rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika duszek000
Analizy - strona 2
2011-11-25 20:30
Typ:
X
Kurs:
3.39
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Kiedy lider tabeli mierzy się z aktualnym mistrzem, to musi być to hit kolejki. Nie inaczej jest w przypadku starcia AÅ¡ląska Wrocław z Wisłą Kraków. Początek meczu - piątek, 25 listopada o godzinie 20:30. Dobre wyniki idące w parze z solidną grą nie tylko sprawiły, że wrocławianie znajdują się na pierwszym miejscu w tabeli. Dzięki temu kolejne mecze we Wrocławiu cieszą się ogromnym zainteresowaniem. W debiucie na Stadionie Miejskim, podczas potyczki z Lechią Gdańsk był komplet widzów. Również i teraz wszystkie bilety zostały wykupione. Faworytem tego meczu jest AÅ¡ląsk Wrocław. Podopieczni Oresta Lenczyka kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa, natomiast Biała Gwiazda jest w małym kryzysie. Krakowianie przegrali trzy ostatnie mecze z niżej notowanymi rywalami, jakimi były Podbeskidzie Bielsko-Biała, Cracovia oraz Górnik Zabrze. - Wisła jest jak - przepraszam za porównanie - ranne zwierzątko - mówił na czwartkowej konferencji prasowej opiekun AÅ¡ląska. - Lepsza jest sytuacja jak przyjeżdża do nas po trzech porażkach z rzędu niż po trzech zwycięstwach - zaznaczył Rok Elsner, którego jednak zabraknie w hitowym starciu. Słoweniec w Białymstoku został napomniany czwartą żółtą kartką w sezonie, co wiąże się z jednym meczem przerwy. - Bardzo chciałbym zagrać, ale taka jest piłka nożna. Muszę się z tym pogodzić - dodał. W składzie AÅ¡ląska jest wiele niewiadomych. Kibice zadawali sobie pytania, kto zastąpi Elsnera, kto zagra w ataku czy wreszcie który z bramkarzy stanie między słupkami. Przed pojedynkiem z Jagiellonią Marian Kelemen doszedł już do pełni zdrowia, ale na murawę wybiegł Rafał Gikiewicz. Który z golkiperów dostanie szansę gry od pierwszych minut, przekonamy się zapewne tuż przed samym meczem. - Wisła nie jest w kryzysie, to tylko problem nieskuteczności - zaznacza bramkostrzelny obrońca WKS-u Piotr Celeban. Wiślacy trzy ostatnie starcia przegrali 0:1, ale mieli kilka dogodnych sytuacji strzeleckich. Teraz do gry powraca jeden z liderów Białej Gwiazdy Patryk Małecki, ale jego występ od pierwszych minut jest raczej wątpliwy. W osiemnastce na mecz z liderem T-Mobile Ekstraklasy zabraknie natomiast chorego Andraża Kirma. Piątkowy mecz jest dla obu zespołów szalenie istotny. AÅ¡ląsk wciąż prowadzi w tabeli, ale nad drugą Legią ma już tylko dwa punkty przewagi. Porażka może kosztować wrocławian nawet utratę fotela lidera. Z kolei przegrana Białej Gwiazdy oznaczałaby, że na półmetku rozgrywek do pierwszego WKS-u miałaby już aż trzynaście "oczek" straty! Obrona tytułu mistrzowskiego byłaby wtedy bardzo trudnym zadaniem.

Autor analizy:duszek000
2011-11-23 20:45
Typ:
X
Kurs:
3.39
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Już dzisiaj, wielka Chelsea Londyn zawita na BayArenę, by w przedostatnim meczu fazy grupowej, zmierzyć się z Bayerem Leverkusen. Te spotkanie będzie wyjątkowe szczególnie dla Michaela Ballacka. Były gracz właśnie Chelsea, przeciwko swojej byłej drużynie rozegra 100 spotkanie w europejskich pucharach. Przed tym meczem ponownie możemy zadać sobie pytanie: w jakiej formie znajduje się Bayer? Ilekroć bowiem myśleliśmy już w tym sezonie, że nasza drużyna wychodzi na prostą, w dość przykry sposób zostaliśmy sprowadzani na ziemię. Tym razem, podobne dobre nadzieje mamy po zwycięstwie 2:0 w ligowym starciu z Kaiserslautern. Podobne zmartwienia mają kibice rywala. Chelsea odniosła tylko jedno zwycięstwo w ostatnich 5 meczach, trzykrotnie przegrywając. Remis z Genk w Lidze Mistrzów spowodował, że klub ze Stamford Bridge wciąż nie jest pewny zajęcia pierwszego miejsca w grupie. Trener Villas-Boas, podobnie jak Dutt, wciąż szuka optymalnego zestawienia swojej drużyny. Sadza na ławce takie gwiazdy jak Fernando Torres, czy Didier Drogba. Wydaje się jednak, że problem The Blues, tkwi jednak w obronie. Chelsea, tylko w lidze, straciła w tym sezonie już 17 bramek. Zawodzi nawet Petr Cech, który nieudanym wybiciem, sprezentował w niedzielę gola Liverpoolowi. O wiele lepiej nie dzieje się jednak w Leverkusen. Niska pozycja w Bundeslidze, (prawdopodobnie) kiepska atmosfera w drużynie, nerwowe wypowiedzi prezesa - to coś, czego w ostatnich latach nigdy nie doświadczyliśmy, a trzeba się z tym zmierzyć. Pomoc dla Dutta przyszła z najmniej spodziewanej strony. Michael Ballack w ostatnich tygodniach jest w naprawdę wybornej formie, dlatego w swoim setnym europejskim występie, zrobi pewnie wszystko, by został on jak najlepiej zapamiętany.

Autor analizy:duszek000
2011-11-23 20:45
Typ:
X
Kurs:
3.50
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Już dziś o godzinie 20.45 na Emirates Stadium rozpocznie się niezwykle ciekawie zapowiadające się spotkanie grupy F - Kanonierzy zmierzą się z Borussią Dortmund. Obie drużyny znajdują się obecnie w wyśmienitej dyspozycji i wygrywają w swoich ligach mecz za meczem, zupełnie inaczej niż przed wrześniowym spotkaniem na Signal Iduna Park. Borussia znakomicie zaprezentowała się w ostatni weekend, kiedy to w Monachium pokonała faworyzowany Bayern 1:0 po bramce Mario Goetze. Bardzo dobrą dyspozycję potwierdzili Lewandowski oraz Piszczek, których grę Kicker ocenił na 2,5. Portal Goal.com uznał nawet najlepszego strzelca Borussii graczem meczu, a z trybun spotkanie obserwowało dwóch skautów z Londynu. Jednak to nie napastnik przyjezdnych będzie największą gwiazdą formacji ofensywnych, a Robin van Persie, który piąty raz z rzędu został wybrany do jedenastki kolejki Premier League. Holender z trzynastoma trafieniami prowadzi w klasyfikacji króla strzelców na angielskich boiskach, a jego średnia z obecnego roku kalendarzowego to 1,07 bramki na mecz. W Lidze Mistrzów był jednak często oszczędzany przez Arsena Wengera ze względu na napięty terminarz, jednak w tak ważnym spotkaniu zapewne to kapitan Kanonierów wyprowadzi drużynę na boisko. Na Emirates obie drużyny zapewne wyjdą na murawę, by za wszelką cenę zdobyć 3 punkty. Niemiecka drużyna, jeżeli chce realnie myśleć o awansie, musi wygrać. Arsenal natomiast przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę zapewni sobie grę w fazie pucharowej. Kluczem do sukcesu w grze przeciwko Borussi powinno być przejęcie inicjatywy w środku pola, eliminując tym samym Kagawe oraz Goetze. Szczególnie Niemiec łączony z londyńską drużyną potrafi przechylić szalę zwycięstwa na stronę swojej drużyny, zarówno strzelając bramkę, jak niekonwencjonalnie podając. Liczymy zatem nie tylko na bezbłędną grę Songa, ale także kolegów ze środkowej formacji. W drużynie naszych środowych przeciwników zabraknie podstawowego defensora - Subotica, który w pierwszym spotkaniu grał zdecydowanie i agresywnie, szczególnie w starciach o górne piłki. Francuski szkoleniowiec nie będzie mógł wciąż skorzystać z Sagny, Jenkinsona, Gibbsa, Wilshera oraz prawdopodobnie Rosickiego, jednak jego miejsce w składzie ma zająć wracający Diaby. Czekamy zatem ze zniecierpliwieniem na pierwszy gwizdek Franka De Bleeckere, który ostatni raz na Emirates zawitał w marcu 2010 roku, a Arsenal rozbił wtedy Porto w 1/8 finału 5:0.

Autor analizy:duszek000
2011-11-23 18:00
Typ:
X
Kurs:
3.50
Bukmacher:
250 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Apoel Nikozja to wydawało się z początku najsłabszy zespół w grupie G, który weliminował w ostatniej rundzie Wisłe Kraków. Po 4 kolejkach Cypryjczycy mają 8 punktów na koncie i jeszcze nie doznali porażki. Gospodarzemi tego spotkania są piłkarze Zenita Saint Petersburg, który zajmują drugie miejsce w grupie z 7 punktami. Na inauguracje na Cyprze wygrali zawodnicy z Nikozji 2:1, dziś to Rosjanie są faworytem, ale piłkarze z Cypru napewno łatwo się nie poddadzą, grają świtenie piłką. Spotkanie te również zadecyduje, czy już dziś ktoś zapewni sobie awans do kolejnej rundy, jedenynie remis daje szanse nadal obu zespołom na to. Apoel na wyjeździe w Lidze mistrzów dwa razy remisował. a Zenit u siebie dwa razy wygrywał, w bramkach mocno 4:1. W ekipie gospodarzy do gry wrócił Nicolas Lombaerts, który wyleczył uraz. Zagrał w meczu z Anżhi Makhachkala, który zakończył się bezbramkowym remisem. Z kontuzją wiązadeł krzyżowych w kolanie uporał się Danny i zagra w ekipie rosyjskiego zespołu. Jedynie Aleksandr Kerzhakov jest nieobecny, gdyż z powodu problemów z kostką nie zagra przez blisko sześćtygodni. W zespole gości zabrakło w meczach krajowych Alexandrou Nektariosa oraz Ailtona, teraz obaj zawodnicy wracają do gry i będą wielkim wzmocnieniem swojego zespołu. Paulo Jorge wyleczył uraz kostki, zaś Ivan Trickovski uporał się z kontuzją uda. Zabraknie jedynie Williama Boaventury i Dionisisa Chiotisa.

Autor analizy:duszek000
2011-11-22 20:45
Typ:
X
Kurs:
3.22
Bukmacher:
222 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dzisiaj o 20:45 rozpocznie się siedem spotkań Ligi Mistrzów UEFA sezonu 2011/12. Z perspektywy kibica Nerazzurri najważniejsze spotkanie odbędzie się w Turcji. Na Hżseyin Avni Aker Stadyumu, miejscowy Trabzonspor (wicemistrz Turcji) spotka się z drużyną Interu (wicemistrz Italii). Arbitrem meczu będzie Anglik, Martin Atkinson.Pierwsze starcie obu drużyn w Mediolanie zakończyło się sensacyjną porażką gospodarzy. Inter przez większość spotkania atakował, jednak piłka za nic w świecie nie chciała wpaść do bramki Trabzonu. Goście przeprowadzili niewiele akcji, jednak po jednej z nich strzelili gola i zdołali wygrać 1:0. Dzisiejszy mecz jest więc doskonałą okazją do rewanżu za tamten blamaż, oraz do udowodnienia swojej prawdziwej siły. Od kiedy trenerem Interu jest Claudio Ranieri, Nerazzuri wygrali w tych rozgrywkach wszystkie 3 spotkania i zasłużenie zajmują pierwsze miejsce w grupie. Wygrana w dzisiejszym spotkaniu zapewni Interowi nie tylko awans do 1/8 LM, ale i pierwsze miejsce w grupie na koniec fazy grupowej. W spotkaniu przeciwko Trabzonsporowi na pewno nie zagrają dwaj gwiazdorzy Interu - Wesley Sneijder i Maicon. W kadrze znalazł się Andrea Ranocchia, jednak jego występ jest wątpliwy. Natomiast w drużynie Trabzonsporu mogło wystąpić nawet 4 Polaków. Niestety, bracia Paweł i Piotr Brożek znaleźli się poza kadrą meczową. Duże szanse na grę mają jednak Arkadiusz Głowacki oraz Adrian Mierzejewski.

Autor analizy:duszek000
2011-11-22 20:45
Typ:
X
Kurs:
3.50
Bukmacher:
250 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Spośród pary jutrzejszych rywali nieoczekiwanie to właśnie Ajax znajduje się bliżej awansu do fazy play-off Ligi Mistrzów. Holendrzy mają aktualnie trzy punkty przewagi nad Olympique Lyon, dlatego graczom z Amsterdamu wystarczy remis by kosztem rywali awansować dalej. W rozegranym jeszcze na początku sezonu pierwszym spotkaniu pomiędzy Ajaksem, a Lyonem byliśmy świadkami bezbramkowego remisu i wiele wskazuje, że podobny wynik może paść także tym razem. Problem ze skutecznością mają zwłaszcza podopieczni Remy'ego Garde, który z czterech rozegranych do tej pory meczach zaledwie dwukrotnie pokonywali bramkarzy rywali. Goście zmuszeni będą stawić czoła Francuzom bez kilku mniej lub bardziej ważnych zawodników. Na Stade Gerland zabraknie Nicolai Boilesena, Bruno Silvy, Siema de Jonga, Kolbeinn Sigthorssona, Dmitrija Bułykina i Derka Boerrigtera. Sytuacje wcale nie prezentuje się lepiej w obozie przeciwnym, gdzie na L4 przebywają obecnie Dejan Lovren, John Mensah, Jeremy Pied oraz Yannis Tafer. Do gry wracają natomiast rekonwalescenci Lisandro Lopez, Michel Bastos i Clement Grenier, którzy w ostatni piątek wystąpili w ligowym spotkaniu ze Stade Rennais i wielce prawdopodobne, że zobaczymy ich także we wtorek. Co ciekawe, jeżeli Ajaksowi uda się uzyskać korzystny dla siebie wynik, to Holendrzy awansują z fazy grupowej LM po raz pierwszy od sezonu 2005/06. Warto przypomnieć, że poprzednie spotkanie pomiędzy oboma zespołami w Lyonie rozegrane zostało aż dziewięć lat temu i skończyło się zwycięstwem amsterdamczyków 2:0 po golach Stevena Pienaara i Rafaela van der Vaarta.

Autor analizy:duszek000
2011-11-22 20:45
Typ:
X
Kurs:
3.46
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Mimo dośc słabego startu w Lidze Mistrzów Obywatele wyszli na prostą. Zajmują aktualnie 2 pozycję w grupie A i są poważnym kandydatem do wyjścia z grupy obok Bayernu Monachium. Jeżeli jutro we Włoszech The Citizens pokonają przeciętnie dysponowane Napoli zapewnią sobie awans do dalszej fazy rozgrywek. Włosi mieli bardzo dobry początek sezonu zajmując nawet pierwszą lokatę w Serie A, jednak teraz po kilku gorszych występach zajmują dopiero 9 miejsce we włoskiej ekstraklasie. City od początku sezonu zachwyca swoją postawą. Drużyna Mancini'ego jest niepokonana w lidze od początku sezonu i remisując zaledwie jedno spotkanie z Fulham zajmuje pierwsze miejsce w Premier League z 5 - punktową przewagą nad rywalem zza miedzy mając na koncie aż 42 gole. Warto również dodać, że pomimo świetnych występów w EPL, Obywatele nie mogli się odnaleźć w rozgrywkach LM. Dopiero mecze z Villarreal dodały Niebieskim skrzydeł, co miejmy nadzieję, przełoży się na ich postawę na boisku we wtorkowym spotkaniu. Przypuszczalne składy. Napoli: De Sanctis, Campagnaro, Cannavaro, Aronica, Maggio, Gargano, Inler, Dossena, Hamsik, Lavezzi, Cavani. Manchester City: Hart, Richards, Kompany, Lescott, Kolarov, De Jong, Yaya Toure, Milner, Silva, Nasri,Dzeko.

Autor analizy:duszek000
2011-11-20 18:00
Typ:
1
Kurs:
2.03
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Prowadzona przez Marcelino Sevilla, po jedenastu rozegranych spotkaniach zajmuje piąte miejsce w ligowej tabeli. Drużyna w tym sezonie doznała zaledwie jednej porażki, ale zanotowała już sześć remisów. Sevilli nie udało się jednak wygrać także żadnego z czterech ostatnich meczów. W niedzielę o przełamanie tej passy będzie bardzo trudno. Baskowie z Bilbao plasują się cztery lokaty niżej w tabeli, ale od dłuższego czasu prezentują wysoką formę. Jedenastka Marcelo Bielsy jest niepokonana od siedmiu meczów. Przed przerwą na mecze reprezentacji nie dała się pokonać między innymi Barcelonie, z którą zremisowała 2:2. Teraz Athletic będzie chciał potwierdzić wysoką formę i wywieźć co najmniej punkt z Sewilli. Bilans dotychczasowych pojedynków obu zespołów z Sevillą w roli gospodarza nie wypada jednak najlepiej dla Basków. Obie drużyny w Sewilli rywalizowały ze sobą już 67 razy. Gościom komplet punktów udało się zdobyć zaledwie dziewięć razy, po raz ostatni w 1993 roku. Od tamtej pory oba zespoły na Estadio Sanchez Pizjuan spotykały się ze sobą 14 razy. Osiem z tych pojedynków wygrała Sevilla, a sześć zakończyło się podziałem punktów. W poprzednim sezonie mecz w Sewilli mógł się podobać kibicom, bowiem zobaczyli aż siedem bramek. Ostatecznie lepsza okazała się Sevilla, która wygrała 4:3.

Autor analizy:duszek000
2011-11-20 17:00
Typ:
1
Kurs:
1.91
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Po długiej przerwie spowodowanej spotkaniami reprezentacyjnymi wszyscy sympatycy Chelsea mogą odetchnąć z ulgą. Wraca Barclays Premier League, a co za tym idzie czekają nas kolejne emocje. Można się spodziewać, że nie będą one małe, bowiem na Stamford Bridge w niedzielę zawita ekipa Liverpoolu FC. Mecz ten to szczególne wydarzenie dla Fernando Torresa i Raula Meirelesa. Obaj przed przeprowadzką do Chelsea bronili barw Liverpoolu. Warto również dodać, że w dwóch ostatnich spotkaniach pomiędzy Chelsea a Liverpoolem bramki zdobywali wyłącznie wyżej wymienieni zawodnicy. Najpierw na Anfield Road (w barwach Liverpoolu) dwoma bramkami popisał się Fernando Torres, zaś w rewanżowym spotkaniu gola na wagę trzech punktów dla "The Reds" zaliczył Raul Meireles.W szeregach Chelsea do gry w niedzielę zdolni są wszyscy zawodnicy z wyjątkiem Michaela Essiena, którego kontuzja jest długotrwała. W meczu będziemy mogli zatem zobaczyć Didiera Drogbę.Do kadry Liverpoolu został włączony Jamie Carragher, który powrócił po wyleczeniu kotuzji. Sporym osłabieniem dla gości tego spotkania będzie brak istotnego zawodnika - Stevena Gerrarda. Biorąc pod uwagę ostatnie 20 spotkań obu ekip widzimy, że obie drużyny solidarnie dzieliły się punktami. Ośmiokrotnie zwyciężała Chelsea, osiem razy wygrał też Liverpool. Cztery razy w potyczkach tych zespołów padł remis. W tabeli ligowej Chelsea zajmuje czwarte miejsce z dorobkiem 22. punktów. O trzy punkty mniej ma Liverpool, co oznacza, że uplasował się na pozycji szóstej.

Autor analizy:duszek000
2011-11-20 17:00
Typ:
1
Kurs:
1.53
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W niedzielę o godz. 17:00 Kazimierz Moskal zaliczy w tym sezonie swój debiut jako trener pierwszego zespołu Wisły Kraków. Debiut niełatwy, bo przypadający na mecz z Górnikiem Zabrze, który w poprzednim sezonie dwukrotnie wygrał z Białą Gwiazdą w lidze. W niedzielę o godz. 17:00 Kazimierz Moskal zaliczy w tym sezonie swój debiut jako trener pierwszego zespołu Wisły Kraków. Debiut niełatwy, bo przypadający na mecz z Górnikiem Zabrze, który w poprzednim sezonie dwukrotnie wygrał z Białą Gwiazdą w lidze. Moskal zaznaczył, że w niedzielę mniejsze znaczenie będzie miał styl gry jego drużyny. „Zdajemy sobie z tego sprawę, że jesteśmy w trudnym w momencie. W niedzielę najważniejszy jest wynikâ€? - powiedział szkoleniowiec. Trener przyznał, że w ciągu tych kilku dni przeprowadzał z piłkarzami indywidualne rozmowy. „Spodziewam się, że zawodnicy doskonale zdają sobie sprawę z tego, jaki to jest mecz i o co jest graâ€? - podkreślał Kazimierz Moskal. „Wydaje mi się, że Górnik zagra ofensywnie. W tamtym sezonie dwa razy tak zagrali przeciwko nam i przyniosło im to efekty. Będziemy próbowali przeciwko temu zareagować. Myślę, że mamy w tej drużynie zawodników z takimi umiejętnościami, którzy potrafią sobie z tym poradzićâ€?- mówił dziennikarzom opiekun Białej Gwiazdy. Spotkanie z Górnikiem będzie wyjątkowe dla Moskala nie tylko dlatego, że będzie to jego debiut w roli szkoleniowca. „Pierwszy raz zadebiutowałem w Wiśle przeciwko Górnikowi w Zabrzu, a zakończyłem karierę będą w Górniku. Pamięć o tym zawsze zostajeâ€? - powiedział trener Wisły.

Autor analizy:duszek000
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl