Ozil, Angel di Maria, Cristiano Ronaldo - Gonzalo Higuain. Nie sądzę, żeby Real odpuścił ten mecz w jakimś stopniu. Mają szansę stać się jedynym zespołem w historii Ligi Mistrzów, który odniósł komplet zwycięstw w fazie grupowej oraz przy tym nie stracił żadnej bramki. Ponadto myślę, że Gonzalo Higuain dzisiejszego wieczoru będzie łakomy na bramki, gdyż będzie chciał udowodnić Mourinho, że to on zasłguje na miano napastnika numer 1. w zespole. Dynamo Zagrzeb na wyjeździe przegrali 4:0 z Ajaxem, który przegrał ... 4:0 z Realem. Rzuca się w oczy wielka różnica klas obydwu zespołów. Myślę, że Real dzisiejszego wieczoru będzie w stanie strzelić co najmniej cztery bramki.
Dziś o godzinie 20:45 ostatni mecz trzynastej kolejki włoskiej Serie B. Albinoleffe zmierzy się z Regginą i nie będzie to dla nich łatwy mecz, bo przeciwnik prezentuje zdecydowanie lepszą formę. Przeglądając ostatnie sześć spotkań począwszy od 15. października, Reggina zdobyła trzynaście punktów na osiemnaście możliwych. Jest to znakomity wynik zwłaszcza, że na wyjeździe udało im się pokonać Brescię Calcio 3:0. Ponadto pokonali Varese 3:2, Livorno 2:0 oraz Nocerinę 2:1. Albinoleffe na sześć ostatnich meczy zdobyło tylko pięć punktów. Od trzech meczy nie przegrali i zanosi się, że teraz nadszedł na to czas. Rywal gra o niebo lepiej i jest lepszym zespołem. U gospodarzy najlepszym strzelcem jest Cocco i jest to jedyny rodzynek w zespole, którym może się poszczycić dorobkiem 7 goli. W przypadku Regginy, mają aż czterech zawodników którzy mają na koncie podobną ilość trafień. Sądzę, żę Reggina wygra dziś, zważywszy na to, że są w bardzo dobrej dyspozycji i przeważają rywala pod każdym względem.
Końcówka czternastej kolejki T-mobile ekstraklasy, w ostatnim meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała podejmie na własnym stadionie drużynę Lecha Poznań. Na pierwszy rzut oka wiele osób z góry stawia na under 2.5 goli i chyba jest to racja bo drużyna z Bielska-Białej to poukładana drużyna, zwłaszcza w obronie. Na własnym boisku są w stanie zatrzymać prawie każdą drużynę. Czy uda im się zatrzymać zespół ze stolicy Wielkopolski, tego nie wiem, ale jestem przekonany, że ujrzymy niski wynik, prawdopodobnie 0:1 lub 0:0. Lech Poznań za kadencji Jose Marii Bakero również prezentuje defensywny styl gry, ich taktyka polega na stopniowym przesuwaniu się z piłką w kierunku bramki rywala za pomocą licznych podań. Gra w obrona-pomoc bardzo ładnie wygląda, gorzej jest w ataku. Sam Artiom Rudnev jest uzależniony chyba tylko od reszty ofensywnych graczy. Sergei Krivets bez formy, Semir Stilić nic nie pokazuje, Aleksandar Tonev sprawia wrażenie jakby w pojedynkę chciał wygrać mecz. Ciężka przeprawa dla Lecha, bezapelacyjnie stawiam na under 2.5 bramek.














