Dziś w Berlinie na Stadionie Olimpijskim dojdzie do ostatniego sobotniego spotkania 26 kolejki niemieckiej Bundesligi po między beniaminkiem Herthą Berlin, a ekipą Bayernu Monachium. Oczywiście megafaworytem tych zawodów jest ekipa gości, która w ostatnich dniach znajduje się w fenomenalnej formie. W środku tygodnia w świetnym stylu awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Na kesień w stoklicy Bawarii Hertha berlin przegrała aż 0:4. Wcześniej w 3 poprzednich sezonach Bayern wygrywał 4-krotnie, raz padł remis i raz górą byli piłkarze z Berlinu. Gospodarze po fatalnej grze w ostatnich miesiącach spadli na 16 - barażową - pozycję w tabeli. A to wszystko za psrawą tylko jedenj wygranej i 4 porażek w ostatnich tygodniach. Bayern w ciągu tygodnia w 2 meczach strzelił aż 14 goli, gromiąc 7:1 Hoffenheim i 7:0 FC Basel. Wprawdzie ich mocną stroną nie są występy na obcych stadionach, lecz Hertha jest tak słabym przeciwnikiem, że Bayern powinien ich pokonać z handi -1. Każdy inny wynik będzie mega niespodzianką. TYm bardziej, że Bayern już nie może pozwolic sobie na stratę punktów, gdyż strata do lidera, Borussi Dortmund, wynosi 5 punktów. Gospodarze
W 37 kolejce angielskiej Champioship wybieram mecz Barnsley z Reading. Faworytem tego spotaknia jest ekipa gości, która od kilku miesięcy gra najlepiej w całej Champioship. Choc w pierwszym spotkaniu tego sezonu, to Barnsley było górą wygrywając 2:1. W dwóch poprzednich sezonach jednak Reading nie miało większych szans aż 4-krotnie bijąc swoich dzisiejszych rywali. Gospodarze w ostatnich 5 meczach zdobyli tylko 1 punkt. To spowodowało, iż spadli oni na 17 lokatę, choć nad strefą spadkową mają 12 oczek i raczej nie spadną z ligi. To styl z jakim grają jest daleki od oczekiwanego. W dwóch poprzednich spotkaniach przegrali po 0:2 z Southampton i Middlesborough. Goście w ostatniej koeljce przerwali piękną serię 8 wygranych w lidze z rzędu, remisując 1:1 z Doncaster. Swietna gra sprawiła, że Reading awansował na drugą lokatę w tabeli (SPYCHAJÄ„C wEST hAM Na trzecie miejsce). Loaktę, która daje bezpośredni awans do Premiership. Jasnym więc jest, że dziś muszą wygrać i powiększaść przewagę nad grupą pościgową. Moim zdaniem w gre wchodzi tylko wygrana gości i tak też będę typować.
W 29 kolejce szkockiej Premiership dojdzie do spotkania Dundee United z Glasgow Rangers, który to mecz w normalnych okolicznościach byłby hitem kolejki. W tej sytuacji w jakiej jest jednak ekipa gości, dzisiejszy mecz może przejść bez echa. A to za sprawą kłopotów jakie trawią klub z Glasgow. Mianowicie grozi im bankrutacja, do tego klub został ukarany odjęciem 10 punktów i zakazem gry w przyszłorocznych europejskich pucharach. To sprawiło, iż mistrz Szkocji nie obroni tytułu z przed rok. Pierwsi piłkarze już opuścili tonący statek, co nie wrózy niczego dobrego dla Rangersów. Piłkarze Dundee są obecnie w świetnej formie i po trzech wygranych z rzędu umocnili się na czwartej lokacie. Wprawdzie w miniony weekend dostali brutalnej lekcji futbolu, której udzielił im Celtic, w ćwierćfinale FA Cup, gromiąc ich 4:0. Dundee United juz w tym roku wygrało z Rangersami, pokonując ich w Glasgow 2:0. Moim zdaniem gospodarze mają olbrzymie szanse by pokonać Rangers i tak też będę typował.
Dziś inauguruje 22 kolejka polskiej Ekstraklasy, gdzie na początek będziemy świadkami derbów stolicy. Faworytem oczywiście jest ekipa Legii, która od dłuższego czasu gra na wysokim poziomie. W rundzie jesiennej to jednak Polonia była lepsza wygrywając 2:1. Co ciekawe w poprzednich 7 sezonach w derbach Warszawy na Łazienkowskiej aż 5-krotnie lepsi byli legioniści, a 2 razy mecz kończył się podziałem punktów. Legia, mimo że obecną rundę zaczęła od porażki z Górnikiem Zabrze, udowodniła swoją siłę w następnych spotkaniach, gromadząc komplet punktów spotkaniach ze Śląskiem (4:0), ŁKS-em (2:0) i Podbeskidziem (1:0), co dało im awans na pozycję lidera. Natomiast Polonia od początku tej rundy gra poniżej oczekiwań. Wprawdzie na początek wygrali w Łodzi z ŁKS-em 2:0, ale zaraz polegli u siebie z Widzewem 1:2 i w Bełchatowie z GKS-em 1:2. Dopiero w miniony poniedziałek przełamali się i wygrali z Jagiellonią 4:1, choć ich gra była beznadziejna i tylko dzięki skutecznym kontrom udało im się zdobyć komplet punktów. Dzięki tej wygranej przesunęli się na 4 lokatę, tracąc do Legii 5 punktów. Stawiam na wygraną Legii, a każdy inny wynik będzie wielkim zaskoczeniem.
Jak co piątek dzis znów będziemy świadkami gier francuskiej Ligue 2. Ja wybieram mecz Tours z AS Monaco, który zapowiada się bardzo emocjonująco. Do tego bardzo ciężko jest tu doszukiwac się wyrażnego faworyta. W rundzie jesiennej w Księstwie Monaco padł bezbramkowy remis. Gospodarze do nuiedawna na własnym terenie byli nie do zatrzymania. Jednak na początku marca przyszła pierwsza od dawna porażka (0:2 z Troyes). Zaraz jednak wygrali wyjazdowe spotkanie 3:2 z Reims. To sprawiło, że Tours przesuną się na 9 lokatę nad strefą spadkową mając 9 punktów przewagi. Piłkarze z Monako to spadkowicze z Ligue 1, którzy po rundzie jesiennej byli czerwoną latarnią. Teraz jednak to zupełnie inny zespół. Prezes klubu wyłożył pieniądze na nowych zawodników jakość drużyny zmieniła się kolosalnie. w CZTERECH POPRZEDNICH MECZACH zdobyli 10 punktów, choc wciąż jeszcze plasują się w strefie spadkowej (18 pozycja w tabeli). Moim zdaniem utytuowana ekipa gości nie przegra tego meczu, a nawet są w stanie zdobyć komplet punktów. Dlatego też typuję wygraną gości.
Dziś wieczorem w stolicy kraju Basków dojdzie do hitu rewanżowej rundy 1/8 Ligi Europy, w którym zmierzą się drużyny Athletic Bilbao i Manchesteru United. Trudno jakikolwiek sposób prorokować zwyciężcę tego pojedynku, choć faworytem do awansu jest ekipa gospodarzy, która wygrała w Anglii 3:2. Dużą winą za ten wynik można obarczyć fatalnie spusijącą się tego wieczoru angielską obronę i tylko dzięki wątpliwemu karnemu podyktowanemu dla United w doliczonym czasie gru, Czerwone Diabły wciąż jeszcze mają nadzieję na awans do ćwierćfinału. Piłkarze z Bilbao to obecnie absolutna czołówka La Liga i czwarta siła w Hiszpanii. Wprawdzie w ostatniej kolejce (prawdopodobnie zmęczeniu po meczu z United) przegrali 1:2 w Pompelunie z Ossasuną, ale w lidze wciąż liczą się w walce o eliminacje Ligi Mistrzów. Jeśli chodzi o filozofię ich gry, to baskijski zespół gra bardzo ofensywnie, strzelając gola niemal w każdym meczu. W marcu w 3 meczach strzelili 6 goli, tracąc 4. Nie pamiętam więc kiedy ostatni raz schodzili z boiska bez strzelonej bramki. Tylko w lutym w 7 meczach strzelili 17 goli, przy stracie 11. Czerwone Diabły do Bilbao jadą z nastawieniem osiągnięcia dwubramkowego zwycięstwa (2:0 czy 3:1 - bez różnicy). Znając ich brzydką grę, dużo będzie walki w środku pola, wrzutek z obydwu stron boiska i szukania fauli w polu karnym. Ich skuteczność jest jednak zabójcza, choć w Premiership trudno im strzelić gola, to w Lidze Europy defenswya się myli o wiele częściej. W marcu w trzech meczach strzelili 7 goli tracąc 4. W lutym w 7 spotkaniach strzelili 10 bramek, pozwalając swoim rywalom na pokonanie De Gei aż 7-krotnie. Stawiam zakład, iż obie drużyny strzelą gola, i liczę, tj w wpierwszym spotkaniu, na grad goli.
Dzis wieczorem w Niemczech dojdzie do rewanżowego spotkania 1/8 Ligi Europejskiej po między Hannoverem a belgijskim Standardem Liege. Pierwsze spotkanie zakończyło się remiesem 2:2, co przed rewanżem stawia w lepszej pozycji właśnie Niemców. I to oni są dzisiej faworytami. Obie drużyny grały ze sobą rónież w poprzednim sezonie, gdzie leszy okazał się zespół z Lige, który wygrał u siebie 2:0 i bezbramkowo zremisował na wyjeżdzie. Hannover w marcu w Bundeslidze nie spiszuje się najlepiej, gdyż w 3 meczach zdobył tylko 1 punkt, remisując 2:2 z Augsburgiem, przegrywając 0:3 z Werderem i 1:3 z Borussią Dortmund. A jeszcze w lutym znajdowali się w świetnej formie wygrywając mecz za meczem. Goście także znajdują się ostatnio w dołku. W 4 ostatnich meczach w Jupiler League zdobyli tylko 1 punkt (0:0 z St. Truident), przegrywając z Anderlechet 1:2, Waregem 2:4 i Clubem Brugge 0:1. Liczę na grad goli i wygraną Hannoveru, choć nie można skreślać Belgów, których stać na niespodziankę.
Dziś w nocy w Edmonton zagrają dwie najsłabsze ekipy w NHl, czyli miejscowi ekipa Oilers (przeostatnia drużyna w Konferencji Zachodniej) z najsłabszą ekipą w NHL, Columbus Blue Jackets. Według bukmacherów faworytem oczywiście jest ekipa gospodarzy, choć w ostatnich dniach ani jedni ani drudzy nie błyszczą formą. Historia spotkań między obiem drużynami przemawia za gospodarzami. Przeszłość przyzwyczaiła nas, że z rywalizacji między Oilers i Blue Jackets wygrywali gospodarze (7 ostatnich meczów). Hokeiści Oilers przegrali trzy poprzednie spotkania (jedno po karnych), a w marcu w 7 meczach wygrali tylko raz, po karnych z San Jose. Dziś będzie dobra okazja do przełamania. Blue Jackets przegrał dwa poprzednie mecze, a stało się to po pięknej serii 4 wygranych z rzędu. Dziś w nocy wprawdzie są w stanie wygrać z Oilers, lecz nie będzie to łatwe zadanie, gdyż w ich szeregach pojawiły się kontuzje. Liczę na grad goli i wygraną Oilers.
Dziś wieczorem w Lidze Mistrzów wyłonimy ostatnie dwa zespoły, które zagrają w ćwiercinale. W Londynie dojdzie do spotkania Chelsei z włoskim SSC Napoli. W pierwszym spotkaniu, po świetnej grze górą byli piłkarze z południa Italii, którzy wygrali 3:1 i mają doskonałą zaliczkę przed rewanżem. Chelsea po bardzo słabych występach w ostatnich tygodniach straciła trenera i szansę na mistrzostwo Anglii. Aby uratować sezon muszą spróbować zawalczyć o puchar Ligi Mistrzów. Jednak zadanie nie będzie łatwę, gdyż The Blues nie spisują się najlepiej. Do tego ich obrona, znana wcześniej z solidnej gry, robi dużo błędów traci sporo goli. Wprawdzie w ostatnich 4 spotkaniach stracili tylko 1 gola, ale ich przeciwnicy nie byli zbyt wymagający (Birmingham, Bolton i Stoke). Goście z NEAPOLU są znani ze świetnej gry w ofenswyie. Do tego prawie zawsze tracą gola, gdyż ich filozofią jest atak i strzelanie więcej goli niż tracenie. Ta takty sprawdza się doskonale. W 5 poprzednich spotkaniach strzelili aż 15 przy stracie tylko 2! Dziś jednak należałoby się spodziwać, iż Chelsea strzeli gola, a Napoli by przypieczętować awans do następnej rundy także musiałoby strzelić jaką bramkę, czego raczej można się spodziewać. Dlatego też typiję grad bramek i fakt iż obie drużyny zdołają coś strzelić.
W Zdzieszowicach wielki dzień, gdyż miejcowy Ruch pierwszy raz w historii zagra w ćwierćfinale pucharu Polski. Przed piłkarzami gospodarzy bardzo trudne zadanie, bo próba pokonania drużyny z czołówki Ekstraklasy, ekipy Ruchu Chorzów. Faowrytem oczywiście jest drużyna gości, która w poprzednim sezonie mała okazjęsporkać się z piłkarzami ze Zdzieszowic, kiedy to wygrali z nimi 3:1. Gospodarze grają w 2 lidze i oczywiście nikt nie spodziewa się, bo aby dotrzeć do ćwierćfinału musieli pokonać Chojnice, Kolejarza Stróże, Jagiellonię i MKS Kluczborg. Już sam fakt gry na tym etapie rozgrywek jest wielkim sukcesem. Goście przerastają ekipę z 2 ligi pod każdym względem i trudno spodziewać się innego wyniku niż zwycięstwo ekipy z Ekstraklasy. Chorzowianie rozpoczeli swoją grę od 1/16, gdzie wygrali 1:0 z ŁKS Łódż. W następnej rundzie wygrali w Krakowie z Cracovią 2:1. Liczę do dobry spektakl, grad goli i wygraną gości.












