We wtorkowy wieczór do Francji zawita ze swoją drużyną Arsen Wenger, gdzie spróbuje pokonać swoich rodaków z Montpellier. Faworytem tego meczu jest ekipa Kanonierów, która w obecnym sezonie spisuję się ku za skoczeniu wszystkich, bardzo dobrze. Będzie to pierwszy oficjalny mecz między obiema ekipami. Montpellier to niespodziewany mistrz Francji, co sprawiło, że do fazy grupowej Ligi Mistrzów zakwalfikował się bez eliminacji. Jednak w obecnym sezonie nie wiedzie im się w lidze tak dobrze jak w zeszłym. W 5 kolejkach w Ligue 1 zdobyli zaledwie 4 punkty i plasują się dopiero na 16 lokacie! Arsenal przed sezonem stracił kilku bardzo ważnych zawodników, zwłaszca Van Persiego. Ale mimo to gra zaskakująco dobrze, zwłaszcza w obronie (stracił tylko gola w 4 ligowych spotkaniach). Wprawdzie na początku zanotowali dwa bezbramkowe remisy: z Sunderlandem i stoke. Póżniej jednak wygrali na wyjeżdzie z Liverpoolem 2:0 i rozbili 6:1 Southampton. I jeśli w meczu z Montpellier zagrają tak dobrze jak w miniony weekend nie powinni mieć większych problemów z pokonaniem Francuzów. Stawiam na wygraną gości.
W niedzielne popołudnie w Neapolu na stadionie San Paolo dojdzie do spotkania trzeciej kolejki Serie A po między SSC Napoli i AC Parmą. Faworytem tego starcia jest oczywiśćie ekipa gospodarzy, która na własnym terenie jest bardzo silna, a do tego od pewnego czasu są w bardzo dobrej formie. Historia bezpośrednich zmagań z ostatnich sezonów przemawia na korzyść ekipy z Neapolu, którzy dwa sezony temu 2-krotnie wygrali (3:1 w Parmie i 2:0 u siebie), zaś w poprzednim sezonie w Parmie wygrało SSC 2:1 zaś w Neapolu AC również 2:1. Napoli w nowym sezonie po 2 kolejkach z kompletem punktów plasuje się na 2 lokacie. Na inagurację wygrali w Palermo aż 3:0, by póżniej pokonać 2:1 AC Fiorentinę. Do tego w Superpucharze po bardzo zaciętym meczu przegrali po dogrywce 2:4 z Juventusem, choć SSC kończyło mecz grając w 9. To była ich jedyna porażka w ostatnich 10 meczech (zanotowali 9 zwycięstw!). Natomiast Parma na inagurację przegrała w Turynie 0:2 z Juventusem, zaś w 2 kolejce wygrali 2:0 z Chievo. Choć należy pamiętać w końcówce poprzedniego sezonu AC Parma zaliczyła 9 spotkań bez przegranej notując 8 wygranych i remis! To dało im 8 lokatę na koniec sezonu, tracąc tylko 2 punkty do strefy pucharowej. Porównując obydwie kadry, atut własnego boiska i doping kibiców, można wywnioskować, że to piłkarze gospodarzy powinni wygrać to spotkanie jako, że są jednym z kandydatów do Scudetto. Typuję wygraną Napoli choć i remis jest tu prawdopodobny.
W sobotni wieczór w Kopenhadze inagurują eliminacje do Mistrzostw Świata w Brazylii reprezentacje Danii i Czech. Faworytem tego meczu jest ekipa gospodarzy, choć obie ekipy prezentują podobny poziom. Obie ekipy w historii grały ze sobą 7 razy, z czego 4-krotnie padał remis, 2 razy lepsi byli Czesi, a Duńczycy wygrali tylko raz. Danii w poprezdnich eliminacjacvh do Euro niespodziewanie zajęła pierwsze miejsce w grupie wyprzedzając Portugalię i Norwegię. Czesi wyszli do Euro z drugiego miejsca w najsłabszej moim zdaniem grupy, gdzie po za Hiszpanią, byli jeszcze Szkoci i Litwini. Duńczycy w tym roku nie spiszują się zbyt dobrze. Po dwóch remisach w styczniu i lutym (z Norwegią i Koreą Płd), przyszły porażki z Rosją i Brazylią tuż przed Euro, i zwycięstwem 2:0 z Australią. Turniej zaczęli od niespodziewanego zwycięstwa 1:0 nad Holandią. Jednak porażki z Portugalią i Niemcami sprawiły, że Euro zakończyli na fazie grupowej. Tuż przed inaguracją eliminacji do Mistrzostw Świata zagrali towarzysko ze Słowacją, i niespodziewanie przegrali 1:3, więc to już ich porażka z rzędu. Czesi na Euro wyszli z najsłabszej grupy, pokazując, że ich atutem jest gra zespołowa. I choć przegrali 1:4 z Rosją, to póżniejsze zwycięstwa z Grecją 2:1 i Polską 1:0 sprawiły, że na ćwierćfinale zagrali z Portugalią, z którą przegrali 0:1, choć Ronaldo i spółka pod każdym względem przewyższała ekipę Czechów. W okresie przygotowawczym do eliminacji do Mistrzostw Świata zagrali z Ukrainą, z którą bezbramkowo zremisowali. Duńczycy i Czesi raczej prezentują grę z kontry, choć nasi południowi sąsiedzi bardzo dobrze zabijają grę i kradną czas. Duńczycy moim zdaniem mają lepszych zawodników, choć i u nich gra zespołowa jest bardzo mocną stroną. Mimo wszystko uważam, że dziś Duńczycy przełamią się i wygrają z Czechami, choć i remis jest wielce prawdopodobny.
W piątkowy wieczór w Helsinkach swoje zmagania w eliminacjach do Mistrzostw Swiata w Brazylii swoje zmagania zaczyna grupa I, gdzie zagrają ekipy Finlandii i Francji. Na papierze faworytem jest oczywiście drużyna Francji, która pod każdym względem przewyższa przeciwnika, choć remis nie powinien nikogo szokować. W przeszłości obie ekipy grały przeciwko sobie 4-krotnie, i zawsze górą byli Trójkolorowi. Ostatni raz grali przeciwko sobie w 1993 roku, kiedy to w Helsinkach wygrali 2:0. Finowie w ostatnich eliminacjach do Euro przegrali rywalizację z Holandią, Szwecją i Węgrami, plasując się na 4 lokacie, gromadząc tylko 10 punktów. Poprzedni rok Finowie zakończyli porażką 1:2 z Danią. W nowym roku wpierw wygrali 3:2 z Trynidadem i Tobago, pózniej przegrali 1:3 z Austrią. W maju niespodziewanie 3:2 pokonali Turków, a w czerwcu 2:1 wygrali z Estonią i zremisowal 1:1 z Łotwą. A w sierpniu zremisowali 3:3 z Irlandią Północną. Trójkolorowi ostatnich miesięcy nie mogą uznać za udane. Wpier ledwie zajęli pierwsze miejsce w eliminacjach do Euro, by póżniej w Mistrzostwach Europy odpaść w ćwierćinale, przegrywając 0:2 z Hiszpanią. Właśnie czerwcowe porażki 0:2 ze Szwecją i Hiszpanią przerwały kilkunastomeczową passę meczów bez porażki. W poprzednim miesiącu w sparingu z Urugwajem tylko bezbramkowo zremisowali. Nie trzeba porównywać składów obydwu drużyn, gdyż jasnym jest, że Francuzi pod każdym względem przewyższają Finów. Obie ekipy będą chciały dobrze zacząć eliminacje, dlatego też Francuzi zagrają na 100% i w mojej opinii wygrają to spotkanie, przełamując passę 3 meczów bez zwycięstwa.
W piątkowy wieczór w Wilnie eliminacje do Mistrzostw Świata w Brazylii zainagurują drużyny Litwy i Słowacji. Faworytem tego meczu jest ekipa gości, za którą przemawia więcej atutów. Będzie to pierwsze spotkanie w historii między tymi ekipami. Litwini ostatni raz wygrali dokładnie rok temu w meczu towarzyskim przeciw Armenii. Od tamtej pory zanotowali trzy remisy i pięć porażek. W ostatnich eliminacjach do Euro nasi wschodni sąsiedzi zajęli dopiero czwartą lokatę gromadząc tylko pięć punktów, kąńcząc eliminacje porażką 1:4 w Wilnie z Czechami. W tym roku Litwa przegrała mecze z Łotwą 0:5, Estonią 0:1 i Macedonią 0:1, a zremisowali bezbramkowo z Rosją i 1:1 z Białorusią. Gwiazdą zespołu jest Sernas. Natomiast Słowacy także zawiedli w ostatnich eliminacjach do Euro, zajmując także 4 lokatę, choć zdobyli 15 punktów, przegrywając rywalizację z Armenią, Irlandią i Rosją. Od tamtej pory Słowacy wygrali wyjazdowe sparingi: 2:1 z Turcją i 3:1 z Dania, a przegrali 0:1 ze słabą Polską i 0:2 z Holandią. W kadrze wszyscy oczywiście największe nadzieje pokładają w Hamsiku, który jest motorem napędowym kadry. Obie drużyny będą chciały dobrze zacząć te eliminacje, choć to Słowacy są w lepszej sytuacji, mając silniejszą kadrę, i obycie w światowej piłce. Kadra Litwy, w dużej mierze bazowana na graczach z polskiej ligi, nie wróży sukcesów. Moim zdaniem to goście będą górą i tak też typuję.
W Madrycie na stadionie Santiago Bernabeu w niedzielny wieczór mistrz Hiszpanii spróbuje wygrać po raz pierwszym w nowym sezonie w Primiera Division. A przeciwnik jest ku temu wyśmienity, gdyż jest nim Grenada. W poprzednim sezonie Królewscy wygrali w Madrycie 5:1 a w Grenadzie 2:1. Real po dwóch kolejkach ma tylko 1 punkt na koncie! Remis 1:1 u siebie z Valencią i porażka w derbach Madrytu z Getafe 1:2, bo najgorszy start Realu od wielu lat. Nastroje poprawiło jednak środowe zwycięstwo o SuperPuchar przeciwko Barcelonie (2:1), i co najważniejsze Real grał o wiele lepiej od Barcy, tylko strasznie pudłował i marnował sytuacje 100 %. Grenada nowy sezon zaczęła od porażki na wyjeżdzie z Rayo Vallecano 0:1. Przed tygodniem na własnym terenie udało im się zremisować 1:1 z Sevillą. W poprzednim sezonie Grenada ledwie utrzymała się w lidze, wyprzedzając o 1 punkt Villarreal. W poprzednim sezonie Królewscy strzelili rywalom na własnym terenie aż 70 goli. Grenada przegrała aż 14 wyjazdowych spotkań tracąc wówczas 36 bramek. Moim zdaniem dziś Real zmiecie Grenadę tj było to przed rokiem, i można spodziewać się kilkobramkowej wygranej. Stawiam na wygraną Królewskich minimum dwiema bramkami.
W Edynburgu w sobotnie popołudnie odbędzie się dokończenie 5 kolejki szkockiej Premier League. Głównymi aktorami tego widowiska będą ekipy Hearts i Dundee FC. Faworytem tego meczu jest ekipa gospodarzy i każdy inny wynik będzie sporym zaskoczeniem. W historii spotkań między tymi ekipami Hearts jest niepokonane od 9 spotkań (6 zwycięstw i 3 remisy). Hearts jeszcze w tym sezonie nie przegrało, notując wygraną z St. Johnstone (2:0) na inaugurację i remisy: z Hibs na wyjeżdzie (1:1), Inverness 2:2 u siebie i Aberdeen 0:0 - wyjazd. To spowodowało, że z 6 oczkami na koncie plasują się na 4 lokacie, choc jeśli dziś wygrają, wskoczą na fotel lidera. Piłkarze z Dundee nie mają łątwego życie. Są beniaminkiem i pierwsze kolejki pokazały, że czeka ich twarda walka o utrzymanie. Po 4 kolejkach z dorobkiem 1 punktu zamykają ligową tabelę. Choć początek był obiecujący, gdyż bezbramkowo zremisowali na wyjeżdzie z Kilmarnock, to póżniej było już znacznie gorzej. Porażki przed własną publicznością z St. Mirren 0:2 i Ross Co. 0:1, oraz w wyjazdowym spotkaniu z Dundee United 0:3 nie wróżą najlepiej. Tym bardziej, że jeszcze nie strzelili nawet gola. Moim zdaniem dziś Hearts powinni wygrać bez wększych problemów nawet różnicą dwóch goli.
W sobotnie popołudnie w Białymstoku dojdzie do spotkania miejscowej Jagielloni z Miedziowymi z Lubina. Fawroytem tego starcia jest ekipa gospodarzy, która u siebie zawsze notuje dobre wyniki. Tak że historia spotkań między obiema ekipami przemawia za Jagą, która jeszcze nigdy nie przegrał u siebie z Zagłębiem, notując 3 remisy i 2 zwycięstwa. W poprzednim sezonie Jaga wygrała 3:1, a w Lubinie górą byli Miedziowy wygrywając 2:1. Jagiellonia w poprzednim sezonie uplasowali się na 11 lokacie, zaś Zagłębie na 10 pozycji, gromadząc 1 punkt więcej od swoich dzisiejszych rywali. W nowym sezonie Jaga na inagurację wygrała w Pucharze Polski aż 8:1 z Sokołem Ostródą. Natomiast w lidze w pierwszej kolejce pokonali 2:1 Podbeskidzie, a w poprzedniej kolejce zremisowali 1:1 z Górnikiem, przy czym obydwa mecze rozegrali oni na własnym boisku. Jednak ich styl pozostawia dużo do życzenia i za każdym razem piłkarze Jagi jako pierwsi tracili gola, i to na początku meczu, i musieli gonić wynik. Miedziowi nowy sezon zaczęli od wygranej 4:2 z Wisłą Płock w Pucharze. Póżniej przyszła niespodziewana porażka w Szczecinie aż 0:4 z Pogonią i wygrana 2:1 w Lubinie z innym beniaminkiem, Piastem Gliwice. Do tego decyzją PZPN Zagłębiu zostało odjęte 3 punkty za stare grzechy związane z aferą antykorupcyjną. W końcówce poprzedniego sezonu Miedziowi pokazali się z bardzo dobrej strony wygrywając mecz za meczem, choć przez większość sezonu walczyli o utrzymanie. Na uwagę zasłużyły 4 wygrane w 6 ostatnich wyjazdach w lidze! Moim zdaniem dziś mecz zakończy się wynikiem 1:1, a obydwie drużyny będą się cieszyć z podziału punktów.
W sobotnie popołudnie w Walii dojdze do spotkania rewelacyjnie spisującej się na początku sezonu drużyny Swansei z ekipą Sunderlandu. Faworytem bukmacherów jest ekipa gospodarzy, choć nikt nie spodziewa się łatwego zwycięstwa. Obie drużyny pierwszy raz grały ze sobą w poprzednim sezonie, kiedy to Sunderland wygrał u siebie 2:0 a w Walii padł bezbramkowy remis. Gospodarze w poprzednim sezonie uplasowali się na wysokiej jak dla beniaminka 11 pozycji. Nowy sezon zaczęli świetnie, kiedy to na inagurację wygrali w Londynie aż 5:0 z QPR, a póżniej 3:1 pokonali West Ham i z 6 oczkami są wiceliderem Premiership. W środku tygodnia 3:0 rozbili w Carlings Cup ekipę z Championship, Barnsley. Goście poprzedni sezon skączyli na 13 lokacie, przegrywając aż 10 z 19 meczów na wyjeżdzie. Nowy sezon zaczęli od bezbramkowego remisu z Arsenalem. Póżniej przyszło łatwe zwycięstwo w Carling Cup z Morecambe 2:0, które przełamały serię 5 meczów bez wygranej. Moim zdaniem dziś będzie to bardzo zacięte spotkanie w którym Swansea straci punkty, a mecz zakończy się wynikiem 1:1, jako że Sunderland udowodnił w meczu z Kanonierami, że nie są tylko chłopcami do bicia. Do tego Swansea nie jest żadną potęgą piłkarską i w tym meczu każdy wynik jest wielce prawdopodobny. Mimo wszystko moje przeczucia sugerują, żeby typować remis.
W piątej kolejce szkockiej Premier League dojdzie do bardzo ciekawego spotkania po między ekipami St. Johnstone z Dundee United. Według bukmacherów większe szanse na zwycięstwo ma ekipa gości, która wygrała dwa ostatnie starcia na stadionie St. Johnstone a do tego nie przegrali ze Świętymi ostatnich 12 spotkań! Gospodarze w obecnym sezonie nie radzą sobie, zdobywając zaledwie 1 punkt w 4 meczach. W poprzednim sezonie prezentowali o wiele lepszy poziom jako że awansowali do grupy mistrzowskiej, w której uplasowali się dopiero na 6, ostatniej lokacie. Nowy sezon zaczęli od porażki 0:2 z Hearts w Edynburgu. Póżniej zremisowali 1:1 z Motherwell, i doznali dwóch porażek: 1:2 u siebie z Aberdeen i 0:2 z Hibs w Edynburgu. Natomiast Dundee United skończyli poprzedni sezon na 4 lokacie, co dało im kwalfkacje do eliminacji Ligi Europy. Nowy sezon rozpoczęli od zwycięstw po 3:0 z Hibs i FC Dundee u siebie. Póżniej jednak przyszła wyjzadowa porażka 1:3 z Kilmarnock. Moim zdaniem dziś szykuje się na bardzo twardy mecz, który zakończy się wynikiem 1:1 dlatego też typuję remis.









