Manchester United po wpadce u siebie i porażce w pierwszym meczu 2:3, gdzie i tak mogło być jeszcze gorzej gdyby nie karny w doliczonym czasie gry zamieniony na bramkę przez Rooneya, musi dzisiaj się zmobilizować i zagrać na 200% swoich możliwości jeśli chce grać dalej w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Łatwo nie będzie bo rywal już nie raz pokazał że jest bardzo mocny, ale nie ma rzeczy niemożliwych i nawet tak niekorzystny wynik jak 2:3 u siebie można jeszcze odrobić. Trzeba jednak wygrać przynajmniej 2:0 a więc strzelić dwa gole, a kto ma strzelać w ekipie z Manchesteru jak nie Rooney ktory jest w wysokiej formie, ma świetny strzał z dystansu, dobrze umie się znaleźć w polu karnym no i jest najgroźniejszym graczem Manchesteru i od jego postawy będzie wszystko zależało. Dodatkowo dzisiejszy mecz powinien być toczony w szybkim tempie i powinien byc ostry więc i rzut karny może być a Rooney to przecież etatowy wykonawca rzutów karnych. Tak więc okazji na bramkę Rooneya będzie dzisiaj dużo i myślę że uda mu się coś dzisiaj strzelić i dać swojej drużynie nadzieję na awans. Polecam bo kurs jest naprawdę niezły
W pierwszym meczu Valencii z PSV padł bardzo wysoki wynik, ale ten wynik nie jest wcale jakoś bardzo niekorzystny dla PSV. Drużyna PSV przegrywała bowiem już 4:0 ale zdołała dogonić jeszcze rywali na 4:2 i teraz u siebie wystarczy im wygrana 2:0 czy 3:1, a więc jest to możliwe. Co prawda drużyna PSV ma jeden z najgorszych sezonów od lat, w lidze idzie im kiepsko, ostatnio ciągle przegrywają, ale myślę że zmiana trenera może im pomóc a przecież trener zostal świeżo zmieniony i może tchnie nową nadzieję w tą drużynę. PSV na pewno zagra ofensywnie, ma wielu piłkarzy którzy potrafią grać w ofensywie i dzisiaj postarają się o gole. Tyle że niestety obrona w PSV jest kiepska i Valencia może to wykrozystać nie raz, na pewno nie zagrają nudnego meczu na 0:0 bo to nie w ich stylu, a więc powinni dzisiaj zrobić dobry wynik i w tym spotkaniu powinno być naprawdę wesoło i kilka bramek powinno paść. Trzy gole w meczu tych ekip sa bardzo możłiwe, szczególnie że w pierwszym strzelili ich aż sześć więc potencjał jest.
Jutro Real Madryt zagra o awans do ćwierćfinałów i chyba nikt nie wyobraża sobie że może ich zabraknąć w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Wydaje mi się że wygraną mają w kieszeni mimo iż rywal solidny - CSKA. W tym spotkaniu na pewno będzie dużo goli, tak samo jak to było dzisiaj w meczu bayernu który wygrał 7:0 z Basel i pokazał im ich miejsce w szeregu, no a przede wszystkim na pewno Real będzie chciał równać do Barcelony, a ta przecież wygrała aż 7:1 swoje rewanżowe spotkanie. Tak więc jeśli Real ma się rzucić do ataku i zagrać na najwyższym możliwym poziomie to z pewnością goli nie zabraknie. CSKA nie powinno sprawić za wielu problemów takiej ekipie jak Real, może uda im się coś jakimś cudem ustrzelić tak jak to było i w pierwszym meczu kiedy to strzelili w samej końcówce, ale na pewno dostaną srogie lanie od Realu który będzie chciał wygrać ten mecz zdecydowanie i zademonstrować swoją wielką siłę przed kolejną rundą.
W meczu Chelsea z Napoli też chyba można śmiało liczyć na wiele goli. No bo Chelsea jeśli chce uratować honor angielskiej piłki a już tylko oni mają taką szansę bowiem Arsenal już odpadł a Manchestery to już w grupie, to musi zdecydowanie zaatakować i wygrać wysoko. Bo mają stratę z pierwszego spotkania i to już dosyć pokaźną bowiem pierwsze spotkanie przegrai w kiepskim stylu aż 3:1 mimo iż prowadzili 0:1. Teraz była zmiana trenera, ale wielkiej poprawy gry nie widać jednak jeśli rzsucą się do odrabiania strat to efekt może być tylko jeden - bramki - albo Chelsea postrzela i jeszcze zawalczy o awans albo Napoli będzie bezlitośnie kontratakowało. Napoli gra wyśmienicie i szczególnie wyśmienicie grają w ofensywie. Pokazali to w pierwszym meczu, mają Cavaniego, mają Lavezziego, mają jeszcze wielu innych genialnych zawodników i na pewno pobawią się z kontry. Ostatnio w lidze wygrali 6:3 a więc to spece od wielkich wyników i dzisiaj również zapewne stworzą genialne spotkanie z Chelsea.
Nie mam zupełnie pojęcia dlaczego na Śląsk jest tak wysoki kurs w Pucharze Polski w konfrontacji ze słabą Arką Gdynia i zdecydowałem się zagrać na zespół aspirujący do Mistrzowskiego tytułu. Ktoś powie że Śląsk jest bez formy bo w tym roku jeszcze nie wygrał spotkania, ale z drugiej strony ten kto oglądał mecze Śląska to wie że to nie do końca jest brak formy a bardziej zbyt pewne podejście do meczu i momentami lekceważenie przeciwnika, no a przede wszystkim tak jak to było w meczu z Widzewem nieuwaga i brak gry do końca. Dopiero ten mecz z Koroną to była taka prawdziwa porażka no ale Korona jest w bajecznej dyspozycji więc nie ma się co dziwić. Nie mniej jednak wydaje mi się że msuzą się wreszcie pozbierać i zagrać dobre spotkanie żeby coś wreszcie w tym 2012 roku wygrać. Mają bardzo dobrą okazję bo rywal to średniak w I lidze a więc zupełnie nie ich poziom. Trener na pewno im mocno nagadał po tych ostatnich meczach ligowych, oni wiedzą że być może Mistrzostwo już im uciekło do Warszawy ale że jeszcze mają czas się pozbierać Puchar też jest bardzo ważny szczególnie że wszystkie wielkie ekipy z czołówki tam walczą i wygrywają - wczoraj Legia i Wisła wygrywały na wyjeździe, dzisiaj Ruch, więc i na nich pora. Nie wyobrażam sobie że Arka może zrobić korzystny wynik z paczką ze Śląska bo Śląsk gra świetną piłkę, ma genialnych piłkarzy i na pewno skorzysta z tej okazji na przełamanie i poprawę morale i wygra ten mecz
To będzie wielki mecz, wielka walka i bramek to tu będzie tyle co w meczu hokejowym. O cztery trafienia jestem totalnie spokojny. A to dlatego że jestem przekonany iż Basel nie zamuruje bramki tylko zagra swój otwarty futbol i strzeli w tym meczu przynajmniej jednego gola, a Bayern wtedy żeby awansować będzie potrzebował przynajmniej trzech trafień, co w sumie daje nam cztery gole i to jest oczywiste moim zdaniem. Bayern pokazał w ostatnim meczu ligpowym że jest w niebywałej dyspozycji - ograli Hoffenheium a więc wcale nie taki słaby zespół aż 7:1. Basel jednak tak jak mówię - na pewnmo się nie podda a z racji iż wygrali 1:0 pierwsze spotkanie to mają wielkie szanse na awans tyle że trzeba spróbować strzelić gola w tym meczu i ustawić się aby potem można było sobie pozwolić na ewentualne straty. Basel to wielka drużyna, wyeliminowali wcześniej Manchester United remisując z nimi 3:3 a potem wygrywając 2:1 a więc widać że trzeba się ich bać. Z drugiej strony w Bayernie w wyśmienitej formie jest Robben i to pokazał najpierw w meczu towarzyskim z Anglią a potem w kolejnych meczach Bundesligi, świetnie strzela Gomez który na pewno postara się dzisiaj o kilka bramek żeby jeszcze gonić Messiego w klasyfikacji strzelców. Cztery gole tu padną na pewno.
Wydaje mi się że w tym bardzo ciekawie zapowiadającym się spotkaniu w Pucharze Polski może dojść do wielu ciekawych akcji, może paść wiele bramek i dlatego postanowiłem zagrać over 2,5 w tym meczu. Lech musi się wreszcie podnieść po wielkim kryzysie jaki mają i przede wszystkim dzisiaj będą liczyć na Rudnevsa ale i na Stilica. Myślę że przede wszystkim ze strony Rudnevsa powinny tu padać gole i liczę na jakieś trafienie a może i nie na jedno trafienie piłkarza Lecha. Wisła Kraków jednak też ma wielu świetnych zawodników, wraca do gry Melikson i na niego można liczyć. W niedawnym meczu ligowym nie wykorzystali szansy i zaledwie zremisowali 0:0 z Lechem mimo iż grali w przeweadze, ale dzisiaj może być lepiej i na pewno zagrają o wygraną. Wydaje mi się że mogą pokonać Lecha, że Probież ma pomysł na tą drużynę i tchnął w nią nowego ducha. Lech jest zaś słaby i tylko Rudnevs może ich uratować, ale myślę że on sam jednak nawet jak będzie trafiał to nie da rady dać swojej ekipie wygranej i to Wisła któa tworzy drużynę i jest obecnie w lepszej formie, tym razem wykorzysta szansę i wygra z Lechem. Powinno być ciekawie, emocjonująco, ale jednak ze zdecydowanym wskazaniem na Wisłę po wielkiej walce.
A na zakończenie dnia oczywiście zaproponuję jakiś remis. Liga Hiszpańska, spotkanei Villarrealu z Getafe i remis wydaje sie tu więcej niż oczywisty. Villarreal w tym sezonie oczywiście jak zwykle miał walczyć o najwyższe lokaty w lidze, o grę w Lidze Mistrzów, a przynajmniej w Lidze Eruopejskiej a tymczasem wyszła totalna klapa. Nie dość że z Ligi Mistrzów odpadli i to nie zdobyli nawet punktu, to w lidze grają tak tragicznie że w przyszłym sezonie zobaczymy ich z pewnością tylko na ligowych boiskach i to nie wiadomo czy w najwyższej klasie rozgrywkowej czy na zapleczu bowiem obecnie Villarreal ma 27 punktów i jest tuż nad strefą spadkową. Tak więc dramat tej drużyny. Obecnie pozostają bez wygranej od trzech spotkań a w sumie w tym sezonie zaliczyli już 9 remisów. Jeśli chodzi o Getafe to oni byli widziani gdzieś w środku tabeli i w miarę się z tego wywiązują, chociaż nie do końca. Zagrożeni spadkiem raczej nie są, ale zajmują 15 miejsce w lidze. Co prawda ewentualna wygrana da im spory awans, ale wygranej tu nie widzę. Pozostają bez wygranej już od pięciu spotkań a więc jeszcze gorzej niż Villarreal. A w tym sezonie remisów mieli już 8. WYdaje mi się że te ekipy są obecnie na tak samo słabym poziomie, w ofensywie wiele nie zdziałają i po nudnym meczu podzielą się punktami. W ostatnich 15 spotkań tych ekip co prawda były tylko 3 remisy, ale też trzeba sobie zdecydowanie powiedzieć że Villarreal przez te ostatnie lata nigdy nie był tak slaby jak obecnie.
Lens dzisiaj stanie przed bardzo trudnym zadaniem bowiem przyjdzie im się mierzyć z aktualnym liderem tabeli czyli Bastią. Ale nie do końca stwierdzałbym już przed meczem że faworytem są goście i moim zdaniem w tym meczu może być każdy wynik i przede wszystkim powinna tu być wielka wojna i sporo bramek. Mimo iż we Francji nigdy zbyt wiele goli nie pada to tutaj nie powinno ich brakować. Lens na pewno bowiem będzie starało się wygrać i podtrzymać świetną formę w ostatnim czasie kiedy to już od pięciu spotkań nie przegrali. Mimo iż obecnie są w dolnej połowie tabeli to mają 34 punkty i wygrana przesunie ich już do górnej połówki tabeli a i jeszcze nie są bez szans w kontekście gry o awans bo do miejsc premiowanych grą w barażach zbliżyliby się na 5 oczek. Bastia zaś jest zdecydowanie liderem, nad drugim w tabeli Clermont mają i tak 5 oczek przewagi mimo iż swój mecz dopiero rozegraja, ale to wszystko za sprawą fatalnej formy Clermont ostatnio i tego że nie wygrała ta ekipa żadnego z ostatnich pięciu sptokan. Bramek Lens strzela sporo bo 31, traci więcej bo 32. Jeszcze lepsi w ofensywie oczywiście sa gracze Bastii bo mają 42 bramki strzelone i 21 straconych. Na 13 spotkań H2H jak narazie w historii aż osiem razy był over przynajmniej 2,5. Polecam bo kurs jest wyśmienity a bramek tu może być nawet z pięć
Wydaje mi się że dzisiaj w meczu polskiej ligi może być sporo bramek. Ta kolejka raczej rozczarowała, zresztą ostatnio polska liga obniżyła poziom dosyć znacznie, ale może Polonia trochę nadgoni i zagra ciekawy mecz z Jagiellonią godny najlepszych lig europejskich. Na pewno Polonia jest faworytem, jeśli nadal chcą się liczyć w walce o Mistrzowski tytuł chociaż obecnie sa już dosyć daleko bo az 8 punktów za liderem, to na pewno muszą wygrac. A ostatnio przecież grają słabo i przegrali dwa spotkania z rzędu - i to nie z jakimiś mocarzami bo jedno spotkanie z Widzewem a drugie z GKSem. Muszą się wreszcie pozbierać i zrobić dobry wynik. A Jagiellonia będzie do tego najlepszym rywalem bo grają fatalnie od kiedy zmienili trenera i są zdecydowanie najsłabszą drużyną w roku 2012 w polskiej lidze bo mają na koncie dwie porażki i remis i jeszcze nie strzleili gola. Najwyższa pora chociaż na bramkę i myślę żśe rzucą się do ataku i cel mogą osiągnąć ale wtedy na pewno Polonia wrzuci im przynajmniej dwa gole i dzięki temu będzie over. Pierwsze spotkanie tych ekip w tym sezonie zakończyło się wygraną Jagielloni 3:2. Polecam









