Hit 25. kolejki Premier League. Gospodarze zajmują aktualnie 4. miejsce w ligowej tabeli, a do lidera, którym jest ich sobotni rywal, Arsenalu tracą 8 punktów. Jest to bardzo ważne spotkanie, gdyż zwycięstwo gospodarzy sprawi, że w czołówce powstanie spory zamęt. Jeśli jednak wygrają gospodarze, to będzie prawdopodobnie oznaczać koniec marzeń Liverpoolu o tytule mistrzowskim w tym sezonie. W ostatnich meczach obie drużyny odnosiły pewne zwycięstwa, ale zdarzyły im się remisy ze słabszymi rywalami (Liverpool z West Bromwich i Aston Villą, a Arsenal z Southamptonem). W tym spotkaniu, w składzie gospodarzy zabraknie z powodu kontuzji aż czterech obrońców - Glena Johnsona, Daniela Aggera, Mamadou Sakho i Jose Enrique. W "11" Arsenalu nie zobaczymy na pewno Aarona Ramseya, Theo Walcotta i Mathieu Flaminiego, a występ Jacka Wilshera stoi pod znakiem zapytania. Trzeba jednak pamiętać, że Arsene Wenger będzie próbował maksymalnie oszczędzić swoich najlepszych zawodników, gdyż już w środę czeka ich pojedynek na Emirates Stadium z aktualnym mistrzem Anglii, Manchesterem United. Mój typ na ten mecz to 3-0.
Spotkanie na szczycie w 24. kolejce Premier League. Oba zespoły rozgrywają bardzo dobry sezon i są w wysokiej formie. Manchester City jest aktualnie liderem angielskiej ekstraklasy i jednocześnie jest najskuteczniejszym zespołem w lidze, w 23 meczach strzelili aż 68 bramek. Chelsea zajmuje w tabeli trzecie miejsca, do lidera traci tylko 3 punkty i są jednocześnie zespołem z najlepszą defensywą w lidze, stracili do tej pory tylko 20 bramek. Niestety gospodarze będą musieli poradzić sobie w tym meczu bez swojej największej gwiazdy, ponieważ w poprzedniej kolejce Sergio Aguero naciągnął ścięgno i prawdopodobnie nie wystąpi przez miesiąc. W drużynie Chelsea również nie wystąpi podstawowy napastnik, ponieważ Fernando Torres nie powrócił jeszcze do treningów po kontuzji kolana. W obu zespołach są jednak przygotowani bardzo dobrzy zmiennicy - w składzie "The Citizens" zobaczymy Alvaro Negredo i Edina Dzeko, a w składzie "The Blues" wystąpi po raz kolejny Samuel Eto'o. W drużynie Chelsea może jednak nastąpić więcej zmian, ponieważ w przeciwieństwie do trenera rywali, Jose Mourinho postanowił poszukać w zimowym oknie transferowym kilku nowych zawodników. Do drużyny dołączyli dwaj nowi pomocnicy - Nemanja Matic i Mohamed Salah. Patrząc na ostatnie wyniki trudno wskazać faworyta tego spotkania, ponieważ Manchester City wygrał wszystkie 5 ostatnich meczów, a Chelsea wygrało 4, a zremisowało 1. Myślę, że o wyniku spotkania zadecyduje atut gry na własnym stadionie, ponieważ drużyna Manuela Pellegriniego wygrała w tym sezonie wszystkie spotkania rozgrywane na Etihad Stadium. Mój typ to: 4-0.
24. kolejka Premier League. Wicelider będzie gościć u siebie 16. zespół angielskiej ekstraklasy. Jest to świetny sezon dla Kanonierów, którzy latem sprowadzili do swojego zespołu Mesuta Ozila. Transfer Niemca okazał się strzałem w "10", ponieważ Londyńczycy zachwycają formą, wygrali aż 16 z 23 ligowych spotkań, a do lidera rozgrywek - Manchesteru City, tracą tylko jeden punkt. Drużyna gości w tym sezonie prezentuje się bardzo słabo. Orły zajmują 16. miejsce w tabeli z bardzo słabym bilansem spotkań - 7 zwycięstw, 2 remisy i aż 14 porażek. Plusem dla nich jest z pewnością fakt, że ich zawodnicy bardzo rzadko łapią kontuzje. W tym spotkaniu zabraknąć może jedynie obrońcy Dann'ego Gabbidona, który dopiero wraca do gry po wcześniejszym urazie. Spory problem z kontuzjami mają za to gospodarze. W spotkaniu z Crystal Palace nie zobaczymy z pewnością 4 podstawowych pomocników Kanonierów: Aaron Ramsey zmaga się z kontuzją uda, Theo Walcott nie zagra już w tym sezonie z powodu kontuzji kolana, Jack Wilshere wraca dopiero do treningów po kontuzji kostki, a Mathieu Flamini został zawieszony po otrzymaniu czerwonej kartki w poprzedniej kolejce. Okazało się także, że na swoim pierwszym treningu kontuzję pleców złapał nowy nabytek Kanonierów - Kim Kallstroem. Pomimo licznych urazów Arsenal nie powinien mieć problemów w tym spotkaniu. Mój typ to: 3-1.
24. kolejka Premier League. Gospodarze nie zachwycają formą w tym sezonie, zajmują dopiero 17. miejsce w tabeli z fatalnym bilansem - zaledwie 4 zwycięstwa, 10 remisów i 9 porażek. Goście za to grają w tym sezonie znakomicie. Zajmują czwarte miejsce, a do lidera tracą tylko 7 punktów. Tą wysoką pozycję zawdzięczają przede wszystkim świetnej dyspozycji Luisa Suareza. Urugwajczyk strzelił w tym sezonie aż 22 bramki w 18 ligowych spotkaniach, w których grał, i zanotował 14 asyst. W Liverpoolu jest jednak spory problem z kontuzjami, w spotkaniu z West Bromwich z powodu urazów nie zagrają: Glen Johnson, Daniel Agger, Mamadou Sakho, Jose Enrique i Leiva Lucas. Na szczęście trener Brendan Rodgers jest przygotowany na takie wypadki i ma w swoim zespole wielu zmienników, dzięki którym zespół spróbuje utrzymać swoje wysokie miejsce, gwarantujące im grę w Lidze Mistrzów. Ostatnie wyniki obu zespół również jako faworyta wskazują nam gości, ponieważ West Bromwich w ostatnich trzech meczach zdobyło tylko jeden punkt, a Liverpool zdobył ich aż 7, strzelając przy tym 11 bramek. Mój typ to: 0-4.
24. kolejka Premier League. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są goście, ponieważ gospodarze prezentują w tym sezonie fatalną formę, przegrali aż 16 z 23 rozegranych dotychczas ligowych spotkań. Goście są za to w swojej życiowej formie. Zajmują 9. miejsce w tabeli z bilansem meczów 8 zwycięstw, 8 remisów i 7 porażek. Znakomicie w tym sezonie sprawuje się defensywa "Świętych" z polskim bramkarzem Arturem Borucem na czele. Polak rozegrał w tym sezonie 16 meczów, puścił zaledwie 12 bramek i aż 7 razy zachował czyste konto. Ostatnie wyniki obu zespołów również wskazują na gości, ponieważ w trzech ostatnich meczach Fulham nie zdobyło żadnego punktu, a Southampton zdobył ich aż 5. W składzie gospodarzy na ten mecz zabraknie na pewno dwóch podstawowych napastników - Dimitara Berbatova i Bryana Ruiza, ponieważ obaj odeszli do innych klubów na wypożyczenie. W ofensywie Fulham wystąpi zapewne pozyskany wczoraj Kostas Mitroglou. W składzie gości nie będzie większych zmian, wypożyczony do Juventusu został Pablo Osvaldo, jednak nie jest to poważne osłabienie dla zespołu. Problemem może być kontuzja kostki ich środkowego obrońcy Dejana Lovrena, jednak ten zawodnik był już kilka razy zastępowany w tym sezonie, więc nawet bez niego Southampton powinien sobie poradzić z tak mało wymagającym rywalem, jakim jest Fulham. Mój typ na ten mecz to: 0-3.
24. kolejka Premier League. W dolnej części tabeli jest bardzo ciasno, więc pomimo tego, że te drużyny dzieli aż 7 pozycji, to i tak obie muszą chronić się przed spadkiem. West Ham jest w tej chwili na miejscu 18, z dotychczasowych 23 rozegranych meczów wygrali zaledwie cztery. Swansea jest w tej chwili na miejscu 11, ale oba zespoły dzieli tylko 5 punktów. Walijski zespół nie zachwyca formą w tym sezonie, ale jest to spowodowane głównie kontuzjami podstawowych zawodników. W tym meczu w jedenastce gospodarzy może zabraknąć dwóch podstawowych zawodników: Winstona Reida i Mohameda Diame. Obaj piłkarze wracają do gry po kontuzjach, ale nie wiadomo czy trener zaryzykuje i wystawi ich do gry już w tej kolejce. W składzie gości na pewno zabraknie Michu. Jest to poważne osłabienie dla Walijczyków, ponieważ w poprzednim sezonie Michu był ich najlepszym strzelcem. Patrząc na wyniki ostatnich meczów obu drużyn należałoby typować zwycięstwo gospodarzy, ponieważ West Ham zdobył pięć punktów, a Swansea tylko cztery. Było to jednak spowodowane tym, że Walijczycy musieli walczyć z trudniejszymi rywalami. Mój typ na ten mecz to 1-2.
24. kolejka Premier League. Faworytem tego spotkania są gospodarze, jednak wiele wskazuje na to, że goście mogą sprawić sporą niespodziankę. Newcastle prezentuję się w tym sezonie bardzo dobrze, zajmują ósmą pozycję w ligowej tabeli, do europejskich pucharów brakuje im tylko sześciu punktów i wygrali aż 11 z 23 ligowych spotkań. Sunderland sezon rozpoczął bardzo słabo, przez długi czas zajmował ostatnie miejsce w tabeli, jednak ostatnie zdobycze punktowe sprawiły, że są teraz na miejscu 17 i mają 2 punkty przewagi nad strefą spadkową. Spory wpływ na wynik meczu będzie miał z pewnością fakt, że Newcastle utraciło niedawno swoją gwiazdę - Nathana Cabaye, który został kupiony przez francuski klub PSG. W składzie gospodarzy nie zobaczymy również Fabricio Colocciniego, który ma kontuzję kolana i Loica Remy'ego, który został wykluczony po otrzymaniu czerwonej kartki w poprzedniej kolejce. Pod znakiem zapytania stoją też występy dwóch innych napastników Newcastle - Yoana Gouffrana i Papissa Cisse, obaj wracają dopiero do gry po kontuzjach. W napadzie gospodarzy zobaczymy prawdopodobnie Luuka De Jonga, który został przez nich wczoraj kupiony. W składzie Sunderlandu nie ma poważniejszych kontuzji. Warto dodać, że w formie jest teraz pomocnik gości - Adam Johnson, w ostatnich trzech meczach zdobył 5 bramek i zanotował 3 asysty. Mój typ to 1-2
Kolejne spotkanie ligi angielskiej. Gospodarze zajmują aktualnie dopiero 17. miejsce i mają tylko jeden punkt więcej niż ostatni zespół w tabeli. Goście zajmują wysokie ósme miejsce, zdobyli w tym sezonie już 33. punkty i strzelili aż 29. bramek. Skład West Hamu na ten mecz będzie mocno osłabiony, ponieważ poza składem jest aż pięciu podstawowych obrońców (Demel, Reid, Collins, Tomkins i O'Brien). Newcastle nie strzeliło żadnej bramki w ostatnich trzech meczach, ale grali z bardzo ciężkimi rywalami. Moim zdaniem drużyna gospodarzy jest w tej chwili kompletnie bez formy, do tego wielu zawodników z pierwszej jedenastki zmaga się z kontuzjami. Goście są w wysokiej formie, w ofensywie szaleje zarówno Remy, jak i Gouffran. Z ich składu wypada tylko Debuchy, który jest zawieszony za czerwoną kartkę, oraz Coloccini, który zmaga się z kontuzją kostki. Typuję wysokie zwycięstwo gości, ponieważ w obecnej formie gospodarze będą mieć spore problemy z przebiciem się przez defensywę Newcastle, oraz będzie im bardzo trudno zatrzymać dwóch świetnych napastników, doskonale zgranych z kolegami z pomocy. Mój typ to: 0-3.

